Dodaj do ulubionych

Eksmisje, eksmisje, eksmisje

19.08.08, 12:16
Nie trzeba przesadzać z ochroną przed eksmisją
Renata Krupa-Dąbrowska 19-08-2008, ostatnia aktualizacja 19-08-2008
07:06

W tej chwili nie można nikogo eksmitować na bruk. Czy zdaniem
wiceministra infrastruktury powinno się to zmienić?

Rozmowa z Piotrem Styczniem wiceministrem infrastruktury:
Sądzę, że trzeba rozważyć taką możliwość. Całkowity zakaz eksmisji
na bruk niekorzystnie wpływa na zachowania części lokatorów. Czują
się całkowicie bezkarni. Nie płacą za mieszkanie, bo wiedzą, że
trudno będzie ich z niego usunąć. Eksmisja na bruk powinna być więc
dopuszczalna, gdy lokator zalega z czynszem, mimo że jego sytuacja
finansowa wcale nie jest zła i spokojnie mógłby płacić na bieżąco.
Oczywiście to, czy faktycznie tak jest, musiałby zbadać sąd.
W tej chwili przepisy jednakowo chronią biednych i bogatych. Ustawa
o ochronie praw lokatorów nakazuje przyznać lokal socjalny, np.
bezrobotnemu i rodzinie z małymi dziećmi, dla ustawodawcy nie ma
przy tym znaczenia stan majątkowy tych osób.
Moim zdaniem eksmisja donikąd powinna być także dopuszczalna, gdy
lokator znęca się nad rodziną lub zakłóca stale porządek domowy. Co
ciekawe wspomniana ustawa dopuszcza możliwość orzeczenia eksmisji
bez prawa do lokalu socjalnego, ale kodeks postępowania cywilnego
każe dostarczyć pomieszczenie tymczasowe tym osobom. Mówi o tym art.
1046 kodeksu postępowania cywilnego.
W tej chwili w Ministerstwie Sprawiedliwości rozważana jest zmiana
tego przepisu. Proponuje się, żeby w wypadku znęcania się nad
rodziną albo rażącego lub uporczywego wykraczania przeciwko
porządkowi domowemu można było eksmitować do noclegowni. Zobaczymy,
jakie będą losy tej propozycji, wcześniejsze bowiem próby zmian się
nie powiodły.
Przyznaje więc pan, że ustawodawca przesadził z nadmierną ochroną
lokatorów przed eksmisją.
Tak, ale nie można oceniać stanu prawnego dotyczącego eksmisji w
Polsce w oderwaniu od sytuacji mieszkaniowej. Mamy zaś znaczny
deficyt mieszkaniowy i jeden z najniższych w Europie wskaźnik liczby
mieszkań w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Za mało jest przede
wszystkim tanich mieszkań na wynajem, a zwłaszcza mieszkań
socjalnych. Dopiero kiedy sytuacja w tym względzie się poprawi,
m.in. gdy gminy wykorzystają ustawę o wspieraniu budowy lokali
socjalnych, powstanie przesłanka ograniczenia tej ochrony.
Ale państwo nie może przerzucać na barki właścicieli swoich
obowiązków. Nie mogą płacić za to, że nie potrafi ono rozwiązać
problemów mieszkaniowych swoich obywateli. Znam przykład, że
właściciel czeka na lokal dla eksmitowanego od dziesięciu lat.
To prawda. Dlatego ustawodawca stara się to chociaż częściowo
zrekompensować. Cytowana przeze mnie ustawa przewiduje, że kiedy
lokator ma wyrok eksmisyjny i czeka na dostarczenie lokalu
socjalnego, właściciel może żądać odszkodowania od gminy za okres
tego oczekiwania.
No tak, to jednak nie rozwiązuje sprawy całkowicie. Od jednego z
prezydentów usłyszałam, że nie opłaca się miastu budować lokali
socjalnych. Woli ono płacić odszkodowania, bo to jest mniej
kosztowne. Proszę mi powiedzieć, jak z tym problemem radzą sobie
inne państwa?
Trudno porównywać prawa lokatorskie w Polsce i w państwach starej
Unii, w których sytuacja mieszkaniowa jest nieporównywalnie lepsza.
Dziś w Europie na 1000 mieszkańców przypada 450 – 500 mieszkań. Co
oznacza, że, aby osiągnąć podobny wskaźnik, musielibyśmy zbudować 5 –
6 mln mieszkań. W takiej sytuacji mieszkaniowej oczywiście
niepłacącego Europejczyka na ogół jest gdzie eksmitować. Prywatne
zasoby czynszowe stanowią w Europie ponad 20 proc. wszystkich.
Połowa znajduje się w Niemczech. Tam ok. 50 proc. mieszkań stanowią
mieszkania czynszowe.
W Niemczech, gdy rozpoczyna się procedura eksmisyjna, sędzia jest
zobowiązany powiadomić władze lokalne, które muszą przejąć
zobowiązania lokatora wobec właściciela nieruchomości i zaproponować
mu nowe mieszkanie.
Jeszcze dalej w przepisach poszła Francja. Wprowadziła niedawno tzw.
zaskarżalne prawo do mieszkania, pozwalające osobom przebywającym
legalnie w tym kraju dochodzić praw do mieszkania przed sądem. Prawo
to w pełni ma być wprowadzone do 2012 roku, obecnie służy jedynie
grupom uprzywilejowanym.

Rzeczpospolita

Obserwuj wątek
    • jml13060 Re: Eksmisje, eksmisje, eksmisje 19.08.08, 12:19
      Znamienne jest to zdanie :

      "Od jednego z prezydentów usłyszałam, że nie opłaca się miastu
      budować lokali socjalnych. Woli ono płacić odszkodowania, bo to jest
      mniej kosztowne. "

      Jakie wnioski ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka