Dodaj do ulubionych

Wakacyjna posucha

22.06.09, 21:30
W sobotę turniej w Łowiczu, a potem? Wielka dwumiesięczna pustka. Osobiście
należę do grona szaradzistów niezbyt zadowolonych z tego stanu rzeczy. Przerwa
zimowa to co innego, nieprzewidywalna pogoda, krótkie dni, ogólnie zmniejszona
aktywność wszystkiego i wszystkich naokoło. Zrozumiałe, że i szaradzistom
należy się przerwa. Ale lato to zupełnie inny temat. Ciekawy jestem jakie
argumenty zdecydowały o stworzeniu przez władze FKS tej "luki turniejowej".
Chyba każdy wolałby jechać do Białegostoku, Lublina, czy Poznania w piękny
letni,długi dzień, niż zimą czy późną jesienią. Jedyne argumenty przeciw jakie
ja słyszałam to takie, że trwa sezon urlopowy i frekwencja mogłaby nie dopisać
oraz że we wakacje pozamykane są szkoły i ośrodki kultury i trudno znaleźć
salę na turniej. Obydwa powody moim zdaniem mocno naciągane, wszak kalendarz
turniejów ogłaszany jest 8 miesięcy przed wakacjami ( chyba starczy czasu aby
zaplanować sobie urlop nie kolidujący z turniejami), a domy kultury i szkoły
organizują mnóstwo zajęć dla dzieci i młodzieży, które nie mogły wyjechać na
wypoczynek, więc chyba zamknięte nie są. Wiem,że wielu spośród turniejowiczów
jest za letnimi konkursami, a jakie jest zdanie forumowiczów?
Obserwuj wątek
    • jw1969 Re: Wakacyjna posucha 22.06.09, 23:02
      Na pewno w sezonie urlopowym trudniej byłoby zmobilizować ekipę
      klubową, która zorganizowałaby turniej.
      No i nie samym szaradziarstwem człowiek żyje, zwłaszcza na pewnym
      etapie swojego życia.
    • totet Re: Wakacyjna posucha 27.06.09, 18:20
      > Ciekawy jestem jakie argumenty zdecydowały o stworzeniu przez władze FKS tej
      "luki turniejowej".

      Temat jak najbardziej aktualny, bo dziś kończy się pierwsza część sezonu
      szaradziarskiego wiosna-jesień. No właśnie, kończy się.
      Przede wszystkim chciałbym sprostować nieścisłą informację z postu piloje. Otóż
      to nie władze FKS-u tworzą jakąkolwiek lukę turniejową. Zarząd FKS-u układa
      jedynie kalendarz imprez, godząc strony i terminy zgłoszone w propozycjach
      klubowych (oj, niełatwe zadanie! :). Wybór terminu imprezy zależy jednak
      zdecydowanie od organizatora imprezy czyli każdego klubu, no i przymusu tutaj
      nie stosuje się. Kluby czasem zmieniają termin dublujących się propozycji, ale
      jedynie na prośbę prezesa FKS-u.
      Od lat się przyjęło, że wakacje to niby nie najlepszy okres dla obu stron - i
      organizatorów, i uczestników. Jeden powód podał jw1969. Niekiedy organizacyjnie
      jest to faktycznie trudne - pamiętaj piloje, że różne są siedziby klubowe (nie
      wszystkie obiekty funkcjonują latem) i różnie też działają same kluby
      szaradzistów (część latem tradycyjnie zawiesza swe spotkania). Co do frekwencji
      uczestników - istnieje pewne większe ryzyko z uwagi na urlopy i inne zajęcia, no
      ale to oczywiście trzeba byłoby sprawdzić empirycznie, jak wygląda aktualna
      sytuacja.
      Kilka lat temu odbywały się w sierpniu Szaradziarskie Rajdy w Zwierzyńcu i wcale
      nie było z listą przyjezdnych najgorzej. Z drugiej strony warto przypomnieć, że
      impreza w sam raz na lato, bo bardziej szaradziarsko-rekreacyjna niż mistrzowska.
      Są i inne czynniki przerwy letniej - niektóre imprezy są związane ściślej z
      lokalnymi obchodami dni miasta i mają możliwy tylko jeden termin w roku, i wcale
      nie akurat w lipcu czy w sierpniu.
      Od paru lat "ryzykuje" terminem sierpniowym klub płocki i chyba na termin nie
      narzeka. Pozostałe kluby, zwłaszcza te organizujące najmłodsze stażem imprezy,
      wolą jednak czasem stracić nawet pewną stałość terminu (w różnych latach mają
      termin w innym miesiącu) niż zagospodarować lato.
      Sumarycznie - decyzje terminowe należą do klubów. Wybór każdego z nich szanuje
      FKS, szanują i uczestnicy. A swoją drogą, skoro piszesz piloje że chyba każdy
      wolałby jechać i do Poznania w piękny letni, długi dzień, to kto ma większy
      wpływ na decyzję klubu o terminie imprezy, jak nie sami jego członkowie...
      A na koniec mała refleksja - imprez znów przybyło, w przyszłym roku będą i
      Mistrzostwa Polski, więc znów będzie z kalendarzem trudniej.
    • uhuhu Re: Wakacyjna posucha 27.06.09, 21:33
      Ja dodam, że jedne z Mistrzostw Głogowa organizowaliśmy pod koniec sierpnia i była to niełatwa sprawa z kilku powodów. Najważniejszy taki, że aby turniej odbył się końcem sierpnia, trzeba wszystko załatwiać w lipcu i sierpniu, a wtedy wiele ważnych osób jest na urlopach i jest o wiele trudniej niż w sezonie nieurlopowym np. zdobyć parę dodatkowych nagród czy zorganizować zwykły baner. Poza tym tak jak pisał JW1969: organizator też człowiek pracujący i akurat najczęściej w lipcu/sierpniu smerfuje na urlop. Na urlopie trudniej załatwić baner czy choćby złożyć zestaw zadań, a i pogoda nie sprzyja. Pozostaje nam regenerować siły przez najbliższe 2 miesiące, bo jesień tradycyjnie przeładowana turniejami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka