BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA

16.07.11, 16:23
To co sie wlasnie rozgrywa na watku obok, przywolalo w mojej pamieci dawne wspomnienia...

Biala niewinna sniezynka... kiedy bylam w przedszkolu, przed swietami Bozego Narodzenia dzieci robily przedstawienie basni "Krolowa sniegu"... mialam wtedy taki fikusny stroj, bo wlasnie mialam role bialej Sniezynki - i na pewno wtedy bylam absolutnie niewinna... Mama przechowuje jeszcze fotki z tamtego okresu... bylam dosyc duza na swoj wiek, wyzsza od innych kolezanek... ladne wspomnienie...

Wyobrazenie "bialej niewinnej sniezynki" przenosimy w pamieci wlasnie z opowiadan i basni... niewinna siniezynka, ktora nigdy nikogo nie skrzywdzi, raczej sama zginie, roztapiajac sie...

Kiedys spotkalam faceta, ktory mowil o sobie, ze jest "biala niewinna sniezynka" to bylo takie niemeskie, ze przyjelam to za zart...i dlugo myslalam, ze to naprawde tylko zart... ale z czasem przekonalam sie, ze to zart nie byl - to bylo jak najbardziej serio...a to oznaczalo, ze mogl zrobic najgrosze swinstwo, najgorsza podlosc i zawsze w kazdym przypadku, obojetnie czy klamal czy wyrzadzal komus krzywde - zawsze to byla "biala niewinna sniezynka" - inna wersja Doriana Graya...

Teraz kiedy czytam te posty, ktore napisali tam na Lozy - widze, ze tam po prostu sniezna zawieja juz jest - same sniezynki...biale i niewinne...
    • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 19:45
      Re: Słowa
      ulisses-achaj 16.07.11, 18:06 Odpowiedz
      PS O ile mi wiadomo, tamtych nautów usunięto z Zielonej Latarni, z Loży, a na koniec z Podwórka. Trzy różne grupy ludzi, taka sama reakcja. Niech będzie że to spisek. ... smile
      • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 19:49
        p.s. przypomniec Ci kiedy mnie usunales z Podworka? opisac to kiedy to nastapilo? i dlaczego?... bo moze nie wszyscy sa zorientowani... Loza na pewno nie wie... Benu tez nie wie... a powinna... otworzyc pewien smieszny film, taki tylko fragmencik?... po co wiecej... wszystko jasne
        • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 20:12
          Biała Śnieżynka wirowała w powietrzu, niektórym wydawało się, że kolebiąc się tak, kłania się z wdziękiem na wszystkie strony. Jednakże śnieżynki istnieć mogą tylko w kąsającym mrozie, bo tylko wtedy mogą być tak naprawdę białe i mieć kształt. Ciepło jest dla nich trucizną, zagrożeniem, w cieple rozlewają się w co najwyższej mokrą plamę.
        • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 20:16
          O Uli... tu mozesz sobie przypomniec...

          forum.gazeta.pl/forum/w,93920,123203109,123203109,Glossa.html
          a kiedy mnie wywaliles? musze zajrzec w pewne miejsce... aaa mam to chyba tez na smsie... moge podac dokladna date... i ona nie byla bez zwiazku - prawda? i jak wygladasz w swietle tych wydarzen, krynico szlachetnosci?
      • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 20:49
        I jeszcze cos Uli... nigdy nie bylam uczestnikiem forum Pod zielona latarnia... rozumiesz taka roznice? byc uczestnikiem, czyli stalym czlonkiem i takiego mozna usunac, a wziac udzial w dwu czy trzech dyskusjach, zupelnie przypadkowo - czy to jest jasne?

        Ciekawa jestem teraz zadoscuczynienia, za taka potwarz.... tak sie dopominales zadoscuczynienia za to ze groszvenor ujawnil dane osobowe na forum...mial byc za to wg Twojego pojecia o moralnosci i zgodnie z Dezyderata przepraszany... co teraz z tym zrobisz? dlaczego usunales mnie z P.? dlatego, ze nie chcialam by moj nick byl z nim nadal kojarzony i usunelam wszystko co zrobilam - wyraznie zreszta z zyskiem dla tegoz... bo przeciez furtka sie niemal urywa, tak wala obiecane tlumy....
        • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 20:55
          Śmieszne są te infos Ulego, bo przecież także i ja sama wypisałam się z podwórka i loży. Dopiero potem mnie zbanowano.big_grin
          • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 21:00
            Hihi... i po co sie banuje tych, ktorzy bez tego sobie poszli?... no chyba zeby miec lepsze samopoczucie przed soba tylko....
            • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 21:03
              to taka słodka zemsta opuszczonych big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 21:09
                zawsze to jakas forma samozachwytu... udaja, przynajmniej przed samymi soba...
                Uli... na logach masz... wiesz jak sie je oglada? klika sie na zarzadzaj forum, potem na dole na zamknij, potem zapisz - wtedy mozesz zajrzec na logi... i tam pod data 30.04.2011 stoi jak byk, m.maska wypisala sie z forum... wiec o czym piszesz krynico uczciwosci? to samo bylo na Lozy... gdzies okolo poczatku tego roku, a moze jeszcze wczesniej....
                • maja-z-podworka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 22:53

                  Loża
                  Re: Słowa
                  Autor: ulisses-achaj 16.07.11, 18:06

                  PS O ile mi wiadomo, tamtych nautów usunięto z Zielonej Latarni, z Loży, a na koniec z Podwórka. Trzy różne grupy ludzi, taka sama reakcja. Niech będzie że to spisek. ... smile

                  Nigdy nie bylam uczestnikiem Latarni więc nie mogłam zostać stamtąd wyrzucona. Nigdy też nie miałam informacji bym była tam zbanowana.

                  Na Loże przyszłam zaproszona tam przez Jokkera , a w czasie narastającego konfliktu poprosiłam o wykreślenie mnie z listy uczestników. Z loży też nie zostałam wyrzucona.

                  A tu masz Ulissesie moje odejście z Podwórka. Niestety muszę stwierdzić, że „dobre wspomnienia” przestały mi towarzyszyć. Zdumiewające jest to, jak dokładnie można zniszczyć cztery lata znajomości i wspomnień.
                  Nie wypowiadam się w imieniu innych, robią to sami, ale chcę wyraźnie powiedzieć, że skłamałeś mówiąc o wyrzuceniu mnie z trzech wymienionych przez Ciebie miejsc.
                  Bardzo jestem ciekawa, czy uczciwość nakaże Ci byś, tym razem w stosunku do siebie, był tak wymagający jak w sprawie komiksu czy bydlęcia.
                  Łatwo rzucasz pomówienie. Czy równie szybki przeprosisz?


                  • Re: 27 stycznia....
                  maja-z-podworka31.01.11, 20:59Odpowiedz
                  Witajcie Wszyscy.
                  Dotychczas nie zmieniłam swojego statusu na Podwórku, a wczorajsze rozmowy AL z Lożą uświadamiają mi, że może to stanowić pewien problem zarówno dla Was jak dla mnie. Względy praktyczne muszą tu przeważyć nad tymi, natury emocjonalnej.

                  Dzisiejszy mail od Karen (jakkolwiek Ona tego tematu nie poruszała i w żaden sposób świadomie nie spowodowała że piszę ten post) postawił mi Podwórko przed oczami i spowodował, że postanowiłam uporządkować jakoś relacje na forach. Nie jest to łatwe, kiedy mam do czynienia z forum, na którym spędziłam trzy lata.
                  Dziękuję za wszystkie dobre wspomnienia, które będą mi towarzyszyły.
                  Mam prośbę o wykreślenie mnie z listy administratorów tego forum i listy uczestników. W zasadzie mogłabym zrobić to sama, ale nie chcę w tym celu zamykać Podwórka. Nie wiem, czy mogłabym je potem otworzyć a poza tym wolę by ustawienia zmieniał ktoś, kto ma do tego prawo. Dziękuję.
                  Przesyłam pozdrowienia
                  • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:01
                    Podobnie jak Maja... poszlam na Loze na osobiste zaproszenie Jokkera - jesli trzeba bedzie przedstawie screen z maila - ktory nadal posiadam, a nastepnie sama siebie usunelam z listy uczestnikow Lozy... kwestie Zielonej latarni omowilam wczesniej, Podworka takze...tak wiec Ulissesie?.... pozostaje juz tylko AL...
                  • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:03
                    Juz o tym pisałam, ale jeszcze raz zaznaczę, tutaj, aby było przejrzyście razem; sama wypisałam się i z loży i z podwórka
                    • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:05
                      ...i najśmieszniejsze, że jeszcze niedawno znowu ktoś mnie tam (podwórko) bez mojej zgody umieścił, tak że musiałam wypisywać się powtórnie.
                      • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:07
                        ...a o uczestnictwo w Zielonej Latarni tez nigdy nie prosiłam.
                        • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:09
                          ani ja....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiec jakim cudem mogl mnie wg Ulissesa ktokolwiek stamtad wyrzucic?
                          • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:10
                            no właśnie.....cudem big_grin
                            • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 16.07.11, 23:48
                              Ale zostal napisany p.s. i THE END... sniezynka juz tlumaczyc sie z oszczerstw nie bedzie... ma pogodna i szczesliwa mine....
                              • zuza_anna Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 08:38
                                Powtarzam, sama się wypisałam z Loży, i z Podwórka. Nie byłam nigdy uczestnikiem forum, Pod Zieloną Latarnią. Napisałam tam, tylko parę postów. Sprawdziłam, P.Z.L.,mogę nadal pisać, chyba, że teraz mnie usuną, tylko za co?
                                • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 08:52
                                  Byłam w takiej samej syt. na Zielonej Latarni jak i Ty, Zuzanko. Zbanowano mnie po tym, gdy zapytałam szefa. dlaczego zbanował Zorro......wyraźnie popełniłam straszliwy grzechbig_grin
                                  • zuza_anna Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 09:06
                                    kto pyta, nie błądzi, widocznie zbłądziłaś pytając, i po co Ci to było wink
                                    • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 11:12
                                      Eeetam, to nie tak bylo... Jokker sie wychlapal, ze powrocil " do domu"... tzn. ze to bylo jego forum - jesli AL napisala mu na Lozy co o nim i jego praktykach mysli i ostentacyjnie zmusila go, zeby ja wykreslil z Lozy... to przeciez nie mogla miec mozliwosci pisania na jego drugim forum...dlatego zostala zbanowana... a tak ogolnie biorac to uwazam, ze na P. i na Z.L. mnie zbanowano za prawde a na P: za jeszcze pewna dodatkowa sprawe... "dzentelmeni o tym nie mowia"...
                                      • 1zorro-bis Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 11:16
                                        "gentelmani".?...no...bez jaj!big_grinbig_grinbig_grin
                                        • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 12:25
                                          no bo takie jest przyslowie...nie bede przeciez naginac przyslow do wlasnych potrzeb....
                                  • 1zorro-bis Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 11:15
                                    Al...bo to byl "grzech smiertelny"......big_grinbig_grinbig_grin

                                    al-szamanka napisała:

                                    > Byłam w takiej samej syt. na Zielonej Latarni jak i Ty, Zuzanko. Zbanowa
                                    > no mnie po tym, gdy zapytałam szefa. dlaczego zbanował Zorro......wyraźnie pope
                                    > łniłam straszliwy grzechbig_grin
                  • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 04.11.11, 23:31
                    maja-z-podworka napisała:

                    >
                    > Loża
                    > Re: Słowa
                    > Autor: ulisses-achaj 16.07.11, 18:06
                    >
                    > PS O ile mi wiadomo, tamtych nautów usunięto z Zielonej Latarni, z Loży, a n
                    > a koniec z Podwórka. Trzy różne grupy ludzi, taka sama reakcja. Niech będzie że
                    > to spisek. ... smile

                    >
                    > Nigdy nie bylam uczestnikiem Latarni więc nie mogłam zostać stamtąd wyrzucona.
                    > Nigdy też nie miałam informacji bym była tam zbanowana.
                    >
                    > Na Loże przyszłam zaproszona tam przez Jokkera , a w czasie narastającego konfl
                    > iktu poprosiłam o wykreślenie mnie z listy uczestników. Z loży też nie zostałam
                    > wyrzucona.
                    >
                    > A tu masz Ulissesie moje odejście z Podwórka. Niestety muszę stwierdzić, że &#
                    > 8222;dobre wspomnienia” przestały mi towarzyszyć. Zdumiewające jest to, j
                    > ak dokładnie można zniszczyć cztery lata znajomości i wspomnień.

                    ----------
    • m.maska [...] 17.07.11, 02:52
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • m.maska [...] 17.07.11, 02:54
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 04:11
      Jest takie jedno forum... nazywa sie Net bez chamstwa i manipulacji... to juz bardzo dawno, ale zalozyciel tego forum, 18.10.2009 roku przyslal mi sms-a z prosba zebym odpalila skype'a i poprosil mnie, zebysmy my... AL i ja - zaopiekowaly sie jego forum...

      Dzisiaj ze smutkiem skonstatowalam, ze nadszedl czas - zeby to forum reaktywowac... zauwazylam z przerazeniem, ze niektorzy z tych, ktorzy wtedy kiedy to forum powstawalo, wydawali sie prawymi, uczciwymi ludzmi, dzisiaj naginaja fakty, konfabuluja, wymyslaja... po co? tylko w jednym celu: zeby komus dokopac...

      Szczytne zalozenia miales Hauer... my Maja, AL i ja - nadal stoimy na ich strazy... dolaczyli Zuza i Zorro a nawet Czarek sie nawrocil... jaka wielka szkoda, ze ci ktorzy wtedy deklarowali chec udzialu w tym forum - dzisiaj postepuja w taki a nie inny sposob... po to zeby komus dokopac sa sklonni nawet wymyslac klamstwa...i oczywiscie, wiemy, jakby bylo, gdybys nadal byl z nami...
      Chyba jednak wiedziales wiecej Hauer - kiedy ostrzegales mnie...i to wyraznie...

      A gdzie jest miejsce na zwykla ludzka uczciwosc i przyzwoitosc?
      • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 17.07.11, 04:15
        p.s. a oto fragment z otwarcia tego forum....

        Witam serdecznie wszystkich nautów.
        Celem Tego forum jest rozmowa o sposobach poprawienia jakości wymiany informacji i poglądów prezentowanych na forach a w szczególności metod zwalczania chamstwa i manipulacji, których rozmiary przybrały ostatnio niepokojący rozmiar. Zachęcamy wszystkich nautów, którym te sprawy są bliskie do składania wniosków i opisywania zachowań sprzecznych z poczuciem przyzwoitości i społecznego współżycia


        Niestety, jak sie okazuje... niektorzy w miedzyczasie te przyzwoitosc zatracili... a moze nigdy jej nie mieli - tylko udawali...
    • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 01:41
      c.d.
      BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA

      zalozmy, ze postepki Sniezynki sa juz tak oczywiste i cala wredota jest widoczna jak na dloni - nie da sie juz nijak tego zaklamac - co robi wtedy Sniezynka? Sniezynka przyjmuje wtedy postawe ucisnionej, pokrzywdzonej, chociaz nadal szlachetnej i wspanialomyslnej niewinnosci... pokrzywdzonej przez zlych, glupich, idiotow, o rozumie piecioletnich dzieci... Sniezynka jest ponadto - wciaz niewinna i potrafi kazdemu, kto mysli podobnie do Sniezynki, czyli drugiej i trzeciej Sniezynce, udowodnic swoim pokretnym dowodzeniem, ze zostala pokrzywdzona - bo... no bo jest tak czysta i niewinna... a oni sa niedobrzy i podli, pewnie Sniezynce niechybnie czegos zazdroszcza i wlasnie dlatego... czego? nie ma czego - ale po to zeby we wlasnych oczach Sniezynka zachowala obraz calkowitej czystosci i niewinnosci - to inni musza byc zli i niedobrzy - i to sie Sniezynce zawsze udaje, przekonac siebie, ze jest i tak cudowna.... po prostu BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA
    • al-szamanka Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 12:20
      Przypomniał mi się mój jeden stary tekst. Uważam, że pasuje tu tematycznie



      Nawet teraz, gdy leżał bez ruchu, rozciągnięty na nieskazitelnie czystej terakocie podłogi, nie mogła na niego spoglądać bez tego, osłabiającego ją całą, obrzydzenia, które pojawiało się zawsze w jego obecności. Podczas upadku, nogawka spodni podwinęła się nieco; kawałek białej łydki pokryty pajęczyną szarawych włosów, żylak, niczym odrażająco skręcona dżdżownica, skarpetki jak zwykle ciemne, bez najmniejszego załamania, nieskazitelne,ooo....wstrętne, wstrętne ! I ta ręka, wygięta kobiecym gestem,chyba już chłodna i nareszcie sucha. Obserwowała tę rękę połowę życia; niemęsko miękkie, wilgotne, poruszały sztućcami z namaszczeniem, powolnie grzebał w zawartości talerza, zawsze pozostawiał niedojedzony kawałek ziemniaka, uroczystym ruchem podpychał go widelcem na sam brzeg i gwałtownymi pociągnięciami nosem ogłaszał koniec posiłku. Co za dźwięk !!!. Kurczyła się w sobie, siłą opanowując odruch wymiotny. Wycierał papierową serwetką każdy palec z osobna, potem składał ją w skupieniu, sześciokrotnie, nie do wytrzymania, i odchodził drobnym, drepczącym krokiem do łazienki. Znowu myć ręce. Krzyczało w niej, wyło z bezsilności, musiała to odreagować. 1 grudnia, zawsze, bez względu na pogodę zakładał kalesony, tak musiało być, robił to od dziecka. Ile razy nacinała gumkę, aby potem, z poczuciem zwycięstwa, wysłuchiwać durnych skarg, gdy po kolejnym praniu oglądał je zdeformowane, już nie na jego wstrętny, kościsty tyłek i szedł znowu myć ręce. Do diabła !, do diabła !, brzydził się nawet własnych gaci !. Ona brzydziła się nim.
      A teraz leży tu jak ochłapy, pokurcz taki, w tej swojej perfekcyjnie wyprasowanej koszuli zaplutej marchewkową papką, ha, ha, sam ja zapaćkał, gdy ogłupiały uderzeniami chciał jeszcze coś powiedzieć,pewnie to swoje idiotyczne; ależ moja droga. Ohyda ! Ohydaaa !
      Chyba się nie domyślał jak bardzo nim gardziła, już od dawna, jego zapleśniałymi zasadami nie do podważenia, w wiezieniu których przemijało jej życie, jego skrzekliwym głosem cwanego straganiarza. Nie do wiary!. Czy siebie nie słyszał, gdy z pozorną obojętnością opowiadał o swoim powodzeniu u kobiet. No nie ! Żałosny pokurcz !, cap !, świnia ! Nawet skopać go nie miała ochoty, tej kupy smrodliwego śluzu. Która by go chciała ?!, takiego niedołęgę, która by chciała poczuć jego lepki, żabi dotyk, a potem godzinami zmywać z siebie odór jego wody po goleniu zmieszanej z wyziewami ciała.
      Kurczowo złapała brzeg stołu, pełna strachu, że zaraz upadnie, kamień w żołądku sunął w kierunku krtani, dusiła się ze wstrętu, a ten leżał jak ta kukła, z dżdżownicą żylaka na nodze i te posklejane, zapocone kępki kłaków, i ryżowa szczota pod nosem, idealnie przystrzyżona kreska po raz pierwszy wykrzywiona w idiotycznym grymasie zdziwienia. Wyszczerzał na nią dolne zęby, ha, niech wyszczerza, niech wszyscy zobaczą. Nie zdążył wydłubać marchewki, obleśny zbuk, cap !!! Niech wszyscy zobaczą! Oddychała konwulsyjnie, Ach, tak wygląda wolność. Co za ulga. Jeszcze tylko komputer mu rozwalić, wszystkie kalesony won do zsypu, pamiątki rodzinne, herbowe,won do zsypu, wykałaczki i Old Spice, i wszystko czego dotykał. !
      Drgnęła wracając do rzeczywistości, z niechęcią podeszła do kuchenki, musiała jeszcze odcedzić ziemniaki, wszystko co do minuty. Od strony łazienki słyszała już pociąganie nosem...
      • 1zorro-bis Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 12:22
        na koniec ze SNIEZYNKI to sie wielki balwan zrobil.....big_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 04.11.11, 23:20
          Oczywiscie Zorro, ze masz racje....
      • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 12:31
        Pasuje... pamietam tez co pisal o tym tekscie Hauer...podsumowal jako "ciemna strona księżyca"

        Chcialabym odnalezc ten tekst na tvn-ie i ten Jego komentarz....ale nie pamietam dokladnie kiedy to bylo... sad
    • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 13:01
      c.d.
      A mnie sie przypomnialo cos jeszcze...

      Otoz Sniezynka zabezpieczyla z gory wszystkie swoje podlosci, mowiac: wiem, ze mnie nigdy nie skrzywdzisz... to tez bylo niemeskie i tez mnie rozbawilo, ale oczywiscie obiecalam i pamietalam o tym... i zapewne nie skrzywdzilabym Sniezynki, bo niby po co i z jakiego powodu... gdyby Sniezynka nie uczynila tego wczesniej, czujac sie juz przez tamta obietnice, calkowicie bezkarna.

      Gdyby facet powiedzial: nigdy cie nie skrzywdze, byloby to logiczne i meskie, ale Sniezynka zabezpieczala tylko siebie... wspominajac przy tym wspanialomyslnie i mowiac: nie chcialbym cie skrzywdzic... hihi... taka drobna roznica... widac znal siebie lepiej, wstretny szowinista(cyt.). A potem to Sniezynka czula sie tylko pokrzywdzona, niezrozumana, a mimo to nadal we wlasnym mniemaniu, pozostala tylko Sniezynka...
      • m.maska Re: BIAŁA NIEWINNA ŚNIEŻYNKA 18.07.11, 13:34
        Aaaa, zeby nie bylo watpliwosci, swiat jest pelen takich Sniezynek... podobna mialam pod wlasnym dachem... Junior z roku na rok stawal sie coraz wieksza Sniezynka i rzeczywiscie nawet nie zauwazyl, ze przeistoczyl sie juz w sniezna kule a z czasem pewnie zamienilby sie w balwana, dlatego potrzasnelam Nim bardzo mocno. Spadajac potlukl sobie tylek i... otrzasnal sie, zauwazajac z pokora, ze nie tedy droga... teraz zyje w zgodzie nie tylko ze soba ale takze z innymi...
Pełna wersja