mamapaulinki12
28.05.12, 11:27
Wiem, ze nie zastąpicie wizyty u psychologa,ale proszę o radę - czy powinnam tam się pojawić. Moja córeczka ma 5,5 lat. Jest bardzo żywiołowym dzieckiem. Lubi się ruszać - jeździ na hulajnodze, rowerze, niedawn nauczyła się pływać. W domu cały czas tworzy- wycina,rysuje, maluje. Mówi np. dzis stworzę akwarium i juz mamy niesamowite sylwety ryb, rekinów, wielkie akwarium z pudła i jej strój zrobiony z reklamówki z płetwami i niesamowitym ogonemSzpera w naszych smieciach - z kazdej rzeczy coś da się zrobić.Dzieła są naprawdę ciekawe. Sama bawi się zazwyczaj w zwierzaki. Wydzierga sobie strój wiewiórki i jest nią cały dzień. Tworzy fabułę, dekorację..Bardzo chętnie bawi się z dziećmi, ale tu jest problem. Bawi się w to co sama wymysli i nie ma mowy zeby pobawic się z innymi -lalkami, w lekarza, kuchnię itd.Dzieciaki za nią chodzą, bo wymysla na prawdę fajne zabawy- ustali im role zwierząt i juz zabawa w pustynię, atak awierząt, budowanie gniazda. Byłoby super gdyby nie to, ze srednia wieku tych dzieciaków się obniza a ona rośnie. Unika zabaw ze starszymi dziecmi, nie ma zainteresowan takich jak one. Boje sie, ze jak pójdzie do szkoły zostanie sama.Najdziwniejsze jest to, ze ze mną bawi sie normalnie ale jest tym nadzwyczaj znudzona. W przedszkolu wycofana, spokojna, funkcjonuje jako dziecko nieśmiałe, nie ma zadnych uwag ani skarg od nauczycieli.Wtapia się w tło. Ma jedną przyjaciółkę z którą wiadomo bawi się w gołębia(tamta spolegliwa). Próbuję jej tłumaczyć, ze jest juz za duża a ona na to:"Dobra, dobra jutro będe człowiekiem ale dzis jeszcze jestem wiewiórką.."Jesli chodzi o rozwój poznawczy jest przeciętny. Na testach dojrzałosci szkolnej wypadła dobrze. Trochę czyta, liczy w zakresie 10, nie ma problemów z mową, nie ma specjalnych zainteresowań oprócz działań plastycznych. Dlaczego tak dziwnie się bawi?Coraz bardziej odbiega zabawą od rówiesników. Chodzi na czworakach, miauczy na tym placu zabaw z maluchami a obok jej rówieśnice przymierzają na kocyku biżuterię.Coraz bardziej się stresuję.Czy to moze być ZA?