carla_dijon 25.08.04, 07:33 Hej! Z pytankiem: bedzie ktos w Burgundii we wrzesniu - Cluny, Taize,Macon, Dijon..etc? pozdrowionka, Karolina Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klymenystra Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 10:49 ja nie bede ale zazdroszcze tym, co beda ( polecam wycieczke de semur-en- auxois i flavigny-sur-ozerain... eeeech burgudnia... Odpowiedz Link
reine_marguerite Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 12:14 Ja wlasnie jestem w Burgundii. A konkretnie w Dijon. Jeszcze jeden miesiac, a potem przeprowadzka na poludnie Francji. W Dijon pada od paru dni i zrobilo sie dosc jesiennie. I pewnie juz ladniej nie bedzie. A z ciekawych miejsc w Burgundii warto polecic jeszcze Beaune, Nuits-St-Georges i Dole. Pozdrowka. Odpowiedz Link
koralka1 Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 12:18 Dole to juz nie Burgundia, tylko region Franche-Comté Odpowiedz Link
reine_marguerite Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 12:33 Racja, palnelo mi sie w pospiechu, ze to Burgundia. Oczywiscie, chodzi o Franche-Comte. A Dole warto zobaczyc, to jakies 50 km od Dijon. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 14:02 w burgundii trzeba zobaczyc wszystko. nawet krypte w st benigne Odpowiedz Link
carla_dijon Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 17:37 Klymenystra! mieszkalam przez pol roku kolo st benigne) pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
carla_dijon Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 17:50 Nie mam wprawy w odpowiadaniu na posty, wiec wybaczcie. Po 1/mieszkalam troche kolo st benigne ( kocham Dijon)swietne czasy, w czerwcu stamtad wyjechalam. Teraz wracam, jeszcze nie wiem na jak dlugo, miesiac, 3 tyg, i moze przy okazji uda sie zobaczyc czego nie udalo sie wczesniej(auxois np 'Szlak winny' zwiedzilam podrozujac stopem)A we Franche-Comte polecam rowniez Besancon! Reine_Marguerite co w Dijon porabiasz? no a ja mam nadzieje ze pogoda jeszcze sie zmieni.. na slasku tez jesiennie. pozdrawiam, Karolina Odpowiedz Link
reine_marguerite Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 26.08.04, 11:16 Witaj, Carla, jestem na stazu w Dijon, koncze za miesiac, wracam na pare dni do Polski i znow wyruszam do Francji, tym razem na poludnie kraju, bo udalo mi sie znalezc calkiem niezla prac. W Dijon ciagle pada, zrobilo sie dosc zimno, ale moze jeszcze skosztujemy tu nieco lata. Kiedy przyjedziesz do Dijon? Moze bysmy sie spotkaly? Nie znam tu, niestety, zadnych Polakow, a czasem az by sie chcialo pogadac w ojczystym jezyku. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 26.08.04, 12:22 w dijon polakow jest mnostwo a to z powodu slawetnej wspolpracy burgundia- malopolska. co roku 11 mlodych ludzi przyjezdza do liceum charles de gaulle i tam sie uczy (przez rok albo trzy lata). tez tam bylam wino w quentinie pilam (podobno juz nie ma (wina) a industrie ktora byla pierwsza nasza degolową knajpa przemalowali na zolto ( ). trudno tych polakow na ulicach i na imprezach nie spotkac. i wiele z nich zostaje na studia w dijon ) z tym ze teraz wakacje wiec czesc sie porozjezdzala )))) Odpowiedz Link
reine_marguerite Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 26.08.04, 12:53 W moim przypadku natkniecie sie na Polakow w Dijon jest prawie niemozliwe. Pracuje z samymi Francuzami (no prawie, bo jest jeszcze paru Niemcow i Angielka) przez 6 dni w tygodniu, od rana do wieczora, z mala przerwa w poludnie i po prostu nie mam czasu na nawiazywanie kontaktow z rodakami. Choc niewatpliwie jest ich wielu w Dijon. Do tej pory jezyk polski slyszalam na ulicy tylko raz. A mieszkam i pracuje w samiutkim centrum. Faktycznie, latem Dijon przypomina wymarle miasto. Kto moze, wyjezdza na wakacje. Pustki jak w malym miasteczku gdzies na gluchej prowincji. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 26.08.04, 13:59 to moze wyjdz na ulice w srodowe popoludnie w okolice lepszych knajp )))) napatrzysz sie i nasluchasz ) Odpowiedz Link
klymenystra a i jeszcze 26.08.04, 14:01 pod lafayette siedzi (moze juz przestal) taki blond facet z dreadami- chociaz teraz podobno dreadow juz nie ma. to polak. i jeszcze czesto sie natykalam na takiego jednego co przy place grangier gral na gitarze z irlandczykiem. czesto spiewal po polsku. tez polak oczywscie )))))))))))))) Odpowiedz Link
reine_marguerite Dijon 28.08.04, 17:43 Pod Lafayette przesiaduje jedynie jakis zebrzacy menel (bez dredow i mam nadzieje, ze nie jest to Polak. A na place Grangier remont i ogolny balagan (ale i tak plac ten ma spory urok), wiec raczej nikt nie grywa na gitarze (moze co najwyzej na nerwach ani nie spiewa... Nadal nie spotkalam zadnego Polaka. Raz jeden, robiac zakupy we FNAC, slyszalam, jak jedna pani rozmawia ze swoja corka po polsku. Jak na razie, to wszystko. Odpowiedz Link
klymenystra Re: Dijon 28.08.04, 17:56 hmm.. mozliwe ze ten menel to jacek wlasnie pozory myla- bardzo mily czlowiek i nie zebrze tylko w sumie jest dilerem ale to jedyny minus bo mozna z nim pogadac. od nikogo tego co prawda nie wymagam Odpowiedz Link
carla_dijon Re: Burgundia - ktoś się wybiera we wrześniu? 25.08.04, 17:40 tam mnie jeszcze nie widzieli, ale moze tym razem, dzieki za wskazowki Odpowiedz Link