agnezja30
19.07.06, 13:16
Mój synek (prawie 6 lat) ma w końcu postawioną jakąś diagnozę. Od roku
próbowałam coś wyciągnąć od psychologa i od psychiatry, ale myślę, że
teraz "jestem w domu" i właściwie zaczynam od początku. Trochę mnie
zasmuciła ta diagnoza, ale nie byłabym sobą, żeby zaraz nie rzucić się do
pracy i poszukać materiałów na ten temat. Wszystko się potwierdza. Przede mną
jeszcze kolejne wizyty u specjalistów, ale myślę, że wstępna diagnoza się
potwierdzi. Tak więc w moich poszukiwaniach natrafiłam na informację o
metodzie stymulacji mózgu EEG - Neurobiofeedback. Zastanawiam się czy ktoś z
Was już prowadził terapię z użyciem tej metody i czy rzeczywiście są takie
rewelacyjne efekty jak obiecują. Wydaje mi się, że dziecko z dyspraksją
kwalifikowałoby się właśnie do takiej terapii, ale nie wiem czy mój synek nie
jest za mały. Piszcie proszę o Waszych doświadczeniach z EEG (także
interesują mnie koszty takiej terapii, bo słyszałam, że potrzeba ok. 40
sesji), a także o dyspraksji - o doświadczeniach z tym zaburzeniem, co
robicie żeby pomóc dzieciom. Ja jestem dopiero na początku drogi, więc
chętnie wysłucham wszelkich uwag i rad. Mój gg dla chętnych do pogaduszek w
tym i nie tylko temacie to 5816589.