Dodaj do ulubionych

Chrumps dla wszystkich

26.08.03, 02:24
Chrumps to program do wyszukiwania wyrazów. Ściągajcie i korzystajcie:
republika.pl/reptar/Chrumps.htm


Obserwuj wątek
    • jfalek Re: Chrumps dla wszystkich 26.08.03, 15:20
      Nieźle jak na wersję bez numeracji. Rozumiem że to skromny początek.
      Może "na teraz" dodaj znak specjalny zastępujący tzw. "polska literę". Ma to
      już wiekszość takich programów, nie mówiąc już o jeszcze innych.
      Poziom trudności hasła ważny, ale ważniejszy wg mnie dla układaczy raczej, niż
      dla rozwiązywaczy. Dobrze że jest, bo rozumiem że to Ty okresliłeś ten poziom,
      to będę miał okazję wrzucić to do "kombajnu" i niech mi to porówna z moim
      zestawem. To sprawa tak bardzo subiektywna. A przez definicje to dopiero można
      to "zapętlić", że głowa boli
      Inaczej może także bym widział określenie dł. szukanych haseł, ale to może
      tylko moje przyzwyczajenie do innych programów.
      Można by wiele pisać, ale to przecież początek, i przecież to także zależy czy
      chcesz to dalej rozbudowywać, czy to ma tylko taka zabawa, bo jestem przekonany
      że znasz na pewno bardziej skomplikowane programy słownikowe.
      Mnie się podoba, choć chyba nie będę go używał zbyt często.
      Ale może kiedyś, skoro to dopiero wersja bez numeracji? Sam dobrze wiesz że to
      daleka droga przed Tobą gdy zechcesz sie w to zaangażować.
      Nie będę stawiał ocen w skali 1-10. Poczekam aż zaczniesz numerować wersje.
      Czy o opinie Ci chodziło. Tak to zrozumiałem.

      Pozdrawiam
      Jędrzej
      • reptar Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 27.08.03, 09:44
        Chrumps to w ogóle mój pierwszy program napisany w nowym środowisku. Powstał
        jako wprawka i jako windowsowa adaptacja innego mojego programu powstałego
        przed kilkunastu laty. Ponadto powstał w całkowitej izolacji. Tych programów,
        co piszesz, że "większość" z nich coś tam ma, to ja na oczy nie widziałem.
        Może idę tylko po dawno przetartych szlakach, a może coś tam odkrywczego gdzieś
        mi się po drodze przydarzy. Oczywiście ciekawy jestem wszelkich porównań.
        Czy mógłbyś wymienić te programy? Czy to freeware'y, jak Chrumps?

        Chrumps będzie rozbudowany, ale nie jest to dla mnie sprawa pierwszoplanowa.
        Wprowadzenie znaku specjalnego na litery z polskimi znakami diakrytycznymi
        to parę minut roboty, ale musiałbyś mnie przekonać, że to na tyle ważna funkcja
        programu, żeby dla niej jednej wypuszczać nową wersję programu w trzy dni po
        poprzedniej. Bo jeśli chodzi o celowość wprowadzenia znaku specjalnego na
        samogłoskę i spółgłoskę, to ja ją widziałem dość jasno; to parę razy było mi to
        potrzebne; ale na "polską"...? Korzystasz z tego dobrodziejstwa w tych innych
        programach? W jakich sytuacjach się to przydaje?

        Aha, jeszcze parę słów na temat sposobu określania długości wyrazu. Jeśli
        szukasz wyrazu do krzyżówki i wiesz że ma 9 liter, druga A, piąta T i ósma E,
        to wpisujesz po prostu w niebieskie pole wzorców .A..T..E. - ten wzorzec
        (niebieski!) sam narzuca długość w danym szukaniu, więc nie musisz jej dodatkowo
        ustalać. Prościej się już chyba nie da - jedno kliknięcie myszką na pole,
        sekwencja dziewięciu pojedynczych klawiszy i jedno kliknięcie na Szukaj.
        Poza tym nie musisz zapamiętywać liczb   ;-)
        • jfalek Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 27.08.03, 10:36
          [...]
          >
          > Chrumps będzie rozbudowany, ale nie jest to dla mnie sprawa pierwszoplanowa.
          > Wprowadzenie znaku specjalnego na litery z polskimi znakami diakrytycznymi
          > to parę minut roboty, ale musiałbyś mnie przekonać, że to na tyle ważna
          funkcja programu, żeby dla niej jednej wypuszczać nową wersję programu w trzy
          dni po poprzedniej. Bo jeśli chodzi o celowość wprowadzenia znaku specjalnego
          na samogłoskę i spółgłoskę, to ja ją widziałem dość jasno; to parę razy było mi
          to potrzebne; ale na "polską"...? Korzystasz z tego dobrodziejstwa w tych
          innych programach? W jakich sytuacjach się to przydaje?

          Najpierw sama nazwa programu. No owszem przeczytałem uważnie Twoje wyjaśnienia
          dlaczego tak a nie inaczej. Twój program, twoje prawo nazwania programu.
          Jako użytkownik który by nigdy nie miał ochoty wejśc na forum szaradziarskie to
          pewnie nigdy bym nie znalazł Twojego programu, bo nie wpadłoby mi do głowy aby
          wpisać do wyszukiwarki "Chrumps". Gdyby to było "Słownik Szaradziarski -
          Chrumps" to wtedy wpisując frazę słownik lub szarad miałbym szansę dotrzeć do
          niego. Jest co fraza prawda 'wyszukiwanie wyrazów' ale może patrzę już z
          takim 'skrzywieniem...'

          Znak specjalny 'Polskie litery'. Tak przydaje mi się bo już niejednokrotnie
          były drukowane takie zadania gdzie trzeba było szukać haseł z jasno określonymi
          polskimi literami na ściśle określonych pozycjach. Nie potrafię tego tylko
          udokumentować, dlatego że nie prowadzę takiej dokumentacji, a pamiętać to
          wyszystko trzeba by chyba cyborga.
          Ponadto patrzę na to pod innym także kątem, "układacza" (to nie ja), skoro już
          takie zadnia były to kto wie może znajdzie się jeszcze ktoś kto znowu pokusi
          się o takie zadania.

          Nie muszisz wypuszczać wersji co trzy dni, wypowiedzą się jeszcze inni,
          bardziej chyba "w temacie" czytając niektóre posty.

          > Aha, jeszcze parę słów na temat sposobu określania długości wyrazu. Jeśli
          > szukasz wyrazu do krzyżówki i wiesz że ma 9 liter, druga A, piąta T i ósma E,
          > to wpisujesz po prostu w niebieskie pole wzorców .A..T..E. - ten wzorzec
          > (niebieski!) sam narzuca długość w danym szukaniu, więc nie musisz jej
          dodatkowo ustalać. Prościej się już chyba nie da - jedno kliknięcie myszką na
          pole, sekwencja dziewięciu pojedynczych klawiszy i jedno kliknięcie na Szukaj.
          > Poza tym nie musisz zapamiętywać liczb   ;-)

          Wszystko sie zgadza pod warunkiem że hasło nie jest dłuższe niż 12 liter, nie
          znalazłem tam haseł ᡄ liter, a jak wiesz jest ich jednak dość sporo
          np. BEZPAŃSTWOWIEC 14 liter, jak określę 1, 7, 9 literę.
          Może masz to w planach dopiero?
          Więc w tym 'temacie' mozna by w przyszłości inaczej na to popatrzeć.

          Ab ovo usque ad mala. > = < Od jajka do jabłek; od początku do końca.

          Wię zanim zacząłeś pisać ten program, ciekawi mnie jaki cel sobie postawiłeś.
          Co program miałaby "umieć". Czy bedzie to program tylko dla haseł
          jednowyrazowych, czy także w przyszłości bazy haseł wielowyrazowych (tytuły,
          aforyzmy, myśli, cytaty, przysłowia, sentencje, itp., co komu potrzebne.
          Piszesz o możliwej modyfikacji haseł, ale jest to możliwe dopiero po wyjściu z
          programu i zrobieniu tego z innego edytora txt.
          Może kiedyś dodasz okno "Edytor haseł" i każdy to zrobi na "poczekaniu". Zmieni
          np. parametr trudności hasła, chociaż to program dla rozwiązywaczy więc to wg
          mnie tutaj nieistotne.
          Czy kiedyś planujesz dodać mozliwość aby każdy użytkownik mógł sobie dopisywać
          swoje definicje do haseł, traktując to jak własny bank opisów. Wtedy okienko do
          odczytu opisów. Znajdą się tacy. Podziały haseł: logiczne, kategorie, tematy,
          gramatyka, pisownia, itp. Niech sobie tą bazę haseł może sam rozbudowuje i
          określa na swój sposób wszystkie te hasła.
          A może będzie umiał kiedyś szukać anagramów, palindromy, ananimy, kołowo,
          wspakowo, itd. Musisz to znać bo twoje zadania o tym świadczą.
          Wiem, to początek
          Mnie się podoba. Nie od razu....

          Pozdrawiam
          Jędrzej
          • reptar Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 27.08.03, 12:49
            Przede wszystkim nie jestem zainteresowany ściganiem się z innymi programami,
            a moim celem nie jest dublowanie tego, co i tak już jest. Robię sobie programy,
            bo te, które mogę dostać od kogoś, mają ograniczenia. Chrumps też ma, i to
            przynajmniej na razie duże, ale ja go nie dostałem, tylko zrobiłem. A kiedy
            siadam do robienia programu, to traktuję to hobbystycznie, podczas gdy inni -
            rynkowo. I dlatego na przykład nigdy w Chrumpsie nie będzie "edytora haseł".
            Edytor haseł to coś, co musi być wbudowane w komercyjny program kombajn, bo choć
            jest zbędne, to bardzo kręci klientelę i podrasowuje wizerunek.

            Oto dlaczego uważam, że edytor haseł jest zbędny:

            jeśli pracujesz na plikach tekstowych (a tak ma Chrumps), to możesz je obrabiać
            w każdym edytorze i nie jesteś skazany na ograniczenia twórców jakiegoś
            konkretnego wodotrysku wbudowanego nie wiadomo po co w program. Podejrzewam, że
            edytory haseł, o których wspominasz, mogą mniej niż WordPad (bo gdyby mogły
            tyle samo, sprzedawałyby się jako edytory). Cóż za problem zapuścić sobie obok
            WordPada? Poza tym, jeśli sam programujesz, możesz sobie - wciąż zewnętrznie -
            wygenerować, co tylko dusza zapragnie i wpakować to Chrumpsowi do inwestygacji.


            Chrumps powstał przede wszystkim jako ćwiczenie przy poznawaniu nowego
            (dla mnie) narzędzia programowania - taka jest główna przyczyna jego powstania
            - ale skoro już powstał, i skoro coś tam może, to czemu go nie wypuścić
            w szeroki świat? A nuż komuś się przyda? Ty, jak widzę, jesteś obłożony
            programami, ale przecież nie każdemu potrzeba aż HK.

            Nie wyszukasz go Googlami ani Altavistą i dobrze. Wprawdzie dodałem odnośnik
            do niego na swojej stronie www, ale tam go nie promuję. Informacji o Chrumpsie
            nie zamieściłem ani na forum "Rozrywki", ani na kilku innych znanych mi listach
            dyskusyjnych. Traktuję to jako drobny souvenir dla użytkowników tego forum.
            Albo jak listę obecności ;-)


            Piszesz, że były już krzyżówki oparte na sprytnym rozmieszczeniu polskich liter
            - fajnie, tylko że ten pomysł można rozwijać w nieskończoność. Kiedyś wymyśliłem
            (i nigdy nie zrealizowałem) taką jolkę, gdzie w czerwone pola wpisywałoby się
            jedną z liter wyrazu RAK (mogłyby nie być czerwone, lecz zawierać obrazek raka).
            I masz następny pomysł, dla którego należałoby wprowadzić znak specjalny na
            oznaczenie litery ze zbioru {R, A, K}. Ale dzięki, że mi zwróciłeś na to uwagę
            - dorobię znaki specjalne konfigurowane przez użytkownika. Tak, to kusząca
            perspektywa. A może większość programów już to ma?


            Szukanie anagramów, palindromów, kołowców itd. - czyżby większość programów
            jeszcze tego nie miała? (muszę sobie kiedyś je pooglądać). Wydaje mi się, że są
            to zagadnienia na osobne programiki, ale nie mówię nie. Ja w każdym razie zawsze
            robiłem sobie wszystko doraźnie i w oderwaniu, i inny program szuka mi anagramów
            wprost, inny w pętli dodającej kolejne litery, inny rozbija wyraz na dwa, a
            jeszcze inny wymienia fragmenty czy wyszukuje multimetagramy jak te opisane
            kiedyś w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10067&w=6305546 .

            Obawiam się, że rozwój Chrumpsa będzie pozbawiony standardowego biznesplanu,
            a specjaliści od know-how, którzy się przypadkiem z nim zetkną, posiwieją ze
            zgrozy. I przez to nie wróżę mu dużej przewidywalności ;-)
        • tororo Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 27.08.03, 23:12
          reptar napisał:
          Oczywiście ciekawy jestem wszelkich porównań.
          > Czy mógłbyś wymienić te programy? Czy to freeware'y, jak Chrumps?

          Reptar - twoj program jest bradzo przyzwoity jak na freewarowy. Z wilu
          korzystalem takich programow i wiekszosc tych free jest gorsza. Porownaj sobie
          np
          ipos.p.lodz.pl/zylla/pk/index.html
          Ten jeden ma akurat nad Chrumpsem malutka jedna przewage - po wpisaniu wzorca
          (maski) wystarczy wcisnac enter - u Ciebie trzeba sie "przesiadac" na myszke
          to troszke utrudnia - jakbys wstawil enterowanie (chocby na niebieskim wzorcu).
          Znakomicie, ze zrobiles pliki txt. - Tu by sie przydala opcja na wybor
          slownikow.
          Odniosnie relacji slowo-zrodel - nie uwazam tego za istotne zagadnienie. Moim
          zdaniem mniej slowa buduja zadanie - a bardziej konstrukcja, opisy, instrukcja -
          choc bywa ze czasem poszukujemy jakis "dziwnych" slow. Ja w kazdym razie nie
          wstawiam nigdy takiego slowa ktorego wczesniej nie pomysle jak opisac - a juz
          na pewno nie wstawiam slow mi nieznanych.Natomiast bawiac sie programem
          zauwazylem ze nie chce mi "wyrzucac" ani do paska z prawej ani do zbioru txt
          wszystkich slow. Sprobuj np. znalezc wszystkie slowa zaczynajace sie na GRAN -
          mnie nie podalo np: GRANAT, GRANICA (GRANICE tak) GRANDA. Nie jestem pewien ale
          zdaje mi sie ze wszystkie opcje/wzorce rozumiem i ze tu nie robie bledu.

          Pozdrawiam i gratuluje programu ktory na pewno sie przyda wielu osobom.

          ------
          tororo@gazeta.pl
          www.rozgrywka.pl
          • reptar Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 27.08.03, 23:44
            Dziękuję za miłe słowa.

            Spróbuję wymyślić, co zaszło z tymi wyrazami zaczynającymi się na GRAN-.
            Z lewej u góry są cztery słowniki (ŁATWE, ŚREDNIE, TRUDNE I NIE OKREŚLONE). Jak
            się uruchomi program, to ŁATWE jest na fioletowo i na ON, pozostałe na biało i
            na OFF (ON i OFF dotyczą tych przełączników typu CheckBox po lewej). Fioletowy
            kolor sygnalizuje tylko to, że słownik został wczytany, a nie że jest brany do
            wyszukiwań. O wzięciu do wyszukiwania informuje ustawienie na ON odpowiedniego
            przełącznika. Do tego, co opisujesz, mogło dojść tak: kliknąłeś na wszystkie
            cztery słowniki i pierwszy przy okazji przełączyłeś na OFF (choć słowo ŁATWE
            nadal było na fioletowo, co mogło być mylące; powinienem uzupełnić helpa).
            Wtedy rzeczywiście nie wypisze GRANDY, GRANICY i GRANATU, a wypisze GRANICE.

            Przy wyszukiwaniu we wszystkich czterech zbiorach powinieneś otrzymać dodatkowo
            informaję w postaci liczb 11, 12, 18, 26, 67 przy stopniach trudności (co
            oznacza, że znaleziono 11 łatwych, 12 średnich,... i 67 w sumie). Jeśli moja
            diagnoza jest trafna i ŁATWE były na OFF, to zamiast pierwszej liczby 11 miałeś
            znak zapytania.

            A z tym enterowaniem święta racja. Sam się już złapałem parę razy na tym, że
            wcinąłem enter i czekam, a tu nic   :-(
            • tororo Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 28.08.03, 00:12
              reptar napisał:

              > Dziękuję za miłe słowa.
              >
              > Spróbuję wymyślić, co zaszło z tymi wyrazami zaczynającymi się na GRAN-.
              > Do tego, co opisujesz, mogło dojść tak: kliknąłeś na wszystkie
              > cztery słowniki i pierwszy przy okazji przełączyłeś na OFF (choć słowo ŁATWE
              > nadal było na fioletowo, co mogło być mylące; powinienem uzupełnić helpa).
              > Wtedy rzeczywiście nie wypisze GRANDY, GRANICY i GRANATU, a wypisze GRANICE.
              > Jeśli moja diagnoza jest trafna i ŁATWE były na OFF, to zamiast pierwszej >
              liczby 11 miałeś znak zapytania.

              Boże mój - tak było - widziałem kolory, nie widziałem ze "nie mam ptaszka" :))

              A moze zamiast zmieniac Helpa zrobic zeby kolor zmienial sie z powrotem na
              bialy?

              Dzieki
              Pozdr
              Tororo

              ------
              tororo@gazeta.pl
              www.rozgrywka.pl
              • reptar Re: Odpowiedź 1: O genezie, planach i wersjach 28.08.03, 08:10
                Słusznie. To, czy słownik jest przeczytany (fiolet/biel), nie ma żadnego
                znaczenia dla użytkownika, bo jeśli nawet jeszcze nie był, to przy pierwszym
                kliknięciu w CheckBoxa i tak się wczyta. Na pewnym etapie potrzebowałem tej
                informacji, ale w końcowym produkcie jest ona absolutnie zbędna. Tymczasem
                nie tylko ją zostawiłem, ale do tego oznaczyłem to krzykliwiej niż to, co jest
                naprawdę ważne w danym wyszukiwaniu. Oczywiście, że do poprawki. Bardzo cenne są
                dla mnie Wasze uwagi. Dzięki.
      • reptar Odpowiedź 2: O bazie wyrazów i transfuzjologach 27.08.03, 09:49
        Moje przyporządkowanie wyrazów do poszczególnych kategorii trudnościowych
        w bazach Chrumpsa jest nie tylko subiektywne, ale i niekonsekwentne. Klasycznym
        przykładem może być bardzo różne traktowanie nazw mieszkańców miast, ale nie
        tylko to. Nigdy nie chciało mi się tego porządnie zrobić - zbyt duży nakład
        pracy, zbyt mała korzyść, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę, że robiłem to
        zawsze tylko dla siebie, a mnie to w zupełności wystarczało. Przydzielanie
        odbywało się na przestrzeni wielu lat, a i sama trudność nie jest prostą,
        mierzalną cechą. Kiedy dzisiaj przebiegam wzrokiem ten dorobek, za głowę się
        nieraz łapię i zaczynam powątpiewać, czy byłem w pełni władz umysłowych, kiedy
        podejmowałem niektóre decyzje o przydzieleniu wyrazu do danego worka! Ta baza
        prosi się o remanent już od swego zarania. Ale i w takiej postaci, w jakiej ją
        udostępniłem, może być dla innych całkiem niezła, a przynajmniej użyteczna.

        Zdawałem sobie sprawę, że znajdą się i tacy, którzy ściągną Chrumpsa, odcedzą
        ze słowników wyrazy, których jeszcze w swoich bazach nie mieli, a resztą, to
        znaczy samym programem, nakarmią swój windowsowy kosz. Sam bym tak zrobił
        w przypadku innego programu. Skoro jednak wybrałem taką formę dystrybucji
        i zrezygnowałem z zabezpieczeń czy szyfrowania, należy przyjąć, że domyślnie
        wyraziłem zgodę również na takie podejście. Ale zgodnie z filozofią Kalego
        wcale nie twierdzę, że mi się ono podoba. Wręcz przeciwnie. Może przynajmniej
        któryś z analizatorów zechce podzielić się ze mną wnioskami, jakie wyciągnął?
        • jfalek Re: Odpowiedź 2: O bazie wyrazów i transfuzjologa 27.08.03, 10:46
          reptar napisał:

          > Moje przyporządkowanie wyrazów do poszczególnych kategorii trudnościowych
          > w bazach Chrumpsa jest nie tylko subiektywne, ale i niekonsekwentne.
          Klasycznym przykładem może być bardzo różne traktowanie nazw mieszkańców miast,
          ale nie tylko to. Nigdy nie chciało mi się tego porządnie zrobić - zbyt duży
          nakład pracy, zbyt mała korzyść, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę, że
          robiłem to zawsze tylko dla siebie, a mnie to w zupełności wystarczało.
          Przydzielanie odbywało się na przestrzeni wielu lat, a i sama trudność nie jest
          prostą, mierzalną cechą. Kiedy dzisiaj przebiegam wzrokiem ten dorobek, za
          głowę się nieraz łapię i zaczynam powątpiewać, czy byłem w pełni władz
          umysłowych, kiedy podejmowałem niektóre decyzje o przydzieleniu wyrazu do
          danego worka! Ta baza prosi się o remanent już od swego zarania. Ale i w takiej
          postaci, w jakiej ją udostępniłem, może być dla innych całkiem niezła, a
          przynajmniej użyteczna.

          No właśnie, i bardzo dobrze moim zdaniem, to twój podział. Niech sobie każdy
          rozdziela st. trudności jak chce. Nakład pracy za duży do efektu a i tak nikomu
          nie dogodzisz.

          > Zdawałem sobie sprawę, że znajdą się i tacy, którzy ściągną Chrumpsa, odcedzą
          > ze słowników wyrazy, których jeszcze w swoich bazach nie mieli, a resztą, to
          > znaczy samym programem, nakarmią swój windowsowy kosz. Sam bym tak zrobił
          > w przypadku innego programu. Skoro jednak wybrałem taką formę dystrybucji
          > i zrezygnowałem z zabezpieczeń czy szyfrowania, należy przyjąć, że domyślnie
          > wyraziłem zgodę również na takie podejście. Ale zgodnie z filozofią Kalego
          > wcale nie twierdzę, że mi się ono podoba. Wręcz przeciwnie. Może przynajmniej
          > któryś z analizatorów zechce podzielić się ze mną wnioskami, jakie wyciągnął?

          Sam sprawdzę nawet czy mi nie brak jakiegoś hasła, tak z ciekawości (ale nie
          jestem tego tak pewien czy mi czegoś brak), ale ja haseł bez opisów nie
          przechowuje anie tez bez źródeł, więc i tak musiałbym dotrzeć o źródła aby to
          sklasyfikować na swój sposób.

          Za dużo "hakerów" nie takie programy 'rozwalali'

          Określ tylko ściśle czy budujesz bardziej program dla rozwiązywaczy czy w
          przyszłości dla układaczy. To precyzyjnie pozwoli się "poruszać w temacie"

          Jędrzej
          • reptar Re: Odpowiedź 2: O bazie wyrazów i transfuzjologa 27.08.03, 13:10
            jfalek napisał:

            > Sam sprawdzę nawet czy mi nie brak jakiegoś hasła, tak z ciekawości (ale nie
            > jestem tego tak pewien czy mi czegoś brak)



            O kurczę! Jeszczem się z takim optymizmem w życiu nie spotkał!


            BTW: Ciekawe czy miałeś choćby wyraz REPTAR   ;-)
            • jfalek Re: Odpowiedź 2: O bazie wyrazów i transfuzjologa 27.08.03, 14:19
              reptar napisał:

              > jfalek napisał:
              >
              > > Sam sprawdzę nawet czy mi nie brak jakiegoś hasła, tak z ciekawości (ale n
              > ie
              > > jestem tego tak pewien czy mi czegoś brak)
              >
              >
              >
              > O kurczę! Jeszczem się z takim optymizmem w życiu nie spotkał!

              Może chciałeś napisać megalomaństwem? Haha ;-)
              >
              > BTW: Ciekawe czy miałeś choćby wyraz REPTAR   ;-)

              Niestety hasła - REPTAR, nie miałem. Pamiętaj że w internecie poruszam sie
              czwarty m-c, a twoje prace owszem widziałem w czasopismach szaradziarskich
              podpisane nazwiskiem. Potem dopiero skojarzyłem pseudo z nazwiskiem, więc i w
              bazie nie mogło tego być. Po co, zrobić zadanie z samych
              pseudonimów "układaczy". Można, czemu nie. Rozwiązywać je będą sami układacze
              co sie znają międzu sobą z turniejów 'jak dwa łyse konie'

              Już dawno zrobiłem to porównanie baz. Miałem to przesłać później, następnie się
              zastanowiłem że nie wyślę tego "testu' po Twojej odpowiedzi i szczegółowym
              opisie jak program powstał, po co, i dlaczego tak a nie inaczej jest tam coś
              zrobione, dlaczego nie edytor, itp. Ale skoro to zrobiłem, to może przynajmniej
              się Ci to do czegoś przyda.
              Trochę byłem jednak zaskoczony, ale to tylko dlatego bo inne metody zapisu
              haseł u Ciebie.
              > reptar napisał:

              > Ale i w takiej postaci, w jakiej ją udostępniłem, może być dla innych całkiem
              > niezła, a przynajmniej użyteczna.

              Jest UŻYTECZNA, i TO BARDZO. Już mi się przydała, do testu porównawczego.

              > Zdawałem sobie sprawę, że znajdą się i tacy, którzy ściągną Chrumpsa, odce
              > dzą ze słowników wyrazy, których jeszcze w swoich bazach nie mieli, a resztą,
              > to znaczy samym programem, nakarmią swój windowsowy kosz. Sam bym tak zrobił
              > w przypadku innego programu. Skoro jednak wybrałem taką formę dystrybucji
              > i zrezygnowałem z zabezpieczeń czy szyfrowania, należy przyjąć, że domyśln
              > ie wyraziłem zgodę również na takie podejście. Ale zgodnie z filozofią Kalego
              > wcale nie twierdzę, że mi się ono podoba. Wręcz przeciwnie. Może przynajmn
              > iej któryś z analizatorów zechce podzielić się ze mną wnioskami, jakie wyciągn
              > ął?


              ""Sam sprawdzę nawet czy mi nie brak jakiegoś hasła, tak z ciekawości (ale nie
              jestem tego tak pewien czy mi czegoś brak), ale ja haseł bez opisów nie
              przechowuje ani też bez źródeł, więc i tak musiałbym dotrzeć o źródła aby to
              sklasyfikować na swój sposób.""

              No i sprawdziłem. Program dopisał mi aż 10 tyś haseł nowych z Twoich baz. BYŁEM
              ZASKOCZONY że aż tyle. Ale po dokładniejszej analizie WIEM JUŻ DLACZEGO tak
              jest. Jest u Ciebie bardzo dużo nazw "łączonych-zrostów", NowyTomyśl, Nowy
              Orlean, sztukamięsa, PawełDeląg, PanTadeusz, itp.
              Oraz takich np. Olejarczyk, chyba chodzi o autora zadań szaradziarskich?
              Hasła pisownia całkowicie obca - overdrive, opusculum.
              Z haseł krótkich (do 7 liter) b. dużo nazw własnych (z dużej litery), to bedzie
              ciężko dotrzeć do źródeł.
              No cóż samych haseł, rzeczywiście masz racje mozna napchać 'multum', ale trzeba
              wiedzieć jeszcze 'co to jest'. Twój słownik to pewnie wiesz. Ja musze patrzeć
              na to inaczej.
              Więc gdyby odjąć te zrosty, trudno powiedzieć...
              I to dlatego tak dużo mi dopisał nowych haseł. Takie hasła (zrosty) przechowuję
              na inny sposób stąd ta dość znaczna różnica której się nie spodziewałem.
              Pisownia obcych nazwisk (spolszczona), normalnie to są obce znaki
              Ale są też hasła które aż się dziwię dlaczego nie mam ich jeszcze w bazie, np.
              GOBELINIARZ, WYŻARZALNIA.

              Trzeba to dokładnie przejrzeć, i dotrzeć do źródeł takich haseł które powinny
              być obowiązkowo u mnie.
              Zrobiłem to dlatego, bo sam pisałeś że byś tak zrobił z innym programem, to
              hasła bez opisów, więc....chyba linczu nie będzie.
              W rewanżu mogę jedynie także podać hasła bez opisów jeśli to Cię to interesuje
              i sprawdzisz co Tobie brakuje. Ciekawe ile Tobie by brakowało?
              Patrzą na twój sposób wpisywania haseł "zrostów', chyba nawet sam sobie zrobie
              bazę haseł nazwisko+imię, -na, oraz imię+nazwisko, skład liter ten sam ale inny
              układ-kolejność występowania liter, a to zmienia całkowicie b. dużo.
              Mam nawet taką bazę ale tylko w odniesieniu autorów do tytułów z literatury.
              Teraz pokuszę się zrobić to dla innych "postaci".
              Ale generalnie nie chodzi o hasła przecież, tylko Twój program, i jak chcesz go
              rozwijać. Każdy będzie sobie sam dopisywał hasła jakie mu "pasują".

              Dotyczy obłożenia programami.
              Tak, znam ich sporo, jak dużo osób tu piszących w różnych wątkach można było
              się doczytać, wymieniony HK także, ale to 'inna epoka'
              Ty też znasz ich sporo, można doczytać z postu, tylko może z tym że sam sobie w
              większości je piszesz, i tu przynajmniej wiesz co chcesz mieć to sobie
              napiszesz. Ja nie potrafie programować, i za stary jestem abym miał sie teraz
              uczyć. Są lepsi i młodsi.

              Ale nie chodzi generalnie przecież o słownik. Niech każdy przechowuje sobie co
              chce, tylko o program i jak dalece jest użyteczny.
              Dzięki za wyjaśnienia i że nie chodzi o komercję. Też tak myślałem.

              > Jędrzej

              • reptar Hasła zrośnięte 27.08.03, 18:34
                Hasła zrośnięte to coś, co wpuściłem sobie do bazy jak Australijczycy króliki.
                Dzisiaj żałuję, bo wymieszały mi się z pojedynczymi wyrazami i wypływają
                w najbardziej nie chcianym momencie. Pół biedy jest jeszcze z hasłami typu
                NOWYTOMYŚL, bo zadanie z takim czymś przełknie chyba nawet najbardziej
                konserwatywny redaktor, ale są też BANKKRWI, FAKJAPOKOJU, TOJAZŁODZIEJ czy
                TOMY - tak, tak, ten ostatni wyraz to też zroślak; to jest tytuł filmu
                Waldemara Szarka "To my". Od pewnego czasu je tępię, ale bez szczególnej
                zawziętości. Albo przesuwam do trudnych (roboczo nazywam je "niepożądanymi"),
                albo wyrzucam w ogóle. I tak na przykład KIRKDOUGLAS, PHILCOLLINS i JAMESCOBURN
                wylecieli podczas którejś czystki, a ostali się dużo mniej znani DANIELKASH,
                SONDRALOCKE, PAULGROSS, ANNAMILEWSKA czy BRUNOGANZ. A ci, którzy się ostali, to
                też są przyporządkowani w sposób bałaganiarski - znany JAMESDEAN jest już w
                trudnych, WILLSMITH w średnich, a JOHNPORTER jeszcze w łatwych. Itd.

                Rzeczywiście jest tych zrostów trochę, ale myślę, że to tylko ułamek tego, co
                Cię zaskoczyło nowością. Bo czy masz wszystkie wyrazy z Kopalińskiego? Schecka?
                Doroszewskiego? Czeszewskiego? Anusiewicza i Skawińskiego? Obu Wolańskich?
                Ja wszystkich nie mam, ale od czasu do czasu coś tam sobie dopiszę, no i się
                uzbierało.



                jfalek napisał:
                > Już dawno zrobiłem to porównanie baz. Miałem to przesłać później, następnie
                > się zastanowiłem że nie wyślę tego "testu' po Twojej odpowiedzi i szczegółowym
                > opisie jak program powstał, po co, i dlaczego tak a nie inaczej jest tam coś
                > zrobione, dlaczego nie edytor, itp. Ale skoro to zrobiłem, to może
                > przynajmniej się Ci to do czegoś przyda.


                Pewnie, że przyślij.



                jfalek napisał:
                > Hasła pisownia całkowicie obca - overdrive, opusculum.


                To wyrazy ze "Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem"
                Władysława Kopalińskiego:

                overdrive:
                www.slownik-online.pl/kopalinski/763b2a63bba10761c125657300029cc6.php
                opusculum:
                www.slownik-online.pl/kopalinski/96ac9e74863ec7bac1256571007c5b96.php

                Dziwne, wydawało mi się, że w tej wersji "Słownik wyrazów obcych i zwrotów
                obcojęzycznych z almanachem" nie jest dołączony. Może przyplątały się z jakiegoś
                innego źródła?



                jfalek napisał:
                > Ale są też hasła które aż się dziwię dlaczego nie mam ich jeszcze w bazie, np.
                > GOBELINIARZ, WYŻARZALNIA.


                O widzisz!   ;-)
                • reptar Re: Hasła zrośnięte - ciąg dalszy 27.08.03, 19:02
                  Przeanalizowałem bazę pod kątem haseł zrośniętych typu IMIĘNAZWISKO pochodzących
                  ze świata filmu. Jest tego ok. 510 pozycji. To największa grupa tego typu
                  "wyrazów", ponieważ kiedyś robiłem dużo krzyżówek filmowych i nieopatrznie
                  wprowadziłem sobie te ciągi do wspólnej bazy (część, jak wspominałem, już
                  wyrugowałem). Pozostałe są incydentalne. Trudno mi je będzie wszystkie wytropić.
                • jfalek Re: Hasła zrośnięte 27.08.03, 23:15
                  reptar napisał:

                  > Hasła zrośnięte to coś, co wpuściłem sobie do bazy jak Australijczycy
                  króliki.
                  > Dzisiaj żałuję, bo wymieszały mi się z pojedynczymi wyrazami i wypływają
                  > w najbardziej nie chcianym momencie.

                  Niczego nie żałuj. Co masz w bazie niech siedzi. Nigdy nic nie wiadomo...
                  Ja bym nie kasował. Kosztowało trochę roboty aby do tego dotrzeć, to dlaczego
                  kasować. Nigdy nie mów nigdy. To sie jeszcze może przydać. Zrób inaczej.
                  Ja bym dodał tylko obok 'nie określone', nowy poziom określeń dla
                  haseł "zrosty-złączki -wielowyrazowe' lub podobna nazwa łatwo kojarzącą się z
                  tym 'typem haseł', i tam to wrzucał jak Ci się coś nawinie podczas przeglądu
                  zbioru.

                  Ja niczego nie lubię wyrzucać, najwyżej przesuwam do innej grupy, a grup mozna
                  mieć sporo. To nie problem.

                  > Rzeczywiście jest tych zrostów trochę, ale myślę, że to tylko ułamek tego, co
                  > Cię zaskoczyło nowością. Bo czy masz wszystkie wyrazy z Kopalińskiego?
                  Schecka?
                  > Doroszewskiego? Czeszewskiego? Anusiewicza i Skawińskiego? Obu Wolańskich?
                  > Ja wszystkich nie mam, ale od czasu do czasu coś tam sobie dopiszę, no i się
                  > uzbierało.

                  No pewnie że nie mam, ale to inna historia. Ale czy to hasło jest np. u
                  Doroszewskiego lub innych czy w Wielkiej Encyklopedii PWN, tej co teraz
                  wychodzi co dwa m-ce (ma być 32 tomy, 140 tyś. haseł) to nie ma dla mnie
                  znaczenia. Ważne jest dla mnie źródło. A te źródła co wymieniłeś to bardzo
                  ważne oczywiście źródła. Można się pogubić w tych źródłach, bo jeśli hasło ma
                  podane źródło z Encyklopedii PWN np. z 1999 r, z kolejnego wydania, to dla mnie
                  jest to wiarygodne źródło.
                  Najgorszy 'mętlik', sprawa z słownikami Języka Polskiego, bo sami autorzy tych
                  dzieł prowadzą spory na temat co ma być w tych słownikach, a co nie, i było to
                  już wielokrotnie poruszane także i tutaj na forum w wielu wątkach.

                  > jfalek napisał:
                  > > Hasła pisownia całkowicie obca - overdrive, opusculum.
                  > To wyrazy ze "Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych z almanachem"
                  > Władysława Kopalińskiego:

                  Tak, jak najbardziej dopuszczam takie hasła, jest tego multum, ale to znowu
                  inaczej je zaznaczam aby szybko móc je 'wypiąć' lub 'doczepić' do bazy. U
                  Ciebie to chyba najprościej zapewne nowy poziom trudności (to chyba nie
                  trudność - złe określenie) 'pisownia obca'. Łatwo je wtedy zliczyć (mało ważne,
                  to nie wyścigi) ustawiasz do szukania lub nie, wystarczy 'kliknąć' podczas
                  ustawiania do 'Szukaj' w Twoim programie.

                  > jfalek napisał:
                  > > Ale są też hasła które aż się dziwię dlaczego nie mam ich jeszcze w bazie,
                  > np.
                  > > GOBELINIARZ, WYŻARZALNIA.
                  >
                  >
                  > O widzisz!   ;-)

                  No i bardzo dobrze że będą, mam nadzieję że jednak sporo, to dla mnie szansa na
                  zaoszczędzenia sobie dużo roboty. Bardzo, i to bardzo zaniedbałem
                  słownik 'jednowyrazowych' w ostatnich 5-7 latach. A opisy także się znajdzie.
                  Zajmowałem się innymi hasłami i innymi bazami, to trochę mnie tłumaczy.
                  W jednowyrazowych hasłach słownictwo uciekło mi do przodu.

                  Jędrzej
    • reptar Nowa wersja 01.09.03, 12:24
      Dorobiłem parę rzeczy. Nowa wersja jest do ściągnięcia tam, gdzie poprzednia.
      • jfalek Re: Nowa wersja 01.09.03, 13:49
        reptar napisał:

        > Dorobiłem parę rzeczy. Nowa wersja jest do ściągnięcia tam, gdzie poprzednia.

        Byłem, zobaczyłem, ściągnąłem.

        Widzę że pracujesz na tym, i dobrze.
        Brak mi tu ikonki 'czyść wpisane litery w okienka kolejności liter", czyli "coś
        co wyczyści mi tu wszystko za jednym kliknięciem.
        Jest 'usuń wzorce', 'usuń zestawy', może więc także 'czyść okna liter' lub coś
        w tym stylu.

        Warunek - "każda inna", na pewno się przyda kto tego nie ma.

        "Tylko jedno powtórzenie" - może za krótki czas na mój test (kilkanaście min.),
        że program bierze to kolejno na wszystkie litery alfabetu. To znaczy czy można
        by narzucić warunek aby szukał np. hasła 7 liter, gdzie każda będzie inna z
        wyjątkiem że może szukać hasła 7 literowe z podwójną literą "K"
        Czyli wskazuje programowi jakie wolno mu powtarzać litery.
        A może planujesz inne rozwiązanie gdzie będzie okno-tablica liter, i tam pod
        każdą litera wpisuję dozwoloną ilość poszczególnych liter dopuszczalnych w
        haśle, wtedy ta uwaga nie nie jest istotna.
        Może po prostu czegoś nie doczytałem.

        Palindromy już umie szukać 'równość i nierówność liter', na pewno sie przyda

        Powtarzające sie sylaby także n. KANKAN, KUSKUS itp., na pewno to pomoc
        Byó o tym bodajże w dwu wątkach na forum.

        Chociaż osobiście myślałem że zrobisz to inaczej bez tej tablicy, no ale kto
        bedzie chciał to opanuje to po kilku wprawkach, tylko trzeba się troszeczkę
        skupić.
        Sądziłem że zrobisz to w okienkach 'kolejne litery' i tam umieszczając np cyfry
        lub inne znaki dozwolone np.123123, lub #$%#$% program na poz. 123456 będzie
        szukał tych KANKAN, KUSKUS

        Pozdrawiam
        Jędrzej
    • reptar Odświeżone słowniki + trochę zmieniony adres 19.02.04, 12:55
      Jak ktoś ma ochotę odświeżyć sobie słowniki, to są dostępne mniej więcej
      tam, gdzie przedtem, tzn. na pewno się do nich dotrze rozpoczynając od
      republika.pl/reptar/

      Odświeżone - tu: trochę powyrzucałem, trochę dodałem, trochę poprzenosiłem
      pomiędzy poszczególnymi plikami.
      • reptar (Znów) odświeżone słowniki + wykaz źródeł 05.05.04, 14:38
        Nie wpisuję tu kazdej kolejnej aktualizacji, ale ta miała wymiar rewolucyjny.
        Ważką nowinką jest prowizoryczny wykaz źródeł. Można do niego dotrzeć normalnie
        przez menu albo na skróty linkiem republika.pl/reptar/ch/Zakresy.htm .
    • reptar Aktualizacja słowników - 16 lutego 2005 r. 16.02.05, 21:14
                    republika.pl/reptar/ch/Nowe.htm

      Na powyższej stronie można zassać słowniki z dzisiaj. Przypuszczam, że wszystko
      będzie działać jak należy, niemniej każda aktualizacja to wymiana wielu plików
      na serwerze; zawsze coś mogłem przeoczyć. Gdyby pojawiły się jakieś problemy,
      to dajcie znać.

      Przypominam, że na stronie republika.pl/reptar/ch/Nowe.htm
      znajduje się uproszczony wykaz źródeł, gdyby ktoś potrzebował się dokopać
      do któregoś z tajemniczych wyrazów.

      Miłego użytkowania   ;-)
      • reptar Uproszczony wykaz źródeł 19.02.05, 19:36
        reptar napisał:

        > Przypominam, że na stronie republika.pl/reptar/ch/Nowe.htm
        > znajduje się uproszczony wykaz źródeł

        Poprawka. Nowe to nowe. Uproszczony wykaz źródeł znajduje się pod adresem
        republika.pl/reptar/ch/Spis.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka