jw1969 03.10.06, 11:15 To tgmat na dłuższą dyskusję, na razie tylko zasygnalizuję zagadnienie podczepiając link: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3658680.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megalomaniac Re: O wiarygodności źródeł internetowych 09.10.06, 17:44 Niestety, to fakt, zważywszy, ze tam wpisać notki może każdy! Na forum nauka, też to internetowi zarzucano, wymieniajac nawet Wikipedię!;-)) Odpowiedz Link
reptar Re: O wiarygodności źródeł internetowych 17.10.06, 08:43 Sprawa opisana w GW ma swój dalszy ciąg na Wikipedii. Link dla zainteresowanych: pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja:Barbara_Rosiek Jeśli chodzi o wiarygodność, to doprawdy trudno narzekać na Internet i przeciwstawiać mu "wiarygodniejsze" źródła papierowe, kiedy w pewuenowskim leksykonie potrafili napisać, że Delon ma na imię Allan. Trochę piszą o tej wiarygodności tutaj: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,3641125.html Kopiuję fragment istotny dla niniejszej dyskusji: >> Rozpętała się dyskusja o wiarygodności encyklopedii, a dziennik "The >> New York Times" zakazał swoim dziennikarzom korzystania z niej przy >> pisaniu tekstów. Jednak wkrótce po aferze magazyn "Nature" przepro- >> wadził eksperyment i porównał liczbę błędów w kilkudziesięciu hasłach >> z Wikipedii i tradycyjnej, papierowej encyklopedii Britannica. >> Rezultaty były zaskakujące, bo okazało się, że obie nie są wolne od >> błędów, a Wikipedia tworzona przez dziesiątki tysięcy ochotników >> wcale nie jest gorsza od dzieła opracowanego przez specjalistów. Często korzystam z Wikipedii i nigdy nie traktuję jej jako źródła ostatecznego. Większość rzeczy w niej zawartych, przynajmniej na takim poziomie, jaki jest właściwy dla szaradziarstwa, da się potwierdzić w źródłach papierowych albo na innych stronach w Internecie. Niektóre rzeczy z Internetu są bardziej wiarygodne niż w encyklopediach, np. kiedy potrzebuję ustalić pisownię nazwiska pisarza lub tytułu utworu, wolę polegać na skanach okładek, zwłaszcza kiedy jest ich krocie w różnych wydaniach. Na przykład "Wielki słownik ortograficzny PWN" podaje pisownię "Polyanna", Internet zaś mówi wielogłosem, że przez dwa L: www.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf8&q=pollyanna+books&rys=0&itag=crv A tu wydania polskie: www.merlin.com.pl/frontend/search/1?pula=&dzial=1&sort=&q=pollyanna&gdzieSzuk=fraza I komu wierzyć bardziej? Odpowiedz Link
tonieja1 Tych ark czy tych arek 08.03.07, 10:33 Komu wierzyć? so.pwn.pl/lista.php?co=arka portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=arka&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0 pl.wiktionary.org/wiki/arka Zapewne większość Polaków powie "tych arek" ;-) Odpowiedz Link