hedna
17.07.16, 22:10
Mam wielki problem z synkiem (6 lat,autyzm). Na spacerach potrafi nagle puścić rękę i np.przebiec ulicę- taką sytuację mieliśmy wczoraj,na szczęście nic się nie stało. Czy ktoś ma podobny problem? Szukam jakiegoś rozwiązania,żeby czuć się spokojniej wychodząc z nim z domu. Wymyśliłam sobie bransoletki, dla mnie i dla niego,połączone krótkim sznureczkiem w razie jakby co... Jest takie coś w ogóle?