sakral Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 02:19 kalendarz zachód słońca 20:49 (brak wpisu o świętych i innych błogosławionych z uwagi na art.196 Kodeksu karnego uczuciach religijnych i szamańskich) kurs $ - dolar - 3,5777 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 07:49 dziendoberek Wszystkim! W szczegolnosci podgladaczom..... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 08:11 Witam Wszystkich Sakralu Społeczeństwo się starzeje - to prawda. Najbardziej dzieci...Na drugim miejscu postawiłabym dawno niewidzianych i na nowo spotkanych znajomych z dzieciństwa... Dopiero na trzecim miejscu kobiety, ale za to w oczach wszystkich - zarówno kobiet jak mężczyzn. Są też osoby, które się nie starzeją - panowie we własnych oczach. Są też takie, które młodnieją Panowie poslubiający kobiety młodsze o klikanaście-kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:07 maja-z-podworka napisała: > Są też osoby, które się nie starzeją .... To o mnie, ciągle stoję w miejscu Prawdę mówiąc w ogóle o tym nie wiedziałam, dopiero powiedzial mi to mój ojciec. Ostatnio pogadaliśmy tak sobie trzy godzinki, a on raptem spojrzał na mnie takim dziwnym wzrokiem i ogłosił: "AL, ty nigdy nie będziesz stara!!!" Praktycznie zawsze mam inne zdanie niż on, ale w tym wypadku podziwiam jego spostrzegawczość. Odpowiedz Link
sakral Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:21 Maju ja jeszcze kilka lat temu byłem bardzo starym człowiekiem o od ca. 3 lat jest znowu młody kiedyś z radością kładłem się spać,i nie zbyt chętnie wstawałem o poranku miałem wrażenie, że już wszystko przeczytałem co było do przeczytania na pytania już też nie czekałem,znałem je i wiedziałem też jaka będzie moja odpowiedź poprzestawiałem klocki w moim życiu i znowu jest pięknie i radośnie tylko jeden podstawowy i niezbędny warunek trzeba chcieć ja bardzo chciałem, i wygrałem !!! i ponownie jestem młodym i szczęśliwym człowiekiem Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:44 sakral napisał: > i ponownie jestem młodym i szczęśliwym człowiekiem Byleś nim zawsze, ale musiałeś przejść drogę, aby to sobie uświadomić A ja mam zawsze 9 lat Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:11 sakral napisał: > (brak wpisu o świętych i > innych błogosławionych > z uwagi na art.196 Kodeksu karnego > uczuciach religijnych i szamańskich) O nie, tylko nie szamańskich!!!! Jak wiadomo wszem i wobec ja nie mam żadnych uczuć, a jeżeli już, to wyłącznie wraże Odpowiedz Link
sakral Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:28 al-szamanka napisała: sakral napisał: (brak wpisu o świętych i innych błogosławionych z uwagi na art.196 Kodeksu karnego uczuciach religijnych i szamańskich) O nie, tylko nie szamańskich!!!! Jak wiadomo wszem i wobec ja nie mam żadnych u czuć, a jeżeli już, to wyłącznie wraże ----------------------------------------------------(m.podkreślenia) Kol.AL kolega Sakral wiedział co pisze a jaki będzie wołacz ? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:43 a co tam panie nowego w Ciemnym Lesie? www.youtube.com/watch?v=VNdvm7Xe7Yc&feature=related Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 18:46 oj, oj, oj..... www.youtube.com/watch?v=NWwGtDiVJNM&feature=related Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:52 sakral napisał: > kolega Sakral wiedział co pisze > a jaki będzie wołacz ? Tylko nie pisz, że się przejąłeś! W międzyczasie znasz nas przecież. Zawsze myliłam deklinację z koniugacją, dlatego od szkoły podstawowej było wiadomo, że na pewno nie pójdę na polonistykę. Wołacz pozostawiam wiec Tobie , może być do uzgodnienia z tą osobą, która przykłada do niego wagę....bo ja tez nie za bardzo Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 09:18 Dzień dobry Wszystkim! Ważne są dni, które jeszcze nie znamy... Marek Grechuta - Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy Odpowiedz Link
sakral Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:02 Zuza zrobiłaś mi piękny prezent z piosnką Marka Grechuty Zuza a teraz dla Ciebie pomarańcze i mandarynki (link) Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:13 Dzięń dobry Informuje że jestem dzis chory na lenia Objawy : więcej mi się nie chce jak chce Ostrzegam to jest zarazliwe Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:22 mr.sajgon napisał: > Informuje że jestem dzis chory na lenia Ja mam to zawsze, chyba dlatego tyle pracuję, bo nie chce, żeby leń mnie przezwyciężył Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:19 sakral napisał: > Zuza > zrobiłaś mi piękny prezent z piosnką Marka Grechuty Myślisz, Sakralu, że tylko Tobie? Zuzanka jest mistrzynią prezentowania tego, co jest w danej chwili najlepsze A to moja najukochańsza Grechuty. Skowa, jak rzadko które, wyjatkowo do mnie przemawiają, może dlatego, że i we mnie zawsze już były.... Marek Grechuta "Gdziekolwiek" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 10:14 a to znalazłam dzisiaj w necie.... Poseł PiS umarł i jest przyjęty w niebie przez Św. Piotra, który rzekł : - "Witamy ! Ale najpierw musimy załatwić drobny problem... Tak rzadko widujemy tu takie osoby, że nie jesteśmy pewni, co mamy z Tobą zrobić. Szef chce, żebyś spędził jeden dzień w piekle i niebie. Potem musisz wybrać miejsce, w którym będziesz chciał spędzić wieczność." - "Ależ ja już zdecydowałem, chcę zostać w niebie" - "Żałuję, ale mamy swój regulamin." Św. Piotr prowadzi do windy, która wiezie go do piekła. Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się na znakomitym, zielonym polu golfowym. Słońce świeci na bezchmurnym niebie i jest łagodne 25°C. W dali rysuje się wspaniały pawilon klubowy. Przed budynkiem jest jego ojciec, ksiądz Rydzyk i premier Jan Olszewski. Jest tu także znaczna część prawicy. Wszystkie te piękne postacie zabawiają się, szczęśliwi, ubrani elegancko, choć swobodnie (Dior, Versace, Armani, etc.). Podążają na jego spotkanie, ściskają go serdecznie i rozpoczynają się wspomnienia z przeszłości i homeryckie debaty (ha! ha!). Zagrali przyjacielską partię golfa, potem zjedli wystawny obiad z kawiorem i homarem. Diabeł oferuje także lody ... - "Wypij jeszcze Margheritę i wypocznij sobie" - "Och, no ... , nie mogę pić" -"E tam, mój drogi, tu jest piekło. Możesz jeść i pić wszystko co chcesz bez obawy. Od tej chwili będzie tylko coraz lepiej !" Wypija swój koktajl i zaczyna nabierać przekonania, że diabeł nie jest tak straszny, jak go malują. Jest grzeczny, opowiada niezłe kawały, lubi zabawne sytuacje itd. Bawili się tak dobrze, że nawet nie zauważyli kiedy minął im czas... W końcu nadeszła godzina odejścia. Wszyscy przyjaciele uścisnęli go i wsiadł do windy wiodącej do nieba. Święty Piotr oczekiwał go przy wyjściu. - "Teraz pora na wizytę w niebie" - rzekł mu staruszek, otwierając drzwi do raju. Przez 24 godziny miał przebywać z Turowiczem, Giedroyciem, Szczepańskim, Kisielewskim, całym bractwem życzliwych i mądrych ludzi przechadzających się po Polach Elizejskich, rozprawiających na tematy znacznie ciekawsze niż pieniądze i traktujących się z kurtuazją. Żadnego złego zagrania ani świńskiego kawału; żadnego zachwycającego pawilonu klubowego, tylko zwykła jadłodajnia, brzozy, sosny ... Jako że ludzie ci nie należeli do bogaczy, nie znalazł tu nikogo dobrze znanego, nikt też w nim nie rozpoznał ważnej osobistości ani kogoś wyjątkowego. Gorzej ! Jezus był tu kimś w rodzaju hippisa, osobą nieodpowiedzialną, która wciąż mówi tylko o "wieczystym pokoju" i powtarza w nieskończoność komunały bez wyrazu : - "Wygnać przekupniów ze Świątyni", -"Trudniej będzie bogaczowi wejść do mojego królestwa, niż wielbłądowi przejść przez ucho igielne" itd. Gdy dzień skończył się, Święty Piotr wrócił ... - "No, teraz musisz wybrać." Poseł zastanowił się przez minutę i odrzekł : - "Nigdy nie przypuszczałem, że dokonam podobnego wyboru. Ech, dobra. Stwierdzam, że niebo jest ale jestem przekonany, że będę czuł się znacznie swobodniejszy w piekle, wśród moich przyjaciół." Święty Piotr odprowadził go aż do windy i zjechał znowu do piekła . Gdy drzwi otworzyły się, znalazł się w środku wielkiej równiny, wypalonej i pustej, pokrytej toksycznymi wylewami i odpadkami przemysłowymi. Z przerażeniem dostrzegł wszystkich swoich przyjaciół na kolanach, powiązanych wzajemnie łańcuchami, którzy zbierali śmieci, aby je wrzucać do wielkich, czarnych worów. Stękali z bólu, zanosili skargi na swoje tortury; ręce i twarze mieli czarne od brudu. Diabeł zbliżył się, obejmując go za ramiona swoją włochatą i śmierdzącą łapą. - "Nie rozumiem - bełkotał poseł PiS w stanie szoku - wczoraj, było tu pole golfowe i pawilon klubowy. Jedliśmy kawior i homara i podpiliśmy sobie wesoło. Podskakiwaliśmy jak zające i bawiliśmy się świetnie ...Teraz widzę tylko pustynię wypełnioną nieczystościami i wszyscy mają wygląd żałosny." Diabeł spojrzał na niego, uśmiechnął się i szepnął do ucha : - "Wczoraj mieliśmy tu kampanię wyborczą; dzisiaj zagłosowałeś na nas ". Odpowiedz Link
al-szamanka Bo musicie wiedzieć, że Jan Zych.... 03.06.12, 10:40 ....jest moim ulubionym poetą Przeczytajcie ten wiersz poniżej, czyż nie jest wyjątkowy?Jak wszystkie inne zresztą Chiński wiersz Płynę łódką, którą jechał Li Tai Po. Na wodzie księżyc wciąż ten sam, po który on się wychylił na samo dno. Czytam o wojnach, o winie, o rozstaniach. O słonecznikach myślę, jak zesłaniec z Elan. Przed tysiącem lat wszystko było już znane. Piękny to, ale smutny żart, że mieliśmy gwiazdy te same. Odpowiedz Link
izydor88 Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:23 Kupiłam wczoraj magazyn o książkach "Pepermint" Fragment rozmowy z Piotrem Najsztubem: M.M:Kilka miesięcy temu powiedziałeś w telewizji,że czasy,w których ilość przeczytanych książek świadczyła o przynależności do klasy inteligenckiej,już dawno minęły... P.N: To prawda,minęły.Książki były kiedyś jedynym ogólnodostępnym i wspólnym dobrem w Pcimiu i w Warszawie,bo wszędzie wychodziły te same tytuły.Tylko że w Pcimiu była jedna księgarnia,a w Warszawie kilkadziesiąt.W związku z tym,żeby należeć do jednej grupy,mówić podobnym językiem i używać podobnych skojarzeń,trzeba było czytać książki.Mówię o PRL-u.Teraz już tak nie jest.O dziwo,czytanie książek zostało zastąpione przez pisanie książek!Teraz wszyscy piszą.Biorąc pod uwagę standardy poważnej i dobrej literatury,to mamy setki grafomanów.Wszyscy to robią,bo każdy,że każdy może coś napisać:bloga,a nawet SMS-y,bo one też stają się formą kreacji.W związku z tym nastał czas ludzi piszących,a nie czytających.Toteż nikt nie czyta,bo nawet nie za bardzo jest kiedy.Człowiek jako osoba pisząca,a nie czytająca. Odpowiedz Link
izydor88 Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:30 Prawda,że celne? Widać to na forach,bo tu najłatwiej zaprezentować swoją twórczość. Gorzej z czytelnikami. Tutaj - wszystkie chwyty są dozwolone. Myślę,że gdyby przeprowadzić badania - twórca jest czytany przez siebie samego.No może z dodatkiem najbliższej rodziny,choć pewnie nie zawsze. Bo ile można? Odpowiedz Link
sakral Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:43 Klaro to jeszcze jest dobrze z tym czytelnictwem ale jak Nasi zaczną pisać książkę o forach na gazeta.pl to ja się wtedy już podam i sam się zgłoszę na oddział zamknięty Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 12:05 sakral napisał: > ale jak Nasi > zaczną pisać książkę o forach na gazeta.pl > to ja się wtedy już podam > i sam się zgłoszę na oddział zamknięty Nie przejmuj się aż tak bardzo, to tylko takie fantazjowanie, chociaż taka książka mogłaby się okazać wyjątkowym hitem, tym bardziej, że wszyscy tutaj mamy specyficzne poczucie humoru. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:51 Klaro absolutna racja... Ja sie tylko zastanawiam, czy ci, ktorzy tak duzo pisza, maja rownie duzo w realu do powiedzenia. Ale, ale.... niektorzy z kolei pisza w sumie kilka zdan a kazde ich slowo jest chloniete i komentowane przez wiele osob, przez wiele dni. Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:53 p.s. wystarczy podrzucic jedno slowo a juz na tej podstawie powstaja cale watki i sa inspiracja dla pseudopoezji Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 12:18 m.maska napisała: > p.s. wystarczy podrzucic jedno slowo a juz na tej podstawie powstaja cale watki > i sa inspiracja dla pseudopoezji ....i praktycznie pozostają jedynym tematem Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:33 Hej, niedzielnie i deszczowo - za oknem sciana deszczu....mam nadzieje, ze mi piwnicy nie zaleje Powodz mi tutaj nie grozi, do wszelkich rzek daleko, ale jak sie wylewa z gory to i czasami bywa, ze podlewa piwnice Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 11:44 A ja zamierzałam wybrać się dzisiaj na połów kwiatów czarnego bzu. Na syrop. A tu nie wiadomo, czy za parę minut i u mnie się nie rozpada kwiaty muszą być suche i nasycone słońcem, którego ani widu, ani słychu. Odpowiedz Link
sakral 3 czerwca 2012... 03.06.12, 14:21 dzisiaj 90 urodziny świętuje Wiesław Michnikowski (link) Addio pomidory Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 14:49 Michnikowski to klasa sama dla siebie... ktos z moich bliskich spotkal go w Karpaczu - dom wczasowy, lata 50-te... bywalo i wtedy, ze wylaczana swiatlo, towarzystwo wieczorem siedzialo i nie wiedzialo co ze soba robic - podobno przez kilka godzin w pojedynke bawil cala ogromna sale i to nie ograniczylo sie do jednego wieczoru.... Odpowiedz Link
al-szamanka Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 18:38 ...obfite i pachnące, przebiegłam się także moimi ścieżkami, niektórych nie odwiedzałam już od ponad pół roku. Pięknie jest. Zatrzymałam się nad moją rzeką, w miejscu moich medytacji znowu poczułam się tak blisko wszechświata, jak to bywało w latach mojego dzieciństwa, gdzie nic nie było niemożliwe. Wąchałam roztulający się pąk herbacianej róży, upajający, bosko piękny, dla takiego cudu jedynie właściwym sposobem wyrażenia zachwytu jest szloch...przybiegłam do domu załzawiona. Tak to dziwnie jest z tym czasem, ucieka, szybko się toczy, nie widziałam, widzieć zapomniałam, gdzież ja miałam oczy. A przecież widziałam dzisiaj kwitnące lipy i we włosach przyniosłam ich zapach do domu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 18:42 Pamiętasz to miejsce, Maseczko??? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 18:47 Piękno na każdym kroku...bo było mi jak w niebie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 18:53 W jednej z bocznych uliczek wygrzewał się na słońcu kot, żaden Albin ani nawet Rychu, po prostu kot. Zamiauczał do mnie zalotnie , poocierał się o moje mokasynki i położył się, wyraźnie pozując do zdjęcia Odpowiedz Link
izydor88 Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 19:34 al-szamanka napisała: > W jednej z bocznych uliczek wygrzewał się na słońcu kot, żaden Albin ani nawet > Rychu, po prostu kot. Zamiauczał do mnie zalotnie , poocierał się o moje mok > asynki i położył się, wyraźnie pozując do zdjęcia > > > >Bo to nie jest Albin ani nawet Rychu. To Piksel jest Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 19:49 izydor88 napisała: > >Bo to nie jest Albin ani nawet Rychu. > To Piksel jest No to Piksel piękny być musi Odpowiedz Link
zuza_anna Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 19:20 al-szamanka napisała: > Piękno na każdym kroku...bo było mi jak w niebie > > Lubię zapach jaśminu, fotka tak piękna, że znalazłam piękny wiersz Władysława Broniewskiego Ty przychodzisz jak noc majowa, biała noc, noc uśpiona jaśminem, i jaśminem pachną twoje słowa, i księżycem sen srebrny płynie. Płyniesz cicha przez noce bezsenne, - cichą nocą tak liście szeleszczą - szepczesz sny, szepczesz słowa tajemnicze, w słowach cichych skąpana jak w deszczu... Miłego wieczoru życzę Odpowiedz Link
m.maska Re: Nie tylko kwietne łowy.... 03.06.12, 19:30 al-szamanka napisała: > Pamiętasz to miejsce, Maseczko??? > > > > Pewine, ze pamietam... fascynujace jest, w realu szczegolnie.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 18:58 A jako, że lubię mieć kawałek natury obok siebie, wiec tego roku królują w moich balkonowych skrzynkach nasturcje i rosną jak zwariowane. Zaczęły kwitnąć i są jak krzewy gorejące Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 19:13 a ja tradycyjnie juz.....pani Zorro na kolacje wola!; Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 19:28 Nasturcje, Mama zawsze sadziła przy płoci żeby się pięły. Musisz mieć piękny balkon AL. Nie zapomnę jak mój balkon był w gazecie, mam do tej pory wyciętą fotkę z gazety. Sąsiedzi nadgorliwi zgłosili do konkursu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 19:39 sakral napisał: Czegoś takiego to ja Bogu jeszcze nigdy nie powiedzialam, ale bardzo często mu mówię, że z niego to jest dobry zgrywus Odpowiedz Link
sakral 3 czerwca 2012... 03.06.12, 20:40 info dla szmuglerów i innych porządnych ludzi z niedzieli na poniedziałek zostaną przywrócone kontrole graniczne w strefie Unii Europejskiej Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 21:05 a co? niech pija to co jest w kraju a nie przywoza niepotrzebnego szkla..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 21:05 sakral napisał: > info dla szmuglerów i innych porządnych ludzi > z niedzieli na poniedziałek > zostaną przywrócone kontrole graniczne w strefie Unii Europejskiej Łoj, to jak ja przewiozę żyworodkę przez granicę, jest na alkoholu. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 20:37 Jakie piękne zdjęcia. Padam na nos.... Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 21:07 Dobranoc Majeczko... bo z ta niedziela to jest wlasnie tak - albo mozesz spac do upadu i wtedy wieczorem jestes przytomna, albo wstajesz w srodku nocy i odplywasz wczesnie..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 21:23 Ja będę padać w środę wieczorem, bo przez te trzy dni muszę przepracować 30 godzin Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 czerwca 2012... 03.06.12, 21:31 Juz sie nawet nie odzywam... dobrze, ze moge sobie sama wlasciwie czas regulowac - ale jak mi w poniedzialek splynie znowu na poczte to...... Odpowiedz Link
al-szamanka 4 czerwca 2012... 04.06.12, 06:14 Cześć Dobrze, że wczoraj nazbierałam kwiatów czarnego bzu, w tym tygodniu raczej nie byłoby to możliwe, pogoda fatalna, całą noc lało jak z cebra. A ja na cały dzień do pracy Dobrego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 07:58 Hej, hej, hej... tylko w biegu, bo terminy mnie gonia - a tam ziiiiiiiimno..... Milego Wam.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 08:06 Dzień dobry Wszystkim! Pogoda barowa, to czas na . Ciepłego dnia życzę. Pozdrawiam Lady Pank - Znowu pada deszcz Odpowiedz Link
sakral 4 czerwca 2012... 04.06.12, 08:39 kalendarz do końca 210 kurs $ - 3,5777 Polski Fiat jest polski Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 09:46 no prosze....po prostu raj na ziemi ten.....PRL... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 09:57 CO??!°!! zuza_anna napisała: > Ja sentymentem wspominam tamte czasy > Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 14:27 Jakos mnie tez sentymentu brak... wszystko to co jest teraz jest skutkiem tamtych czasow.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 14:34 Wlasnie dostalam termin u dochtora z la ptokiem na godzien 16.... a problemow mam a mam... Smieszne rzeczy sie dzieja... a jedna z tych rzeczy jest: nie moga wypalac dvd i.... nie moge tego robic od samego poczatku i to nie jest jakies fizyczne uszkodzenie, tylko wina jakichs durnych ustawien visty... do tej pory mi to nawet nie przeszkadzalo, nie bylo istotne, ale... bedac w Szwabskim Landzie poproszono mnie zebym przegrala fotki z aparatu na dvd/cd no i klapa... poszlam do drugiego la ptoka, tego miejscowego i.... to samo - no to jesli w obu dzieja sie identyczne rzeczy, to to nie jest przypadkowe - efektem byla wycieczka na fora i dowiedzialam sie, ze vista juz tak ma, ze trzeba w niej troche zamieszac zeby chciala - wiec lepiej jezeli tam pc-dochtor mieszal bedzie.... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 15:13 Jakoś nie nadążam...Witajcie Ja się tylko odmeldowuję...wpadam na Fof i lecę dalej Pa, pa.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 4 czerwca 2012... 04.06.12, 18:32 A ja dopiero wlatuje, po dniu tak rozlatanym, że skrzydeł nie czuje , a najbardziej to mojego gardła...gardłowałam dzisiaj wiele, jutro będzie już lżej Jedna nasturcja zakwitła mi kolorem pasowej róży, a lupka wykazuje niezbicie, że pełno jest pączków-jeszczeniepączków, bo takie są maciupeńkie, gołym okiem nie do okreslenia.. Odpowiedz Link
sakral 4 czerwca 2012... 04.06.12, 19:46 znam dobry niemiecki humor i polski humor a jak ktoś na scenie powie dupa to prawie cała sala szczerzy zęby lubię rysunki Tomasza Wiatera ale ten chyba nie jest specjalny a może nie prawidłowo odczytałem podtekst Odpowiedz Link
al-szamanka 5 czerwca 2012 05.06.12, 06:33 Padłam wczoraj jak betka na nos, a botem na bok....w łóżku A teraz znowu do pracy itd, itp i etcetera Do napisania wieczorem. Dobrego dnia Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 07:04 dziendoberek Wszystkim a w szczegolnosci CENZURZE z GW..... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 09:20 Dzień dobry Wszystkim! Jak na czerwiec pogoda jest paskudna, pochmurno i krople deszczu stukają o szyby. A przed wolnym czwartkiem trzeba małe zakupy zrobić, a jak tu wyjść, żeby nie zmoknąć? Nie lubię parasolek. Dobrego i spokojnego dnia życzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
izydor88 Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 09:29 Witajcie Kiedy pada mam w domu mam na podłodze piękny szlaczek - ślady mokrych i zapiaszczonych kocich łap. Ale za to ogród jaki piękny... Odpowiedz Link
sakral 5 czerwca,kalendarz 05.06.12, 09:45 kartka z kalendarza (link) kurs $ - 3,5431 Czerwone Gitary - Ciągle pada Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 czerwca,kalendarz 05.06.12, 11:28 Hej, hej, pomacham z daleka.... Sakral - a czemu kurs dollara? my nie som Amerykany... dollary nas nie rajcuja - my Europejczycy... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 17:07 Aaaa... wyrwalam doktorowi kompa z rak, bo jeszcze go chcial trzymac, a mnie sie pietrza zaleglosci.... co tam, reszte zrobi sie przy innej okazji... Odpowiedz Link
sakral 5 czerwca 2012 05.06.12, 17:59 autor: Tomasz Wiater na jedne szczegół nie zwrócił uwagi przycisk jest koloru czerwonego,i telewidz może wyłączyć o.Rydzyka kiedy chce przy kolorze zielonym nie ma już takiej możliwości,musi oglądać na okrągło 24 godziny na dobę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 18:42 Rozmawialiśmy dzisiaj w pracy o czasie, jego przemijaniu i kalendarzu. W pewnym momencie ktoś zaczął wymieniać dni tygodnia, zatrzymał się na środzie...i cisza. Zapytałam, jaki to dzień mamy po środzie. Cisza. Powtórzyłam pytanie zwracając się do Felixa, a ten spojrzał na mnie kpiarsko-zdziwionym wzrokiem i rzekł -Dlaczego pytasz, przecież powinnaś to wiedzieć No wiem, ale nie o to chodziło Odpowiedz Link
izydor88 Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:42 Rychu udaje,że śpi,a jeżu wyżera mu kolację... Wszystkie szanujące się jeże wyruszają o tej porze na polowanie,a ten chodzi na łatwiznę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:50 izydor88 napisała: > Rychu udaje,że śpi,a jeżu wyżera mu kolację... > Wszystkie szanujące się jeże wyruszają o tej porze na polowanie,a ten chodzi na > łatwiznę Udaje, bo nie jest w ten sposób zmuszony, aby z jeżem zadrzeć. Taktyka bardzo rozpowszechniona, nie tylko wśród kotów. Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:50 Witaj Klaro.... jeż leniwy - ale w koncu dlaczego ma wzgardzic zastawionym stolem? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:53 m.maska napisała: > w koncu dlaczego ma wzgardzic zastawionym stol > em? Zupełnie po ludzku się zachowuje Odpowiedz Link
izydor88 Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:58 Ale przecież jest pod ochroną,bo zjada szkodniki naszych pól i ogrodów... Chyba dam mu bana. Odpowiedz Link
sakral Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 19:56 Klaro niektóre niestadne kozy rodzaju męskiego też tak mają Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 5 czerwca 2012 05.06.12, 20:37 No to posłuchajcie. Kot też tu jest. Moon River - Breakfast at Tiffanys Odpowiedz Link