Dodaj do ulubionych

:)))))))))

19.06.12, 13:30
Moj syn zdal ostatatni egzamin maturalny na bdb , zreszta wszystkie egzaminy poszly Mu t swietnie.
Teraz studia , licencjat , mysle ze da rade machnac master a potem sie zobaczy.
Kilka lat temu kiedy dostalismy diagnoze swiat mi sie zawalil. Auyzm brzmial dla mnie jak wyrok.
Matura to byl nieosiagalny szczyt marzen.
A teraz wszystko przed nami.
Juz nawet nie o te mature chodzi ale o to ze Liliowy wyszedl z depresji , agresji i innych i jest swietnym mlodym czlowiekiem:))
Obserwuj wątek
    • marika012 Re: :))))))))) 19.06.12, 13:48
      Gratulacje!!! Chciałabym za kilka lat napisać to samo.
    • tijgertje Re: :))))))))) 19.06.12, 16:05
      Super! Serdecznie gratuluje!
    • polaa27 Re: :))))))))) 19.06.12, 16:27
      Gratuluję!!! Też mam nadzieję na taki happy end:)
    • pinkdot Re: :))))))))) 19.06.12, 19:57
      Gratulacje!
    • ada-15 Re: :))))))))) 19.06.12, 20:32
      Gratuluje
    • bogusiamaria Re: :))))))))) 19.06.12, 20:32
      Jak miło słyszeć-cieszę się razem z Tobą(Wami).
      Ileż to było i u mnie niepokoju,lecz doświadczenie uczy,że nigdy nie wolno nam się poddawać.
      Specjalne gratulacje dla LILIOWEGO-tak trzymaj!
      • kolowrotek34 Re: :))))))))) 20.06.12, 08:28
        Gratuluję Liliowemu i rodzicom!!!!
    • mika2 Re: :))))))))) 20.06.12, 09:39
      Gratuluję:) Takie słowa dają wiele wsparcia:)
    • kozak_k Re: :))))))))) 21.06.12, 01:38
      Nie powinno się zazdrościć ale co mi tam: ZAZDROSZCZĘ!
      I gratuluję, kawał ciężkiej roboty za Wami.
    • czarna_ida Re: :))))))))) 21.06.12, 07:48
      gratulacje :-)
      • monisia900 Re: :))))))))) 21.06.12, 08:25
        zeby bylo jak najwiecej takich postow, no i chcialabym zeby i moj post za kilka lat brzmial tak samo:)
        wielkie gratulacje dla syna i dla was rodzicow:)
        • jan.kran Re: :))))))))) 21.06.12, 08:40
          Dziekuje za dobre slowa !!!
          Ojciec Juniora nie mial za duzego udzialu... Fakt ze pomogl zrobic diagnoze w DE ale ogolnie to bardziej przeszkadza i przeszkadzal niz pomagal.
          Sam ma ZA co zrozumielismy po diagnozie syna. tzn. Aspie corka i ja zrozumielismy.
          Pomogl ten fakt zwlaszcza corce, NT.
    • nefret_ete Re: :))))))))) 21.06.12, 20:44
      Gratulacje dla Liliowego i całej rodzinki!
    • niestandardowa Re: :))))))))) 21.06.12, 21:38
      Super!! Bardzo sie ciesze!! Sciskalam kciuki po Twoim telefonie ale i tak wiedzialam, ze bedzie super. Pogratuluj mlodemu ode mnie :-)

      PS> Teraz mozesz w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku zrelaksowac sie na urlopie ;-)
      • jan.kran Re: :))))))))) 11.09.12, 12:38
        Mam dola. Wiem ze przesadzam ale sie wyzale. Liliowy od bilsko miesiaca studiuje. Jest bardzo popularny wsrod kolegow i kolezanek:)))
        Codziennie czyta okolo stu stron , w wielu jezykach , studai Go fascynuja.
        Ale nadal ma zaburzenia dotyczace miejsca i czasu i zle znosi codzienny stres.Z jednej strony leb jak sklep a z drugiej nadal musze Go prowadzic za reke...
        • ania-pat1 Re: :))))))))) 11.09.12, 13:22
          A jakby przerzucić ciut odpowiedzialności na środowisko zewnętrzne ? - np. jakaś organizacja studencka. Na u. jagiellońskim w Krakowie działa np. takie coś - www.bon.uj.edu.pl/ - tam student może "zyskać opiekuna" www.bon.uj.edu.pl/oferta/wsparcie-edukacyjne ; www.bon.uj.edu.pl/oferta/dla-studentow/osoby-z-zaburzeniami-psychicznymi (tu zaszeregowali Aspergera); wiem, że nie jesteście w Polsce, ale do nas to dotarło 'z Zachodu" - poczytaj, bo nie wierzę że u Was tego nie ma. Może dzięki takiemu wparciu zyskasz "samodzielnego studenta". I uszy do góry - opadł ster maturalny i haj związany ze studiami - teraz się resetujesz i to musi potrwać...
        • niestandardowa Re: :))))))))) 11.09.12, 20:49
          Kraniku, sama wiesz jak dlugo trwac potrafi oswajanie sie z nowa sytuacja, trudno w tym wszystkim czasami sie standardowemu pozbierac! Ja tam wierze, ze Junior wgryzie sie w studia i trzymam za Was kciuki.
          Jak chcesz pogadac, to wiesz gdzie jestem :-)
          • jan.kran Re: :))))))))) 12.09.12, 07:49
            Wczoraj mialam kryzys bo juz trzeci tydzien trwa dostosowywanie sie...
            Ale przemyslalam , pogadalam z corka i wiem ze trzeba po prostu cierpliwosci.
            Jednak nie jest tak samodzielny jak myslalam . Musze miec rozklad Jego zajec , ma tylko trzy razy w tygodniu , tak jest w Norwegii. Ale za to duzo pracy samodzielnej.
            I tak wiele rzeczy idzie bdb. bo pamieta zeby zabrac to co trzeba , wiiele rzeczy robi sam.
            Na poczatku bylo o wiele gorzej bo musialam Mu szukac piec minut przed zajeciami w kompie gdzie je ma mimo ze sprawdzal przed wyjsciem z domu, zabieral moj i swoj telefon komorkowy bo byl zakrecony , zapominal kluczy.
            Ale ogarnia co mam czytac , na kiedy , jakich podrecznikow potrzebuje.
            I jest bardzo szczesliwy oraz ma wiedze ktora mnie zaskakuje.
            Studia trafione w dziesiatke:))
            Poza tym jest lubiany przes wspolstudentow, wszyscy Go znaja bo sie rzuca w oczy:)))
            Nie dlatego ze jest Aspie tylko ubiera sie troche inaczej , jest starszy nieco od wiekszsci , sporo wie i ma wspolne zainteresowania.
            Ludzie ktorzy z studiuja interesuja sie filmem , muzyka , literatura i oczywiscie polityka , ekologia , prawami czlowieka. Tym co istotne w studiach antropologii kulturowej.

            Poza tym nastapily zmiany w naszym zyciu codziennym , do tej pory bardziej mi pomagal w gospodarstwie i musimy sie inaczej zorganizowac.
            Do tego sa inne aktywnosci np. dwudniowy wyjazd z jego rokiem na seminarium i capoeira.
            Mlody jest caporeista od trzech miesiecy ale jest juz dosc zaawansowany i zaangazowany. Ma zajecia dwa popludnia w tygodniu , sporo cwiczy w domu.
            W zeszlym tygodniu byl czterodniowy workshop skandynawskich caporeistow w Oslo.
            Spotykaja sie co roku gdzie indziej w przyszlym roku beda Helsinki , Liliowy oczywiiscie jedzie.
            Tak ze duzo zmian , duzo aktywnosci ale syn rozkwita i jest szczesliwy a to najwazniejsze !!!
            ui viedeo ze spotkania w Oslo , syn siedzi w kregu , tancza mistrzowie, nauczyciele ale On tez juz sporo potrafi:))

            www.youtube.com/watch?v=heVgOZC-uNQ
            • rohatyna Re: :))))))))) 19.09.12, 13:27
              Mam taką nietypową propozycję. Może Mój Michał mógłby pojechać do Was na parę dni - tydzień?Zobaczyć jak funkcjonuje świat gdzieś indziej, zobaczyć co się dzieje na uczelni. Rzecz jasna sfinansowałabym to całkowicie, łącznie z kosztami utrzymania. Może i Twojemu synowi taki kontakt z innym Aspim pomógł by? W ramach " rewanżu" - przepraszam - inne właściwsze słowo nie przychodzi mi do głowy, Twój Liliowy przyjechałby do nas w wakacje do skansenu w lesie na parę dni? Co o tym myślisz? To rzecz jasna tylko luźna propozycja, taki pomysł pod wpływem chwili, ale często takie " błyski" niosą za sobą coś ważnego. Co o tym myślisz? Nie obrażę się rzecz jasna , jeśli uznasz pomysł za nietrafiony - nic z tych rzeczy -:).
              Pozdrawiam - Rohatyna
              • jan.kran Re: :))))))))) 21.09.12, 12:08
                Rohatyna , fajny pomysl ale aktualny dopiero w 2013... Ja jade na dwa tygodnie do Wroclawia za pare dni a potem na 2,5 miesiaca do sanatorium skad wracam 21 -go grudnia.
                Aspie bedzie jakis czas sam , mam nadzieje ze pojdzie dobrze ale to kolejny stres...
                • jan.kran Re: :))))))))) 07.10.12, 11:38
                  Bylam dwa tygodnie we Wroclawiu. Liliowy drugi raz w zyciu zostal sam na gospodarstwie.
                  Pierwszy raz trzy miesiace temu , dwa tygodnie , teraz dziesiec dni. Dal rade:)))

                  Podczas mojej nieobecnosci Junior mial pierwszy egzamin , dwa Multiple choice testy. Wiki mowi ze to sie po polsku nazywa pytanie zamkniete. Jako jeden z nielicznych mial wszystkie odpowiedzi poprawne:)
                  Jest zachwycony swoja antropologia kulturowa , ma stosy ksiazek , zeszytow , kolrowych pisakow. Wszystko poukladane pod linijke i wie gdzie co ma:))
                  Mam bardzo zadowolonego Aspie w domu:)))
                  • halogen75 Re: :))))))))) 07.10.12, 12:45
                    Cudownie się o tym czyta:) Trzymam kciuki za dalsze sukcesy:)
                • rohatyna Re: :))))))))) 07.10.12, 19:45
                  No to cieszę się, że pomysł uważasz za trafiony -:) Odważna jestś - ja nie zostawiłabym Michała samgo na tak długo . Trzy dni to max -:)
                  • roseanne Re: :))))))))) 07.10.12, 20:47
                    mlodego zaczelam zostawiac jakies 4 lata temu :) najpierw na 2-3 dni, z odwiedzinami znajomych
                    z czasem do dwoch tygodni, znajomi tylko dzwonia, towarzysko, by mlodziezy sie nie nudzilo

                    nastepny bedzie miesiac :)

                    gotuje, pierze, sprzata, robi zakupy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka