baskokvet 17.10.13, 13:49 wszystko ok? Jakos mało Ciebie, a czasem brakuje mi twojego hm głosu rozsądku i ciepła bijącego z Twoich postów. Mam nadzieje,że u Was nie jest gorzej. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
halogen75 Re: Halogen-bywasz tu? 17.10.13, 15:38 Hej:) Ale niespodzianka:) Dzięki Baskokvet:) Miło mi się na serduchu zrobiło:) Cóż mogę powiedzieć? Bywam faktycznie rzadko, czasem czytam, przeglądam, jednak rzadko się udzielam. Wiele się w moim życiu pozmieniało, wiele się wciąż dzieje ale nie tracę wiary w lepsze jutro;) Obecnie staram się dzieciakom uporządkować troszkę życie i świat, które parę miesięcy temu przewróciły się niestety do góry nogami. Jakby to ładnie ująć? Mimo, iż obecnie działam już niestety w pojedynkę i solo, to ogromnie wierzę, że sobie poradzę i się nie poddam. W końcu kto, jak nie ja? ;) Raz jeszcze dziękuję za wywołanie uśmiechu na mojej pryszczatej twarzy dzięki Twojej pamięci ;) Odpowiedz Link
halogen75 Re: Halogen-bywasz tu? 17.10.13, 15:41 Mówią, że nie ma czegoś takiego jak intuicja, że to bzdura, nieprawda. No nie wiem. Od godziny coś kazało mi tu z niewiadomej przyczyny koniecznie wleźć:) Odpowiedz Link
marika012 Re: Halogen-bywasz tu? 17.10.13, 16:27 Halogen strasznie mi przykro :( Jesteś jednak tak silną osobą, że na pewno dasz radę. Odpowiedz Link
nefret_ete Re: Halogen-bywasz tu? 17.10.13, 20:43 no właśnie, też mi Halogen ostatnio chodziłaś po głowie. Szkoda, że wieści niewesołe. Trzymaj się. Odpowiedz Link
rozalia7 Re: Halogen-bywasz tu? 17.10.13, 21:16 he he wczoraj myślałam ,ze coś rzadko tu piszesz ostatnio,Twoje postu to nawet mój mąż czytał ;-) Odpowiedz Link
halogen75 Re: Halogen-bywasz tu? 18.10.13, 09:50 Dziewczyny, dziękuję, z pewnością wyjdę na prostą, bom uparty człowiek i zawsze staram się wyjść z wszelkich dołów:) Ten ma co prawda głębokość rowu mariackiego ale krok po kroku wspinam się do góry:) Ogromnie mi miło, że gdzieś tam w Waszych głowach i serduchach pozostały zapamiętane moje treści zapisywane tu:) Myślę sobie, że jak tylko się sprawy nieco wyprostują to powrócę z większą częstotliwością. Obecnie mam ogrom pracy przed sobą. Sama kończę mieszkanie, które zastałam w totalnym proszku. Zrobiło się zimno, a ja wciąż nie mam ogrzewania. Stąd jestem wiecznie w rozjazdach. Wożę dzieci do szkoły, przedszkola i potem do babci, bo tu zamarzłyby na kość. Przeprowadzę je dopiero jak zamontują mi piec i zrobi się ciepło i przytulnie. W dodatku pracuję chyba więcej niż jest w stanie wytrzymać zwykły człowiek ale nie mam wyjścia, bo za coś muszę ten piec kupić ;) Postawiłam sobie za cel, że święta spędzimy już z dziećmi w swoim domu i choćbym miała być chodzącym Zombi, zdobędę ten cel. Rozalia, pozdrów serdecznie męża, już go lubię ;):P:P:P Odpowiedz Link
rozalia7 Re: Halogen-bywasz tu? 18.10.13, 11:56 Dzięki,czytywał posty Twoje i Madziulaca :_) Odpowiedz Link
baskokvet Re: Halogen-bywasz tu? 18.10.13, 14:18 Strasznie mi przykro ... Nie wiem czy dobrze się domyślam, ale trzymam za Ciebie, za Was kciuki. I jeśli mogę jakoś pomóc to pisz. Odpowiedz Link