reptar
19.05.03, 12:57
Ile to się nanarzekano, że w rebusie jakiś ludzik i data, i do kalendarza
trzeba sięgać, a potem jeszcze się okazuje, że imię rzadkie i w TYM kalendarzu
go nie ma...!
A ja przewrotnie zgłaszam wniosek, że
imiona - zwłaszcza zagraniczne! - w krzyżówkach są wykorzystywane w stopniu
mniejszym niż wynikałoby to z ich bogactwa i atrakcyjności.
A winien kto? - słownik Wakarecego. Pół biedy, jeśli jakieś imię łapało się
do Wakarecego, bo był taki władca albo inna postać historyczna nie mająca
nazwiska, albo było tak samo brzmiące nazwisko, nazwa geograficzna czy wręcz
rzeczownik pospolity - Gary, Victoria czy daniel. Ale próżno szukać w
Wakarecym takich imion jak DARIO (Dario Fo), IMRE (Imre Kalman) czy WOODROW
(Thomas Woodrow Wilson).
(mam nadzieję, że się nie mylę; nie sprawdzałem, bo mój Wakarecy dawno już
gdzieś przepadł).
A niektóre z takich imion są wcale atrakcyjne szaradziarsko. A nie tylko nie
ma ich w Wakarecym, ale nie stanowią też haseł głównych w najrozmaitszych
encyklopediach, leksykonach, słownikach. No i z tego powodu rzadko trafiają
do diagramów.
Zgłaszajcie takie imiona. Powiedzmy - atrakcyjne szaradziarsko, cokolwiek by
to miało znaczyć ;-)