megalomaniac 06.08.07, 12:13 W sierpniowym DIAGRAMIE na 184 zadania, tylko JEDEN!!! rebus i to z gatunku anagram rysunkowy: vimba vimba szefa kutra (11-liter na A.). czyżby śmierć naturalna tego gatunku? albo spadek popularności? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
junior36 Re: Zanik rebusu...? 06.08.07, 18:28 Z tego co wiem od mądrych ludzi to idzie ostra walka o utrzymanie się na rynku.O ile wierzyć opiniom bardzo bliskich współpracowników Technopolu to np."Diagram" jest na malusim minusiku. I co wtedy robią zaradne redaktory? Szukają winnych.A winny jest [każdy to wie] rebus i szarada.Jako najmniej popularne.Bo każdy głupi [to znaczy mądry redaktor} wie,że jak wyrzuci ze trzy rebusy i da w to miejsce jedną krzyżówkę to od razu tak przypodoba się CZYTELNIKOWI,że nakład pójdzie w górę,że ho,ho,ho! I jeszcze jedno HO! Odpowiedz Link
zemet Re: Zanik rebusu...? 06.08.07, 19:36 Tęzę, jak sądzę słuszną, poprzednika potwierdza podniesienie ceny "Diagramu". Krzyżówki tam zamieszczane należy w wielu przypadkach potraktować z wielkim przymrużeniem oka. Jak ciągle ci sami autorzy w jednym segmencie gatunkowym mogą non stop tworzyć coś oryginalnego. "Magazynowi Diagram" pomaga obecność na jego łamach dobrych autorów: Stanisława Gomuły, Jerzego Buczka, Władysława Sikorskiego, Henryka Leciejewskiego, śp. Zdzisława Mańki, Marka Kneza. Pytanie: "Gdzie są zadania literackie?". A przecież w stopce widnieje "miesięcznik szaradziarski". Gdy rozwinie się dyskusja dołączę następne refleksje. junior36 napisała: > Z tego co wiem od mądrych ludzi to idzie ostra walka o utrzymanie > się na rynku.O ile wierzyć opiniom bardzo bliskich współpracowników > Technopolu to np."Diagram" jest na malusim minusiku. > I co wtedy robią zaradne redaktory? Szukają winnych.A winny jest > [każdy to wie] rebus i szarada.Jako najmniej popularne.Bo każdy > głupi [to znaczy mądry redaktor} wie,że jak wyrzuci ze trzy rebusy > i da w to miejsce jedną krzyżówkę to od razu tak przypodoba się > CZYTELNIKOWI,że nakład pójdzie w górę,że ho,ho,ho! I jeszcze jedno > HO! Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Zanik rebusu...? 06.08.07, 20:10 Nie zanotowałem kiedy z łam znikła szrada, drobne formy jakoś niedawno, pewnie nastąpi redukcja i rebusu, może do wyczerpania zapasów (bo nie wierzę, w odesłanie do autora? choć jak nie zapłacono? to czemu nie!) Z paletą autorów się zgadzam trzymają fason, poziom, jak by tego nie nazywać! A i nutą nowatorską zaleci?! Krzyżówki szyfr są na poziomie i pomysłowe. Cena za niska? czy wysoka zemet? Papier lichawy od niedawna, przelatuje przez palce, nie to co kiedyś? sztywny i biały jak świeżo wykrochmalone prześcieradło... Lubię mieć w jednym piśmie, to co serwuje DIAGRAM, dlatego sięgam z sentymentem, i zabieram na wakacyjne wojaże... Odpowiedz Link
zemet Re: Zanik rebusu...? 06.08.07, 22:39 Cena? Wydaje się, że przy tej ilości stron jest adekwatna do oferty. Uwaga megalo odnośnie do jakości papieru jak najbardziej na miejscu. Generalna uwaga - środowisku związanemu z Technopolem nie idzie o animowanie ruchu szradziarskiego, ardziej o zysk. I wydawanie "Magazynu Diagram", jak przypuszczam, to owoc wielkiej szaradziarskiej pasji Andrzeja Tałaja. Czy nie warto zorganizować co cztery lata Olimpiady Szaradziarskiej, przecież coś takiego przed laty miało miejsce. Patrzenie na rentowność, przepraszam - zyskowność interesu to działanie na niezbyt długi dystans. Piszesz o zadaniach szyfrowych. Fakt zdarzają się perełki czy nawet perły, ale większość to "masówa". Czy tzw. angramy rysunkowe da się okreslić mianem rebusów? W żadnym wypadku. To nie sztuka wymyślać jakieś dziwne połączenia wyrazowe typu "miś koala na paprotce". I z tego wymyślać "anagram". A to ptak na rybie, a to Kasi Ola z wala certą. Nie, to przestaje powoli bawić. Szradziarstwo to odkrywanie nawet skrawka, ale nowego lądu. Podczas ostatnich Mistrzostw Krakowa spodobał mi się pomysł Jurka Buczka. Wiadomo, że zasób sylab nie jest niewyczerpalny. I co wymyślił? Podział hasła końcowego na dwuliterowe człony. Niby proste, ale oryginalne i poszerzające pole działania autorów szarad. I to jest właśnie oryginalność w szaradziarstwie, a nie powielanie monotematyczne utartych wzorów. a zadania Jacka Wojaczyńskiego? A piękna polszczyzna w zadaniach Leszka Rydza? A udane formy literackie Basi Sudoł? A zadania z ikrą Małgosi Wołc? A poszerzanie skarbca polskich słów Tadzia Olejarczyka? Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Zanik rebusu...? 07.08.07, 12:26 I tak, oczywiście, że anagram rys. ARCYPASTERZ, nie jest ciekawy, i przez purystów rebusowych, może uważany za rebus klasy C lub D, co do tego nie ma chyba wątpliwości! szukanie długich słów i rozmiękczanie ich na dziwaczne człony nie kręci?! już nie...!? Akurat trudno mi uwierzyć, że redukcja kilku rebusów, lub szarad zwiększy nakład, albo czytelników A może redkator X uznał, owe gatunki za wymarłe, nie godne uwagi? akurat teraz nie wrzucę i nie podam, ale czasami wypływają takie rebusy klasyczne, że nad sensem zbudowanego hasła długo trzeba się zastanowić, a rebusów na siłę ułożonych jest bez liku, więc pytam się, po co? Nie ukrywam, iż poszło o jeden rebus, a ogarnięto cały magazyn. Nie odnoszę wrażenia, iż są tu krzyżówki sztampy? może mało wymagający jestem, albo mało zatopiony w niuanse, albo mało rozwiązujący-nie wiem?! Mogę Ci wskazać pisma, gdzie widać krzyżówki cięte z metra. Tam to dopiero można ponarzekać. Jakoś dziwnie się uprę przy szyfrze, dla mnie DIAGRAM daję solidną ich porcję, urozmaiconą, gdzie indziej chyba tylko A.BArtz stara się imponować długością wyrazu. W D. dużo przerywnikowych JOLEK, a i krzyżówek bez pól, gdzie wyrazy krzyżóją się z sąsiadującymi: za i przed, modne i fajne? Zawsze wolałem mieć wszystko w jednym zeszycie, tutaj to mam, nie gniewałbym się, gdydby miał objętość większą, zadań było z 300, ale i wszystkie... Odpowiedz Link
reptar Roboty nad plan tempo ciągle wzmaga się 11.08.07, 23:39 megalomaniac napisał: > akurat teraz nie wrzucę i nie podam, ale czasami wypływają takie > rebusy klasyczne, że nad sensem zbudowanego hasła długo trzeba się > zastanowić Służę linkiem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10067&w=3604430 To tylko wierzchołek góry lodowej. Jeśli zaś chodzi o poruszony przez Ciebie temat, to głównym mankamentem rebusu (w moim odczuciu) jest zmęczenie materiału (ileż razy można odgadywać, że "je dynie" to "jedynie"?), ale także zbyt wygórowane chcenie. Chciałoby się czegoś odkrywczego, świeżego, tymczasem jakiekolwiek słowo wziąć na warsztat, zaraz okazuje się, że liczba możliwości w rozbijaniu na człony jest mocno ograniczona. Taka choćby "miłość" - bez łosia ani rusz... Odpowiedz Link
junior36 Re: Roboty nad plan tempo ciągle wzmaga się 13.08.07, 09:03 No, nie wiem.A rozbicie ...m,ił,ość [ości], Odpowiedz Link
reptar Re: Roboty nad plan tempo ciągle wzmaga się 13.08.07, 11:52 W samym niebieskim indeksie Mana jest mniej więcej sześćdziesiąt rebusów o rozmaitych miłościach. Łoś i ił to dwa oryginalne człony. Niech stracę, CZTERY (łoś samolot, łoś zwierzę, ił samolot, ił skała). W przeliczeniu na powtórki wychodzi ok. 90%. Po roku 1979 (koniec niebieskiego indeksu) powtarzalność w tym zakresie jest już stuprocentowa. I tak mniej więcej z każdym rebusem. Nawet jeśli całość niby nowa, to i tak obszerne fragmenty na granicy nieświadomego plagiatu. Odpowiedz Link
wisa46 Re: Roboty nad plan tempo ciągle wzmaga się 13.08.07, 14:34 junior,gdzie Ty żyjesz? nie jestem Autorytetem w w.w.t, tym bardziej, myślę, * reptar*. indeksy są ... dla autorów i animatorów! statystyka być może dla ... reptara? na to, by coś urosło musi się złożyć ... wiele! kto liczy ile razy w krzyżowce wystąpiła litera *a*? a ćmy, ości i ... inne zawiłości są *tlenem* dla przeciętnego odbiorcy ... Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Roboty nad plan tempo ciągle wzmaga się 13.08.07, 23:40 tak reptarze -racja, dlatego rebusów o miłości już nie uświadczysz na łamach:-) w RdK wrze/paź cało_stronicowy fajny rebus klasyczny WIOLA, O GDYBY TAK ZA PTAKAMI POLECIEĆ NA WYRAJ lekki, łatwy, mnie urzekł... ale coraz mniej takich chwil...;-( Odpowiedz Link
megalomaniac A może by tak rebusować? 14.08.07, 14:29 jak w sierpniowych JOLKACH, wydawnictwa WIEM, dopełnianka, z odgadniętych znaczeń rysunków, wykreślić pewne litery i wstawić ostałość do częściowo wypełnionej kratownicy... trochę to już inna zabawa;-) Odpowiedz Link
reptar Re: o szaradzie dwuliterowej 24.08.07, 10:24 zemet napisał: > spodobał mi się pomysł Jurka Buczka. Wiadomo, że zasób sylab nie > jest niewyczerpalny. I co wymyślił? Podział hasła końcowego na > dwuliterowe człony. Niby proste, ale oryginalne i poszerzające > pole działania autorów szarad. Jakże często bywa w szaradziarstwie tak, że wyważamy otwarte drzwi! Podział na dwuliterowe człony wymyśliłem sobie - owszem - sam, ale... ...oryginalne to to nie było. Właśnie się dowiedziałem, że szaradę biliterową po raz pierwszy opublikowała Janina Gillowa 69 lat temu! Swoją drogą ciekawe, czemu to się wcześniej nie rozpowszechniło. Takie podejście wcale nie jest łatwiejsze, za to pozwala - przede wszystkim - na uwolnienie się od tautologicznego charakteru co dłuższych sylab (np. "przed"), a także na wykorzystanie w haśle przyimków nie tworzących sylab ("w", "z"). Trudność większa niż przy tradycyjnym podejściu występuje za to w wersyfikacji. Wyraz kodowany w tekście wiersza ma zazwyczaj więcej dwuliterówek niżby miał sylab, jest też więcej wspaków. Dlatego zamiast "TRZY-ÓSM-SIÓDMA" przychodzi upychać w wierszu tasiemce typu "SIEDEM-WSPAKDZIESIĘĆ-RAZ-WSPAKPIĘĆ", a zrobić to z zachowaniem rytmu i bez transakcentacji to doprawdy duże wyzwanie i rzecz nader pracochłonna. Odpowiedz Link
junior36 Re: Zanik rebusu...? 14.08.07, 15:55 Trudno narysować "dymił".Ale jeśli się uda to mamy: żak-wspak,dymił, ości [lub:oś,ci....].Fajny początek.A i dymienia w rebusie chyba nigdy nie było. A z tym wyczerpaniem słownictwa to tylko pół prawdy [lub półprawdy].Jak oglądam stare rebusy "Zdzicha" to wierzę, że problem nie w braku nowych słów lecz braku rozmachu i świeżuśnego spojrzenia. A tak w ogóle to słowo miłośc ma chyba jakieś synonimy ? Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Zanik rebusu...? 14.08.07, 16:22 junior36 napisała: > braku rozmachu ciekawe spojrzenie! a narysować idzie wszystko, był kiedyś wiatr o nazwie fen;-), więc dymił idzie jak najbardziej namalować... synonmy?;-) tak, ale przez to rozszerzymy pole rebusowych dociekań?, świeże spojrzenie? znaczy jakie? młodych autorów? Odpowiedz Link
reptar Re: Zanik rebusu...? 14.08.07, 19:45 junior36 napisała: > Trudno narysować "dymił".Ale jeśli się uda Jeśli się uda, masz dopiero piąty wariant. Może uda się narysować "tłumił", "plamił" i "gromił" - to nie zwiększy już różnorodności, bo -mił we wszystkich tych wyrazach jest tym samym. Można narysować Bogumiła, Mirmiła, Ludomiła i Jaromiła, ale "mił" w tych imionach jest tym samym "mił" z miłości, więc taki wariant z definicji jest wadliwy. Nawet jeśli masz już ten piąty wariant do Ł włącznie, to po nim znów nastąpi sztampa: coś na OŚĆ (czyli "ość") lub OŚCI-, ale raczej nie "oścień" i nie "ościeże". Ewentualnie równie nadużywana "oś". Zapewne są wyrazy, które da się ująć na więcej sposobów, np. "kot". Ale wystarczy się wychylić poza te najkrótsze i już kłody pod nogi. Coś o "wędkarstwie"? "hobbystach"? "monarchii"? "drapieżnikach"? Dla rebusu są to sprawy nieistniejące. Kręci się jak pies za własnym ogonem, poruszając tylko te tematy, które już ktoś kiedyś poruszył, powielając wciąż te same chwyty i rozbicia. Jest kilka wyjść z impasu, a bardzo dobrym byłoby przywrócenie do łask licencji. Tylko większości wydaje się, że większą sztuką jest ułożyć kolejny rebus o lesie (i bez dbałości o poprawną polszczyznę!) niż stworzyć coś nowego, miłego, atrakcyjnego. Naprawdę z dużym sentymentem wspominam te rebusy z dziecięcych czasopism, w których licencja goniła licencję, ale i rysunek był ciekawy, i rozwiązanie z sensem. Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Zanik rebusu...? 14.08.07, 22:00 reptar napisał: > Jest kilka wyjść z impasu, a bardzo dobrym byłoby przywrócenie do > łask licencji. Tylko większości wydaje się, że większą sztuką jest > ułożyć kolejny rebus o lesie (i bez dbałości o poprawną > polszczyznę!) > niż stworzyć coś nowego, miłego, atrakcyjnego. Naprawdę z dużym > sentymentem wspominam te rebusy z dziecięcych czasopism, w których > licencja goniła licencję, ale i rysunek był ciekawy, i rozwiązanie > z sensem oj tak! pomysł godny i ciekawy, otwórzcie redakcje drzwi...!;-))) Odpowiedz Link
wisa46 Re: Zanik rebusu...? 15.08.07, 17:58 krótko mówiąc rebus załatwił Antoś Mazurkiewicz i ... Rozrywka. proponuję Wam taki oto rebusik literowy: u,aa,a początkowe litery:u.z Odpowiedz Link
zemet Re: Zanik rebusu...? 15.08.07, 20:25 Jak to załatwił?, unicestwił? Ideę rebusu niszczą jego namiastki, tzw. anagramy rysunkowe, gdzie a to ryby, płazy, ptaki w najprzeróżniejszych konstelacjach przyprawiają o intelektualny zawrót głowy. Do tego dochodzą częstokroć nieczytelne rysunki. A licencje w rebusie? Moim zdaniem, raczej nie! Odpowiedz Link
megalomaniac Re: Zanik rebusu...? 18.08.07, 20:04 A jednka rebus istniej i ma się dobrze Na szaradziarskim portalu u LUXER, zabawa w rozwiązywanie jest przednia, autorów wielu, a rebusy i kolorowe przyciągają oko! www.szarady.aplus.pl Odpowiedz Link