delfinoterapia

10.01.14, 13:05
gdzie najbliżej Polski albo może u nas w kraju można popływać z delfinami?? Pytam bo mój synek już od jakiegoś czasu o tym marzy i chciałabym spełnić to marzenie, jeśli funduszy wystarczy.
nie musi to być typowa delfinoterapia
będę wdzięczna za odpowiedzi)))
    • grzalka Re: delfinoterapia 10.01.14, 18:10
      na Ukrainie na pewno
      • mamach4 Re: delfinoterapia 10.01.14, 18:23
        w Turcji,zobacz fundacje Trampolina
    • ruda-2255 Re: delfinoterapia 10.01.14, 21:39
      Słyszałam w telewizji, że skuteczność delfinoterapii porównywalna jest z pluskaniem się w basenie. Podobno efekt ten sam.
      • halogen75 Re: delfinoterapia 12.01.14, 15:37
        > Słyszałam w telewizji, że skuteczność delfinoterapii porównywalna jest z pluska
        > niem się w basenie. Podobno efekt ten sam.

        Jeśli dobrze zrozumiałam autorka postu nie szuka delfinoterapii jako terapii mającej na celu uzdrowienie tylko chce spełnić marzenie synka, zatem to ogromna różnica i o efektach w takim przypadku nie ma co dyskutować. Miejsca najbliższe zostały podane. W Polsce o ile wiem istnieją jedynie "Oceanaria", przez które można delfiny poobserwować ale nie z nimi pływać. Szczegółów nie znam. podejrzewam, że cenowo będą się obydwie atrakcje ogromnie różniły, bo delfinoterapia jest ogromnym kosztem.
        • madziulec Re: delfinoterapia 12.01.14, 16:49
          Nie ma w Polsce nigdzie delfinów, nawet do obserwacji.
          Od ładnych paru lat zbierają kase na jakies tam Górnośląskie Centrum
          • halogen75 Re: delfinoterapia 13.01.14, 13:30
            A innych ryb też nie? Bo możliwe, że coś mi się porąbało ale tak nie do końca ;)
            • madziulec Re: delfinoterapia 13.01.14, 13:48
              Halogen.. Prosze Cie...
              Delfin rybą?????????
              • halogen75 Re: delfinoterapia 13.01.14, 15:11
                Łoj tam, łoj tam :P

                No fakt :P
                • ania-pat1 Re: delfinoterapia 13.01.14, 17:39
                  A wszystkim starszakom polecam film ,,Moj przyjaciel delfin'' z wielu wzgledow, warto ogladnac z dzieckiem - kino familijne, nienachalne, w glownym bohaterze dostrzegam pewien rys... Dla dzieci 5+ /wiek/
                  • drop.s18 Re: delfinoterapia 13.01.14, 18:06
                    juz kolejna osoba mówi mi o tym filmie, więc ściągnę. mania delfinów zaczęła się od obejrzenia "uwolnić orkę" i teraz tylko discovery (zawsze to lepiej niż bajki) płakał jak bóbr.((((
                    dzieki za namiary, chyba ukraine wybierzemy, bo najbliżej i jeszcze trzeba tylko kasę uzbierać))))
                    • madziulec Re: delfinoterapia 13.01.14, 19:39
                      Banalne 20 tysiaczków ;) Mniej więcej ;)
                      • drop.s18 Re: delfinoterapia 13.01.14, 19:55
                        to jeszcze troche pozbieram)), chybaże wybiorę opcję w turcji- wakacje + pływanie z delfinami to wtedy w 5 tys powinnam sie zamknąć
                        • marcelka0 Re: delfinoterapia 13.01.14, 21:26
                          drop.s18 czy masz aktywną pocztę na forum? Chciałam napisać do Ciebie na priva.
                        • madziulec Re: delfinoterapia 14.01.14, 01:34
                          No chyba delikatne mówiąc z byka spadłaś. 5 tysia to masz 2 tygodnie wakacje w Polsce ;) i turnus rehabilitacyjny a nie pływanie z delfinami.

                          www.plywaniezdelfinami.pl/delfinoterapia-marmaris maasz cennik wypoczynku i cennik delfinów... (wzięłam pierwszy lepszy jaki znalazłam)
                    • marychna31 drop.s 13.01.14, 22:40
                      Jeśli twoje dziecko naprawdę lubi delfiny (co w ogóle jest wspaniałe) to nie funduj mu przyjemności na krzywdzie tych zwierząt. Delfin to zwierze dzikie i zmuszanie go do wegetacji w małych, brudnych, ciasnych zbiornikach to wielkie okrucieństwo.

                      Tu masz o znęcaniu się nad delfinami w Turcji
                      www.thepetitionsite.com/takeaction/894/733/349/?cid=FB_TAF
                      I inny:
                      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2010/02/22/AR2010022203637.html?hpid=sec-health
                      • halogen75 Re: drop.s 14.01.14, 11:02
                        Madziulec, mam, to było fokarium ;) Przypomniało mi się ;)

                        www.seapark.pl/
                        Tyle, że lipa, bo foki też nie ryby :P
                        • drop.s18 Re: drop.s 14.01.14, 16:51
                          wiem ze wakacje w Polsce są dużo tańsze i dlatego napisałam ten wątek żeby sie poradzić gdzie, co i jak. wiem że egipt odpada ze względu na traktowanie delfinów. dzięki za info że Turcja też się w tej kwestii nie sprawdza. Pewnie że lepiej byłoby popływać na wolności, ale takie delfiny potrafią np zaatakować
                          a na tej stronie tak wychodzi około 5-6 tys w zależności od terminów
                          • marcelka0 Re: drop.s 14.01.14, 19:58
                            hej chciałam napisać do Ciebie w tym temacie, ale na priva.
                            • drop.s18 Re: drop.s 14.01.14, 20:06
                              martapolkowska@onet.pl
                          • asik_w Re: drop.s 15.01.14, 09:26
                            5 tys to pakiet przejazdowy (hotel, przelot itp), a delfinoterapia 5 tys e.
                        • madziulec Re: drop.s 15.01.14, 00:37
                          A fokaria są co najmniej 2. Przy czym w jednym obok jest całkiem fajne zoo i mozna głaskać króla Juliana :)
                          • joanka05 Re: drop.s 15.01.14, 10:37
                            nikogo nie będę namawiać, bo kasa duża. Na pewno też nie chcę tu nikogo reklamować. Jednak po dwóch wyjazdach - z własnej obserwacji z odpowiedzialnością stwierdzam, że bardzo pomogło:
                            - mojemu synowi który wykonał gigantyczny skok do przodu po każdym z wyjazdów i pożegnał się z częścią lęków i sensoryzmów;
                            - prawie dorosłym "głębokim autystom" którzy z taką radością szli do basenu z delfinami, jakby im ktoś worek złota dawał :-), a ich rodzice też potwierdzili skok do przodu w umiejętnościach ;
                            - dziecku z agenezją ciała modzelowatego, które po ośmiu wyjazdach chodziło i mówiło kilka wyrazów co jest niewytłumaczalne z punktu widzenia medycyny (mam porównanie w rodzinie);
                            - delfin był jedyną jednostką, z którą wchodził w interakcję genialny nastolatek z ZA wyciągający w pamięci pierwiastki z liczb typu miliony, traktujący wszystkich ludzi wkoło jako coś w rodzaju większych głazów, które należy obejść itd.
                            Generalnie jestem za terapią ze zwierzętami, ale niektóre dzieci są alergiczne np. na sierść, czy przeszkadza zapach np. konia. Delfin może być pewnym rozwiązaniem w takich przypadkach.
                            Mam porównanie z dwóch delfinariów w Turcji - lepsze było to mniejsze, trochę tańsze, gdzie urodził się mały delfinek.
                            Co do krzywdy delfinów - udomowiliśmy koty, psy konie i wiele innych zwierząt. To mit że na wolności dla nich (zwierząt w tym delfinów) to już tylko pełnia szczęścia. Również my ludzie nie korzystamy w pełni ze swobody. Jest to oczywiście zgadnienie etyczne, pytanie, czy jednak pomoc dziecku nie determinuje w tym momencie naszych wyborów. Podsumowując - nie znam rodziny, która nie byłaby zdecydowana jechać drugi raz. My zbieramy kasę, a na razie muszą wystarczyć koty. Jeśli ktoś chciałby jakieś szczególy - proszę na maila.
                            • halogen75 Re: drop.s 15.01.14, 10:47
                              Ja uważam, że nawet jeśli delfiny nie przyniosłyby efektów spektakularnych w samej terapii to z pewnością spotkanie z nimi jest przeogromną przygodą dla dziecka, niezapomnianym przeżyciem, a jeśli jest to dodatkowo tak ogromnym marzeniem i rodzice są w stanie tego dokonać to jak najbardziej. Zawsze warto dążyć do spełniania marzeń, nawet tych trudnych do osiągnięcia.
                              • ania-pat1 Re: drop.s 15.01.14, 13:06
                                www.plywaniezdelfinami.pl/spotkania-z-delfinami
                                Gdybyś przez przypadek pominęła stronkę podczas przeszukiwań
                                • drop.s18 Re: drop.s 15.01.14, 17:20
                                  nie pominęłam, ale dzięki))))
                                  znajoma jeździ z córką z porażeniem mózgowym do usa, ale tam to koszta są ogromne((( a ona jest o tyle w dobrej sytuacji że pracuje w liniach lotniczych i leci za ułamek ceny, pozazdrościć((
                                  a kasę odkładam, może w przyszłym roku się uda, może dziadkowie sie dołożą))
                            • aniao3 udomowilismy delfiny? 03.06.14, 22:46
                              Wiesz co joanka - jednak jest ogromna różnica między udomowionymi zwierzętami a tymi, które się łapie na potrzeby biznesu turystycznego.
                              Na początek proponuję obejrzenie filmów "Zatoka delfinów" (tam jest odpowiedź, skąd się bierze delfiny do pokazów i jaką cenę za to ponoszą) oraz "Czarna ryba" (czyli kulisy biznesu z orkami).
                              Czy wiedzieliście, że orki na wolności dożywają nawet 60 lat i nie odnotowano ani jednego ataku na człowieka? W sea parkach żyją nie dłużej niż 25-30 lat i regularnie dochodzi do ataków na opiekunów. Czy zastanawialiście się kiedyś, co znaczy dla delfina mogącego na wolności pływać po 100 km dziennie zamknięcie w basenie, choćby całkiem sporym (jak na basen)? Bez możliwości odcięcia się od bodźców, ludzi, innych delfinów (bynajmniej nie własnego stada).
                              Delfiny w niewoli żyją krótko, na szczęście dla biznesu ludzie ich nie odróżniają więc wystarczy podmienić osobnika i można dalej inkasować za bilety.
                              Nim zaczniecie spełniać marzenia dzieci przeczytajcie jeszcze ten wywiad:
                              srodowisko.ekologia.pl/wywiady/Wizyta-w-delfinarium-Dlaczego-nalezy-zrezygnowac-z-takiej-formy-rozrywki,12972.html
                              Ja też marzyłam o tym by pływać z delfinami, ale zmodyfikowałam to marzenie.
                              Chcę je spotkać na wolności.
                              Każda forma wspierania biznesu delfinariów jest nieetyczna. Z czasem to zrozumiemy, tak jak dziś nie potrafilibyśmy oglądać ludzi w ludzkim zoo (co było bardzo popularne 100 lat temu!).
                              A może właśnie potrafilibyśmy, bo co nas obchodzi cierpienie innych?
                              Aha - te słodkie małe delfinki, na wolności zwykle żyją przy matkach do ok. 6 roku życia, w delfinariach nie mają takiej szansy. Więc tego delfinka w Turcji sprzedano dalej, a cierpienie zwierząt po rozstaniu to wymysły ekologów.
                              W końcu jest napisane w Piśmie: czyńcie ziemię poddaną.
                              Zapominano dopisać coś o szacunku, ale to takie oj tam oj tam - ględzenie eko-oszołomów.
                              • julia_ina Re: udomowilismy delfiny? 12.09.15, 14:15
                                Witaj aniao3, radzę sprawdzić fakty zanim napiszesz, że "delfinka w Turcji sprzedano" ponieważ pływa tam już 5 lat i ma się dobrze, a do tego cały czas w towarzystwie swojej matki. Moje dziecko miało z nim już terapię 2 lata z rzędu.
Pełna wersja