09.07.12, 21:14
Czas, on tak szybko ucieka... kiedys tlumaczylam taki tekscik:



Gdybyś znalazł bank, który codziennie rano dopisywałby na Twoje konto 86 400€, bez przenoszenia salda wieczorem na kolejny dzień i gdyby niewykorzystana suma była bezpowrotnie skreślana – co byś zrobił? Oczywiście każdego dnia podejmowałbyś tę kwotę do ostatniego centa i sensownie wykorzystywał.



No tak – a przecież masz taki bank, nazywa się CZAS. Każdego rana daje Ci w prezencie 86 400 sekund. Każdego wieczora zapisuje na minus wszystko czego nie wykorzystałeś; nic nie pozostaje na kolejny dzień – przeciągnąć konta nie można.



Jeśli tego dziennego wkładu nie wykorzystasz, będzie bezpowrotnie stracony. Zaliczki na jutro, nie dostaniesz.


Od Ciebie zależy jak ten skarb składający się z godzin, minut, sekund zainwestujesz, by dał Ci jak największy zysk w formie: zdrowia, szczęścia, sukcesu...smile
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Czas i MY 10.07.12, 11:45
      Najwięcej czasu poświęcam mojej pracy, nawet gdy nie pracuję, to najczęściej moje myśli są przy moich Klientach, żadnej sekundy z Nimi nie uważam za straconą. Zastanawiam się, czy nie jest to po prostu zwykły egoizm, bo przecież tak dużo dobrego od Nich dostaję, tak naprawdę to dzięki Nim, niepełnosprawnym, nauczyłam się żyć.
    • m.maska Re: Czas i MY 13.07.12, 18:11
      Kazdy jest inny, kazdy ma inny pomysl na zycie, a jak wynika z dyskusji na innych watkach i forach, nawet na spedzanie wolnego czasu - chyba najwazniejsze, zeby jednak brac z zycia to co sie da...teraz, dzisiaj a nie odkladac tego na czas nieokreslony - bo ten byc moze nigdy nie nastapi i pozostanie niedosyt...
      Nie potrafie powiedziec, czy to co robie teraz, miejsca ktore odwiedzam, to najlepszy wybor - to bede mogla ocenic, jesli porownam je z innymi... tak jak nie moge ocenic filmu, ktorego nie widzialam czy ksiazki, ktorej nie przeczytalam....
      • m.maska Re: Czas i MY 13.07.12, 18:12
        Czas przecieka nam przez palce... WSZYSTKIM bez zadnego wyjatku - i od nas zalezy jak go wykorzystamy...
        • janzpola Re: Czas i MY 13.07.12, 20:08


          życie czasem minionym nie jest dobre dla zdrowia psychicznego

          swego czasu narzekałem na teraźniejszość

          a upiększałem czas miniony,to tak jak z
          chłopakiem z wojska

          w armii dostał w tyłek,a dzisiaj pamięta same plusy

          czas fizyczny to jedno
          i młodość duchem
          mino upływu lat

          a gadki,kiedyś to ja byłem ....i tu lista stanowisk i dokonań
          to czas przeszyły,było i koniec

          ważne jest dzisiaj i jurto moich najbliższych i ja
          • janzpola Re: Czas i MY 13.07.12, 20:12
            na początku mojego żywota w Kalejdoskopie (kiedy to było,już zapomniałem,ponad rok ?)
            mówiłem,że ja w moim życiu klocki poukładałem na nowo

            pierwsze

            żaden alkohol i papierosy

            drugie

            wywaliłem z chałupy telewizor
            • janzpola Re: Czas i MY 13.07.12, 20:16
              i narzuciłem sobie duże tempo

              i mój PC
              nigdy z techniką nie miałem nic wspólnego

              pamiętam jak kupowałem z bratem PC
              to nie wiedziałem o czym mowa

              tylko w doni miałem adres internetowy
              www.polityka.pl Daniel Passent

              i to był początek
              mojego odmładzania,
              i życiem dniem dzisiejszym i jutrzejszym
          • m.maska Re: Czas i MY 13.07.12, 20:13
            no a kto pisze o zyciu czasem minionym? ja na pewno nie....
          • al-szamanka Re: Czas i MY 13.07.12, 20:22
            janzpola napisał:

            > ważne jest dzisiaj i jurto moich najbliższych i ja


            I o to właśnie chodzi, bo to co było, moneli, ale możemy wyciągnąć z tego wnioski i wykorzystać je by dzisiaj jak najbardziej zbliżyć do marzenia. I wcale nie mam na myśli Marzen wygórowanych, ale takie zwykle, wywołujące spokojny uśmiech na twarzy.
            • zuza_anna Re: Czas i MY 14.07.12, 08:53
              Strasznie czas mi ucieka, dzień po dniu leci szybko. Marzę o powrocie do Wrocławia, ale
              nie teraz, przyjdzie na to czas. Może mi się uda, a jak nie, to trudno.
              • izydor88 Re: Czas i MY 14.07.12, 09:15
                Zuza,my latami marzyliśmy o powrocie do Poznania.
                I od lat już nie marzymysmile
                Wystarczy przejazd przez miasto,kilka korków i NL stwierdza:
                - Ja już bym tu mieszkać nie chciał...
                Co u Twoich kotów?
              • mr.sajgon Re: Czas i MY 14.07.12, 09:17
                Przecietny smiertelnik zyje tak jakby mial zyc wiecznie. Marnuje czas dany mu przez sile nautry ktora czuwa nad utrzymaniem gatunku. Trwoni go niesamowicie. przelewa mu sie przez palce dzien za dniem, do czasu.
                Do czasu kiedy sklada mu wizyte elegancka i dostojna Pani Smierc., wtedy za pozycie choc chwile dluzej oddalby wszystko to co stanowi dorobek calego jego zycia a nawet przodkow.
                Nie lepiej bylo oszczedzac czas zamiast pieniadze ?



                • m.maska JUVENTUDE IMORTAL. NIEŚMIERTELNA MŁODOŚĆ. 14.07.12, 12:04
                  JUVENTUDE IMORTAL. NIEŚMIERTELNA MŁODOŚĆ.

                  W młodości żyjemy tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni. Wiedza o śmierci otacza nas niczym cienka papierowa wstążka, ledwie dotykająca naszej skóry. Kiedy to się zmienia? Kiedy wstążka zaczyna opasywać nas coraz ciaśniej, a w końcu dusić? Po czy rozpoznać jej łagodny, lecz nieustanny ucisk, który wyraźnie daje nam znać, że nigdy nie ustąpi? Jak rozpoznać go u innych? I jak u siebie samego?

                  Pascal Mercier "Nocny pociag do Lizbony"
                • m.maska Re: Czas i MY 14.07.12, 12:13
                  Mister... bo tak to juz bywa, ze po to zeby cos docenic, trzeba to najpierw utracic... tylko, ze jest cos co NIGDY nie powraca, i to jest wlasnie CZAS....

                  Potocznie slyszy sie, "nigdy nie mow nigdy"... to bzdura - sa prawdy ktorych to nie dotyczy: nigdy nie powraca mlodosc, nigdy nie powroci chwila, ktora minela - czas przemija ale ma tez swoj wlasny rytm, jesli potrafimy go wykorzystac - nie jest stracony...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka