violinist4
31.08.06, 20:43
Witam!
Co myślicie o tej spółce w krótkim i średnim terminie w kontekście informacji
o wyroku Sądu Arbitrażowego - odszkodowanie 7,5 mln...?
Niby spółka ma podstawy by na nią stawiać w dłuższym terminie (ponoć 180 mln.
przychodu w 2009 - kiedy to będzie ;) w 2005 odpowiednio 41 mln), niby ma ten
rok być niezły, jest tręd wzrotowy, niby zaangażowane są w nią fundusze, a
wyrok niby nie jest jeszcze ostateczny... co myślicie - że czekać na 18 zł a
później na gwiazdkę....? (tylko którego roku... ha,ha)
pozdrawiam!