kas2009
17.07.12, 00:01
Muszę się Wam pochwalić - dziś udało nam się pobrać Młodemu krew.
Może nie jest to jakiś szczególny wyczyn, ale Młody na służbę zdrowia reaguje protestem, że tak to enigmatycznie ujmę. No i dotykanie. No i zapach. No i dużo ludzi.... Od diagnozy próbowaliśmy różnych rzeczy i nie udało nam się nic. Młody spięty (usg) więc próbujemy dalej, a reszta rzeczy szkoda gadać. I dziś wreszcie udało nam się ruszyć z badaniami.
Mieliśmy w domu święto, a Młody był dumny jak paw. Miał plasterek "za dzielność" no i nową kolejkę do kolekcji :)