Dodaj do ulubionych

apropoalfonsa

12.12.03, 21:30
parę wątków temu ktoś się zastanawiał nad pochodzeniem określenia, póki emka
nie przypomniała, że 'alfons' w znaczeniu sutenera od dzieła dumasa młodszego
się wywodzi ('monsieur alphonse', 1874).

doroszewski uzupełnia - zanim w/w skojarzenie się pojawiło, 'alfons' jako
rzeczownik pospolity funkcjonował tylko w jednym znaczeniu. 'słownik
warszawski' (poł. 19w.) podaje: 'alfons - ciasteczko krokantowe w formie
loczka'.


co by to nie miało znaczyć smile
Obserwuj wątek
    • emka_1 Re: apropoalfonsa 12.12.03, 22:23
      żeby nie było,że niemiec w ciastka nam będzie pluł smile ichnie nazywały się
      świnskie ogonki, a z nadzieniem z bitej śmietany loki schillera.

      wracając do profesji - staropolska nazwa 'koczot' ładniejsza.
      • jottka Re: apropoalfonsa 12.12.03, 22:25
        zdjęcie, szczegółowy opis + źródło apropo tych loczków z dodatkami
        • emka_1 Re: apropoalfonsa 12.12.03, 22:38
          przykładowy wzorzec zeżarłam jakiś czas temusad((
          źródło może się uda znaleźćsmile
          w dreźnie sprzedawali w cukierni.
      • emka_1 świńskie uszka:( 12.12.03, 23:35
        nie ogonkismile
        • stefan4 Re: świńskie uszka:( 13.12.03, 11:22
          emka_1:
          > nie ogonkismile

          Ależ ,,świńskie ucho'' czyli ,,embrion'' to nazwa znaku ,,@'' nieprawidłowo
          nazywanego przez dziennikarzy, lamerów i młódź ,,małpą''...

          - Stefan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka