Dodaj do ulubionych

roksanka_3

02.09.13, 09:32
Witam, mam pytanie o synka 4,5 letniego.
Czy możliwe jest, że dziecko nie mające autyzmu, ZA ani tym podobnych zaburzeń, ma zaburzenia integracji sensorycznej?
Chodzi o to, że syn mimo prawie 5 lat jest dosc nadwrazliwym dzieckiem, raz lekliwym do granic mozliwosci, raz tak samodzielnym ze znika u sasiadow na caly dzien. POnadto reaguje lekliwe i czasem histerycznie na glosne lub nieznane dzwieki. W nowych sytuacjach czesto sie wycofuje. Ciezko jest go na mowic na jazde na rowerze (bo to tez w jakis sposob nowa rzecz), i jezeli kilka dni pod rzad nie spalby (doslownie) obok roweru i nie ogladal go caly czas, to po prostu na niego nie wsiadzie. Na basen pojdzie ale kolka do plywania nie zalozy bo dostal dopiero niedawno. W przedszkolu mimo ze drugo rok chodzi ciagle placz, przyklejony do pani i pyta ciagle o mnie.
Myslicie ze to tylko taki typ dziecka czy juz zaburzenia SI? wiem wiem tylko lekarz moze to stwierdzic, ale tak na Wasze oko jak to wyglada? Pani w p-kolu wystawila skierowanie do ppp bo uwaza ze syn ma zaburzenia emocjonalne. Oczywiscie pojde do psychologa ale zawsze zaburzenia SI kojarzyly mi sie z autyzmem i ze sa "nierozerwalne" z nim.
Obserwuj wątek
    • mimamii Re: roksanka_3 02.09.13, 11:56
      A w jaki sposob zostaly wykluczone zaburzenia calosciowe, itp? Sama je wykluczasz?? Nie bylas dotad z synkiem w PPP ani w rzadnym innym osrodku zajmujacym sie zaburzeniami rozwoju? Co na to neurolog?
      Gdyby specjalisci je wykluczyli, na pewno zdiagnozowanoby zaburzenia SI, nie pozostawionoby ich (jesli rzeczywiscie sa, i wystepuja jako jedyny problem) bez terapii.
      A wyglada na to, ze problem jest - ale jaki dokladnie, nikt na forum Ci nie powie. Od tego sa lekarze i inni specjalisci.

      • mimamii Re: roksanka_3 02.09.13, 11:57
        Mialo byc "żadnym" - przepraszam za blad, zbyt szybko pisalam...
      • roksanka_3 Re: roksanka_3 02.09.13, 19:10
        > A w jaki sposob zostaly wykluczone zaburzenia calosciowe, itp? Sama je wyklucza
        > sz??

        nie wykluczam, ale tez nie diagnozuje dziecka. jezeliby lekarze stwierdzili jakies inne zaburzenia nie wypieralabym sie.
        nie byl dotad w ppp bo nie bylo zadnych podstaw. rozwija sie dobrze. nigdy nie mial problemu zeby zostac beze mnie..az do przedszkola.
        nadwrazliwosc na glosne dzwieki mial od zawsze i to jest jedyne co ma od urodzenia, dlatego dotad nie byl pod zadnym katem diagnozowany. radzilam sobie do tej pory wlasnymi metodami i powiem szczerze ze nie przyszlo mi do glowy isc np do psychologa. teraz stalo sie to tak uciazliwe ze jednak sie wybiore.
        choc autyzmu ani troche nie podejrzewam. wiele czytam na ten temat bo znajoma ma synka z ZA albo autyzmem (jeszcze nie zdiagnozowany). nie ma zadnych objawow autystycznych. stad smiem twierdzic ze autyzmu nie ma. ale zaburzen SI nie wykluczam i dlatego pytam Was czy one moga wystepowac same czy tylko z autyzmem
    • tijgertje Re: roksanka_3 02.09.13, 12:51
      Czekaj, bo mieszasz pojecia.
      tak, zaburzenia SI (przetwarzania bodzcow sensorycznych) moga wystepowac niezaleznie od spektrum autyzmu, choc jak sie ma cos w spektrum, to najczesciej tez wystepuja. czyli autyzm bez zaburzen SI malo prawdopodobne, zaburzenia SI bez autyzmu jak najbardziej.

      Sugerowane przez przedszkole zaburzenia emocjonalne nie maja nic wspolnego z zaburzeniami SI, moga wystepowac samodzielnie, ale sa tez czescia zaburzen autystycznych. Czyli same zaburzenia emocjonalne tak, autyzm bez zaburzen emocjonalnych nie bardzo. Zaburzenia emocjonalne bez zaburzen SI rowniez jak najbardziej.

      Opisane przez ciebie reakcje na glosne dzwieki faktycznie moga swiadczyc o zaburzeniach SI, ale lek przed nowosciami nie ma z nimi nic wspolnego i jesli przez tak dlugi czas dziecko nadal nie zaadaptowalo sie w przedszkolu, nie nawiazalo zadnych relacji z dziecmi, to tu faktycznie obserwacja w kierunku zaburzen rozwojowych (w tym autystycznych) jest jak najbardziej na miejscu. Sama terapia SI nic tu nie zmieni.
      • roksanka_3 Re: roksanka_3 02.09.13, 19:20
        syn jak najbardziej nawiazal super relacje z dziecmi. uwielbia dzieci i nie ma nigdy problemu w kontaktach z nimi. czasem malutkie dzieci go pzrerazaja (bo wydaja glosne dzwieki-on sie boi-nadal chodzi tu o nawrazliwosc na glosne dzwieki)
        jest dosyc madry/a raczej cwany. wygadany, kontakt z dziecmi i z doroslymi bez zarzutu. zadnych fiksacji na jakims punkcie. takze jak wczesniej napisalam autyzmu absolutnie nie podejrzewam. nie ma zadnych objawow autystycznych.
        martwia mnie jedynie te leki przed glosnymi dzwiekami.
        zaburzenia emocjonalnie, ktora pani w p-kolu stwierdzila, tez jakos nijak mi do niego nie pasuja. nie jest do mnie przyklejony. potrafi do sasiadow isc na pol dnia albo i caly dzien jak ma kolezanke to mama i tata nie istnieja. oczywiscie nie neguje alekurcze tez to sie jakos na codzien nie potwierdza.
        • tijgertje Re: roksanka_3 02.09.13, 20:52
          "W przedszkolu mimo ze drugo rok chodzi ciagle placz, przyklejony do pani i pyta ciagle o mnie."
          a potem:
          "syn jak najbardziej nawiazal super relacje z dziecmi. uwielbia dzieci i nie ma
          > nigdy problemu w kontaktach z nimi."

          Chyba mam kiepska wyobraznie, bo jedno z drugim mi do siebie nie pasuje.
          piszesz wyzej o lekach przed nowosciami, to zdecydowanie bardziej pasuje do zaburzen rozwojowych niz sensorycznych. I tak, dziecko z autyzmem moze byc madre, wygadane i nawet cwane. Caly problem z dziecmi wysokofunkcjonujacymi, o wysokiej inteligencji polega na tym, ze problemy staja sie widoczne dopiero w grupie rowiesniczej. Ty widzisz dziecko w domu, pani wodzi go w grupie przedszkolakow. Choc wydaje sie to niewiarygodne, jedno i to samo dziecko w roznych okolicznosciach moze byc zupeeeelnie innym dzieckiem. nie porownuj z innymi dziecmi podejrzewanymi o spektrum, bo kazde jest inne. Ja tez nigdy z synem problemow nie mialam, wyszlo pozniej, ze sama jestem autystyczna :P Sadze, ze dziecku nie zaszkodzisz, jesli powaznie potraktujesz uwagi wychowawczyni z przedszkola. bardzo mozliwe, ze widzi inne rzeczy niz ty, a w sumie nie o konkretna diagnoze sie rozchodzi, tylko o to, zeby pomoc dziecku, ktore tej pomocy najwyrazniej potrzebuje.
          • roksanka_3 Re: roksanka_3 03.09.13, 10:39
            tak jak niektore mamy po prostu czuja ze z dzieckiem cos jest nie tak, pod wzgledem rozwoju (autyzm), tak ja wiem ze autyzmu nie ma, panie w p-kolu jak sama piszesz, widza wiecej. pytalam czy ich zdaniem to moze byc cos z autyzmu albo adhd (bo syn przez peiwrsze tygodnie nie do konca byl posluszny wobec zakazu biegania). panie mnie "wysmialy" powiedzialy ze absolutnie jest normalnym dzieckiem tylko ciezej sie adoptuje. przez pewrsze tygodnie plakal chwile rano a w ciagu dnia pytal o mnie. pozniej to sie zmienilo i bylo w porzadku, nawiazal przyjaznie z dziecmi. nie drazylam w pierwszym poscie tematu i nie napisalam dokladnie jak bylo bo skupilam sie na ewentualnych zaburzeniach SI. moja wina, nie przedstawilam dokladnie jak bylo i zle zrozumialas.

            Caly problem z dziecmi wysokofunkcjonujacymi, o wysokie
            > j inteligencji polega na tym, ze problemy staja sie widoczne dopiero w grupie r
            > owiesniczej.
            moj syn raczej nie jest dzieckiem wysoko funkcjonujacym ani o duzej inteligencji. jest pod tym wzgledem raczej normalny. jest cwany tzn ze umie sobie tak pokombinowac zeby wyszlo na jego. w mig lapie ironie i sam sie nia posluguje. co na pewno nie cechuje autystykow. nie chce sie z toba spierac ale nie wmawiaj mi na sile ze moje dziecko ma autyzm. ja tylko zapytalam czy zaburzenia SI moga wystepowac same. nie mam zadnej diagnozy wiec narazie gdybam czy wogole te zaburzenia ma.
            • tijgertje Re: roksanka_3 03.09.13, 11:43
              nie chce sie z toba spierac ale nie wmawiaj mi n
              > a sile ze moje dziecko ma autyzm.

              Bron Boze! skad ci to w ogole do glowy przyszlo??? Twierdze jedynie, ze mimo twoich zaprzeczen pewne rzeczy, ktore opisalas bardziej pasuja do autyzmu niz zaburzen SI, ale kazdy cos z autyzmu ma i zeby miec autyzm nie wystarczy opis paru sytuacji, a skoro w przedszkolu uznano, ze trzeba sie dziecku lepiej przyjrzec, to na pewno maja ku temu podstawy. Tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka