fajnyszkrabek
20.07.09, 21:09
jestem zmęczona, ciągle zdenerwowana i żadna ze mnie matka ani żona
mam 2,5 letnią córkę, siędzę w domu, nie pracuję bo nie mam co z nią
zrobić ( dopiero od wrześnie idzie do przedszkola) a ja już umowę
podpisałam.
nigdy nie miałam czasu wolnego dla siebie, dziadkowie sie nie
angazują, nie chcą siedzieć dłużej niż 2 godz, raz w miesiącu,
dobrze ze chociaz mam męża, ktory naprawde dużo mi pomaga...
zacznę od poczatku. jestem bardzo młodą matką, urodziłam swoją cócię
będąc na studiach, od początku zajmowałam sie nią sama, nikt oprócz
meża nie zmienił jej pampersa
jak tak patrzę na tych wszystkich dziadków z wnuczkami to robi mi
się strasznie przykro ze względu na to że ja każdy swój wolny czas
spędzałam u nich a moja córka nie ma z nimi żadnego kontaktu, oprócz
niedzielnego obiadu raz na jakiś czas.
ostatnio nawet pokłóciłam się z meżem o to, że chciałabym gdzieś
wyjsć, spotkać się bez dziecka ( wiem że to co mówię jest
egoistyczne ale mam taką handrę że już nie moge...), odpocząc od
ciagłego gotowania, prania itd, chociaż 1 cały dzień w zupelności by
mi to wystarczyło.
omineły nas wszystkie wesela, imieniny, grile itd. wszędzie chodzimy
z córcią: do sklepu, na pogrzeb itd
nie stać nas na opiekunke poza tym uwazam że dziadkowie są po to
żeby choć troche odciązyć rodziców
ale nic.... cisza...
nikt nas sie nigdy nie zapytał czy nam pomóc, czy przewinać albo
wyjsc na spacer z niunią.
wiem że jestem egoistką.. ale chciałabym tylko odpocząć...
kocham swoje dziecko ale w takim nastroju to żadny pozytek ze mnie
pocieszcie mnie albo cokolwiek poradźcie