m.maska
12.11.11, 01:01
Kilka dni temu ogladalam orchidee o barwie rozcienczonego atramentu... kolor nietypowy...wrocilam pamiecia do mojej wizyty w Jardim Orquidea i w Quinta das Cruzes. Widzialam tam dziesiatki roznych orchidei ale zadnej o tej barwie.
Ten nietypowy kolor oczywiscie wzbudzil moje zainteresowanie... jak wynika z informacji przywieszonej do kwiatka, kwiaty sa sztucznie farbowane i zachowuja te barwe na to jedno kwitnienie – podczas kolejnego kwitnienia, beda biale...
Na Maderze pierwsze kwiaty, ktore zwracaja na siebie uwage, to kwiaty frangipani – to krzewy przeniesione z Hawajow – widac klimat Madery im sluzy. Kolejne, to rosnace niemal wszedzie Agapantusy, inaczej zwane, afrykanskimi kwiatami milosci... w parkach i ogrodach czesto mozna spotkac wystawiajace swoje glowki, jak rajskie ptaki wsrod zieleni lisci, strelicje...
Jardim Orquidea – to przedsiebiorstwo rodzinne, wlascicielami jest austriacka rodzina Pregetter, od wielu pokolen zajmujaca sie hodowla orchidei. W roku 1905 opuscila rodzinne strony (Weiz – Austria) i osiedlila sie na Maderze zakladajac Jardim Orquídea Lda.
Ogrod jest polozony w gorze nad stolica Funchal. Orchidee i inne egzotyczne rosliny mozna tam obejrzec w ich naturalnym otoczeniu...ale mozna tez obejrzec hodowle orchidei. Corka wlascicieli jest przewodnikiem... to od niej uslyszalam rzecz zaskakujaca – orchidee, nie potrzebuja zadnego nawozu, ale jesli chce im sie szczegolnie dogodzic, warto raz na jakis czas podlac je woda pozostala po gotowaniu ziemniakow w mundurkach.
Najbardziej rzuca sie w oczy katleja, najczesciej rosnaca na drzewach, z powodu jej wielkich rzucajacych sie w oczy kwiatow, kwitnacych latem bailo, zolto, purpurowo az po swietlisty fiolet, nazywana jest „krolowa orchidei”
W czasie mojego pobytu na Maderze, niespecjalnie koncentrowalam sie na robieniu zdjec – wtedy krecilam filmy...wtedy tez, nie byla to jeszcze jakosc HD... dlatego fotki, ktore tutaj pokaze, to wlasnie tylko wyciete z filmow kadry...jakosci nie najlepszej.....
to wlasnie frangipani