09.07.12, 12:43
co myslicie o dopingu?
W sporcie... jedni trenuja i osiagaja wspaniale rezultaty - inni zazywaja srodki dopingujace i... osiagaja tez wspaniale rezultaty - ale jesli takie przypadki wychodza na swiatlo dziennie, publika jest oburzona i odwraca sie rozczarowana od takich "pseudosportowcow"... odbierane sa takim medale i inne wyroznienia - nawet jesli kiedys mieli dobre rezultaty bez uzywania srodkow dopingujacych, to fakt, ze potem osiagali swoje rekordy przy uzyciu dopingu, rzuca cien na ich "sportowa" przeszlosc...
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Doping... 09.07.12, 14:30
      Pamiętacie przepiękną sprinterkę Florence Griffith-Joyner. Osiągnęła swój cel, po czym umarła młodo.
      Oglądałam kiedyś program telewizyjny, gdzie lekarze sportowi bardzo dokładnie wzięli ją pod lupę, pokazywali szczegóły w całej jej postaci, muskuły, które u kobiety bez nadużywania dopingu nigdy nie miały prawa tak się rozwinąć...a jednak pozostała czysta, bo pewnych badań wtedy nie wykonywano , no i i jak to się dzisiaj mówi - nie dała się przyłapać
      • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 14:47
        ja to ciagle na......haju.big_grin
        • izydor88 Re: Doping... 09.07.12, 14:48
          Szczegółysmile
          • al-szamanka Re: Doping... 09.07.12, 14:57
            Program pokazywali 14 lat temu, tuz po jej śmierci, szczegółów nie pamiętam, ale to były uznane sławy medyczne i wszyscy byli bardzo pewni swego.
            Wiedzieli, że nic nie wskórają, np. odebranie medali, chcieli po prostu zwrócić uwagę na zagrażającą życiu szkodliwość dopingu
            • leziox Re: Doping... 09.07.12, 15:05
              Dla mnie to zwykle oszustwo.Juz chociazby w stosunku do konkurentów,jak tez do kibicujacych takim sportowcom ludzi,którzy naiwnie wierza w ich czyste zamiary.
              A klamczuchów tez nie lubie.
              Pozostaje tu jeszcze sens watpliwej slawy,która czesto konczy sie zawalem w wieku lat 25-ciu.
              • al-szamanka Re: Doping... 09.07.12, 15:23
                leziox napisał:

                > Dla mnie to zwykle oszustwo.Juz chociazby w stosunku do konkurentów

                Ależ to leży w ludzkiej naturze i niekoniecznie idzie tu o doping. Przecież niektórzy, mający o sobie wyjątkowe zdanie, stosują głupawe chwyty aby tylko się wywindować i robią to na oczach wszystkich. Poplecznicy, którzy za coś takiego u obcej osoby, wskazaliby na nią z drwiną palcem i normalnie odwróciliby się z pogardą plecami, przyklaskują, głoszą wyższość "moralną" tegoż, dając tym samym świadectwo o własnym pokrewieństwie z Kalim.
                • m.maska Re: Doping... 09.07.12, 16:37
                  Stare to juz jak swiat: widzi sie u kogos zdzblo w oku, a u siebie nie widzi sie belki...

                  Najgorsze jednak, jesli taki oszust z czystym sumieniem majac swiadomosc, ze zrobil innych w konia, z duma przyjmuje jeszcze wyroznienia za to....
          • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 15:04
            haj, haj, haj......big_grinbig_grinsmirk
            • izydor88 Re: Doping... 09.07.12, 16:56
              Prosząc o szczegóły,myślałam o haju ZorrawinkCo on robi,że tak pięknie kafelkuje?
              Też bym te zioła zaczęła brać...
              • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 17:04
                zestaw produktow halucynogennych......big_grin
                Jak mawie pani Zorro...big_grin
                #
                • m.maska Re: Doping... 09.07.12, 17:09
                  kurczak z grilla(odymiony mocno chyba) podlany winem...
                  • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 17:40
                    plus roznego rodzaju tebleteczki....big_grinbig_grinbig_grin
                    m.maska napisała:

                    > kurczak z grilla(odymiony mocno chyba) podlany winem...
                    • izydor88 Re: Doping... 09.07.12, 17:54
                      TA-BLE-TECZKI?
                      Czy to aż takie proste?
                      Proszę o przepis.
                      Jak zbiję fortunę,to się podzielę.
                      Być może smile
                      • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 17:59
                        na cisnienie, cholesterol, cukier.....big_grin
                        • izydor88 Re: Doping... 09.07.12, 18:04
                          No,przecież,ja też mogę sobie te tableteczki wypisać! I co? I nic,chyba nie w tych tableteczkach sztuka.
                          Tak myślę i chylę czoła przed talentem!
                          Klara
                          • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 18:34
                            no nie wiem.....smirk
                            Znasz w Poznaniu taki miesiecnik "Merkuriusz"?
                            Co to jest? smirk
                            • m.maska Re: Doping... 09.07.12, 18:44
                              1zorro-bis napisał:

                              > no nie wiem.....smirk
                              > Znasz w Poznaniu taki miesiecnik "Merkuriusz"?
                              > Co to jest? smirk
                              >

                              Zorrku, mysle, ze gdybys mial internet, na pewno bys znalazl odpowiedz...internet wszystko wie wink
                              • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 19:00
                                ale pytam Poznanianki....big_grin
                                • m.maska Re: Doping... 09.07.12, 19:08
                                  1zorro-bis napisał:

                                  > ale pytam Poznanianki....big_grin

                                  bo leniwy jestes..
                                  • 1zorro-bis Re: Doping... 09.07.12, 19:33
                                    nie. Chce wiedziec czy ona to zna. smirk
                                    • izydor88 Re: Doping... 10.07.12, 09:53
                                      Zorro,nie znam,ale chętnie poznam.
                                      Bo okładka nowego numeru wydaje mi się znajomawink
                                      • izydor88 Re: Doping... 10.07.12, 10:24
                                        A będąc w krakowskim Empiku odnalazłam "Artystę i sztukę" i pokazałam Dzieckusmile
                • izydor88 Re: Doping... 09.07.12, 17:11
                  Wiedziałam smilesmilesmile
                  I oczywiście nie poznam szczegółów...
                  Nikt nie zdradza sposobów na osiągnięcie sukcesuwink
                  • m.maska Re: Doping... 15.07.12, 15:30
                    Oooo i tu sie mylisz... wystarczy sie rozejrzec po forum - od dopingu w niektorych miejscach az sie wylewa - widac, ze dla niektorych sportowa konkurencja to slowo obce... z obledem w oczach klepia te swoje "przemyslenia" - a nysla, tak jak rozumek pozwala... dlatego zeby nie wiem jak sie nadeli, zeby nawet pekli, to juz niestety na forum maja opinie na jaka sobie zapracowali... forumowych gupkow...
    • m.maska Re: Doping... 17.10.12, 19:23
      Oczywiscie taki otumaniony na dopingu uwaza, ze to wlasnie jemu naleza sie "zaszczyty" w koncu oszukal wszystkich wokol... a na forum? cale forum to widzi, takich na haju jest juz kilku, jak w amoku klepia te swoje posty, jedni na zasadzie, jedna litera, jeden post, inni jedno slowo jeden post, byle wiecej, byle szybciej, pisza jakby sie jakali... zal mi takich ludzi, bo to juz dziadki dzieciom, ale sami zachowuja sie chyba gorzej niz ich wlasne wnuki....
      To, ze sa nieuczciwi, tego oczywiscie u siebie nie widza.... za to szybko widza u innych....pozalowania godni sa....
      • maja-z-podworka Re: Doping... 17.10.12, 19:45

        >jak w amoku klepia te swoje posty, jedni na zasadzie, jedna litera, jeden post, inni jedno >slowo jeden post, byle wiecej, byle szybciej,

        To się nazywa "biegunka umysłowa" Maseczko. Choroba. Trzeba współczuć.

        A sprawa dopingu...Kiedy patrzę na dzisiejszy sport zawodowy, zastanawiam się, czy w ogóle nie należy oficjalnie ogłosić, że to są zawody, w których startują firmy farmaceutyczne.


        Co tam doping smile Teraz najważniejszy jest dach smile
        • al-szamanka Re: Doping... 17.10.12, 19:54
          maja-z-podworka napisała:


          > To się nazywa "biegunka umysłowa". Trzeba współczuć.



          Chyba jestem złym czlowiekiem, Majeczko, bo w sprawie tej biegunki, nawet zmusić się do współczucia nie potrafię.
          I myśl dziwaczna tupie mi w głowie: konsystencja zależy od ilości zlizanej wazeliny.
        • m.maska Re: Doping... 17.10.12, 19:55
          maja-z-podworka napisała:

          > To się nazywa "biegunka umysłowa" Maseczko. Choroba. Trzeba współczuć.
          >
          > A sprawa dopingu...Kiedy patrzę na dzisiejszy sport zawodowy, zastanawiam się,
          > czy w ogóle nie należy oficjalnie ogłosić, że to są zawody, w których startują
          > firmy farmaceutyczne.
          >
          >

          "biegunka umyslowa"? - to moze Stoperan? bo w tym wieku, to juz niebezpieczne moze byc....
          > Co tam doping smile Teraz najważniejszy jest dach smile
          • m.maska Re: Doping... 17.10.12, 19:57
            jaki dach Majeczko?..... shock

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka