roksanka_3
02.09.13, 09:32
Witam, mam pytanie o synka 4,5 letniego.
Czy możliwe jest, że dziecko nie mające autyzmu, ZA ani tym podobnych zaburzeń, ma zaburzenia integracji sensorycznej?
Chodzi o to, że syn mimo prawie 5 lat jest dosc nadwrazliwym dzieckiem, raz lekliwym do granic mozliwosci, raz tak samodzielnym ze znika u sasiadow na caly dzien. POnadto reaguje lekliwe i czasem histerycznie na glosne lub nieznane dzwieki. W nowych sytuacjach czesto sie wycofuje. Ciezko jest go na mowic na jazde na rowerze (bo to tez w jakis sposob nowa rzecz), i jezeli kilka dni pod rzad nie spalby (doslownie) obok roweru i nie ogladal go caly czas, to po prostu na niego nie wsiadzie. Na basen pojdzie ale kolka do plywania nie zalozy bo dostal dopiero niedawno. W przedszkolu mimo ze drugo rok chodzi ciagle placz, przyklejony do pani i pyta ciagle o mnie.
Myslicie ze to tylko taki typ dziecka czy juz zaburzenia SI? wiem wiem tylko lekarz moze to stwierdzic, ale tak na Wasze oko jak to wyglada? Pani w p-kolu wystawila skierowanie do ppp bo uwaza ze syn ma zaburzenia emocjonalne. Oczywiscie pojde do psychologa ale zawsze zaburzenia SI kojarzyly mi sie z autyzmem i ze sa "nierozerwalne" z nim.