Dodaj do ulubionych

Błąd, to sprawa autora czy redakcji............???

04.11.05, 16:42
Spotykamy się z różnymi błędami.
Czasami są rzeczowe, czasami literowe, czasami kratkowe, czasami numeracyjne.

Jeśli popełni je autor...wysyłając zadanie do redakcji, oczywiście poprawią,
podretuszują, wyciągną może i resztę z soków z zadania, i jest dobrze...!

Jeśli popełni je redakcja wypuszczają na rynek tomik z zadaniami, gazetkę,
poprawi wprawiony czytelnik, uśmiechnie się, ucieszy...!

Jeśli popełni je autor, robiąc bloczek zadań na konkurs, poprawi to sprawny
rozwiązywacz, zgłosi do jury, jury ogłosi, że anuluje zadanie, bądź co
innego...!

i jak traktuje teraz...
redakcja autora?
rozwiązywacz redakcję?
uczestnik konkursu autora?

może dyskwalifikuje, może chętniej rozwiązuje?

jakie są opinie forumowiczów?
Obserwuj wątek
    • reptar Na turnieju 21.11.05, 12:06
      Zdarza się, że błąd pojawia się w zestawie rozwiązywanym przez startujących
      w turnieju. Co wtedy?

      Uważam, że jeśli się taki błąd wytropi, to NIE NALEŻY tego zgłaszać.

      Dlaczego?

      Załóżmy, że znajduję taki błąd. Zgłaszam, innym oszczędzam trudu - piękny gest,
      ktoś powie... Ale nie. Sęk w tym, że tego trudu oszczędzę tylko niektórym!
      Przecież w momencie, gdy organizator ogłasza: "Słuchajcie! w zadaniu takim
      a takim jest błąd" - jedni już zdążyli stracić czas, bo to zadanie robili (lub
      próbowali robić), a innym się tej straty oszczędzi, bo zaczęli rozwiązywanie od
      innych zadań. To tak, jakby co drugiej osobie pozwolono pisać o 5 minut dłużej.

      Obserwujemy ostatnio serię zwycięstw i porażek jednym, dwoma punktami,
      i to na samym szczycie klasyfikacji poszczególnych turniejów. Doprowadzając do
      ujawnienia takiej okoliczności w trakcie pisania wprowadzamy do rywalizacji
      niepotrzebny dodatkowy element przypadku. Na starcie wszyscy mają ten błąd tak
      samo ukryty, a zorientowanie się, że jest błąd (i na czym polega), to w końcu
      też element szaradziarskiego rzemiosła. Każdy startujący powinien z nim sobie
      poradzić tak samo bez pomocy z zewnątrz.
    • reptar ...natomiast w druku 05.12.05, 10:44
      Tu trzeba do sprawy podejść dwojako.

      Bo inaczej należy patrzeć na błędy w krzyżówkach zamieszczanych w "Cinemie" czy
      w "Domu na cztery pory roku", a inaczej w "Rozrywce".

      Wszystkie redakcje przypisują sobie prawo do adiustacji, ale różnie wygląda
      korzystanie z tego prawa. Twórcy krzyżówek i szarad dostarczający projekty do
      redakcji "drugiego typu" nie mają praktycznie nic do powiedzenia, gdy redakcja
      uzna za stosowne wywrócić dzieło do góry nogami. Dotyczy to zarówno zmiany
      objaśnień, jak i wymiany słów w diagramie, zmiany kształtu diagramu, zmiany
      koncepcji co do ujawnionych liter, przeróbek krzyżówki na syntezę i ukośnika na
      krzyżówkę, dorobienia lub usunięcia końcowego hasła, zmiany opisu i polecenia,
      zmiany rytmu w kalamburze itd.

      Nieważne, czy jest to układ dobry czy zły - to temat na inny wątek. Tutaj ważne
      jest tylko to, że układ ów pociąga za sobą określony podział odpowiedzialności.
      Budowniczy kładki nie może się tłumaczyć, że wziął spróchniałą deskę. Tak i błąd
      popełniony przez autora jest głównie sprawą między autorem i redakcją, a przed
      czytelnikami odpowiada wyłącznie redakcja, nawet jeśli błąd "tylko" przepuściła.
      Przy tak dużych pełnomocnictwach zasłanianie się autorem jest niedopuszczalne
      (a jeśli do tego czasem dochodzi - żenujące).

      To wszystko nie zwalnia autora z obowiązku rzetelności, jednak przepraszanie
      czytelników przez autora za każdy jego błąd, zarówno ten przepuszczony przez
      redakcję, jak i wyłapany - to pomysł raczej nie do realizacji. Musiano by chyba
      osobną stronę przeznaczyć na rubrykę "Autorzy biją się w piersi" (po pierwszych
      czterech edycjach poczytność rubryki spadłaby do zera absolutnego). Dlatego
      autorowi pozostaje większy lub mniejszy kac z brakiem możliwości przeproszenia.
      Plus ewentualna obniżka notowań u wydawcy.

      Co innego, kiedy autor ma wpływ na końcowy produkt. Jeśli krzyżówkę zamówi
      miesięcznik "Sekrety konstrukcji stalowych" albo tygodnik "Twoje mrożonki",
      to najprawdopodobniej autor będzie równocześnie ostatecznym redaktorem swojego
      zadania. Wtedy dochodzi do odwrócenia ról. Takiej redakcji w przypadku tandetnej
      krzyżówki mógłbym zarzucić co najwyżej tyle, że miała pecha do autora.

      Niestety, czytelnikowi w praktyce trudno nieraz odróżnić, kiedy ma do czynienia
      z jednym, a kiedy z drugim przypadkiem...
      • rauoaf Re: ...natomiast w druku 14.12.05, 07:33
        reptar napisał:

        > Tu trzeba do sprawy podejść dwojako.
        >
        > Bo inaczej należy patrzeć na błędy w krzyżówkach zamieszczanych w "Cinemie"
        czy w "Domu na cztery pory roku", a inaczej w "Rozrywce".
        >
        > Wszystkie redakcje przypisują sobie prawo do adiustacji, ale różnie wygląda
        > korzystanie z tego prawa. Twórcy krzyżówek i szarad dostarczający projekty do
        > redakcji "drugiego typu" nie mają praktycznie nic do powiedzenia, gdy
        redakcja uzna za stosowne wywrócić dzieło do góry nogami. Dotyczy to zarówno
        (...)

        Żadna szanująca się redakcja nie powinna tego robić. Wyobraź sobie taką
        sytuację:
        Przychodzę do sklepu z nutami i widzę oryginalnie wydany zeszyt z nutami.
        Przeglądam, widzę: Beethoven, upewniam się, że to TEN Beethoven, kupuję. I oto
        okazuje się, że redakcja uznała za słuszne zamienić allegro z andante, dodać
        parę nut w jednym miejscu, a odjąć w innym, itd., itd.
        I żadna to pociecha, że redakcja była "drugiego typu".
        • uhuhu Re: ...natomiast w druku 14.12.05, 08:39
          rauoaf napisał:

          > okazuje się, że redakcja uznała za słuszne zamienić allegro z andante, dodać
          > parę nut w jednym miejscu, a odjąć w innym, itd., itd.
          > I żadna to pociecha, że redakcja była "drugiego typu".

          Jak to przełożysz na krzyżówki? Czytelnik widząc krzyżówkę na łamach nie wie
          przecież, czy w oryginale było allegro czy andante.
          • rauoaf Re: ...natomiast w druku 14.12.05, 10:45
            uhuhu napisał:
            >
            > Jak to przełożysz na krzyżówki? Czytelnik widząc krzyżówkę na łamach nie wie
            > przecież, czy w oryginale było allegro czy andante.

            Znam paru autorów krzyżówek dość mocno przywiązanych do swoich opisów. Fałsz w
            postaci wtrętu (nawet wprawnego) adiustatora może zabrzmieć denerwująco. Czasem
            czyta się jakąś krzyżówkę i nagle coś zazgrzyta.
            - Może było już późno, albo telefon zadzwonił, albo dzieciaki zaczęły
            wrzeszczeć w sąsiednmim pokoju... - myśli się wtedy. (Panoram nie dotyczy).
        • reptar Re: autorzy i wydawcy 14.12.05, 10:25
          rauoaf napisał:

          > Żadna szanująca się redakcja nie powinna tego robić. Wyobraź sobie taką
          > sytuację:


          Po co mam sobie wyobrażać? Tak się zdarza, choć może nie w nutach Beethovena.
          One mają to do siebie, że są drukowane wciąż od nowa i od nowa, i są przez
          świat poważane jako dzieło, do tego utrwalone, podczas gdy krzyżówek nikt poza
          szaradzistami (i może fiskusem) nie traktuje jak dzieło. Ot, krzyżówka.

          Zresztą obawiam się, że niżej notowani Beethovenowie różnych branż wcale nie
          mają o wiele lepiej. Wyżej notowani Beethovenowie owszem, mogą sobie pozwolić
          na autorstwo pełną gębą, zwłaszcza jeśli robią to własnym sumptem. A najlepiej
          żeby mieli własny teatr.

          Reżyser chce zrobić film. Producent, owszem, wyłoży kasę, ale by chciał, żeby
          głównemu bohaterowi zmienić płeć, zakończenie ma być szczęśliwe, a akcja to ma
          się dziać nie w Burkina Faso tylko w USA. Mało to jest takich historii? Polecam
          www.filmweb.pl/Nieustraszeni,pogromcy,wampir%F3w,%281967%29,ciekawostki,FilmCuriosities,id=8118


          I jeszcze o Beethovenie.
          Nie miał własnego teatru.
          Napisał operę "Leonora".
          Dyrekcja Theater an der Wien zmieniła jej tytuł na "Fidelio".

          Wbrew woli kompozytora.
          • rauoaf Re: autorzy i wydawcy 14.12.05, 10:57
            reptar napisał:

            krzyżówek nikt poza szaradzistami (i może fiskusem) nie traktuje jak dzieło.
            Ot, krzyżówka.
            >
            Są krzyżówki i krzyżówki. Tak jak wiersze i wierszyki. A producent - to tylko
            kasodajca. Nie powinien mieć zbyt wiele do powiedzenia. Co innego -
            rozwiązujący.
            Akcję z "Fidelio" należy potępić. Co innego - twórców, którzy wiedzą, czego
            chcą, nawet, jeśli nie mają nazwiska Beethovena.
      • parodystka A gdzie sz? 21.07.07, 23:15
        Bardzo ładna nazwa zadania nr 27 w Rozrywce dla Każdego :-)
    • uhuhu Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 09.12.05, 08:04
      Z mojego punktu widzenia jako rozwiązywacza sprawa jest prosta - jeśli w
      wydrukowanym zadaniu jest błąd, odpowiedzialność spoczywa w 100 procentach na
      redakcji. Dlatego nigdy nie napiszę listu, w którym zwracałbym AUTOROWI uwagę,
      że w jakimś zadaniu popełnił błąd albo dał nieścisłe objaśnienie, bo 1.
      redakcja powinna była to wychwycić, 2. to wcale nie musi być błąd autora, tylko
      adiustatora.

      Tyle jako rozwiązywacz. Z mojego punktu widzenia jako autora już nie jest tak
      bezstresowo, bo trzeba się powstydzić przed redakcją za wysłanego babola. A żem
      wstydliwy z natury, to wstydzę się wówczas podwójnie.

      Gdy na turnieju widzę byczka w zadaniu, to od razu zgłaszam to jurorom i im
      zostawiam decyzję, ogłaszać publicznie czy nie. Mimo dobrych argumentów Reptara
      jestem jednak za ogłaszaniem. Taki skrajny przykład: wyobraźmy sobie, że
      uczestnicy dostali zestaw zadań złożony z 10 jolek (każda 30-wyrazowa), pod
      którymi omyłkowo wydrukowano objaśnienia: objaśnienia jolki nr 1 są pod jolką
      nr 2, jolki nr 2 pod jolką nr 3 i tak dalej. I oto Ty, spostrzegawczy
      uczestnik, to zauważasz... Zgłosisz czy nie?
      • megalomaniac Poprawność polityczna....................... ...... 14.12.05, 20:09
        Błędy większego kalibru! Czy są? Czy istnieją? Czy krzyżówki są ponadczasowe?

        Mam namyśli w zadaniu, jego treści, słowach odgadywanych, opisach, poleceniach,
        rozwiązaniach, występowanie aktualnej sytuacji religijnej, światopoglądowej,
        politycznej?


        Umieszczanie nazwisk autorów wraz z rzecz jasna pracami: co się źle kojarzą?
        (dobrze kojarzą?)


        Poruszanie w szaradach różnej maśći zjawisk z aktualnej sytuacji kraju?


        P.S.
        W grudniowym numerze DIAGRAMU, aż się roi od megalomanii!:-)))) Cokolwiek by to
        nie znaczyło!
        • mig72 Re: Poprawność polityczna....................... 21.12.05, 11:14
          Ach, ta poprawność polityczna... Ostatnio jej ofiarą padł mój anagram rysunkowy
          o rozwiązaniu KUBA WOJEWÓDZKI. Bo to kontrowersyjna postać (!).
      • mig72 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 21.12.05, 11:22
        Ja jestem za zgłaszaniem zauważonych błędów podczas turnieju. Asy (nie tylko
        głogowskie) ze ścisłej czołówki i tak to wychwycą, ale co z całą resztą?
        Przyszedł taki debiutant, pełen tremy i obaw, i nic nie może rozwiązać. Bo miał
        pecha i akurat zaczął od zadania, w którym autor strzelił byka. Przecież
        turniej to przede wszystkim zabawa i popularyzacja szaradziarstwa. A nowe osoby
        powinny mieć jak najlepsze warunki startu.
    • mig72 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 21.12.05, 11:11
      Witam,

      we wszelkich wydawnictwach najbardziej denerwują mnie literówki.
      Bo świadczy to o niedostatecznej pracy korektora. O tym, że za mało starannie
      przeczytał tekst. A za to mu płacą... Chociaż z drugiej strony wiem, że
      najtrudniej wychwycić pomyłki bijące po oczach, np. ROZYWKA w tytule na
      pierwszej stronie. Założę się, że korektor mógłby to przeoczyć, bo koncentruje
      uwagę na poprawności numeru, dacie i cenie.

      Ostatnio w ręce trafiła mi pewna encyklopedia, w której pod rysunkiem widniał
      podpis "chsząszcz". Ale to nie jedyny kwiatek... Pod fotografią rzeźby
      brodatego mężczyzny napisano "Ksantypa". Tu sprawa jest ciekawsza. Czyżby nowe
      odkrycie - "Sokrates była kobietą!". Taki błąd mnie nie wkurza, a zaciekawia.
      Jak do tego doszło? Okazało się, że ilustracja odnosiła się do Ksenofonta,
      który jako hasło widniał kilka linijek niżej.
      Dlatego błędy merytoryczne mnie nie złoszczą. Raczej przypominają zasadę, że
      NIKT NIE JEST DOSKONAŁY. Mimo najlepszych chęci zdarzy się wpadka i autorowi, i
      redakcji. Bo nie można wiedzieć wszystkiego...
      A często rzeczywistość zmienia się tak szybko, że wydane właśnie źródła pisane
      zawierają nieprawdziwe dane. Dlatego cenię sobie Internet, bo tu wszystkie
      zmiany znajdują swoje odbicie.

      Pewną nieścisłość znalazłem też w 3-tomowym Słowniku Języka Polskiego przy
      okazji definiowania wyrazu MAKAK. Na końcu hasła czytamy:
      "żyje w kilkunastu gatunkach w południowej i wschodniej Azji <z języka bantu>".
      Gdzie Rzym, gdzie Krym. Konia z rzędem temu, kto mi wyjaśni, skąd w afrykańskim
      języku wzięła się nazwa azjatyckiej małpy...
      • megalomaniac Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 22.12.05, 20:20
        Może to nie tu i nie teraz, ale interesuje mnie jedno nazwisko!
        Jagiełło, a raz Jagieło ?

        czy to dwie różne osoby?
        • megalomaniac Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 24.12.05, 20:22
          megalomaniac napisał:

          > Może to nie tu i nie teraz, ale interesuje mnie jedno nazwisko!
          > Jagiełło, a raz Jagieło ?
          >
          > czy to dwie różne osoby?

          a może i o Drwiła? chodziło mi:-)

          w RdK noblista też zgubił literkę w nazwisku!
          • megalomaniac Noworoczny błąd 02.01.06, 15:36
            w numerze 1 RR okładka, krzyżówka zimowa, ma być n astr.47 a jest bagatela na ??
            wytrawnym czytelnikom nie trzeba mówić!;-)
    • kouba Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 05.01.06, 19:59
      Wydaje mi się ,że błąd zdarzył się w styczniowych hockach.Tutaj wina leży chyba
      po stronie redakcji której umkneła jedna kratka.
      • kouba odkrycie po latach:) 26.10.09, 18:24
        Już jakiś czas temu miałem to napisać, ale dopiero teraz reptar
        wyrzucił na wierzch temat w którym napisałem o rzekomym błędzie w
        hockach- klockach z nru 1/2006. Objaśnienie do hasła brzmi "miasto
        raz w roku" i układ w diagramie wygląda tak: ?I?O?A?K?. Pewnie wielu
        rozwiązywaczy łatwo wpadłoby o jakie miasto chodzi, ja jednak
        kombinowałem zupłenie nieszablonowo i stwierdziłem błąd( brak
        początkowej kratki), bo autorowi zapewne chodziło o SKIROŁAWKI z
        powieści Nienackiego "Raz w roku w Skiroławkach". Natknąłęm się na
        prawidłowe rozwiązanie kilka miesięcy temu przegladając dawne numery
        azetki. Abstrahując od tego czy Skiroławki to miasto( raczej wieś
        jak podaje m.in wikipedia) to hasło to mogło wyglądać zupełnie
        fantastycznie w diagramie np. tak "miejscowość raz w roku" i taki
        układ ??I?O?A?K? przy czym pierwsza kratka zrobiona linią przerywaną-
        sugerującą podwójne rozwiązanie. A może i taki był pomysł autorski
        tyle, że Redakcji wydał sie nazbyt innowacyjny? Co o tym sądzicie, a
        może sam autor się wypowie?
    • mariosoares Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 12.07.06, 13:10
      Mam problem z dwoma zadaniami z RR 7/2006.
      Zadanie nr 18: pytanie brzmi:mastif, ale nie jamnik. Jak dla mnie to psisko,
      ale potem litera w haśle się nie zgadza.
      Zadanie nr 29:w rozwiązaniu należy podać 3-literowy zlepek wpisywany do jednej
      kratki, występujący w diagramie dwukrotnie - otóż moim zdaniem te warunki
      spełniają dwa zlepki.

      Proszę o komentarz i/lub pomoc.
      • megalomaniac Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 20.07.06, 14:43
        Diagram, lipiec, zad. nr 186 brak ponumerowanych liter...
        • rafcz Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 20.07.06, 16:31
          A mnie się wydaje, że wszystko jest w porządku: "Zmienione (zastąpione) litery
          napisane od 1 do 14 (wg kolejności określeń), utworzą rozwiązanie". I hasło
          wychodzi...
          • hrabia_potocki Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 20.07.06, 16:38
            tak, racja...
      • eso73 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 20.07.06, 20:58
        mariosoares napisał:

        > Mam problem z dwoma zadaniami z RR 7/2006.
        > Zadanie nr 18: pytanie brzmi:mastif, ale nie jamnik. Jak dla mnie to psisko,
        > ale potem litera w haśle się nie zgadza.
        > Zadanie nr 29:w rozwiązaniu należy podać 3-literowy zlepek wpisywany do jednej
        > kratki, występujący w diagramie dwukrotnie - otóż moim zdaniem te warunki
        > spełniają dwa zlepki.
        >
        > Proszę o komentarz i/lub pomoc.

        A jak rozwiązałeś Rozetę nr 26?
        Jeżeli drzewko wyrosłe z nasienia (14 prawosk.) wpiszesz SIEWKA, to stolicą z
        Arbatem i Taganką (15 lewosk.) będzie musiała być MOSWKA (lub SIEKWA i MOSKWA).
        I tu odpowieź na tytuł wątku jest chyba trudna:
        - Czy autor wysłał zadanie z błędem? (wygląda na to, że tak)
        - Ktoś jednak je przyjął do druku, Ktoś zweryfikował, Ktoś dokonał korekty i
        Ktoś uznał, że zasługuje na miejsce wśród "Zadań najlepszych autorów" (podtytuł
        "Rewii")
        • mariosoares Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 24.07.06, 15:12
          To nie tylko błąd autora, redakcji i korekty, ale i ... rozwiązującego, bo
          zarówno SIEWKA jak i MOSKWA wpasowały mi się w diagram. Jakim cudem? Sam nie
          wiem. Dzięki za otrzeźwienie mnie!
    • uhuhu Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 29.10.06, 19:40
      Zaintrygowało mnie zadanie nr 54 w "Rewii Rozrywki" nr 11/2006, a w
      szczególności objaśnienie 6 pionowo. Czy myślicie to samo co ja? ;-)


      ----------
      ♣ As ♥
    • exxe Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 23.12.06, 13:58
      W Rozrywce dla Każdego nr 1/2007 w zadaniu nr 152 brakuje krzyżyka -
      przynajmniej w moim egzemplarzu - w polu stykającym się prawym dolnym rogiem z
      pierwszym polem hasła. To dla utrudnienia?
      W nagrodę bardzo interesujący wywiad z autorem tego zadania.
    • reptar Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 24.05.07, 13:00
      Klaus Kinski us.imdb.com/name/nm0001428/
      w rubryce Alternate Names: Klaus Kinsky
      dlatego że tak go podpisali w filmie nr 78, co wymagało osobnej wzmianki.

      Pisownię przez Y podaje encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3922361
      ale w ortograficznym jest wyłącznie so.pwn.pl/lista.php?od=43295

      Wolałbym na rysunku jednego skunksa i dwie alki.
      • megalomaniac Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 03.06.07, 14:16
        zad.26 w czerwcowej RR

        zachowano symetrię hasła (co druga litera) kołowo, lecz nie idzie odczytać?!
        wprawny szaradzista, zaraz wpadnie na hasło!
        • megalomaniac Błądy w RR6 03.06.07, 15:11
          nr. 31 kombinagram nie ma drożnej drogi!

          chyba w tym numerze RR6, wyłapiemy więcej pomyłek
          • tonieja1 Re: Błądy w RR6 03.06.07, 18:04
            Jest to moje zadanie. Sprawdziłam dokładnie i nie zauważyłam żadnego błędu.
            Może błędnie wpisałeś sobie hasło 5-6?

            Dostrzegłam błąd w zadaniu nr 24 - nie ujawniono czwartej litery W (w wyrazie z
            pierwszej kolumny)
            • megalomaniac Re: Błędy w RR6 03.06.07, 18:27
              chodzi mi tylko o grube czarne linie!, które nie pozwalają wpisać wyrazu dalej,
              biegną do końca kolumny! ja wpisałem je zgodnie z zasadą kryptarytmu i wyszło!
              • tonieja1 Re: Błędy w RR6 03.06.07, 19:03
                Masz rację! W dolnym rzędzie co druga linia powinna być cienka.

                pozdrawiam z Zagłęgia
                tonieja1
                • tonieja1 Re: Błędy w RR6 03.06.07, 19:05
                  Sorki, że zagłęgałam sobie z Zagłębia ;-)))
                  • megalomaniac Wychwyt(y) 04.06.07, 18:08
                    RJ 6

                    zad. nr 28, brak określenia dla TREŚĆ
    • parodystka Błąd ... zadania dla wytrwałych ponadczasowych ;-) 10.06.07, 19:55
      Pada, nawet burza - coś rozwiązałam z zadań dla wytrwałych w RdK nr 3 (maj -
      czerwiec). Może bym i wysłała? Ale termin wysyłania rozwiązań do ... 30 kwietnia
      br. Już nie zdążę ;-).

      Pozdrowienia dla korekty :-))).
    • reptar R.K. - wielokrotny prezydent Polski 28.08.07, 18:46
      Dziś w "Teleexpressie" nabijali się z pewnego periodyku z branży
      krzyżówkowej, który w dziale "Informator" podał, że Roman Kosecki
      to wielokrotny prezydent Polski.
      • megalomaniac Czegoś tu mi brakuje??? 01.11.07, 19:50
        w listopadowej RR, zabrakło mi zadań autorów, których nie ma już
        wśród Nas, a to w bloku zadań przypomnianych, albo i z zapasów,
        lodówek, czy zamrażarek jak nie którzy to zwą!
    • zakaz_konkurencji Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 16.12.07, 02:26
      zabawny blad w almanachu na stronie113, zadanie gorne 176
      nie kopiujcie tej kratownicy
    • parodystka Oj, nie sposób zliczyć ;-) 28.12.07, 10:12
      W RR nr 12 w zadaniu nr 26 nie doliczono się do ... sześciu,
      taka zmyłka trochę komplikuje tok rozwiązywania -
      kto rozwiązał ten wie ;-).

      Korektorom życzę w Nowym Roku szerszej mulety :-).
    • parodystka Dominika, nie Monika 02.01.08, 23:08
      Że też musiałam znowu zauważyć ;-(.

      W RM nr 1 zadanie nr 32:

      Panna Osyda ma na imię Dominika, nie Monika, może lepiej by było, gdyby wcale
      nie wpisano Jej imienia na rysunku, tak jak Panu Jastrzębskiemu.

      Oczywiście nie umniejsza to mojego uznania dla twórczości Autora i Rysownika, bo
      jak wiadomo nie błądzą Ci, którzy nic nie robią.

      Pozdrawiam (bez)błędnych rycerzy i rycerki (?) krzyżówkowców :-).

      Joanna.

    • parodystka Brak kropki 28.03.08, 23:15
      I wcale nie nad "i".

      A gdzie ?
      Na pewno świetnie sobie bez niej poradzicie, ale brak, to brak :-(.
    • parodystka Brak nazwisk :-( 08.04.08, 18:00
      W Rozrywce MAGAZYN nr 4 w przymrużce-zbiorówce zabrakło nazwisk
      dwóch autorów, którym przypisano numery 24 i 25.
      Kogo wydrukowano - ten się cieszy :-), a autorzy określeń 6 i 13 poziomo, oraz 6 i 30 pionowo pozostali anonimowi :-(.

    • parodystka Jolka z numerami, ale numer ! 01.05.08, 08:46
      Zadanie nr 27 z RR 5.

      Nie spodziewałam się tak natychmiastowej reakcji Redakcji na moje uwagi w wątku o Almanachu ;-).

      WyTŁUMACZyć to można tylko w taki sposób, że winietka pozostała z ubiegłego miesiąca :-(.
      • parodystka Historia winietek zatoczyła koło 02.08.08, 10:57
        Znalazła się winietka od majowej krzyżówki hetmańskiej, jest w sierpniowej hetmańskiej jolce ;-)
    • neop1 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 04.09.08, 10:27
      Rozrywka 18(1303) zad.14 - Jolka
      hasło: komedia z Kwintą - można pomyśleć to np. "Monidło"
      a to o Kwinto chodziło.
      • jw1969 O Kwincie 04.09.08, 13:14
        Rzczywiście dwuznaczne, choć odmiana jest poprawna!
    • neop1 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 05.09.08, 10:42
      Jeszcze raz Rozrywka nr.18 (1303) zad.nr.1 "Słowo za słowo" - siedem określeń,
      sześć haseł do wpisania.


    • parodystka Klawiatura do serwisu 07.09.08, 09:48
      Ależ się -w Rewii nr 9 sypnęło ;-(:

      -w zadaniu nr 17 -w określeniach 7 i 22 poziomo, -w 1 pionowo to aż trzy razy.
      A na marginesie w objaśnieniu jest informacja, że rozwiązaniem jest tytuł filmu. Frapujący! Że też przeoczyłam ;-).
      A może Autor/Redakcja poda rok produkcji i nazwisko reżysera?

      -w zasadach tworzenia Figlaszków.

      Ale szczególnie nieszczególnie to wygląda -w szaradzie anagramowej - aż dwa razy :-(.


    • seres7 Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 02.11.08, 11:02
      Na stronie Pyrrusa można obejrzec relację z I OMP gdzie redaktor
      naczelny Rozrywki wyraża swoje zadowolenie że Poznań dołączył do
      miast organizujących mistrzostwa. Wymienił: Łódż, Kraków, Gorzów,
      Warszawę, Białystok i uwaga:Gdynię! Może to wywołanie kolegi TT do
      zorganizowania turnieju w Gdyni bo na razie takowego nie było.
      • totet Re: Błąd, to sprawa autora czy redakcji.......... 02.11.08, 18:22
        seres7 napisał:

        > Na stronie Pyrrusa można obejrzeć relację z I OMP gdzie redaktor
        > naczelny Rozrywki wyraża swoje zadowolenie że Poznań dołączył do
        > miast organizujących mistrzostwa. Wymienił: Łódź, Kraków, Gorzów,
        > Warszawę, Białystok i uwaga:Gdynię! Może to wywołanie kolegi TT do
        zorganizowania turnieju w Gdyni bo na razie takowego nie było.

        Redaktor naczelny rzeczywiście mówił o miastach organizujących własne turnieje
        mistrzowskie, ale... jak to w życiu bywa prawda leży pośrodku :) Otóż z okazji
        5-lecia klubu "Neptun" w 2005 roku odbyła się dwudniowa impreza, podczas której
        miały miejsce Szaradziarskie Mistrzostwa Gdańska. A wszystko to działo się w
        Ośrodku Wypoczynkowym "Kamienny Potok" (nazwa jak dzielnica... Sopotu) położonym
        na terenie Gdyni. Można rzec, pełne zespolenie trójmiejskie.
        Nie oznacza to oczywiście, że kiedyś tam nie odbędą się i Szaradziarskie
        Mistrzostwa Gdyni. Kiedy? Któż to wie, czas pokaże...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka