Dodaj do ulubionych

Toruńskie przecieki

27.10.07, 20:16
Ze źródeł średnio godnych zaufania, ale załóżmy, że godnych, wiem,
że turniej X Krzyżówka Gigant odbył się. Top 10 bez 1 + 13 wyglądało
mniej więcej tak:

01. Jacek Wojaczyński
02. Marcin Zieliński
03. Michał Gargól
04. Andrzej Tałaj
05. Norbert Stawik
06. ??? (o źródle czyt. wyżej)
07. Agnieszka Warwas
08. Marcin Radoń
09. Stanisław Wójtowicz
10. Mariusz Góralski
...
13. Tomasz Tokarski

Startowały ok. 52 osoby.


----------
♣ As ♥
Obserwuj wątek
    • cherrywt Re: Toruńskie przecieki 27.10.07, 20:43
      Serdecznie zapraszam na relację z turnieju na moją stronę. Materiał jeszcze
      ciepły.:)
      • megalomaniac Re: Toruńskie przecieki 27.10.07, 20:56
        Było bardzo fajnie, podaję link do Tomka;-)))

        www.wisniewski-tomasz.pl/news.php?readmore=46
        • jw1969 Garść wrażeń 28.10.07, 21:39
          Długa była ostatnia sobota - wstawałem o 4 rano (byli tacy, co i
          wcześniej), wróciłem do domu akurat na moment zmiany czasu, czyli
          około 3 nad ranem. A trzylatkom trudno wytłumaczyć, że mogą sobie
          pospać o godzinę dłużej, więc dopiero teraz, gdy już znów sa w
          łóżku, mam chwilę na podzielenie się pierwszymi wrażeniami.
          W uzupełnieniu do wyników dodam, że maksimum wynosiło 876 punktów,
          czyli w tym roku można było wygrać turniej robiąc aż 11 błędów!
          Wynik nienadzwyczajny, ale też stopień trudności okazał się chyba
          wyższy niz w poprzednich latach. Przede wszystkim uczestnicy długo
          chyba będą pamiętać odcinek 14, w którym połowa wyrazów powstawała
          przez wykreślenie liter w podanych słowach, reszta była zdefiniowana
          jak w jolce - ale dość trudnej (sporo trudnych słów, określonych
          np. "sapota biała", parę definicji ogólnikowych, a inne mylące, np.
          kierowca ciągnika okazał się TRAKTORZYSTKĄ). To zresztą specifika
          całego Giganta, że pojawiają się w nim nie tylko wyszukane słowa,
          ale i wyrazy zdefiniowane w szczególny sposób. Jeśli w słowniku
          podanych jest kilka znaczeń jakiegoś wyrazu, to często w zestawie
          spotkacie ostatnie z tych znaczeń: OKNO określone jako "otwór nory
          lisa", BALDACHIM jako "przenośna osłona procesyjna", IMADŁO
          jako "kleszcze chirurgiczne" (tu zresztą była zmyłka, bo miałem
          pierwsze O, ostatnie I i pięknie pasowały OBCĘGI, tyle że można było
          w tej części wpisywać słowa wprost lub wspak).
          W tym roku zdecydowanie słuszna była taktyka polegająca na w miarę
          szybkim rozwiązywaniu, tak żeby na odcinki 14-15 pozostawić sobie
          odpowiednio dużo czasu (jak się okazało, znacznie więcej na 14,
          ostatnia jolka była wyraźnie łatwiejsza, z kilkoma punktami
          zaczepienia). Oczywiście trudno było to przewidzieć z góry.
          Prawdopodobnie wyniki byłyby wyraźnie inne, gdyby turniej trwał
          jakieś pół godziny dłużej. Niektórych końcowy gwizdek zastał z
          rozgrzebaną czternastką, inni porzucali ją i brali piętnastkę, co
          mogło dać lepszy efekt.
          Pewnym utrudnieniem - przynajmniej dla mnie (podobno miało to być
          ułatwienie dla jury) była zmiana sposobu łączenia odcinków. Otóż
          każdy z nich stanowił samodzielną całość, natomiast niektóre ze słów
          pionowych dawały sensowny wyraz przedłużone o 1 literę - i takie
          litery były w kolejnej części. Np. w pierwszej części na dole
          diagramu było słowo "gołda", a w odpowiednim miejscu drugiego
          odcinka występowało P (gołda+P = Gołdap). Dostawaliśmy po jednym
          odcinku, a na początku także diagramik pomocniczy pokazujący, w
          których kratkach pierwszych linijek kolejnych odcinków wystąpią
          takie dodawane litery. Można więc było sobie te ewentualne literki
          tam wpisać przed oddaniem diagramu. Tyle tylko, że często okazywało
          się, że tych możliwości przedłużenia jest kilka, a i tak jakiejś nie
          przewidzieliśmy, mogło to być wręcz mylące. Lepszym wyjściem było -
          na co wpadalismy nie od razu - zanotowanie sobie tych wyrazów z
          poprzedniej części, niestety, parę razy o tym zapomniałem. Zresztą,
          w ubiegłych latach chyba łatwiej było rozplanować sobie
          rozwiązywanie w czasie, mając naraz dwa odcinki, a nie jeden, jak to
          było w tym roku.
          Paru błędów mogłem się ustrzec doczytując do końca objaśnienia (np.
          o tym, ze w danej części mają wystąpić rzeczowniki pospolite, więc
          Aryman nie powinien się pojawić, albo że definicje słów półjolki
          podano w kolejności alfabetycznej odgadywanych słów - więc dawne
          lustro ma się zaczynać na A). W dwóch przypadkach nie zagrało mi coś
          na łączeniu odcinków, raz jako anagram słowa "ORNAMENT"
          wpisałem "MANOMETR" zamiast "NANOMETR". Do tego parę nietrafnych
          strzałów: dawne pantofle (ze skrzyżowań było P_T_N_I) mogły dla mnie
          równie dobrze nazywać się np. pytonki, pytanki, potengi (na obcasie -
          dodają wzrostu), czy od nazwisk przywódców petenki lub putinki (to
          też od ang. put in - wkładać). Zdaje się, ze miały być PATYNKI.
          Przedsionek greckiej świątyni - dało się wykombinować, ze będzie sie
          kończyć na -naos, ale prenaos czy pranaos (okazuje sie, ze PRONAOS).
          Elektroda zapłonowa to nie IGNITOR, tylko IGNITER, a urządzenie w
          dawnych silnikach nazywa się MAGDYNO, nie MAGNYDO (co wykombinowałem
          jako oboczność od magneto). Na szczęście sporo innych strzałów
          okazało się trafnych.
          Organizacja turnieju była jak zwykle bez zarzutu, wieloosobowe jury
          szybko sprawdziło prace, uczestnicy w międzyczasie pochłaniali stosy
          kanapek. Miło było przyjechać po paru latach przerwy do Torunia. Czy
          to był rzeczywiście ostatni Gigant? Staszek oświadczył
          jednoznacznie, że taka jest jego decyzja, ale o sprawie ma
          rozstrzygnąć toruński "Sfinks". Zobaczymy... Tka czy siak, na
          Gigant, czy na inną imprezę, myślę, ze wielu z nas wróci do Torunia.
          • zeta52 Re: Garść wrażeń 29.10.07, 12:52
            Jak się już wyśpisz po tych gigantycznych peregrynacjach, to
            przyjmij również i tę garść. Przede wszystkim za zwycięstwo
            (czołówka była niezwykle zintegrowana!), ale także za
            korespondencję. Chyba nie tylko ode mnie.

            Wydaje mi się, że również tego typu analiz oczekują ci, którym
            nie dane było uczestniczyć w rozgrywkach. Wprawdzie na stronie Tomka
            (jaki szybki i skrupulatny! - co się bardzo chwali) obok pełnych
            wyników znajduje się także pełny wykaz tytułów zadań wraz z krótkim
            opisem instrukcyjnym, ale może przydałoby się zamieścić całe zadania
            w necie? To prośba skierowana pod adresem organizatorów, którym też
            należy się pełna garść pochwał za gigantyczny trud wykonawczy i
            intelektualny w to włożony. Chyba że byłby to zbyt duży plik do
            przesłania…

            A zebrany tam tłum uczestników sam mówi za siebie. Nic ująć, nic
            dodać. To świadczy najlepiej o popularności imprezy.
            Jeszcze raz gratulacje dla obu stron barykady i najlepsze
            pozdrowienia!




            • megalomaniac swoje 3-grosze! 01.11.07, 19:29
              o zadanich było sporo, więc swoje 3-grosze, ulotne myśli, przeleję
              tu i teraz, otóż myślę, że nad-prezes nie powinien oddawać giganta,
              nie będzię to już to!, doskonale zdaję sobie sprawę, że OGROM to
              pracy, ułozenie, sprawdzanie, szukanie nagród, pyszne kanapki!, no
              ale, wiem, że można czuć się zmęczonym, ale chyba tego rodzaju
              impreza się nie przejadła, jednkaże na trwałe wpisała się do
              kalendarza, super grupa poprawiaczy zasługuje na BRAWA, tyle
              odcinków, prawie 50 ludzi, to ciężka praca, w krótkim czasie...

              jeżeli oddacie gdzieś tą imprezę dalej, będzię tylko smutna czarna
              plama, dziura w przestrzeni, chyba nie do wypełnienia!
              • parodystka Re:Moje trzy grosze 03.11.07, 12:10
                megalomaniac napisał:


                > jeżeli oddacie gdzieś tą imprezę dalej, będzię tylko smutna czarna
                > plama, dziura w przestrzeni, chyba nie do wypełnienia!

                Przyłączam sie do prośby Megalo, bo nie dane mi było uczestniczyć w tym
                konkursie, chociaż udało mi się zapisać.
                Może to nie będzie smutna czarna dziura, bo wiem kto się przymierza do
                kontynuacji ;-), ale będzie to na pewno coś w innym klimacie.


    • luxer Re: Toruńskie przecieki 11.11.07, 10:30
      Już wiele osób obejrzało te zdjęcia, ale może jeszcze ktoś nie dotarł na szarady ...

      Ale Gigant!

      szarady.aplus.pl/modules/news/article.php?storyid=252
      Darku C. i Jurku M. :D, Moi Drodzy Panowie! Zamówione zdjęcia wysłałam jakby
      kto pytał, ale nie wiem czy do Was dotarły.

      pozdrawiam

      luxer
      • n.s Re: Toruńskie przecieki 13.11.07, 09:35
        A może ktoś jeszcze nie widział relacji na stronach "Pyrrusa"?
        Zapraszam, jest galeria zdjęć, krótki filmik i okolicznościowa metamorfoza :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka