Dodaj do ulubionych

Bronilam sie, ale....

09.06.12, 01:05
Pamietam jak wprowadzono telefony komorkowe - dlugo sie przed tym bronilam... wsrod moich znajomych bylo sporo takich osob: nie, nie jest mi potrzebny, po co? byc na smyczy i wiecznie pod kontrola? a na koniec kazdy wczesniej czy pozniej musial sie z tym pogodzic, ze jednak, ze jest potrzebny, mimo, ze tyle lat zylo sie bez tych wynalazkow i swiat nam sie z tego powodu nie walil...
Teraz przyszedl czas na system nawigacyjny... dwa lata temu chyba dostalam takie urzadzenie w prezencie i szybko podarowalam dalej... po co mi to? jesli jezdze z bossem, on ma to i to jest takie wkurzajace, zwlaszcza po miescie, kiedy to co chwile ma cos do powiedzenia... a teraz padlo i na mnie - no nie da sie po prostu bez, bo w gmatwaninie autostrad latwo sie pomylic zjechac nie tak jak nalezy a potem nie ma ratunku, czasami trzeba jechac 50km zeby dojechac do miejsca w ktorym mozna zawrocic.
Wlasnie zamowilam sobie taka zabawke, bo nic innego mi nie pozostalo jak porzucic atlasy i poddac sie GPRS-owi.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Bronilam sie, ale.... 09.06.12, 06:11
      Ha, Maseczko, tez się broniłam przed komórką....i to jak, nie chciałam być zawsze i wszędzie osiągalna, ale niestety praca chciała abym osiągalna była.
      A to gadające w samochodzie strasznie mnie drażni, nie mam.
      Ale nie wiadomo co i kto mnie i do tego zmusi.
      • izydor88 Re: Bronilam sie, ale.... 09.06.12, 09:30
        Nasze gadające ma miły głos Krzysztofa Hołowczyca.I jest baaardzo przydatne.
        • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 09.06.12, 11:15
          Nooooooo...... to ciekawa jestem czyim glosem bedzie u mnie gadalo, bo gada w kilku jezykach - ale i tak przedkladam niemiecki, komorki tez nie przestawialam zeby mi pisalo po polsku... kwestia nawykow i przyzwyczajen.... z Windows po polsku na kompie tez sobie nie radze.
          Rozmowa z AL... w takim razie wsadz te fotki do pliku. AL: a co to jest plik? ja: a to jest Datei....itd smile
          • al-szamanka Re: Bronilam sie, ale.... 09.06.12, 15:06
            m.maska napisała:

            > Rozmowa z AL... w takim razie wsadz te fotki do pliku. AL: a co to jest plik? j
            > a: a to jest Datei....itd smile

            To prawda, nie mam najmniejszego pojęcia czego dotyczą komendy po polsku, nazewnictwo jest mi zupełnie nieznane i nie mam okazji aby je sobie przyswoić, bo cały czas mam tu wszystko po niemiecku. Druga sprawa, że większość nazw np. roślin tez już zapomniałam, ale znam je w języku tutejszym.
            • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 10.06.12, 12:03
              Moja rozmowa kiedys z pewnym nauta... ja: co robisz? on: wgrywam aplikacje. ja: a co to sa aplikacje? on: programy.... to czy nie lepiej od razu powiedziec programy? po co te komplikacje?

              Aplikacje to ja znam jako naszywki na ciuchach.... smile
    • zuza_anna Re: Bronilam sie, ale.... 09.06.12, 09:35
      A ja się nie broniłam, lubię nowalijki smile Pamiętam pierwszy telefon, byłam zadowolona, że
      go mogę mieć.smile
    • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 10.06.12, 12:11
      Problem w tym, ze tym razem trase mam troche skomplikowana i mogloby sie zdarzyc, ze sie pogubie - dlatego, chcac nie chcac, poszlam na wycieczke po wszystkich testach i wyszukalam sobie navi wg wlasnego gustu... maja przyslac do srody a wtedy kolejna zabawka z ktora trzeba sie zapoznac.

      W miedzyczasie mam u siebie trzy czynne telefony komorkowe, tzn. ten pierwszy dycha juz prawie od osmiu lat, bo w miedzyczasie byl jeszcze jeden i... potrafie telefonowac i jakis alarm nastawic od biedy wyslac sms - do niczego innego mi one nie sluza - a kazdy kolejny ma coraz wiecej bajerow. Ja bym optowala za tym, zeby dla tych ktorzy uzywaja komorek do telefonowania, pousuwac te wszystkie zbedne programy...ups... aplikacje wink
      • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 13.06.12, 13:04
        A teraz siedze i patrze sie w to, jak mungo hipnotyzujacy kobre i usiluje sie przez to przebic... instrukcja obslugi jest oczywiscie w necie - jak ja tego nie lubie... ja bym chciala na papierku...no i wychodzi na to, ze bede troche zygzakiem jezdzic, zwlaszcza w drodze powrotnej.

        Niemcy, kraj autostrad, gdzie pomylkowo zjezdzajac blednie mozna sie zaplatac w sposob niemozliwy... ale wlasnie w drodze z Bawarii do Szwabskiego Landu to tak jakby czarna dziura i brak drog szybkiego ruchu nawet, nie wspominajac juz o autostradach...na okolo pojade...oczywiscie, ze taka droga jest bardziej malownicza, jesli ma sie na to czas, ale tego akurat nie mam w nadmiarze.

        W ubieglym roku, kiedy spotkalismy sie z Zorro w okolicy zamku Eltz - do hotelu mozna bylo jechac autostrada 40min... jechalismy wzdluz Mozeli poltorej godziny... piekne widoki i warto bylo te droge nadrobic - ale tutaj wchodzi w rachube 5,5 godziny albo 3...to taka drobna roznica...
        • al-szamanka Re: Bronilam sie, ale.... 13.06.12, 17:29
          Jak czytam ten Twój opis to już się boję. Nie znoszę wczytywać się w jakiekolwiek instrukcje obsługi. Zazwyczaj nie potrafię ich zrozumieć.
          • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 13.06.12, 17:38
            Licze na to, ze w praktyce wyjdzie.... jak na razie udalo mi sie zlapac GPS, bo przy pierwszym podejsciu potrzebuje dluzej...
            • al-szamanka Re: Bronilam sie, ale.... 13.06.12, 17:42
              Horror !!!
    • m.maska Re: Bronilam sie, ale.... 29.09.12, 22:54
      Rzucilam sie z tym navi na gleboka wode... nie orientujac sie za bardzo jak to funkcjonuje pojechalam w czerwcu do Bawarii i jakos sie udalo, potem w Szwajcarii - tez bylo wszystko ok...a teraz kolej na Francje.

      Wiedzac juz mniej a wiecej jak to dziala, moge sie zaglebic w pozostale funkcje.
      Problem jednak w tym, ze instrukcja obslugi, oczywiscie wisi w necie - moge ja sobie sciagnac na dysk, ale nadal jest to w kompie... a w koncu ma to duzo wiecej funkcji, anizeli tylko poprowadzenie do celu i te oczywiscie chce poznac, lacznie z tym, ze na roznych mapach ukazuja sie najrozniejsze znaki, ktore nic mi nie mowia i nie ma takze ich objasnien w tej instrukcji...eeeeh - ma to ponad 120 stron i musze sie przez to jakos przegryzc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka