Dodaj do ulubionych

> John Ly <

19.08.06, 18:14

... - znakomity szaradzista (wspomnienie).

" To był prawdziwy mistrz!

Nazywał się Marian Janelli i był profesorem Uniwersytetu we Lwowie.
W przedwojennej *Rozrywce* występował pod pseudonimami *John Ly* albo
*żongler*.
Znałam Go osobiście.Był to wytworny starszy pan,elokwentny,szarmancki,
dowcipny i pomysłowy.Wysoki poziom umysłowy,talent literacki i prawdziwa
kopalnia wiedzypostawiły go wśród nas na pierwszym miejscu, pisał bowiem
wspaniałe zadania różnego typu, po mistrzowsku żonglował słowami i zach-
wycał doskonałą satyrą.
(...)
Od roku 1937 *John Ly* zaczął zamieszczać w Rozrywce cykl swych szarad
*epigramatycznych* pod ogólnym tytułem*Kronika świata*.Ta długofalowa
tematyka zawiera w sobie całą historię polityki światowej owych czasów
i dziś stanowić może cenny materiał dla zainteresowanych.
Szarady te wychodziły w każdym numerze Rozrywki aż do końca roku 1938
i donosiły czytelnikom o wszystkim, co się działo na świecie.
Wydaje mi się, że *JL* zasłużył sobie na to, aby przypomnieć go
dawnym kolegom klubowym, a młodym szaradzistom przekazać o tym znako-
mitym *żonglerze słowa.
Na zakończenie - dwa triolety Mariana Janelli:

Miłość

Jest jedna rzecz prawdziwie wielka
i bosko piękna, to jest Miłość.
Wszechistnień tajemniczą siłą
jest Miłość- rzecz prawdziwie wielka-
niepowstrzymana tworzycielka
tego co będzie, jest i było ...
Jest jedna rzecz prawdziwie wielka
i bosko piękna, to jest - Miłość!

Plotka

Trzymaj język za zębami
bo już uchem strzyże Plotka
by się z płochym Słowem spotkać ...
Trzymaj język za zębami!
Słowo kusi - słowo mami,
a u Plotki wierność wiotka ...
Trzymaj język za zębami,
bo już uchem strzyże Plotka ..."

*JUNONA*

Krótki fragment wspomnień z KSz 61.




Obserwuj wątek
    • junior36 Re: > John Ly < 20.08.06, 09:52
      Nie był profesorem.W kazdym razie nie szkoły wyższej.Miał doktorat.Był
      dyrektorem szkół średnich, radnym Lwowa, członkiem [funkcyjnym] wielu
      organizacji,autorem wielu podręczników,zbiorów przepisów itp.
      Trzystu Indian [ to ksywa taka}.
      • wisa46 Re: > John Ly < 21.08.06, 18:31

        ... ożeż , Juniorze , dopowiedz coś ...

        Wiem, że ... ogół damy dyma długo ... (JL)
        • junior36 Re: > John Ly < 22.08.06, 09:56
          Moja mądrośc a propos Janellego to Polski Słownik Biograficzny [w każdej dużej
          bibliotece].
          A ten ogół [który coś tam robi] [wg.kopalni wiedzy im.Szlachetnego Kreola] to
          nie Marian Janelli [ksywa John Ly] lecz najwybitniejszy polski palindromista
          prof. Edmund John.
          trzystu indian [to ksywa taka].
          • wisa46 Re: > John Ly < 23.08.06, 17:08

            Dzięki *junior*.Niechcący przypisałem M.Janelli palindromy
            E.Johna, to jest : sławetny ... Ada, panna pocałowana ... ,
            ... a ta kanapa to kota pana kata ..., no i ów ... ogół ... długo.

            Co do Johna Ly to mam przed sobą Vademecum szaradzisty w którym
            są przedruki zadań (JL).Również pod pseudonimem *żongler*.

            Pozdrawiam Cię!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka