Dodaj do ulubionych

ros-pol pol-ros - jakie stawki

13.08.10, 12:08
witam

chciałabym zapytać o stawki tłumaczeń z ros na pol i z pol na ros kiedy
nie ma się uprawnień tłumacza?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kocianna Re: ros-pol pol-ros - jakie stawki 13.08.10, 12:20
      25 pln/1800 znaków za standardowe tłumaczenie niespecjalistyczne, niepilne, i
      ogólnie nie wymagające większego, niż normanie, wysiłku, to wg mnie minimun,
      poniżej którego zaczyna się wyzysk.

      Stawki za rosyjski nie powinny być niższe niż za inne języki z grupy A.
      • impeciara_only Re: ros-pol pol-ros - jakie stawki 13.08.10, 16:39
        dziękuje za odpowiedźwink
        chciałabym jeszcze uzyskać uściślić czy 25zł/1800 znaków odnosi się
        zarówno do tłumaczenia z języka rosyjskiego na polski czy także na
        odwrót?
        w jaki sposób z kolei rozliczać się z tekstu specjalistycznego np. o
        treści farmaceutycznej?
        pozdrawiam
    • mantra1 Re: ros-pol pol-ros - jakie stawki 13.08.10, 16:24
      impeciara_only napisała:

      > witam
      >
      > chciałabym zapytać o stawki tłumaczeń z ros na pol i z pol na ros kiedy nie
      ma się uprawnień tłumacza?

      ****
      Co rozumiesz przez brak "uprawnień tłumacza"?
      • impeciara_only do mantra 1 13.08.10, 16:41
        miałam na myśli tłumaczenia wykonywane przez mgr filologii rosyjskiej
        • mantra1 Re: do mantra 1 13.08.10, 21:33
          Nie każdy zawodowy tłumacz jest magistrem filologii i nie każdy mgr filologii
          jest tłumaczem. Jakiekolwiek uprawnienia do wykonywania tego zawodu musi
          posiadać tylko tłumacz przysięgły.
          Tłumaczyć każdy może. Niestety.
          • krutikow Re: do mantra 1 27.08.10, 22:24
            Otóż to, a tych, którzy mogą tłumaczyć, bo każdy może, jest niestety
            wielu!!

            Byłam w tej grupie czlonków Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich, która
            optowała za ograniczeniem prawa dostępu do tłumaczeń każdemu, były
            pomysły, jak to zrobić, np. na wzór architektów poprzez
            przynależność do SARP, ale do dziś nie wyszło, z różnych zreszta
            powodów, niekiedy słusznych. Jest bowiem wielu tłumaczy,
            wykonujacych ten zawód świetnie, a nie majacych kierunkowego
            wykształcenia oraz wielu tłumaczy kiepskich,nawet po ILS.

            Pewne ograniczenia wprowadzono przy pomocy certyfikatów
            bezpieczenstwa, ale wiekszosc tlumaczen mozna wykonywac bez
            certyfikatu, wiec tlumaczy każdy, kto chce, a co z tego wynika,
            kazdy widzi,czytając np. instrukcje obsługi róznych przedmiotów.
            Kiedy zleceniodawca ktorys raz z rzędu jest zmuszony za ciężkie
            pieniądze dać tekst do weryfikacji zawodowemu tlumaczowi, nastepnym
            razem odechciewa mu sie dawac tlumaczenie kazdemu, kto chce to robic
            i w ten sposob rynek oczyszcza sie z laikow i chalturnikow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka