Boję się strasznie

10.02.15, 23:34
Okropnie się zmartwię, jak mnie zbanujecie. Rohatyna.
    • mamamada Re: Boję się strasznie 11.02.15, 07:57
      Okropnie się zmartwię, jeśli tak się nie stanie. Czytałam kiedyś "Czerwoną hulajnogę", a wątki sprzed lat wyrywkowo, i przez parę chwil zastanawiałam się, jak to możliwe, że tak się stało. Teraz rozumiem.

      Zdecydowanie wolę forum w jego aktualnej formie. Jego informacyjno-wspierająca formuła (która bynajmniej nie oznacza wzajemnego głaskania po główkach) całkowicie mi odpowiada. Mimo że wiele nie piszę, bo nie wyrabiam z czasem, dużo korzystam podczytując.

      IMHO pytania i wątpliwości są jak najbardziej obecne w różnych wątkach, trudnych emocji dostarcza mi w wystarczającej ilości codzienne życie - nie potrzebuję więcej, dziękuję. A na bazie strachu nic dobrego się nie zbuduje.
      • strasznabardzo Re: Boję się strasznie 11.02.15, 16:39

        No ... . ale z drugiej strony..... ? Kiedyś na to forum była masa wejść. Ludzie nim żyli - a teraz??
      • strasznabardzo Re: Boję się strasznie 11.02.15, 23:32
        Formuła tego forum jest teraz może informacyjna - ale na pewno nie wspierająca, bo jest całkowicie pozbawione jakichkolwiek emocji. I dobrych i złych. Nie taki jest cel takich forów. Bo takie gnioty - umierają śmiercią naturalną - i to się dziej w przypadku tego fantastycznego kiedyś forum. Ludzie się otwierali, kłócili, dyskutowali zaciekle, przedstawiali swoją opinię i swoje zdanie. Teraz pytają tylko gdzie jaka terapia - o adresy itp. To samo można uzyskać w książce telefonicznej. Skoro to fajnie, że forum predysponuje do miejsca w " książce telefonicznej" - no to fajnie.
        • tata.po.30 mylisz się 12.02.15, 09:26
          > Formuła tego forum jest teraz może informacyjna - ale na pewno nie wspierająca,
          > bo jest całkowicie pozbawione jakichkolwiek emocji.


          Mylisz się, Rohatyno. Teraz forum zdecydowanie JEST wspierające i pomocne. Natomiast wspierająca zdecydowanie NIE BYŁA lektura Twoich postów o naszych dzieciach pt. "a lepiej niech umierają".

          Myślę, że większość z nas ma dość Twojej huśtawki emocjonalnej i okresowych erupcji postów skrajnie sprzecznych ze sobą nawzajem i z rzeczywistością. Uczestnicy forum to nie są dobrzy kandydaci na chłopca do bicia i rozładowywania czyichś prywatnych emocji.
          • strasznabardzo Re: mylisz się 12.02.15, 10:16
            Przepraszam bardzo tato.po.30. nigdy nie napisałam" żeby poumierały" - napisałam - " powymierały" - jak te dinozaury. I nie było to personalne życzenie śmierci - ale rozpacz - że tak w tym kraju jest. Szkoda, ze tego nie załapałeś ...... . Chodziło mi o to, że kiedy dorosną - " wypadają z systemu" - i nic dla nich nie ma - ani pracy, ani terapii ani miejsca. Nikt ich nie chce i nikt się nimi nie ma chęci zająć. - Niewidzialni. Szczęściem, że mój syn znalazł sobie miejsce, ale znam wielu dorosłych autystów, którzy po prostu siedzą pozamykani w domach. I to jest bardzo smutne. Mam nadzieję, że to się będzie zmieniać pomału, czego z całego serca wszystkim Wam życzę. Nie musicie mnie banować. Nie będę już wchodzić na to forum i Wam przeszkadzać. Tak mnie coś przedwczoraj naszło..... . I nie mam żadnych huśtawek. Taka po prostu jestem okropna - i już :) .
    • strasznabardzo Re: Boję się strasznie 11.02.15, 10:25
      No dobra... :) . Ja już też nie taka bojowa jak dawniej. Złagodniałam na starość. :) . I wcale nie chce mi się wypowiadać na forach. Tak mnie coś wczoraj naszło. Poczucie krzywdy? Żal? - Sama nie wiem. Trzymajcie się mamy.
Pełna wersja