Dodaj do ulubionych

Osiągnięcie

28.08.12, 10:15
Chwalę się córą - rower dwukołowy opanowany (jeszcze start trochę "kuleje") - przed 6 urodzinami - dyspraktyczka, dyslektyczka, onm, zaburzenia koncentracji i dała radę! Pękam z dumy!
Obserwuj wątek
    • gostki2ija Re: Osiągnięcie 28.08.12, 10:29
      GRATULACJE!:)
    • krawczykasia Re: Osiągnięcie 28.08.12, 10:33
      Gratuluję i zazdroszczę.
      Mój Kuba we wrześniu skończy 8 lat i nie umie wcale jeździć na rowerze. Mamy już 4 rower ( rosną wraz z nim ), a on nie ma motywacji, nie chce mu się. Na rehabilitacyjnym kręcić umie, na orbitreku kręcić umie. A rower na 4 kółkach odpada. Facet wysoki jakby miał z 10 lat, i jak tu stale wychodzić na dwór i za nim ten rower na 4 kółkach targać?
      Już próbowałam behawioralnie, za nagrody, obietnice. Wsiada i zsiada i sobie idzie w swoją stronę... Czy mam mieć nadzieje, że jeszcze kiedyś to "załapie"?
      • tijgertje Re: Osiągnięcie 28.08.12, 11:45
        U nas podobnie. Mlody 8,5 roku i na rowerze jezdzic nie chce. Nie trace nadziei, bo wiem, ze jest w stanie sie nauczyc( choc tyle czynnosci na raz faktycznie latwym wyzwaniem nie jest). Mlody ma jakis koszmarny strach przed upadkiem . Wczoraj np sie dowiedzialam, ze jak sie przewroci majac kask na glowie, to na mur beton polamie sobie czaszke i kawalki kasku mu sie do mozgu powbijaja;) nie naciskam za bardzo, namawiam i czekam, az sie sam zdecyduje, bo jak nie bedzie chcial, to nic z tego nie bedzie.
        • ania-pat1 Re: Osiągnięcie 28.08.12, 12:31
          Strachy u córy również występują. Początkowo jeździła w kasku, nakolannikach, nałokietnikach itd. Na szczęście został już kask. Boi się dalej - ale motywacja, że będzie jeździć na wycieczki rowerowe z klubem jest wyższa niż strach (tu działa fakt, że moje dziecko za wszelką cenę chce być jak inni - a inni to jej zdaniem ci najlepsi z każdej dziedziny...); strach zaś był taki, że serce biło ze dwa razy szybciej - a po każdej udanej(!) jeździe płakała i krzyczała (wyglądało jakby wyrodna matka zmuszała dziecko do jazdy) - a na pytanie czy chce jeździć odpowiadała, że tak... (Do teraz krzyczy - kiedy np. się zagapi, albo jedzie prosto w drzewo /zafiksuje się na punkt/ i dopiero muszę krzyczeć - przecież to Ty kierujesz, żeby skręciła...). Ale jeździ - potem sobie wieczorem powtarza : sama jeździłam, wcale mnie nie trzymałaś, świetnie mi idzie itd.
          • 1.wetta Re: Osiągnięcie 28.08.12, 12:50
            Mój siedmiolatek wsiadł na rower dokładnie miesiąc po swoich 7. Urodzinach. Też już straciłam nadzieję, że kiedykolwiek opanuje tę sztukę. Po prostu wsiadł i pojechał. Byliśmy z mężem w szoku.
            U nas pomogło chyba to, że od kilku lat jeździł na hulajnodze, bardzo to lubił, w zasadzie, gdy tylko pogoda pozwalała. Teraz nie schodzi z roweru.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Osiągnięcie 28.08.12, 19:09
      Gratulacje!
      Mój młody, który jest tez dyspraktyczny opanował jazdę na dwóch kółkach, gdy miał 5 lat ale szczerze tego nie cierpiał. Dopiero w tym roku, mając 7 lat, nie wiadomo skąd, nagle powiedział "chcę jeździć na rowerze!", wyciągnęłam rower natychmiast z piwnicy i jeździ całe wakacje jak zahipnotyzowany.
      • madix1 Re: Osiągnięcie 28.08.12, 20:01
        Mój syn też jeździ od 5. roku życia i z tego powodu pękam z dumy:)
    • marika012 Re: Osiągnięcie 28.08.12, 20:53
      GRATULUJĘ!!!!
      Mój z wielkimi zaburzeniami równowagi i koncentracji opanował tę sztukę gdy miał 3,5 roku. Nadal nie wiem jak tego dokonał. Uwielbiał rower od zawsze i pewnie dlatego ;)
      Mnie załamywało pływanie. Ale chyba niepotrzebnie. W wieku 9 lat z hakiem dziecię pływało jakimś sobie znanym stylem przypominającym pieska. Więc i tu idzie ku dobremu.
      Nasze dzieci dadzą radę tylko czasem potrzebują trochę więcej czasu.
      • tijgertje Re: Osiągnięcie 28.08.12, 22:50
        Marika, u mlodego wlasnie plywanie zaskoczylo. W ciagu roku zrobil pierwszy dyplom, miesiac pozniej drugi, choc u zdrowych dzieci taki wyczyn przy takiej czestotliwosci lekcji zajmuje 2,5-3 lata. Kilka dni pozniej mlody plywal 5 dni z rzedu po 500 m. Przez pierwsze pol roku mialam niewielka nadzieje, ze kiedykolwiek zaskoczy, co robic z rekami i nogami. Roznica z roeren jest tylko taka, ze plywac mlody bardzo chcial. Rower uwielbia, ale jak mama kieruje;)
    • gruba_mamma Re: Osiągnięcie 28.08.12, 21:06
      GRATULACJE!!! u nas na razie jeszcze dlugo nie, ale juz jest na etapie ze chcialaby a nie umie.Wczesniej nie chciala nawet slyszec o rowerze.
    • nefret_ete Re: Osiągnięcie 28.08.12, 22:01
      Gratuluję!
      a dla Rodziców dzieci , które nie potrafią- ja potrafię a nie jeżdżę bo nie lubię. Nie muszą umieć wszystkiego. Chodzi przecież to , żeby miały zajęcie , które lubią.
      Ania-pat cieszę się że Twoja córa takie zajęcie znalazła :)
    • marektatojakuba No to i ja się pochwalę 29.08.12, 18:00
      Ania-pat1: gratulacje! Teraz będzie tylko lepiej z tą jazdą :)

      Muszę i ja się pochwalić. Nasza Nataśka (4 lata i 2 mies.) właśnie zaczęła jeździć na dwóch kółkach. Jeszcze musimy ją z boku asekurować, ale praktycznie nie trzeba jej już trzymać. Ma stracha, nie wierzy w siebie, panikuje, ale idzie jej coraz lepiej. Wyprzedziła swojego brata prawie o rok w tej umiejętności!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka