Dodaj do ulubionych

pytanie , prośba do iwpal

11.03.07, 18:55
Przepraszam ,za szybko wrzuciłam enter. Otóz jak większośc tutaj mam problem
i bardzo potrzebuje porady. Chodzi o mojego 14,5 miesięcznego synka. Niewiem
czy w tym wieku mozna mówic juz o konkretnym opóźnieniu,ale sa pewne rzeczy
które mnie niepokoja i niebardzo mam z kim o tym porozmawiać... A więc, jesli
chodzi o rozwój fizyczny synka to od początku przebiegał bardzo harmonijnie,
prawidłowo,wrecz ksiązkowo. mały siedział i siadał sam gdy mial 7 miesięcy, w
9 tym miesiącu zaczął raczkować, po 11stym chodzic. Teraz biega juz i jest
sprawnym, ruchliwym chłopczykiem. Nauczył sie ładnie wchodzic i schodzic z
łózka, omija sprytnie przeszkody itp, praca rączek tez jest raczej
zadowalajaca- próbuje układac puzzle,zaczyna dopasowywac klocki w sorterze.
Martwi mnie natomiast że troszke słabiej rozwija sie psychicznie...??ja wiem
ze kazde dziecko ma swój czas, ale obserwuje i porównuję inne dzieciaczki w
jego wieku i mam pewne wątpliowści ..wydaje mi sie ze mój synek ma za słabe
nasladownictwo, dopiero w wieku 12,5 miesiąca nauczył sie klaskac i pokazywac
rzeczy typu "jaki jestem duzy"nie wskazuje jeszcze przedmiotów rączką,ani
paluszkiem tylko zapytanyo cos patrzy na dana rzecz wzrokiem( pokazuje tak
wszystkie znajome mu przedmioty, łatwo zapamietuje nowe), nie pokazuje czego
chce, ale rozumie kiedy np, powiem ze dam mu ciasteczko, wie gdzie jest i
biegnie do kuchni, wie gdzie sie myje,gdzie sa pampersy,jak mu sie chce to
otworzy nawet szuflade z nimi, otworzy szafkę ze śmieciami poproszony o to
ale nie zawsze, ostanio własnie nie chce tego robić??!Wczesniej gdy trzymał
cos w rączce po poproszeniu dał to do mojej reki, teraz niezawsze daje.( mam
wrazenie ze nie daje z przekory) Nie przynosi rzeczy gdy powiemy np. przynies
piłkę chociaz wie gdzie jest, znajduje ją, podchodzi do niej i bierze w
rece. W sumie mam wrazenie ze rozumie naprawdę duzo, tylko nie zawsze i nie
wszystko potrafi okazac. Nie inicjuje jeszcze sam sensownych zabaw,nie umie
bawic sie w ten sposób, jego ulubiona zabawa to wrzucanie np, klockow do
pojemnika, nie stara sie nasladowac czynnosci wykonywanych przez dorosłych-
wiele dzieci udaje np, ze zamiata, sprzata lub cos w tym stylu, jego to nie
interesuje. Nie mówi jeszcze praktycznie nic, tylko mama, czasem tata, i
pojedyncze sylaby albo cos po swojemu - w róznych intonacjach. Uzywa 2-3
wyrazów dzwiekonasladowczych. ..umie okazac zadowolenie, smutek a przede
wszystkim złość:-)mimka twarzy zaczyna byc bardziej wyrazna,mozna coś
zrozumiałego wyczytać...często porozumiewa sie z nami poruszając głowką i
rączkami wypowiadając hmmm emmmm,eeee, ooooo aaa, oma, ama, ała...zwłaszcza
gdy cos przeżywa, to tak jakby chciał nam powiedziec. Mamy z nim bardzo dobry
kontakt wzrokowy, reaguje na swoje imię,lubi sie przytulac, interesuje sie
otoczeniem, innnymi ludzmi,zaczepia wzrokiem, czasem dotknięciem rączką,
Acha, ostatnio zrobił się troche złosnikiem, reaguje krzykiem na zabranienie
jakies rzeczy, lub na zabronienie czegoś. Potrafi nawet uderzyc w coś głowką
zeby zademonstrować swoja złość!!- Jak mam reagowac na takie zachowanie???
.............................
Niewiem czy te braki o których napisałam sa niepokojące, czy poprostu jestem
przewrazliwiona, Czy jest jeszcze za wczesnie żeby wyciągac jakiekolwiek
wnioski i nie robic nic??A moze mogłabym Go w jakis sposób stymulować??Jesli
tak to gdzie mam sie udac po wskazówki? Przepraszam za takie rozpisanie ale
chcialam w miare dokładnie opisac swojego synka. Prosze o odpowiedz
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: pytanie , prośba do iwpal 11.03.07, 22:56
      Wygląda na to, ze wszystko ok, jakichś szczególnych braków rozwojowych z opisu
      nie widać.
      Na uderzanie główką - nie reagować.
      • p_renula76 Re: pytanie , prośba do iwpal 12.03.07, 08:27
        Dziekuję, może poprstu moj synus jest troszke leniuszkiem:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka