Dodaj do ulubionych

zabyrzenia kontaktu wzrokowego

23.03.07, 14:00
Moj synek ma obecnie 2,2 latka. Na poczatku myślalam ze jest gluchy, po wielu
badaniach, okazalo się ze slyszy . Zato wiem już że mamy zaburzenia kontaktu
wzrokowego, maly nie patrzy w oczy, nie mowi nie wykazuje zrozumienia polecen
i pytań. Godzinami może rysowac kredkami ale sam. Dopiero trafilam z nim do
odpowiedniego (mam nadzieję) lekaża ni jestem przerażona cala sytuacją. Nie
wiem co to wlaściwie jest to zaburzenie kontaktu wzrokowego i dlaczego Miłosz
mając skonczone 2 latka zachowuje się jak niespełna roczniak. (fizycznie jest
bardzo sprawny) Czy ktoś ma podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • malgosia_111 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 24.03.07, 16:37
      W Naszym przypadku było tak samo,w wieku 2 lat obawy że syn nie słyszy potrafił
      stać i nie reagowac na imię czy polecenie,kontakt wzrokowy bardzo
      ograniczony,tak jak piszesz sprawny ruchowo w nadmirze,do tego brak mowy.
      Zaczeliśmy od neurologa,pierwsze badanie słuch wynik dobry,potem było EEG
      niestety wyszły zmiany napadowe w okolicy płatu czołowego.Mój synek ma teraz
      4,5r i dopiero zaczyna mówi w jego słowniku jest moze z 10 wyrazów i pare
      sylab,kontakt wzrokowy się poprawił jednak syn nie umie pracowac w grópie z
      dziecmi.Jest też dzieckiem nadpobudliwym psycho-ruchowo.
      • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 26.03.07, 08:18
        Dzięki, ja dopiero oswajam sie z ta sytuacją i jestem przerażona.
        Neurologicznych badań jeszcze nie robiłam, dopiero w maju mam termin. Nie wiem
        co to jest za badanie EEG. Mozesz mi napisac coś więcej? Jak ćwiczyć kontakt
        wzrokowy?
        Ja mieszkam w Olsztynie, tu dostę i pomoc lekarska to poprostu tragedia. Ciagam
        sie z Miłoszkie od prawie roku, bo widzialam ze odstaje od dzieci w żlobku.
        Ogólni lekarze mnie zbywali. Jestem młoda matką i to moje pierwsze dziecko,
        brak mi doświadczenia. Kilku psychologów tez mi powiedzialo ze jest wszystko
        dobrze a inni że nie znaja sie na tak małych dzieciach. Dopiero miesiąc temu
        trafiłam do psychologa w szpitalupsychiatrycznym. Mamy tam odrazu zajęcia z
        logopedą. Ale wizyty raz na miesiąc, jesteśmy dopiero po pierwszej i tak
        naprawde nic nie wiem.
        • majka3 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 26.03.07, 17:47
          sprawdź pocztę.
          • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 27.03.07, 08:53
            nic niestety nie dostalam.
            • majka3 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 28.03.07, 14:56
              wysyłam jeszcze raz.
              • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 29.03.07, 07:20
                niestety, albo wiadomość jest zbyt duża albo coś z adresem. anenka@poczta.fm
    • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 29.03.07, 07:23
      już doszlo, bardzo dziękuję.
    • grazarub Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 07.04.07, 22:35
      Proponuję Ci jeszcze zbadac kał w kierunku Candidy (grzyba) - napewno nie
      zaszkodzi.
      Moja córka też miała podobne symptomy tylko w wieku 3 lat (nadal nie jest
      dobrze - ale dużo dużo lepiej). Zrobiłam jej badania na grzyba i okazało się
      że miała grzybka, który bardzo skutecznie ją zaburzał. Po przeleczeniu mała
      zaczęła wracac "na łono społeczeństwa". Zaczęła patrzec w oczy, choc
      przelotnie. Zaczęła pokazywac paluszkiem rzeczy, które zauważyła - ogólnie
      duuuża poprawa- gorzej z mową, nadal słabo się rozwija.
      • ewel82 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 16.04.07, 19:59
        Przepraszam ze sie wtrace.Mama dziecko z cytomegalia.Ona tez ma klopoty z
        koncetracja wzroku na dluzej.Miala robione potencjaly wzroku (VEP) w Centrum
        Zdrowia Dziecka i wyszlo ok (kora mozgowa odpowiada na przesylane bodzce
        swietlne).Chcialabym sie dowiedziec jak stymulowac wzrok dziecka.Jesli moge
        prosic o jakies informacje na mail gazetowy to z gory wielkie dzieki!
        • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 27.04.07, 14:58
          co do grzybka to wlaśnie zostalam skierowana do psychiatry który przyjmuje
          tylko prywatnie i bierze stówe za wizyte, ale jakoś od 3 tygoni nie ma dla mnie
          czasu, on podobno jest ekspertem od tych grzybkow i drożdzaków ponieważ
          ostatnia nasza pani psycholog też to podejrzewa. Maly ma obecnie 2latai 4
          miesiące a ocenila jego zachowanie na rok i 8 miesięcy a mowe na 5 miesięcy.
          Mowiąc szczerze sił mi brak już na tych lekarzy i ćwiczenia.
          • konstruktorka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 27.04.07, 17:52
            Moj syn rowniez nie reagowal na glos i zbadalismy jego sluch, EEG prawie nic
            nie wykazalo, rezonans male niedotlenienie. Prawie 2 lata walczylismy o diagnoze
            Moj syn jest autystykiem. Jest rehabilitowany i nawiazuje kontakt wzrokowy.
            Mowi echolalicznie ale zaczyna komonikowac sie PECS
            Polecam kilku psychologow i usrednienie. My bylismy u kilku i na poczatku zaden
            nie potrafil powiedziec co sie dzieje.
    • zzz12 jak sprawdza sie PECS? 27.04.07, 22:28
      a przede wszystkim, ile dziecko ma lat?
      Moje dziecko w przedszkolu uzywa obrazkow, w domu nie az tak konsekwentnie, i
      to raczej jednokierunkowo (ja pokazuje dziecku obrazki, nie ono mi), w czasie
      urlopu zamierzam wreszcie zorganizowac jakis segregator na te zdjecia, kupilam
      urzadzenie do laminowania i stopniowo ilosc obrazkow sie zwieksza.. Widze, ze
      mloda znacznie lepiej akceptuje to, co sie ma wydarzyc, od kapieli czy pojscia
      do lozka poczawszy, a na wizycie u lekarza skonczywszy, gdy wpierw pokaze sie
      jej obrazki, zdjecia. Ogladalam film, jak docelowo potrafi wygladac komunikacja
      z pomoca PECS i bylam zachwycona: dzieci potrafia przy pomocy obrazkow
      doslownie budowac cale zdania. Ale kosztuje to duzo wysilku i czasu, chocby po
      to, zeby przygotowac owe obrazki, my bazujemy na fotografiach wlasnorecznie
      robionych, nie na rysunkach.
      • zzz12 to bylo do konstruktorki 27.04.07, 22:29
        ale komputer oglupial i zamiescil post nie tam, gdzie powinien.
      • konstruktorka1 Re: jak sprawdza sie PECS? 30.05.07, 14:27
        zzz12 napisała:

        > a przede wszystkim, ile dziecko ma lat?
        Moj syn bedzie mial 7 lat w grudniu
        > Moje dziecko w przedszkolu uzywa obrazkow, w domu nie az tak konsekwentnie, i
        > to raczej jednokierunkowo (ja pokazuje dziecku obrazki, nie ono mi), w czasie
        > urlopu zamierzam wreszcie zorganizowac jakis segregator na te zdjecia,
        kupilam
        > urzadzenie do laminowania i stopniowo ilosc obrazkow sie zwieksza.. Widze, ze
        > mloda znacznie lepiej akceptuje to, co sie ma wydarzyc, od kapieli czy
        pojscia
        > do lozka poczawszy, a na wizycie u lekarza skonczywszy, gdy wpierw pokaze sie
        > jej obrazki, zdjecia. Ogladalam film, jak docelowo potrafi wygladac
        komunikacja
        >
        > z pomoca PECS i bylam zachwycona: dzieci potrafia przy pomocy obrazkow
        > doslownie budowac cale zdania. Ale kosztuje to duzo wysilku i czasu, chocby
        po
        > to, zeby przygotowac owe obrazki, my bazujemy na fotografiach wlasnorecznie
        > robionych, nie na rysunkach.

        Najwazniejsze znalezc cos co dziecko bedzie bardzo chcialo. Potrzebna druga
        osoba ktora poprowadzi dziecko do osoby z ktora dziecko ma sie skomunikowac,
        (bedzie trzymac dziecka reke, prowadzic do obrazka, z obrazkiem do drugiej
        osoby) Trudno mi to napisac ? W kazdym razie na poczatek dwie osoby mus. Jedna
        do wymiany obrazka na fanta a druga do prowadzenia dziecka tak aby pokazac jak
        ma doakonac wymiany.
        konstruktorka.blox.pl/html
    • anenka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 22.06.07, 09:01
      Jesteśmy po badaniach na Candide nic nie wykazaly. Mały w prawdzie zaczą bić
      brawo i machcać papa ale nic ie mówi i nie reaguje na to co mowimy do niego.
      Jakby nie rozumial naszej mowy. Niedługo mamy badanie eeg (fale mózgowe).
      niestety jestem zalamana zachowaniem niektorych pan w żłobku, gdzie chodzi mój
      synek. Ostatnio jak dzieci robily przedstawienie to poproszono mnie żebym
      zabrala dziecko ze żłobka bo będzie tylko przeszkadzać. Innym razem jak go
      odbieralam po pracy to siedzial pod stolem, pani mi powiedziała że on tam cały
      dzień siedzi. To po co tam są te panie. Pewnie że Milosz odstaje od grupy i
      trzeba mu poświęcic więcej czsu, ale zabranie dziecka z pod stolu to chyba nie
      jest zbyt trudne.
      Niebardzo wiemy ( ja i psycholog) gdzie jeszcze szukać przyczyn opuźnień Miłka.
      Wyniki ma wszystkie dobre, także tarczyce. Brak nam punktu zaczepienia.
      • konstruktorka1 Re: zabyrzenia kontaktu wzrokowego 25.06.07, 16:10
        anenka1 napisała:

        > Jesteśmy po badaniach na Candide nic nie wykazaly. -
        Jestem bardzo sceptycznie nastawiona na Candide i tego typu badania. Co
        ciekawsze profesor universystetu w Anglii Mr. Paul Shattock ma autystycznego
        syna ktory nie jest na diecie bezglutenowej i bezmlecznej pomimo ze mial
        wykryte zmiany w moczu. Poprostu czasem dieta przynosi skutki czasem nie.
        Jestem przeciwniczka cheladacji. Na ostatniej konferencji autystycznej
        wypowiadano sie jak bardzo niebespieczna jest cheladacja. ( Prawdopodobnie
        zostane tu okrzyczana)

        Mały w prawdzie zaczą bić
        > brawo i machcać papa ale nic ie mówi i nie reaguje na to co mowimy do niego.
        > Jakby nie rozumial naszej mowy. Niedługo mamy badanie eeg (fale mózgowe).
        > niestety jestem zalamana zachowaniem niektorych pan w żłobku, gdzie chodzi
        mój
        > synek. Ostatnio jak dzieci robily przedstawienie to poproszono mnie żebym
        > zabrala dziecko ze żłobka bo będzie tylko przeszkadzać. Innym razem jak go
        > odbieralam po pracy to siedzial pod stolem, pani mi powiedziała że on tam
        cały
        > dzień siedzi. To po co tam są te panie. Pewnie że Milosz odstaje od grupy i
        > trzeba mu poświęcic więcej czsu, ale zabranie dziecka z pod stolu to chyba
        nie
        > jest zbyt trudne.

        Przykre tp cp mowisz ale i bardzo prawdziwe. Moj syn chodzil do prywatnego
        przedszkola w Warszawie potem do nastepnego prywatnego a na koncu panstwowego.
        Nauczyciele bez przygotwania w zakresie Autyzmu czy ADHD nie powinni sie
        zajmowac takimi dziecmi !!!

        > Niebardzo wiemy ( ja i psycholog) gdzie jeszcze szukać przyczyn opuźnień
        Miłka.

        Przepraszam ale dziwny psycholog ktory szuka przyczyn biologicznych Autyzmu
        skoro do tej pory nie uzyskano jednoznacznych.

        > Wyniki ma wszystkie dobre, także tarczyce. Brak nam punktu zaczepienia.

        Moj syn ma autyzm - wyniki 100% dobre oprocz EEG gdzie ma wykryte ADHD

        W Polsce moj syn otrzymal diagnoze autyzmu dopiero po moich prosbach zebysmy
        mogli skorzystac z funduszu rehabilitacyjnego.
        Mielismy za soba kilku psychiatrow i psychologow
        Jestem bardzo zdegustowana jesli chodzi o specjalistow, psychologow, pediatrow
        czy psychiatrow. Moze nie trafilam na dobrego.
        Trzymaj sie. Poszukaj jeszcze jednego psychologa. Moze synapsis
        Pozdrawiam Ewa
        konstruktorka.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?3
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka