3-mamuska
25.03.14, 20:37
Młody 6 lat skonczyl w grudniu.
Chodzi do 1 klasy, szkoły specjalnej, na świetna panią, chodzi juz 2 rok do tej szkoły.
Od jakiegoś czasu jest z nim gorzej, ma mniejszy kontakt, jakiś taki nieobecny, nie chce odpowiadać na pytania, macha rekami, denerwuje sie wszystkim, jęczy marudzi, nirmalnie mam dosc.
Zawsze był wesołym chłopcem, teraz płacze bez powodu rzuca przedmiotami, znowu doszły problemy ze spaniem, nie chce za bardzo jesc.
W przyszłym tygodniu mamy spotkanie w szkole z nauczycielka zobaczymy co ona powie.
Dzis na występach w szkole zamiast śpiewać z dziecmi to płakał i w koncu wylądował u mnie na kolanach, a potem z tata wrócił na swoje miejsce i wystąpił z tata za plecami.
Nie wiem czy to przez zimę nie wiem kurcze czasem mam tak dosc. A najgorsze ze nie wiem jak mu pomoc:(