Dodaj do ulubionych

dlaczego....?

15.11.04, 10:13

Dlaczego przy zadaniach anagramach istnieje podwójna "moda" na okreslenie
nazwy anagram w zależności od ilości szukanych wyrażeń.
Przejrzałem około 30 czasopism szaradziarskich dzisiaj z rana, patrząc tylko
na "anagramy". Zauważyłem, po pierwsze 99% to anagramy o dwóch szukanych
wyrazów, i są one nazywane "anagram" i po krzyku.

Gdy zdarzy sie taki ewenement np. że składa się on z pięciu szukanych słów,
to raz nazywa sie on pięciokrotny a drugi raz czterokrotny, w zalezności od
wydawnictwa. Co ciekawe w książkach o zaradziarstwie jest taki sam galimatis.
Czy ktoś wie dlaczego?

prosty przykład, szukane wyrazy.
darmo, modra, modra, radom, darom

raz nazwane jest anagram pięciokrotny w innym wydawnictwie czterokrotny
(poczwórny)

raz zwrot (wyraz) wyjściowy sie liczy, a u innych nie

Gdy mamy prosty układa: "klasa - salka", nikt tu nie mówi jednokrotny,
kołomyja zaczyna się od trzech wyrazeń anagramowych np.

klasa - salka - laska; dla jednych to już potrójny

lub, klasa - salka - laska - skala; dla jednych to potrójny - bo nie
uwzględniają tego "startowego" wyjściowego, inni piszą że to poczwórny

Niezły galimatias

Jędrzej
Obserwuj wątek
    • jfalek Re: dlaczego....? -poprawka 15.11.04, 10:15
      jfalek napisał:

      prosty przykład, szukane wyrazy.
      darmo, morda, modra, radom, darom
    • reptar Re: dlaczego....? 15.11.04, 13:15
      jfalek napisał:

      > raz nazwane jest anagram pięciokrotny w innym wydawnictwie czterokrotny
      > (poczwórny)


      Dobrze, że nie liczą systemem "każdy z każdym"   ;-)

      klasa, laska: anagram jednokrotny (klasa/laska)

      klasa, laska, skala: anagram potrójny: (klasa/laska, klasa/skala, laska/skala)

      klasa, laska, skala, salka: (klasa/laska, klasa/skala, laska/skala, klasa/salka,
      laska/salka, laska/skala) - POSZÓSTNY mamy!!!

      klasa, laska, skala, salka, sakla: brakło mi palców do liczenia   :-(

      • jfalek Re: dlaczego....? 15.11.04, 13:31
        reptar napisał:


        > klasa, laska, skala: anagram potrójny: (klasa/laska, klasa/skala, laska/skala)
        >
        > klasa, laska, skala, salka: (klasa/laska, klasa/skala, laska/skala,
        klasa/salka
        > ,
        > laska/salka, laska/skala) - POSZÓSTNY mamy!!!
        >
        > klasa, laska, skala, salka, sakla: brakło mi palców do liczenia   :-(
        > ============
        Nie bądź zaskoczony gdy w przyszej wyszukiwarce na OPS w słowniku "wzmocnionym"
        będziesz miał ich dziesięć. Ja w swoim "Gigancie" wyciągam 12 anagramów, tylko
        nie wiem przy tym galimatiasie, czy mam to nzwać dwunastoanagramowcem, czy
        jedenastoanagramowcem :))))))

        Każdy liczy jak mu to więc odpowiada. W Rozrywce anagram z 5 członami (łącznie
        z hałem wyjściowym) nazywa anagramem poczwórnym, gdzie indziej pięciokrotnym.

        Też ładnie :)))))


        Jędrzej
        • reptar Re: jedenastokrotnie-dwunastokrotny 15.11.04, 22:47
          jfalek napisał:

          > Ja w swoim "Gigancie" wyciągam 12 anagramów, tylko nie wiem przy tym
          > galimatiasie, czy mam to nzwać dwunastoanagramowcem, czy
          > jedenastoanagramowcem :))))))


          Licz każdy z każdym - efekt będzie piorunujący!

          A te 12 to masz na myśli zapewne tylko takie jednowyrazowe, prawda? Bo anagram
          obejmuje przecież również grupy liter porozbijane na kilka wyrazów. Rozbiłem
          przed chwilą kontrolnie wyraz 'szaradziarstwo' na dwa. Komputer wypluł mi 149
          przypadków. Rozbijać można też na więcej. Twórcę ogranicza jednak dość mocno
          sens. Ze wspomnianych 149 rozbić wyrazu 'szaradziarstwo' blisko 100% to chłam
          absolutnie nie dający się wykorzystać, poza tym trudno traktować np. 'zastrasz'
          i 'zastrasza' jako wystarczająco różniące się od siebie - choć więc 149 było
          na pierwszy rzut oka efektowne, to po lepszym wglądzie wiele traci. Niemniej
          rozbijanie grup literowych na kilka wyrazów znacznie poszerza zakres. Ciekawe,
          ile wynosi rekord...

          • widok22 Tralalala! 16.11.04, 03:05
            reptar napisał:

            > Twórcę ogranicza jednak dość mocno sens.

            Tralalala! W szaradziarstwie liczy się poprawność, nie sens ;)
            (por. kwadrat magiczny: TAKAYAMA, AKATOLIK, KAMENANI, ATEROMAT, YONONAKA,
            ALAMAGAN, MINAKAMI, AKITANIN, rebus ŻYWO KOSTNIEJE SZTUKA SPĘTANA, z
            krzyżówki: "podnieca nas i Marylę").
            Bo rekord, bo człony, bo "z przymrużeniem oka" ;)
          • jfalek Re: jedenastokrotnie-dwunastokrotny 16.11.04, 08:27
            reptar napisał:

            > jfalek napisał:
            >
            > > Ja w swoim "Gigancie" wyciągam 12 anagramów, tylko nie wiem przy tym
            > > galimatiasie, czy mam to nzwać dwunastoanagramowcem, czy
            > > jedenastoanagramowcem :))))))
            >
            >
            > Licz każdy z każdym - efekt będzie piorunujący!

            Nie, i nigdy. My i nie zajmujemy się kobinatoryką :)

            Mówimy o całkiem innych sprawach. Podobna dyskusja była już kiedyś o
            szyfrogramach. To jest inny mechanizm i tu nie ma takiej ilości przekształceń,
            to samo dotyczy tych szyfrogramów. Nie trzeba lat świetlnych jak napisałes aby
            program ułozył szyfrogram w miarę o rozsądnej dł. haseł
            Ale nie wracajmy tu do tego. Mechanizm jest na tyle prosty że w rozsądnym
            czasie na przygotowanym słowniku, dobranym hasle, jest to całkiem fajne.

            Tajemnica tkwi w całkowicie innym podejsciu do szukania zarówno anagramów jak i
            haseł do szyfrogramó (i nie tylko).

            Anagramy.
            Każdy z każdym reptarze to całkiem inna para kaloszy. My nie mówimy tu o
            wszelkich możliwych permutacjach wyciągniętych z słowa wyjściowego np. KLASA.
            Ty piszesz o założeniach teoretycznych.

            My mówimy o konkretnych odnalezionych anagramach (wyrazach) które mają swoje
            konkretne umocowanie w słownikach, encyklopediach, i każde z nich ma podaną
            swoją DEFINICJĘ. Jedne są łatwiejsze te angramy wykonane na słowie "klasa"
            drugie trudniejsze" bo czasem może się nawet zdarzyć, że jest to nazwa mniej
            znana, np. aksla, alaks, kalas, laksa, sakal, lasak, sakla, salak.

            Tak, zgoda, trudno ot tak sobie wszystkie pakować do jakiegoś zadania, bo jest
            takie słowo z konkretnym opisem. To użytkownik maszynki do anagramowania
            decyduje o tym co brać z kilkunastokronego przekształcenia hasła wyjściowego, i
            może brać to co jest do zaakceptowania w zadaniu konkretnym, to jego sprawa i
            jego pomysłów.
            Chyba nie żądasz od programu aby wyłuskał anagramy które Tylko Tobie pasują.
            Jeden szaradzista z takiego 12 przekształcenia weźmie 2 wyrazy i skleci prosty
            anagram, inny potrafi napisać siedmiokrotny anagram, resztę haseł traktując
            jako zbyt trudne, i tak ma być.
            Ja raczej sądzę i zaliczam Cie do osób że potrafisz napisać z takiego zestawu
            anagram wielokrotny

            Co do Twojego sposobu liczenia mozliwości wyciągnięcia różnistych przykładów i
            liczb które Ci tam wychodza.
            Algorytm szukania anagramów "konkretnych" a nie teoretycznych (permutacja) to
            dwie różne sprawy, to szukanie anagramów ma sie odbywać na konkretnej na
            konkretnej bazie słów, a nie szukać permutacji niczym w Toto-lotku zestawów
            teoretycznych. Zostaw te teoretyczne rozważania i ile można takich
            układów "wyciągnąć" nie mających swojego przełożenia na konkretną baze haseł.
            Porzuć tą swoja kombinatorykę wraz permutacjami, wariacjami i kombinacjami.

            Słownik (hasła 5 literowe) przyjmnij jak zbiór skończony.

            pl.wikipedia.org/wiki/Permutacja
            matma4u.akcja.pl/twierdzenia/kombinatoryka/kombinatorykas.htm
            Tu dochodzi jeszcze jeszcze nasz słownik, to nie ma być teoria ale praktyczne
            podejście.

            > A te 12 to masz na myśli zapewne tylko takie jednowyrazowe, prawda?

            Tak, tutaj w tym konkretnym przypadku tak

            > Bo anagram obejmuje przecież również grupy liter porozbijane na kilka
            > wyrazów.

            Wiem i pamiętam, ale to wg mnie inna para kaloszy. Tego rodzaju anagramów tez
            można szukać za pomoca programu, a jakże. Ciebie przeraża jak widzę ogrom
            jakiegos przeksztacenia i żadasz od kompa aby wszystkie były ładne, i
            miały sens.
            Może kiedys sie doczekamy takich komuterów co odnajdą za nas ten sens.
            Na dziś to TY masz zadecydować co jest dla Ciebie dobre, ale to nie znaczy że
            wszystkim musi sie to podobać.
            Komp to tylko narzędzie wspomagające szaradzistę i w tym kontekście rozmawiamy.

            [...]

            > poza tym trudno traktować np. 'zastrasz' i 'zastrasza' jako wystarczająco
            > różniące się od siebie - choć więc 149 było na pierwszy rzut oka efektowne,
            > to po lepszym wglądzie wiele traci. Niemniej rozbijanie grup literowych na
            > kilka wyrazów znacznie poszerza zakres. Ciekawe, ile wynosi rekord...

            Wszystko zależy kto i jak na to patrzy.

            Ile rekord, nie mam pojecia. Dla haseł jedno wyrzowych źródła podaja 16-
            stopniowy powstały z wyrazu "krasa"

            Jędrzej
            • reptar Re: jedenastokrotnie-dwunastokrotny 16.11.04, 09:03
              jfalek napisał:

              > Co do Twojego sposobu liczenia mozliwości wyciągnięcia różnistych przykładów
              > i liczb które Ci tam wychodza.
              > Algorytm szukania anagramów "konkretnych" a nie teoretycznych (permutacja) to
              > dwie różne sprawy, to szukanie anagramów ma sie odbywać na konkretnej na
              > konkretnej bazie słów,


              No tośmy się całkiem rozminęli, i to pod dwoma względami. Po pierwsze: liczba,
              którą przytoczyłem, nie wynikła z szukania permutacji (byłaby o niebo dłuuższa),
              lecz powstała z przykładu przeprowadzonego na konkretnej bazie słów. Po drugie:
              "mój" sposób liczenia to tylko komentarz do niemożności uzgodnienia pomiędzy
              redakcjami, ilorotny jest anagram złożony z n elementów; komentarz żartobliwy,
              ironiczny, ze stosunkiem jakimś takim żartobliwym do tematu. Ale zawsze możesz
              postawić wniosek przesunięcia kolegi śpiewaka do sekcji gimnastycznej   ;-)



              > > anagram obejmuje przecież również grupy liter porozbijane na kilka wyrazów.
              >
              > Wiem i pamiętam, ale to wg mnie inna para kaloszy.


              Jeśli chodzi o liczenie krotności w redakcjach (a o tym i tylko o tym miał być
              w założeniu ten wątek), to para kaloszy jest ta sama.

              • jfalek Re: jedenastokrotnie-dwunastokrotny 16.11.04, 10:50
                reptar napisał:

                > No tośmy się całkiem rozminęli, i to pod dwoma względami. Po pierwsze:
                > liczba, którą przytoczyłem, nie wynikła z szukania permutacji (byłaby o niebo
                > dłuuższa)

                Tu sie domysliłem z ta liczbą ;)

                > lecz powstała z przykładu przeprowadzonego na konkretnej bazie słów.

                Ale nie znam metody którą przyjąłeś, może być klika, może znam to ale pod inna
                nazwą dla własnego uzytku, nie chodzi Ci przecież o endoanagramy. Tak do końca
                nie wiem jak to rozbijałeś, jakie człony (dł), pola bliźniacze, kratki
                bliźniacze.

                Zresztą sam doskonale wiesz, że liczba tych przekształcen jest tylko pochodną
                wielkości bazy.

                > Po drugie: "mój" sposób liczenia to tylko komentarz do niemożności uzgodnienia
                > pomiędzy redakcjami, ilorotny jest anagram złożony z n elementów; komentarz
                > żartobliwy, ironiczny, ze stosunkiem jakimś takim żartobliwym do tematu. Ale
                > zawsze możesz postawić wniosek przesunięcia kolegi śpiewaka do sekcji
                > gimnastycznej   ;-)

                > > anagram obejmuje przecież również grupy liter porozbijane na kilka
                > > wyrazów.
                > >
                > > Wiem i pamiętam, ale to wg mnie inna para kaloszy.
                >
                >
                > Jeśli chodzi o liczenie krotności w redakcjach (a o tym i tylko o tym miał
                > być w założeniu ten wątek), to para kaloszy jest ta sama.

                Tak, jeśli obaj przjmiemy założenie że anagram bez podziału na częśći i
                dzielony to to samo. Większoć traktuje je za jedno, Ja także sie do tego
                przyzwyczaiłem, ale jak na to patrzę, to chęnie bym to jakoś inaczej nazwał. A
                to Ci sie napewno niespodoba, bo to jest takie mnożenie bytó, jak pisałeś i
                masz rację. Ale sferze bardziej "akademickiego" rozważania ciekawe jak by mozna
                taki anagram dzielony nazwać :)))

                Jędrzej
    • wiaz_szypulkowy_wspak Re: dlaczego....? 17.11.04, 12:39
      no coz dla mnieto jest jasne! bo jesli mowisz ze 3 wyrazy w zadaniu to potrojny anagram, to znaczy ze jeden z wyrazow przyjales jako anagam jakiegos juz zanagramowanego, nie ma zadnego poczatkowego wyrazu odgadnietego w tym rozumowaniu! a wiec idac dalej musisz dopuscic wszystkei kombinacje! czyli np. z 4 wyrazow robi ci sie anagram szesciojkrotny! a to jest do D... jesli 3 wyrazy to anagram podwojny! jeden wyraz zawsze musisz zgadnac a nie anagrammowac go , skad niby z reszta? dopiero na podstawie wyrazu odgadnietego robisz anagramy pozostale! i juz!
      • jfalek Re: dlaczego....? 17.11.04, 12:52
        wiaz_szypulkowy_wspak napisał:

        Ależ ja to doskonale rozumiem co, skąd i dlaczego tak i nie inaczej.
        Który z którym i te wszystkie kombninacje. Sęk w tym że nawet gdy otrzymamy i
        te 12 anagramów czy 6, to nieznaczy że wszytkie mam obowiązek "wpakować" do
        zadania.

        To nie ja mam problem, wydawnictwa szaradziarskie łącznie z książkowymi mają
        problem bo do dziś nie ustaliły pomiędzy sobą nazewnictwa. Oni mieszaja w tym
        interesie.

        FJ
        • wiaz_szypulkowy_wspak Re: dlaczego....? 17.11.04, 12:59
          jfalek napisał:

          > wiaz_szypulkowy_wspak napisał:
          >
          > Ależ ja to doskonale rozumiem co, skąd i dlaczego tak i nie inaczej.
          > Który z którym i te wszystkie kombninacje. Sęk w tym że nawet gdy otrzymamy i
          > te 12 anagramów czy 6, to nieznaczy że wszytkie mam obowiązek "wpakować" do
          > zadania.

          a jakie ma znaczenie ile istnieje anagramow danego wyrazu w przyrodzie??
          chodzi chyba tylko o to ile jest w zadaniu, nie? reszta mnie nie interesuje przeciez, ja mam zadanie do rozwiazania (ulozenia) i jesli w zadaniu sa 4 wyrazy do odgadniecia na podstawie anagramowania, to ja nazwe to anagramem potrojnym.

          > To nie ja mam problem, wydawnictwa szaradziarskie łącznie z książkowymi mają
          > problem bo do dziś nie ustaliły pomiędzy sobą nazewnictwa. Oni mieszaja w tym
          > interesie.
          :) a niech mieszaja:) jesli mowimy o anagramowaniu, to podstawowa rzecz: musisz miec najpierw co anagramowac! masz juz wyraz? no to go zanagramujesz, raz to dostaniesz jeden wyraz, dwa razy to byc moze dwa wyrazy, czyli anagramowales dwa razy, a masz juz 3 wyrazy:):) a wiec.... wniosek prosty :):)
          • reptar Re: dlaczego....? 17.11.04, 14:00
            wiaz_szypulkowy_wspak napisał:

            > ja mam zadanie do rozwiazania (ulozenia) i jesli w zadaniu sa 4 wyrazy do
            > odgadniecia na podstawie anagramowania, to ja nazwe to anagramem potrojnym.


            Kłopot mamy chyba nie tylko my, szaradziści. W ogóle jest problem z liczeniem
            w języku polskim. Spotkałem się na przykład z tym, że różne osoby, chcąc wyrazić
            to samo (że 200 = 2 * 100), używają albo sformułowania 'raz więcej', albo 'dwa
            razy więcej'.

            Zaglądam do słownika (tego internetowego pewuenowskiego):
                trzykrotny = «powtarzający się, powtórzony trzy razy; trzy razy
                        większy od czegoś; potrójny»
                potrójny = «trzy razy powtórzony; składający się z trzech
                        (jednakowych, jednorodnych) części»

            Znów niejasność. Wynikałoby z tego, że jeśli coś "trzy razy powtórzysz", to
            masz tyle samo, jak gdybyś powtórzył raz i jeszcze raz. Innymi słowy: "powtórz
            trzy razy" nie oznacza tego samego, co "powtórz, powtórz, powtórz". Tak mówią
            słowniki.

            W moim lokalnym odczuciu 'trzykrotny' jest lepszy, kiedy chodzi o wykonanie
            (nie o powtórzenie!) jakiejś czynności trzy razy, a 'potrójny' - kiedy chodzi
            o coś, co składa się z trzech mniej więcej równorzędnych elementów. Potrójne
            okno będzie się więc składać z trzech ramek, a nie z czterech.

            Tutaj dodatkowym źródłem kłopotów jest już samo pojęcie ANAGRAM.
            Ma dwa znaczenia.

            1) ANAGRAM jest to "rodzaj zadania szaradziarskiego".

                W tym znaczeniu przez "anagram podwójny" można by rozumieć zadanie
                złożone z dwóch anagramów-zadań (czyli np. zawierające wyrazy skala,
                klasa, trok, kort).
                (A propos, Jędrzeju! skoro w tym siedzisz, to może zwróciłeś uwagę,
                JAK nazywa się TAKIE zadania?).


            2) ANAGRAM jest to jeden wyraz DLA drugiego wyrazu.

                Wyraz 'japonizm' jest anagramem dla wyrazu 'zapomnij' - z tym się
                każdy zgodzi. Ale czym jest ANAGRAM, jeśli pomijamy słowo "dla"?
                Czy anagram to jeden wyraz, czy dwa wyrazy? Czy słowo 'reszta' jest
                anagramem? Czy słowo 'kombinatoryka' jest anagramem?


            Nie bardzo wiadomo, czym jest takie jedno coś wykreskowane w zadaniu. Ale...
            trochę przypomina to inne relacje. Można być bratem DLA kogoś, ale samo 'brat'
            nie ma większego sensu (poza innymi znaczeniami jak np. 'mnich'). Czyli jeśli
            mam dwu braci, to jest nas razem trzech braci. Ta analogia chyba mnie
            przekonuje. Już pierwszy odgadywany wyraz jest anagramem - DLA drugiego!
            Więc jeśli mamy odgadnąć trzy wyrazy, to mamy trzy anagramy jak trzech braci
            (choć i anagramowanie, i bycie bratem zaczyna się od tego, że jest co najmniej
            dwójka).


            Załóżmy jeszcze, że takie zadanie, złożone z trzech wyrazów do odgadnięcia,
            nazwano jednak anagramem podwójnym. Co w nim mamy podwójnego? Tylko czynność!
            Dwukrotnie anagramujemy. Wymagałoby to rozumienia słowa "anagram" w trzecim
            znaczeniu, mianowicie jako "czynność anagramowania". Myślę, że dałoby się takie
            znaczenie obronić, ale byłby to już indywidualizm albo neosemantyzm.
            W takim wypadku wolałbym bardziej jednoznaczną nazwę "anagramowanie podwójne".


            To wszystko, co piszę, to bieżące przemyślenia. Jeszcze pół godziny temu skłonny
            byłem przyznać, że trzyelementowy to podwójny, jednak w toku pisania sam siebie
            przekonałem, że jednak wolę nazywać to potrójnym. Zdarza się.
            • wiaz_szypulkowy_wspak Re: dlaczego....? 17.11.04, 14:15
              kurde felek!
              chyba i mnie przekonales!
              a niech to! :D
            • jfalek Re: dlaczego....? 17.11.04, 16:45
              reptar napisał:

              [...]

              > Tutaj dodatkowym źródłem kłopotów jest już samo pojęcie ANAGRAM.
              > Ma dwa znaczenia.
              >
              > 1) ANAGRAM jest to "rodzaj zadania szaradziarskiego".
              >
              > W tym znaczeniu przez "anagram podwójny" można by rozumieć zadanie złożone z
              > dwóch anagramów-zadań (czyli np. zawierające wyrazy: skala, klasa, trok,
              > kort).
              > A propos, Jędrzeju! skoro w tym siedzisz, to może zwróciłeś uwagę, JAK
              > nazywa się TAKIE zadania?).

              Zajrzałem tu i tam aby się upewnić, nazywa się "Anagram", lub w innym
              wydawnictwie "Anagramy". Nikt nie robi z tego powodu zamieszania. To juz mało
              chyba ważne. MNikt tu nie mnoży bytów ;)

              Tylko wtedy oczywiście przyjmuje formę co najmniej czterowersową, i dodaje sie
              oznaczenia A1-A1, oraz A2-A2, A3-A3 na marginesach. ale niekoniecznie w każdym
              z wersów jest po jednym anagramie szukanym.
              sprawdź; RR 11/2003/zad. 76.

              To samo się dzieje gdy sa łączone dwa typy zadań np. "Anagram z homonimem",
              napisane w formie co najmniej kilku wersowej, dodaje się te oznaczenia na
              marginesach A1-A2, A2-A2, itd., oraz oznaczenia homonimów H1-H1, H2-H2...

              Nikt tu nic nie wspomina o nazwach wskazujących na jakąś wielokrotnoś anagramów
              czy homonimów, w podobnych hybrydach.

              Oto moja wstępna propozycja opiasania czym jest anagram, do przygotowywanego
              działu "Szkółki" - "Anagramy" na OPS.
              to tylko wstęp, potem pójdą przykłady, od najprostszych do bardziej
              skomplikowanych "łamańców"
              Oczywiście nie można tego tu pokazać tak dokładnie, bo na forum nie mozna pisać
              wersalikami, pochyłym, czy pogrubienie słów kluczowych. Wtedy to wygląda
              zupełnie inaczej.

              ANAGRAM

              Wyraz lub wyrażenie a nawet zdanie powstałe przez przestawienie liter lub sylab
              innego wyrazu lub wyrażenia. Możliwe też jest wsteczne odczytanie wyrazu
              odgadniętego taktowanego jako wyjściowy. Wtedy taka swoista forma anagramu
              przyjmuje nazwę ananimu (czyli anagram bez przestawiania liter).
              Ananimy traktowane są jako szczególna postać anagramów. Sposób opisania
              szukanych wyrazów wyjściowych w zależności jaki narzuca nam autor, określa więc
              nazwę zadania anagramowego. Jest to także wykorzystywane m.in. w tzw. anagramie
              kołowym (cykloanagram), i innych zadaniach z tej grupy.

              Anagram jako popularne zadanie szaradziarskie polega najczęściej na
              wykorzystaniu w krótkim wierszyku dwóch lub więcej słów anagramów
              (multianagramy). W zadaniu wyrazy-anagramy, które należy odgadnąć są
              zaszyfrowane kropkami lub kreskami. Ilość kropek lub kresek odpowiada ilości
              utajnionych liter.

              Anagramy są rodzajem satyrycznej, koncertowej gry słów, służącej skrywaniu
              znaczeń. To częste tworzywo zadań szaradziarskich, ogólna nazwa ich, to zadania
              anagramowe, m.in., szarad anagramowych, krzyżówek anagramowych, logogryfów
              anagramowych i innych odmian. Te właściwości wykorzystuje się także w
              kalamburach, rebusach, metagramach i innych typach zadań.

              Anagram (dawna nazwa zmiennoliter, anagramat), dzisiaj możemy na te nazwy
              patrzeć w kontekście historycznym. Dość często autorzy podają tytuł anagramu,
              nie jest to obowiązującą regułą, ale gdy jest przy zadaniu, stanowi cenną
              wskazówkę dla rozwiązującego.


              Przykładowe anagramy.

              Literowe: - absurd - brudas, barak - barka, tyran – narty;
              Kołowe: - masło – słoma
              Sylabowe: - niewiasta – stawianie, nietypowa – typowanie.

              Przykład 1.
              anagram

              Przemowa wigilijna

              _ _ _ _ _ _ _! _ _ _ _ _ _ _ ubrana!
              Nadszedł czas świętowania!

              Analizując powyższy tekst, zauważamy stosunkowo „ubogi” opis szukanych wyrazów
              w wersie pierwszym, należy więc wziąć pod uwagę także tytuł anagramu, oraz wers
              drugi który mówi wyraźnie o świętowaniu.
              A więc wigilia, jak wigilia to i choinka ubrana. Szukając anagramu
              od „choinka”, nasuwa nam się słowo „kochani”, tak zwracamy się do najbliższych,
              w czas wigilii, w przemowie przy stole wigilijnym. Jakie słowo odszukane ma być
              pierwsze? Zapewne Kochani, wskazuje na to wykrzyknik, a także można się
              domyślić z tytułu. To pierwsze słowo przemowy.

              autor - Martyna


              przykład 2. (trudniejszy)

              Wagenerowska kwestia

              _ _ _ _ _ _ _ _ jest szersza niż 200 lat temu!
              Biadają uczeni: "Czemuż to, ach! czemu?".
              Odpowiedź za prosta: ostatnio jest modne
              _ _ _ _ _ _ _ _ zakrętów przez łodzie podwodne.

              autor - Reptar

              (cieśnina / ścinanie)


              przykład 3. (z tzw. dzielonym anagramem)

              Chwalipięta

              Gdy do krzyżówek potrzeba słówek,
              Jaką? miejscowość albo _ _ _ _ _ _ _ _ ,
              _ _ _ mam do tego, drogi kolego,
              I _ _ _ / _ _ _ _ _ _ _ _ wiem zawsze wszystko.

              autor - Reptar
              (nazwisko, łeb / bez słownika)

              Tu jedno tylko zostanie Twoje, byłoby Cię za duzo, trzeba i innych pokazać :)))

              I tak dalej, poprzez rózne odmiany, aż do hybryd anagramowo ??????, Potem
              jeszcze korekta, i zobaczymy co z tego będzie

              ==============================================

              tak podaje jedno z źródeł, np.

              ANAGRAM POCZWÓRNY

              1. zestaw czterech wyrazów (zwrotów) złożony z wyrazu (zwrotu) wyjściowego oraz
              trzech jego anagramów. (anagram czterokrotny, czwóranagram, tetranagram,
              tetranagram)

              2. zadanie anagramowe zbudowane przy użyciu czterech, przeznaczonych do
              odgadnięcia wyrazów (zwrotów), będących względem siebie anagramami
              (czwóranangramówka, tetraanagramówka)

              podany przykład zadania gdzie sa te anagramy; (mopsa, po sam, pasmo, a psom)

              zadanie z RR 4/85

              "Esse" też np. trzy anagramy względem siebie - (Endymion, niemodny, odmienny),
              i nazywa to anagram potrójny.

              Podałem przykłady na podtrzymanie Twojej wersji liczenia.

              Ja także bym tak wolał. Ale popatrz i na jeszcze jedną "zagwozdkę", rok 85 i
              RR, nazywa to anagram poczwórny, a na dzisiejsze czasy spotykam takie
              rozwiązania gdzie takie układy w RR nazywają potrójnym. :)))

              Nie kumam dlaczego?

              Jędrzej
              • uhuhu Re: dlaczego....? 17.11.04, 19:10
                jfalek napisał:

                > Zajrzałem tu i tam aby się upewnić, nazywa się "Anagram", lub w innym
                > wydawnictwie "Anagramy". Nikt nie robi z tego powodu zamieszania. To juz mało
                > chyba ważne. MNikt tu nie mnoży bytów ;)

                Ależ dlaczego mało ważne?! Właśnie o to chodzi, żeby mnożyć szaradziarskie
                byty! Skoro tworzy się dziesiątki określeń dla rodzajów kalamburów, to przecież
                całkiem możliwe, że połączenia niektórych zadań mogłyby mieć osobne nazwy.
                Gdzieś na grupie dyskusyjnej mignęła mi np. MEHOPA (?), czyli mieszanka
                MEtagramomo-Homonimowo-Palindromowa. To może konsekwentnie ANAN, MEAN, ANKA,
                PAKA, PAPAPA?
                • jfalek Re: dlaczego....? 17.11.04, 20:14
                  uhuhu napisał:

                  > Ależ dlaczego mało ważne?! Właśnie o to chodzi, żeby mnożyć szaradziarskie
                  > byty! Skoro tworzy się dziesiątki określeń dla rodzajów kalamburów, to
                  > przecież całkiem możliwe, że połączenia niektórych zadań mogłyby mieć osobne
                  > nazwy.

                  i sa takie zadania podobno zaczynające się od anagramów. Tak naprawde to nie
                  przypominam sobie gdzie takie widziałem, i czy widziałem w czasopiśmie
                  szaradziarskim.
                  A przecież sam wspominasz, że są mozliwe i inne układy (inne typy zadań), bo są
                  i tez mają swoje nazwy. Sptykamy czasem takie podwójne zadania (połączenie
                  dwóch typów) ale sam przyznasz że to wyjątki. jakos redakcje ich bardzo mało
                  drukuja, nie wiem czy nie maja takich na składzie, czy czytelnicy w takich nie
                  gustują.

                  ahopa – [od:a(nagram)+ho(monim)+pa(lindrom)]; zadanie tekstowe o jednorodnej
                  kompozycji zadania anagramowego, homonimowego i palindromu, Występują w
                  dowolnej kolejności. Oznaczenia zadań np. (A,H,P) na marginesie utworu
                  oznaczają, o jaki rodzaj zadania chodzi w danym wersie.

                  ahopak - [od:a(nagram)+ho(monim)+pa(lindrom]+k(alambur)], zadanie kombinacyjne,
                  składa się z zagadek anagramowej, homonimowej, palindromowej i kalamburu
                  użytych w dowolnej kolejności.

                  Jak najbardziej mozna tworzyć takie hybrydy, mam jednak obawy że przesadna
                  swoboda twórcza autorów w tym względzie wiedzie na bezdroża, odnoszę wrażenie,
                  że takie "powiązania" zbyt zawiłe, nie znajdą uznania szaradzistów.

                  My tutaj możemy sobie podyskutować o takich zadaniach (i dobrze), bo od tego
                  jest forum, ale mam obawy by np. Rozrywka czy RR zagustowało w takich
                  zadaniach. Sam wiesz dlaczego.

                  > Gdzieś na grupie dyskusyjnej mignęła mi np. MEHOPA (?), czyli mieszanka
                  > MEtagramomo-Homonimowo-Palindromowa. To może konsekwentnie ANAN, MEAN, ANKA,
                  > PAKA, PAPAPA?

                  he, he, brzmi nieżle, najlepsze to papapa, tylko nie kimam co to jest :)

                  Pozdrawiam

                  Jędrzej
                  • widok22 Re: dlaczego....? 17.11.04, 21:15
                    jfalek napisał:
                    >
                    > he, he, brzmi nieżle, najlepsze to papapa, tylko nie kimam co to jest :)
                    >
                    Obstawiam pantropę parapalindromową - wszystkie wyrazy pantropy można dobrać w
                    pary tak, że każda para jest palindromem.

                    Inną papapą byłaby palindromowa parapantropa - zadanie zbliżone do pantropy, w
                    którym wszystkie wyrazy są palindromami, z wstawionymi literami (ujawnianymi w
                    diagramie).
                    Z kolei parapalindrom w pantropie to zwykła pantropa, w której rozwiązaniem
                    jest tekst palindromu.
                    • widok22 nowy przykład papapy 18.11.04, 11:49
                      widok22 napisał:

                      > > Inną papapą byłaby palindromowa parapantropa

                      Wydaje mi się, że ciekawą formą papapy byłby parapalindrom panoramiczny -
                      zamiast kresek (jak w zwykłym palindromie) są kratki krzyżówki panoramicznej, a
                      teksty przed literami do odgadnięcia i po literach do odgadnięcia mają formę
                      panoramicznych definicji. Warunek: parapalindrom panoramiczny jest
                      jednowersowy, np. taki:
                      W dal odpływa o o o o o, ale dokąd, ale jak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka