marika012
15.11.11, 10:07
Młody dostał medikinet. Miał dostać concertę ale jej nie można gryźć a młody leki rozgryza.
Ale do rzeczy. Medikinet działa 4 godziny. Akurat tyle ile dziecię jest w szkole (ma codziennie 4-5 lekcji). No i jest super. Nauczycielka wspomagająca nie może się go nachwalić. Nie mówiliśmy póki co że dostaje lek bo chcieliśmy mieć rzetelną informację zwrotną o funkcjonowaniu młodego podczas lekcji.
No i niby fajnie. A ja się boję, skutków ubocznych. Boje, się że w przyszłości młody będzie miał nawyk sięgania po środki zmieniające nastrój. Bo skoro teraz bierze leki dla zmiany funkcjonowania to stanie się dla niego normalne że leki się bierze jak cukierki, bo mam ochotę. No boje się że sobie małego ćpuna chowam :(
Pocieszcie.