m.maska
25.10.11, 18:57
Sękacz – sredniowieczna specjalnosc z Siedmiogrodu
To ciasto cieszy sie duza popularnoscia u konsumentow w Rumunii ale takze w centralnej i wschodniej Europie, w krajach UE np. na Wegrzech, w Czechach, Bulgarii, Austrii, Luksemburgu, Polnocnych Niemczech a przez emigrantow takze w polnocnej i centralnej Ameryce zyskuje na popularnosci.
Historia tego wypieku
Wg starych kronik znalazl sie Kürtöskalats juz w roku 1500 w ekskluzywnym menu, jako delikates.
Nalezalo do tradycji, ze kobiety okolo poludnia zagniataly ciasto, ktore do wieczora mialo czas wyrosnac. Wtedy przynoszono je na festyn i cala wies wspolnie piekla. Przynoszono jeszcze orzechy wloskie, mak i drewniane formy do pieczenia. Na te formy ciasto bylo nawijane, a orzechy i mak byly miazdzone w mozdziezu. Z ciasta formowano pasma szerokosci palca, nawijano na walce, smarowano maslanym smalcem uzywajac gesiego piora. Nastepnie posypywano cukrem. Rozpalano ogien i czekano by wegiel drzewny zaczal sie zarzyc. Ciasto nawiniete na walki, umocowane na dlugich dragach obracano regularnie nad zarem. Kiedy ciasto nabieralo jasnobrazowej barwy, smarowano go ponownie maslanym smalcem i posypywano orzechami wloskimi albo makiem, ponownie opiekano, dopoki nie powstala brazowa skorupka.
Orzechy wloskie byly na miejscu miazdzone w miedzianym mozdzierzu, to takze nalezalo do tradycji.
Dopoki ciasto nie bylo gotowe, nikt nie jadl ani nie pil.
Obecnie mozna konsumowac to ciasto w dowolnej porze roku, na festynach, podczas przerwy sniadaniowej, do kawy etc. Ma to swoj plus, poniewaz zaspokaja glod i apetyt na slodkie.