02.10.11, 19:56
Powiedzcie mi, jak Wasze dzieci wypadają w testach inteligencji, czy współpracują? Czy te wyniki są wiarygodne? Czy mieliście stosowane jakieś specjalne normy?
Mój syn, generalnie, w kontakt wchodzi niechętnie. W czasie badania z bólem wykonywał polecenia. Wynik wyszedł nieciekawy... Nie wiem, co o tym myśleć...
Obserwuj wątek
    • marika012 Re: IQ 02.10.11, 20:08
      Mój w zasadzie badany nie był. Niby w PPP przed wydaniem orzeczenia pani psycholog część testu niewerbalnego (nie chciał gadać) przeprowadziła. Trwało to może ze 20 minut, młody nie bardzo chciał współpracować. Pani stwierdziła że to co zrobił wystarczy aby określić, że dziecię w normie.

      Ale mam uczennicę z ZA. Badana w PPP pod koniec podstawówki gdy diagnozy jeszcze nie miała. (Swoją drogą ta poradnia w ogóle nie dostrzegła fiksacji, problemów w kontaktach społecznych, ulotnego kontaktu wzrokowego, ubogiej mimiki). Wyszła dolna granica normy. W gimnazjum badana w ośrodku dla autystów i miała kilka punktów powyżej 100.
      • anaj75 Re: IQ 02.10.11, 20:20
        No, mój w wieku 4 lat, przed diagnozą badany był tuż pod średnią, dobra norma. A teraz (6 lat), zbadany na naszą prośbę, bo chcemy wiedzieć co dalej z edukacją, wypadł na pograniczu...
        Przyznam, że próbuję to jakoś ogarnąć. Eh...
        • gepardzica_z_mlodymi Re: IQ 02.10.11, 20:21
          Powyższe, to oczywiście, moja wypowiedź;)
          • ojciec.karmiacy Re: IQ 02.10.11, 20:30
            my nie robiliśmy testu, bo uznaliśmy, że to sprawa drugorzędna - tylko, że nam mówili, że King Kong zachowuje się mega inteligentnie i w tym przypadku robienie sobie testu, to chyba szukanie na siłę mocnych stron...
            Natomiast testy robi i wykonuje polecenia. on dobrze działa jeśli jest przygotowany, czuje wsparcie, albo zna osobę prowadzącą test. Jeśli ktoś obcy zahaczy go nagle i o coś zapyta, to nie odpowie na najprostsze nawet pytanie. Nic nie powie, albo "do widzenia, pa, pa";)
    • tijgertje Re: IQ 02.10.11, 20:29
      Moj mlody raczej z tych, co to lubia z doroslymi wspolpracowac. testy IQ mial w wieku 4 lat z malym haczykiem. 2 dni nam zeszlo, bo mu za dobrze szlo;) Nie znam nazw testow (gdzies w papierach mam), ale byly to testy dla dzieci 2-7 lat. Niewerbalna inteligencja wyszla mu w gornej granicy normy, nie mogl robic wiecej, bo test sie skonczyl. Z jednego testu wyszlo mu IQ niewerbalne 136. werbalna najslabiej 108, srednia wszystkich testow 116. Teraz mlody jest na liscie i czeka na kolejny test, tym razem zwlaszcza szkola liczy na to, ze sie konkretnie mocnych i slabszych obszarow mlodego dowiedza. Licza sie z tym, ze ze wzgledu na odmienne przetwarzanie informacji dziecko z autyzmem w niektorych testach moze dostac nizsze wyniki, ale zeby test byl wiarygodny i porownywalny z normami, musi byc przeprowadzony zawsze w ten sam sposob, w tym samym limicie czasowym (jesli jest przewidziany w tescie). Jestem bardzo ciekawa, jak mlody wypadnie tym razem. Poprzedni test werbalny wedlg mnie w niewielkim stopniu oddal rzeczywiste mozliwosci mlodego, gdyby polecenia byly wydawane w inny sposob, to wiele zadan stalo by sie dla niego zrozumialych, a ze testy sa ustawione do "standardowo" myslacych dzieci, autystyk nie moze dostac zadnej podpowiedzi i caly szereg podobnych zadan robi blednie, nawet sobie nie zdajac sprawy, ze chodzi w nich zupelnie o cos innego.
      Testy mlodego traktuje wlasciwie jako wskazowke, wychodzi w nich jego sposob mysleniai potrafia pokazac, w ktorym miejscu myslenie dziecka odbiega od spodziewanego. Przypuszczam, ze u wielszosci dzieci z autyzmem wyniki moga byc znacznie zanizone, co wynika z niezrozumienia polecen i to samo dziecko, gdy otrzyma wlasciwe wskazowki uzyskaloby znacznie lepszy wynik. dlatego na twoim miejscu bym sie za bardzo nie przejmowala ogolnym wynikiem, za to test moze ci pokazac, ktore obszary inteligencji stanowia problem i nad nimi sie mozna bardziej skupic w dalszej pracy. za jakis czas powtorzylabym test i wymagala, zeby byl przeprowadzony przez kogos, kto wczesniej choc kilka razy spotka sie z dzieckiem. Nie mozna liczyc na to,z e dziecko bedzie funkcjonowac optymalnie w obcym miejscu i z obca osoba.
    • madziulec Re: IQ 02.10.11, 23:08
      U nas jakos badany w ppp, bo taki maja zwyczaj. Wyszlo 133 srednie.
      To bylo w tym roku, gdzies w marcu.

      Czy Mis wspolpracuje? Coz, jesli go cos interesuje robi to z olbrzymia checia i zapalem, ale .. nudzi sie szybko
      • ania-pat1 Re: IQ 03.10.11, 09:38
        Test na lat 4 i 3 mies IQ 91 (SON), Leiter 85 (nie podejmowała sama zadań, a ten test nie zakłada innego kontaktu niż położenie zadania przed nosem, ona pytała , czy dobrze - a badacz siedział z kamienną miną, uznała, że robi źle i zakończyła działalność; psycholog powiedział, że ten wynik absolutnie nie oddaje jej inteligencji, ale wskazuje na konieczność wzmacniania dziecka w samodzielnej aktywności - a zwłaszcza podejmowaniu akcji i stymulowania pewności siebie), jak miała 4 lata i 7 mies w PPP była badana Columbią - wyszło 95 (a potem już nie kontynuowano, bo się rozproszyła, psycholog sugerowała, że jest inteligentniejsza) - ale to ta Pani (PPP) co zapisała w kacie zespół "Azbergera" i uznała, że kiepski kontakt wzrokowy to wina wady wzroku (wysłała nas na badania i wzrok oczywiście wypadł OK) - pani okulistka (dr hab) spytała za to, czy dziecko nie ma czasem ADD - bo to ten rodzaj patrzenia.... Uznaję więc, że mam dziecko o IQ ok. 95.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: IQ 03.10.11, 10:26
      Myślimy o odroczeniu szkoły, bo nawet jeśli jego zdolności intelektualne są przeciętne lub wyższe to teraz funkcjonuje poniżej tych możliwości. Nie wykluczamy też szkoły specjalnej, choć w Polsce specyficznie jest pod tym względem - przyjmują tam dzieci głównie z upośledzeniem. A ja mam szczere wątpliwości, że młody z takimi tyłami intelektualnymi i swoja mutystycznością poradzi sobie w integracji.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: IQ 03.10.11, 10:28
        A jeszcze dodam, że jedyna skala z wysokim wynikiem to był słownik. A to teraz jego fiksacja - słowa, słowa, słowa... Reszta go "nudzi".
      • marika012 Re: IQ 03.10.11, 10:53
        Mój też ma tendencje do mutyzmu. W pierwszej klasie na lekcjach nie odzywał się wcale. Dzieci nawet pytały pani dlaczego młody na przerwach potrafi krzyczeć a na lekcji ani słowa ;) Mówił tylko po cichutku do pani. Teraz w 3 klasie już jest nieźle. Wiersze mówi z pamięci, śpiewa z dziećmi piosenki, czyta prace domowe, odpowiada, itp.
        • gepardzica_z_mlodymi Re: IQ 03.10.11, 10:59
          Lejesz miód na moje serce:) Nie tracę nadziei, że i mój syn zacznie gadać. Na razie milczy 8 miesiąc i tylko porozumiewa się kiwnięciem głowy. Krzyczy dopiero jak go odbieram w drodze do domu, w ramach odreagowania.
          • mikkoevi Re: IQ 03.10.11, 11:43
            No właśnie u nas ten mutyzm w sytacjach społecznych jest przerażający. Facet, 4 i 5 roku który w domu mówi zdaniami, odpowieda na pytania i nawet zaczyna coś tam opowiadać , w sytacjach społecznych nie chce odpowiadac na najprostsze pytania.
            Niektórzy ludzie uważają że on nie mówi. A jak opowiadam im co on mówi w domu to patrzą na mnie jak na wariatkę.
            • ania-pat1 Re: IQ 03.10.11, 11:54
              Ja wymogłam na otoczeniu zadawanie pytań "ponad poziom" . Nauczycielki i inne osoby z otoczenia ze zdumieniem poinformowały mnie: no wie pani ona tyle rzeczy wie...... Dlatego boję się szkoły, żeby moja córka nie uwierzyła, ze jest głupia (kiedyś mnie o to zapytała). Ona najzwyczajniej nie wie, jakiej odpowiedzi ktoś oczekuje - co nie oznacza że jej nie zna. Czasem wystarczy przeformułować pytanie. Jako 3 latka pytana u psychologa _ co to? długo wpatrywała się w obrazek, zrezygnowana psycholog chciała go odłożyć, no to pytam, Olka o czym myślisz: a ona na to - tak sobie myślę czy to gęś, czy łabędź ... (psycholog chciała :ptaszek). Moje dziecko działa ponadto na zasadzie - jeśli nie wiem na 100% to nic nie powiem.
              • mikkoevi Re: IQ 03.10.11, 12:30
                Też się strasznie tego boje. Do tej pory mam wrażenie że brak myślenia standardowego uznawany jest za brak jakiegokolwiek myślenia. Wiem też w przepełnionej szkole nikt nie będzie się silił żeby dać mojemu synowi sznsę to będzie porażka po prostu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka