Dodaj do ulubionych

godnosc krowy

04.03.05, 11:41
Na lace bauera Piepera, w Badenii Württembergii odbywa sie od kilku lat
osobliwa ruletka.
Na lake - podzielona na ponumerowane kwadraty - wpuszcza sie krowe, i gracze
obstawiaja, na ktorym kwadracie krowa umiesci swoj pierwszy placek.
W gre wchodza calkiem duze sumy, wygrana moze wynosic nawet i 100 tys. Euro.

Pomysl niesmaczy i raczej durny, ale w koncu nieszkodliwy, wiec durniom nikt
w zabawie nie przszkadzal.
Az pojawili sie jeszcze wieksi durnie.

PETA - People for the Ethical Treatment of Animals.

Dzialacze PETA stwierdzili bowiem, ze "krowa zostaje urazona w swych
uczuciach", "ze publiczne odgladanie jej intymnych czynnosci wywoluje w niej
poczucie wstydu", jednym slowem, ze zabawa ta "narusza godnosc krowy".

PETA to organizacja robiaca dla zwierzat duzo dobrego.
Ale gdy wczoraj w TV niemieckiej ogladalem jej przedstawiciela, ktory z
plonacymi oczami, w najostrzejszy sposob potepial krzywdzenie srajacej krowy,
zastanawialem sie czy to fanatyzm prowadzi do skretynienia, czy to po prostu
kretyni zostaja fanatykami.

borsuk
Obserwuj wątek
    • ada08 Ja uważam, że 04.03.05, 11:53
      to dobrze, iż ktoś wreszcie upomniał się o godność krowy.
      Krowa jest bowiem zwierzęciem głęboko pokrzywdzonym choćby
      przez fakt występowania , w prześmiewczym znaczeniu, w
      różnych przysłowiach, jako to: ''tylko krowa nie zmienia poglądów'',
      ''tłumaczyć (coś komuś), jak krowie na granicy'' itp.
      A tam jeszcze jacyś zboczeńcy podglądają krowę w intymnych czynnościach.
      Bardzo dobrze, że ktoś się tym zajął!
      Uwolnić krowę (*) !!!
      a.
      (*)
      • d.nutka1 Re: Ja uważam, że 04.03.05, 12:14
        ada08 napisała:

        > to dobrze, iż ktoś wreszcie upomniał się o godność krowy.
        > Krowa jest bowiem zwierzęciem głęboko pokrzywdzonym choćby
        > przez fakt występowania , w prześmiewczym znaczeniu, w
        > różnych przysłowiach, jako to: ''tylko krowa nie zmienia poglądów'',
        > ''tłumaczyć (coś komuś), jak krowie na granicy'' itp.
        > A tam jeszcze jacyś zboczeńcy podglądają krowę w intymnych czynnościach.
        > Bardzo dobrze, że ktoś się tym zajął!
        > Uwolnić krowę (*) !!!
        > a.
        > (*)

        krowie podczas tych zawodów można by założyć koronkowe stringi i obrońcy
        godności krowiej byliby chyba tym usatysfakcjonowani
        przeciwnicy mody na stringi dla krów także nie powinni mieć zastrzeżeń
        • ewa8a Re: Ja uważam, że 04.03.05, 12:23
          Nie zgadzam się z Tobą Danutko. Wszak

          dachs napisał:

          > osobliwa ruletka.
          > - wpuszcza sie krowe, i gracze
          > obstawiaja, na ktorym kwadracie krowa umiesci swoj pierwszy placek.

          Stringi mogłyby popsuć zabawę. Krowa musi pozostać naga!
          • d.nutka1 Re: Ja uważam, że 04.03.05, 12:27
            ewa8a napisała:

            > Nie zgadzam się z Tobą Danutko. Wszak
            >
            > dachs napisał:
            >
            > > osobliwa ruletka.
            > > - wpuszcza sie krowe, i gracze
            > > obstawiaja, na ktorym kwadracie krowa umiesci swoj pierwszy placek.
            >
            > Stringi mogłyby popsuć zabawę. Krowa musi pozostać naga!

            czyżbym nie znała konstrukcji koronkowych stringów?
            no bo co najwyżej to na poletku pokazałyby się dwa placki a nie jeden
            może zaczęłaby się wtedy wojna o prawy i lewy placek, ale to już byłaby inna
            wojenka i inne reguły
            • ewa8a Re: Ja uważam, że 04.03.05, 12:33
              Znalazłam w moim archiwum - nigdy nie wiadomo co się może przydać.

              www.fun.from.hell.pl/2004-07-31/hippo.jpg

              Nie jest to wprawdzie krowa, ale też parzystokopytne. Te stringi to dopiero
              naruszają godność ! Upieram się przy swoim - niech pozostanie naga ...
              • d.nutka1 Re: Ja uważam, że...Ewa jest BARDZO zabawna :))) 04.03.05, 12:50
                ciekawe jak wygląda NAGA , bo jak sama pisze uwielbia być naga nawet bez
                koronek stringowych
              • owca_czarna Re: Ja uważam, że 05.03.05, 00:55
                ewa8a napisała:

                > Znalazłam w moim archiwum - nigdy nie wiadomo co się może przydać.
                >
                > www.fun.from.hell.pl/2004-07-31/hippo.jpg
                >
                > Nie jest to wprawdzie krowa, ale też parzystokopytne. Te stringi to dopiero
                > naruszają godność ! Upieram się przy swoim - niech pozostanie naga ...


                Skoro hipopotamica zakrywa swoje wdzięki, to czy nosorożyca może być gorsza?

                158.75.59.9/~dr_zepsuj/wgatkach.jpg
                czarna_owca
    • kotek.filemon ROTFL 04.03.05, 12:28
      Ja bardzo poproszę źródło jeśli łaska. Chcę mieć trochę rozrywki...
      • dachs Re: ROTFL 04.03.05, 12:38
        Uslyszalem to wczoraj wieczorem w telewizji.
        Okazuje sie, ze to jest bardziej rozpowszechnione niz myslalem i ma nawet
        strona internetowa.
        kuhfladen-roulette.de/
        • kotek.filemon Re: ROTFL 04.03.05, 12:43

          Dzięki bardzo. Krowa na stronie tytułowej śliczna.

        • ewa8a Re: ROTFL 04.03.05, 12:47
          Szkoda, że nie znamy bliżej reguł tej gry. Krowa na filmiku trafia dokładnie w
          zaznaczony kwadrat. Co się dzieje, gdy placek pada na granicę? czy to się waży?
          czy okresla pole powierzchni? Powazna sprawa,bo w grę wchodzą pieniądze.
          A co wówczas, gdy zawodniczka nie ma potrzeby robienia placków ?
          • owca_czarna do ewy :))) 04.03.05, 14:00
            ewa8a napisała:

            > Szkoda, że nie znamy bliżej reguł tej gry. Krowa na filmiku trafia dokładnie w
            > zaznaczony kwadrat. Co się dzieje, gdy placek pada na granicę? czy to się waży?
            > czy okresla pole powierzchni? Powazna sprawa,bo w grę wchodzą pieniądze.
            > A co wówczas, gdy zawodniczka nie ma potrzeby robienia placków ?

            ewa, wysłalam Ci pocztę, tam wszystko napisałam, ale mogłabyś umieścić to na
            forum smile) ???

            czarna_owca
            • ewa8a Re: do ewy :))) 04.03.05, 14:19
              Nie mam niestety takiej mozliwości. Szkoda, bo jest super.
              • owca_czarna Re: do ewy :))) 04.03.05, 14:28
                ewa8a napisała:

                > Nie mam niestety takiej mozliwości. Szkoda, bo jest super.

                po prostu myślałam, że poprzednia fotkę dawałaś z jakiegoś serwera, a więc sorry
                trudno.


    • magicznym Re: godnosc krowy 04.03.05, 12:30
      Może postawienie budki TOI TOI na każdym kwadracie rozwiązałoby sprawę i
      zadowoliłoby animalsów ? wink
    • bananka1 Re: godnosc krowy 04.03.05, 12:54
      Może podpowiedzieć Niemcom bardziej bezpieczną zabawę? U nas na wsi była znana
      jako "Weź kij i w gowno bij" albo "piegi". Obsiadało się świeży krowiniec i
      prowadzący zabawę walił w niego deską na płask. Kto miał najwięcej ochlapań,
      ten wygrywał. Obecność krowy nie była potrzebna. Może to jest pomysł na zabawę
      dla UE bez ryzyka obrazy uczuć krowofilów?
      • antyk52 Re: godnosc krowy 04.03.05, 13:03
        Już PETS by się Tobą zajeło, morderco gówien!!!
        • bananka1 Re: godnosc krowy 05.03.05, 12:57
          Alez gó.. nie było mordowane bynajmniej. Od uderzenia dechą rozśrodkowywało
          się tylko. Jego masa nie ulegała zmianie. Odpryski uzyskiwały możliwość
          przemieszczenia się w przestrzeni, czyli poniekąd zwiedzania świata, zajęcia
          nowej pozycji na łące. Rozrzutników obornika nikt nie potępia. W ostateczności
          można użyć własnego. Własność jest rzeczą świętą i każdy może nią dysponować
          wedle uznania. No, chyba że radykaliści podciągną ten produkt organizmu pod
          Święte Życie Poczęte, ale jakie tam gó.. ma życie?
    • antyk52 a co z godnością gówna? 04.03.05, 13:02
      Powinni założyć PETS - People for the Ethical Treatment of Shit

      W końcu może to gó.. nie ma zamiaru brać udziału w żadnej grze hazardowej? A
      te kamery, flashe aparatów, jak ono sie musi czuć? Przecież to gó.. jest
      niewolnikiem ludzkich, okropnych zachcianek!!! Free the shit!!

      Następnie mogliby sie zająć kupkiem also known as kropekuk.
      • lala.laleczna A jakie pole do popisu dla Jarugonowackich Śród! 04.03.05, 14:44
        Wszak niewątpliwie to katolicyzm zagrzewa tych sadystów do tak niecnego
        traktowania krowich placków!!!!
        • ada08 Re: A jakie pole do popisu dla Jarugonowackich Śr 04.03.05, 19:25
          lala.laleczna napisała:

          > Wszak niewątpliwie to katolicyzm zagrzewa tych sadystów do tak niecnego
          > traktowania krowich placków!!!!

          Nie o katolicyzm tu idzie bynajmniej , tylko o dyskryminację krowy na korzyść
          byka.

          Po spójrzmy na te różne przysłowia i zawołania potoczne:

          - Ty głupia krowo ! (pogardliwie o nielubianej kobiecie)
          - Stara krowa ! (jw)

          Oraz:

          - Jak się masz ''stary'' byku ?! ( radośnie na widok lubianego faceta)
          - Kawał byka ! (z uznaniem o postawnym mężczyźnie).

          Taka nierówność. Czyż krowa może ją dłużej tolerować ?
          Skończmy z tym. Wszak krowa i byk takie same placki łajna sadzą.
          Tak mniemam.
          a.
          • owca_czarna Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:08
            ksiązki St Barańczaka "Fioletowa krowa", boki mozna zrywać. Niestety jest ona
            trudno dostępna.

            "Fioletowa krowa" to wg notki w książce "333 najsławniejsze okazy angielskiej i
            amerykańskiej poezji niepoważnej od Williama Shaekspeare'a do Johna Lennona".
            Oprócz wierszyków tych dwóch znanych panów, w "Fioletowej krowie" znajdziemy
            dzieła Edwarda Lear'a, Lewisa Carroll'a, Ogdena Nash'a, W.H. Audena'a, John'a
            Updike'a i wielu, wielu innych.

            Stanisław Barańczak nie jest oczywiście autorem sensu stricte: dokonał "tylko"
            wyboru i przekładu wierszy, ale umieszczenie tej książki pod jego nazwiskiem nie
            będzie chyba nadużyciem.

            Polecam lekturę z całego serca - przednia zabawa językiem i dużo, dużo śmiechu.

            www.biblionetka.pl/ks.asp?id=15428
            czarna_owca
            • ada08 Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:18
              No to ja, Owieczko, przypomnę tu Michała Choromańskiego,
              pewno go znasz smile. ''Różowe krowy i szare scandalie'' smile
              a.
              • owca_czarna Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:25
                ada08 napisała:

                > No to ja, Owieczko, przypomnę tu Michała Choromańskiego,
                > pewno go znasz smile. ''Różowe krowy i szare scandalie'' smile
                > a.
                >

                Choromańskiego znam z "Miłości i medycyny", ale tej różowej krowy nie znam sad

                Hehe fioletowa to jeszcze to

                www.kraft.com/100/innovations/milka.html
                czarna_owca
                • ada08 Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:33
                  owca_czarna napisała:


                  >
                  > Choromańskiego znam z "Miłości i medycyny", ale tej różowej krowy nie znam sad
                  >

                  Z ''Zazdrości i medycyny'' znasz go, Owieczko smile

                  A szkoda, że z innych tytułów go nie znasz, bo to wybitny pisarz smile
                  Ale co tam! Wszystko przed nami smile
                  a.
                  • owca_czarna Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:47
                    ada08 napisała:

                    > Z ''Zazdrości i medycyny'' znasz go, Owieczko smile

                    łeeeee pomyliłam się, wiosna się zbliża smile) No tak, a za Choromańskiego i jego
                    "Zazdrość i medycynę" wygrałam w necie fajny słownik - kiedyś smile))

                    pozdr.

                    czarna_owca
                    • d.nutka1 Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 20:55
                      owca_czarna napisała:

                      > ada08 napisała:
                      >
                      > > Z ''Zazdrości i medycyny'' znasz go, Owieczko smile
                      >
                      > łeeeee pomyliłam się, wiosna się zbliża smile) No tak, a za Choromańskiego i jego
                      > "Zazdrość i medycynę" wygrałam w necie fajny słownik - kiedyś smile))
                      >
                      > pozdr.
                      >
                      > czarna_owca

                      w necie?
                      to ta książeczka nadal jest czytana?
                      z powodu medycyny czy zazdrości?
                      a może medycznego spojrzenia na zazdrość?
                      oj, owieczko!
                      nie rób mi tego!
                      Choromański i krowy?
                      ciekawe skojarzenie.
                      • owca_czarna Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 21:14
                        d.nutka1 napisała:

                        > owca_czarna napisała:
                        >
                        > > ada08 napisała:
                        > >
                        > > > Z ''Zazdrości i medycyny'' znasz go, Owieczko smile
                        > >
                        > > łeeeee pomyliłam się, wiosna się zbliża smile) No tak, a za Choromańskiego i
                        > jego
                        > > "Zazdrość i medycynę" wygrałam w necie fajny słownik - kiedyś smile))
                        > >
                        > > pozdr.
                        > >
                        > > czarna_owca
                        >
                        > w necie?
                        > to ta książeczka nadal jest czytana?
                        > z powodu medycyny czy zazdrości?
                        > a może medycznego spojrzenia na zazdrość?
                        > oj, owieczko!
                        > nie rób mi tego!
                        > Choromański i krowy?
                        > ciekawe skojarzenie.

                        Przemyślałaś co tu napisałaś? Przecież ani słowem nie wspomniałam na czym ten
                        konkurs polegał. Napisłam ZA Choromańskiego i jego "Zazdrość...", a reszta to
                        wytwór Twojej nieokiełznanej fantazji.
                        • d.nutka1 Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 21:24
                          owca_czarna napisała:

                          >
                          > Przemyślałaś co tu napisałaś? Przecież ani słowem nie wspomniałam na czym ten
                          > konkurs polegał. Napisłam ZA Choromańskiego i jego "Zazdrość...", a reszta to
                          > wytwór Twojej nieokiełznanej fantazji.

                          kiedy masz zamiar nazwać mnie głupią krową?
                          • owca_czarna Re: Krowa jest też cześcią tylułu 04.03.05, 22:04
                            d.nutka1 napisała:

                            > owca_czarna napisała:
                            >
                            > >
                            > > Przemyślałaś co tu napisałaś? Przecież ani słowem nie wspomniałam na czym
                            > ten
                            > > konkurs polegał. Napisłam ZA Choromańskiego i jego "Zazdrość...", a reszt
                            > a to
                            > > wytwór Twojej nieokiełznanej fantazji.
                            >
                            > kiedy masz zamiar nazwać mnie głupią krową?

                            • d.nutka1 Re: czarna-owco 05.03.05, 07:48

                              czy za komentarz do mojego ostatniego postu posłużyłaś się-

                              "Krowa jest też cześcią tylułu"

                              czy tutułem wątku

                              "godność krowy"?

                              czy

                              mam sobie sama wybrać w mojej "nieokiełzanej fantazji" co mi bardziej pasuje?
    • t0g Pomysł: zamiast krowy wyganiac Bykka na tę łakę. 04.03.05, 19:40
      Działaczom PETA zamknełoby to natychmiast gęby. Zatem i wilk syty, i owca
      (czarna?) cała.
    • quan-ti Jaka tam godność krowy... 04.03.05, 21:11
      Ostatnio na wszystkim można dobrze zarabiać. Ludzie z PETS pewnie chcieli
      wyciągnąć troche forsy od ludzi uprawiających ten "sport?",a jak tamci się nie
      zgodzili to nagłośnili sprawe. W końcu jak w zakładach suma dochodzi do 100 tyś
      euro no to pieniądze przyciągają. Chociaż ciekawe ile ludzi wogóle było by w
      stanie wyjść na ulice i protestować przeciw nie wiem jak to napisać mentalnym,
      psychicznym znęcaniu się nad krową?
      Może mleczaże nie powinni dojić krów bo w końcu taki mleczarz może patrzeć na
      nagą krowę, co gorsza może się przednią obnażać lub okazać się zeofilem. Co
      wtedy ma powiedzieć "Byk" lub rodzina mleczarza. Uważam ,że w takim systemie
      prawnym krowy nie są bezpieczne. Mniejmy nadzieję ,że PETS pomoże krową w
      założeniu pierwszych "krowich związków zawodowych". Dlaczego nigdy w sejmnie
      nie widziałem żadnej krowy?! Choć niestety kilka by się pewnie jednak znalazło
      takich "krów" z prawdziwego zdarzenia...
      • wpisz Re: Jaka tam godność krowy... 04.03.05, 21:23
        b.p.
        • xiazelulka Koń 05.03.05, 09:02
          Robienie w konia
          • d.nutka1 Re: Koń 05.03.05, 10:02
            xiazelulka napisał:

            > Robienie w konia

            a obrazek z koniem w stringach to gdzie?
          • ada08 Re: Koń ... Kury i gęsi ... 05.03.05, 13:29
            I tu mamy nierówne traktowanie płci.

            - Kura domowa - zwykło się pogardliwie mówić o kobiecie pędzącej
            pracowity i nieefektowny, ale jakże potrzebny i ważny społecznie
            żywot gospodyni domowej.

            Natomiast: - Ależ to kogut ! - mawia się z uznaniem o mężczyźnie
            odznaczającym się ponadprzeciętną aktywnością seksualną.

            Albo też:

            - Głupia gęś ! - to naturalnie o kobiecie. Podczas gdy gąsior
            kojarzy się z miłym sercu widokiem szklanego naczynia wypełnionego
            winem.

            Tak to jest jeśli chodzi o zwierzęta i ptactwo udomowione.
            Bo w przyrodzie dzikiej chyba tak drastyczne różnice w traktowaniu
            płci nie występują. Lew - lwica, tygrys - tygrysica, smok - smoczyca
            (zakładam, że smoki istnieją), słowa te mają podobną wymowę.
            No, ale tu juz dochodzimy do odwiecznej kwestii: natura kontra kultura,
            która to kwestia nie jest tematem tego wątku, tuszę wink
            a.
            • piq adusia, a... 06.03.05, 19:39
              ...oś - ośka, mysz - myszka, łysek - łyska, dyszek - dyszka, kość - kostka,
              głąb - głębia, ranek - ranka ...

              Ale płci traktuje się istotnie nierówno, bo zawsze mężczyzna jest
              niezdrobniony, a kobieta tak, np.:
              piosenkarz - piosenkarka (powinno być piosenkara lub piosenkarek miast
              piosenkarz)
              tancerz - tancerka (tancera, a jak nie to tancerek)
              rymarz - rymarka (rymara, rymarek)
              pasterz - pasterka (pastera, pasterek)
              zawodnik - zawodniczka (zawodnica przecież! lub zawodniczek).

              A kiedy jest bez zdrobnienia, to i tak coś za tym stoi i nic nie jest prosto,
              np.:
              skrzypek - skrzypaczka (skrzypka jest logicznie, albo jak nie to skrzypaczek)

              Jedyne chyba, co zostało logiczne, ale rozdzielone znaczeniowo w sposób
              brutalny, to Wareg i warga. A, zapomniałem o kurze i kurze.

              pozdrówka z krakówka
    • jaceq Pecunia in herba 05.03.05, 13:20

      dachs napisał:
      > W gre wchodza calkiem duze sumy, wygrana moze wynosic nawet i 100 tys. Euro.

      Już niedługo stopnieje śnieg. Spróbuję wydzierżawić jakiś hektar łąki,
      podzielić ją, kupić (albo ukraść) jakąś krowinę i w ten sposób trafić na tym
      swoich parę groszy, dopóki jakiś Endemol tej rozrywki dla mas nie opatentuje.
      Pieniądze, się okazuje, nie tylko leżą na ulicy, ale i w trawie i aż piszczą,
      aby ktoś je wziął.
      Jak nie będzie żarło, to zawsze można będzie zrobić steki.
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • owca_czarna Re: Pecunia in herba 05.03.05, 14:30
        jaceq napisał:

        >
        > dachs napisał:
        > > W gre wchodza calkiem duze sumy, wygrana moze wynosic nawet i 100 tys. Eu
        > ro.
        >
        > Już niedługo stopnieje śnieg. Spróbuję wydzierżawić jakiś hektar łąki,
        > podzielić ją, kupić (albo ukraść) jakąś krowinę i w ten sposób trafić na tym
        > swoich parę groszy, dopóki jakiś Endemol tej rozrywki dla mas nie opatentuje.
        > Pieniądze, się okazuje, nie tylko leżą na ulicy, ale i w trawie i aż piszczą,
        > aby ktoś je wziął.
        > Jak nie będzie żarło, to zawsze można będzie zrobić steki.


        ale to ma być krowa z kolczykiem i paszportem wiarygodnym, ze znakiem wodnym,
        trudnym do podrobienia, nie do skopiowania. Krowa, a właściwie jej gówienko
        będzie wtedy bardziej europejskiesmile no i kasa w euro

        czarna_owca

        • d.nutka1 Re: Pecunia in herba 05.03.05, 15:42
          owca_czarna napisała:

          > ale to ma być krowa z kolczykiem i paszportem wiarygodnym, ze znakiem wodnym,
          > trudnym do podrobienia, nie do skopiowania. Krowa, a właściwie jej gówienko
          > będzie wtedy bardziej europejskiesmile no i kasa w euro
          >
          > czarna_owca
          >

          ja już tu na forum opowiadałam historyjkę pewnego skowronka, który wieczorem
          przysiadł zmęczony na łące i zasnął, a tu krowa placek na niego zrobiła.
          skowronek się nawet ucieszył, bo ten krowi placek mu się przyśnił jakby ktoś go
          ciepłą kołderką okrył, bo ranki były już chłodne.gdy słoneczko wyżej już stało
          na niebie, skowronek się obudził, ale z już utwardzonego krowieko placka nie
          mógł się o własnych siłach wydostać. jął przeto wzywac pomocy. obok przechodził
          lisek i wołanie skowronka o pomoc usłyszał. wygrzebał biednego ptaszka z
          krowieko placka i zjadł.
          jaki morał z tej bajeczki?
          nie zawsze jest ci wrogiem ktoś, kto na ciebie kupę narobi i nie zawsze
          przyjacielem ten, kto cię z go..na wyciągna.
        • jaceq Re: Pecunia in herba 05.03.05, 15:52
          owca_czarna napisała:
          > ale to ma być krowa z kolczykiem i paszportem wiarygodnym, ze znakiem wodnym,
          > trudnym do podrobienia, nie do skopiowania. Krowa, a właściwie jej gówienko
          > będzie wtedy bardziej europejskiesmile no i kasa w euro

          Bezwzględnie. Musi być europejsko, nie jakiś tam paszport polsatu. Co ja zrobię
          z rublami transferowymi?
          Na Służewcu jakie rzeczy się wyrabiają, bo koniki nie kolczykowane.
          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka