22.04.14, 12:38
Pieją kury,pieją,
Pieją i koguty.
Ktoś osiągnął sukces-
Geniusz chodzi struty.
A reszta podwórka
Wiernie mu wtóruje
Czerstwymi bułami
Sukces zasypuje.
Hej! smilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • super.halusia Re: Hej! 22.04.14, 13:35
      Świetne
    • m.maska Re: Hej! 22.04.14, 14:30
      Klaro smile ale Ty tez juz wierszem piszesz... czyzby? naprawde? a w przyszlym roku wystartujesz do tego tego konkursu? wink
      • super.halusia Re: Hej! 22.04.14, 14:53
        jestem zasmirk
    • al-szamanka Re: Hej! 22.04.14, 20:02
      gdy i Klara wierszem dokazuje
      świąt się niesłychanie zmienia
      Jaś Małgosię zapytuje
      czyż i ją dotknęła wena?

      czy w konkursy iść też raczy
      jako talent objawiony?
      cały klan lekarski skacze
      jeden ma palec krzywiony

      i nim grozi i wygraża
      konkurencją przerażony
      Klara tańczy cała w gazach
      kuku robi mu wenflonem
      • izydor88 Re: Hej! 22.04.14, 20:37
        Nie biorę udziału w konkursach branżowych wink
        No chyba,że - Konkurs Poezji Zaangażowanej dla hodowców kotów nierasowych smile
        • al-szamanka Re: Hej! 22.04.14, 20:58
          izydor88 napisała:

          > Nie biorę udziału w konkursach branżowych wink
          > No chyba,że - Konkurs Poezji Zaangażowanej dla hodowców kotów nierasowych smile

          Też dobrze. O kotach i dla kotów można wiele...
        • m.maska Re: Hej! 22.04.14, 21:02
          izydor88 napisała:

          > Nie biorę udziału w konkursach branżowych wink
          > No chyba,że - Konkurs Poezji Zaangażowanej dla hodowców kotów nierasowych smile

          Klaro, nie mow NIE! moze dasz sie skusic.... juz to widze oczami wyobrazni, dyplom, rąsia, gozdzik i statuetka.... wink
          • m.maska Re: Hej! 22.04.14, 21:03
            w koncu i do Ciebie moze przyjsc wena... otworz tylko drzwi wink
            • al-szamanka Re: Hej! 22.04.14, 21:09
              m.maska napisała:

              > w koncu i do Ciebie moze przyjsc wena... otworz tylko drzwi wink

              I to wcale nie potrzebujesz ich szeroko otwierać. Potrafisz naprawdę dobrze pisać.
        • m.maska Re: Hej! 23.04.14, 20:09
          Klaro, jesli dasz sie jednak namowic na wziecie udzialu, bo przyjdzie wena... to napewno nie bedziesz pisac z poziomu drzwi wink
          • al-szamanka Re: Hej! 23.04.14, 20:21
            m.maska napisała:

            > Klaro, jesli dasz sie jednak namowic na wziecie udzialu, bo przyjdzie wena... t
            > o napewno nie bedziesz pisac z poziomu drzwi wink

            W przypadku Klary to zupełnie odpada smile
            • al-szamanka Re: Hej! 23.04.14, 20:24
              Z drugiej strony zaczynam się zastanawiać, jak tu wpłynąć na wenę Klary.
              A może już ją ma tylko nic nie mówi, a pomysł trzyma w tajemnicy, aby w odpowiednim momencie tak zaskoczyć aż się oblicze wściekłego zasępi wink
              • m.maska Re: Hej! 23.04.14, 20:43
                al-szamanka napisała:

                > Z drugiej strony zaczynam się zastanawiać, jak tu wpłynąć na wenę Klary.
                > A może już ją ma tylko nic nie mówi, a pomysł trzyma w tajemnicy, aby w odpowie
                > dnim momencie tak zaskoczyć aż się oblicze wściekłego zasępi wink

                hahaha.... maly czlowieczek z zasepionym obliczem... juz to widze i smutnie zwisajaca szczotka pod nosem big_grin
                Bo to jest tak: w pewnym wieku wlosy juz nie chca rosnac tam gdzie powinny, to rosna pod nosem albo grzywka zaczyna sie gdzies w okolicach potylicy sad
            • m.maska Re: Hej! 23.04.14, 20:24
              Ten poziom drzwi jest po prostu fascynujacy, zupelnie na miare placzacego sępa... Klara by tego nie wymyslila wink
              • al-szamanka Re: Hej! 23.04.14, 20:26
                m.maska napisała:

                > Ten poziom drzwi jest po prostu fascynujacy, zupelnie na miare placzacego sępa.
                > .. Klara by tego nie wymyslila wink

                Nooooo, bo płaczący sęp to jednak wyższa szkoła jazdy big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Hej! 23.04.14, 20:40
                  Sęk w tym a raczej sęp, że on nie siedział na drzewie tylko pod drzewem i ronił łzy i palił papierosa - nałogowiec jeden, musiał tego papierosa skądś mieć...
                  • al-szamanka Re: Hej! 23.04.14, 20:43
                    m.maska napisała:

                    > Sęk w tym a raczej sęp, że on nie siedział na drzewie tylko pod drzewem i ronił
                    > łzy i palił papierosa - nałogowiec jeden, musiał tego papierosa skądś mieć...

                    Pewnie zrobił skręta z liścia baobabu.
                    Mnie jednak najbardziej gnębi pytanie, gdzie on się palić nauczył
                    • m.maska Re: Hej! 23.04.14, 20:52
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Sęk w tym a raczej sęp, że on nie siedział na drzewie tylko pod drzewem i
                      > ronił
                      > > łzy i palił papierosa - nałogowiec jeden, musiał tego papierosa skądś
                      > mieć
                      ...
                      >
                      > Pewnie zrobił skręta z liścia baobabu.
                      > Mnie jednak najbardziej gnębi pytanie, gdzie on się palić nauczył

                      Sęp dobrym obserwatorem był i pewnie u ludzi podglądał.
                      • al-szamanka Re: Hej! 23.04.14, 21:01
                        > al-szamanka napisała:

                        > > Pewnie zrobił skręta z liścia baobabu.
                        > > Mnie jednak najbardziej gnębi pytanie, gdzie on się palić nauczył

                        >m.maska napisała:
                        > Sęp dobrym obserwatorem był i pewnie u ludzi podglądał.


                        Może nawet u samego dobroczyńcy ludzkości, tego co na spółkę z Bogiem trzyma pacjentów za rękę.
                        • izydor88 Re: Hej! 24.04.14, 17:34
                          Nawet,gdybym miała talent i chęć do rywalizacji - nie wzięłabym udziału w konkursie - "Przychodzi wena do lekarza".
                          Bo uważam,że to - sztucznie dęte.
                          Okazja,żeby przypomnieć prof.Szczeklika i samych siebie.
                          A ci biedni wyrobnicy lekarze - są tak przy okazji.Dobrze,że coś tam po pracy piszą...
                          Znane nazwiska z Krakowa uświetnią uroczystość i przypomną o swoim istnieniu.
                          A "Medycyna Praktyczna" sfinansuje cały ten zgiełk.
                          Zastanawiam się,czy nie zrezygnować z prenumeraty.
                          • izydor88 Re: Hej! 24.04.14, 18:32
                            Zawsze mnie zastanawiało,że Sorellina objawiła swój talent i "szkoły muzyczne" dopiero teraz.
                            Na Misogino nie było o "talentach" Sorelliny ani słowa.
                            Bo tam była Hrabina Bałkańska po Wyższej Szkole Muzycznej.
                            Nawiasem mówiąc - wysłałam jej,jak co roku polską maciejkę i groszek pachnący.
                            I taki jeszcze drobiazg mi się przypomniał - WU w swoim czasie - opowiadał o pogrzebie swojej teściowej -" prosta pomoc stomatologiczna,a tylu ludzi przyszło..."
                            Siostrzyczka - Sorellinka nie doczytała i przez lata pisała o Mamie,jako lekarzu - stomatologu i swoim dzieciństwie - z lekcjami angielskiego i muzyki.
                            Po co ludzie piszą takie pierdoły?Nie widzą,że w ten sposób się ośmieszają?
                            • izydor88 Re: Hej! 24.04.14, 18:45
                              I jeszcze takie wyjaśnienie - ja mam pamięć fotograficzną i na wieki pamiętam,co ktoś kiedyś napisał.
                              To było bardzo przydatne na studiach medycznych,ale w życiu codziennym stwarza pewne problemy:
                              - Ty to pamiętasz?
                              Albo:
                              Najlepiej zapytać Klary,ona pamięta wszystko smilewink
                              • blondynka.2801 Re: Hej! 24.04.14, 23:36
                                izydor88 napisała:
                                I jeszcze takie wyjaśnienie - ja mam pamięć fotograficzną i na wieki pamiętam, co ktoś kiedyś napisał.


                                Taka pamięć bywa błogosławieństwem, bywa i przekleństwem. Wiem, bo mam podobnie. Żadna to moja zasługa, raczej dostałam ją w prezencie, w genach po Ojcu. Podobnie, jak zdolność kojarzenia. smile
                                Szczególnie zaś sprawdza się taka pamięć w perspektywie czasu, bo pamiętasz wszystko i z czasem, z całą jaskrawością dostrzegasz - delikatnie mówiąc - niekonsekwencję, a mniej delikatnie - kłamstwo i manipulację.
                                Mnie natomiast dziwi coś innego. Przeczytałam przywołany z "nietu, nieteraz" fragment "obrony Częstochowy" i muszę przyznać, że ten stopień egzaltacji mnie by nie przyciągnął, raczej uciekałabym z krzykiem smile od autorów.
                                Rozumiem też, Klaro, że nie masz innego dowodu, ponad swoją pamięć i nie dziwię się, że skala doświadczonej manipulacji powoduje taką, a nie inną Twoją reakcję. Zastanów się jednak, czy warto walczyć nie do końca szlachetnie z - znów najdelikatniej, jak można, mówiąc - podłą zabawą.
                                Pozdrawiam.
                                • al-szamanka Re: Hej! 25.04.14, 13:12
                                  blondynka.2801 napisała:

                                  > Rozumiem też, Klaro, że nie masz innego dowodu, ponad swoją pamięć i nie dziwię
                                  > się, że skala doświadczonej manipulacji powoduje taką, a nie inną Twoją reakcj
                                  > ę.
                                  Zastanów się jednak, czy warto walczyć z podłą zabawą.

                                  To nie jest takie łatwe, Blondynko. Jednym przychodzi to łatwo, dla innych natomiast może być problemem ciągnącym się latami. Tym bardziej, że, jak Klara sama się przyznaje, cierpi na depresję. Manipulacja i związane z nią poczucie krzywdy zakorzeniło się tak bardzo, że po prostu potrzebuje ujścia, co jest równoznaczne z ulgą. Jedni korzystają z terapii rozmową, mającą pozamykać przeszłe konflikty, Klara zaś wypowiada się na forum. Mam wrażenie, że ta możliwość jest dla niej odpowiednikiem techniki "pustego krzesła".
                                  • blondynka.2801 Re: Hej! 25.04.14, 19:01
                                    al-szamanka napisała:
                                    To nie jest takie łatwe,


                                    Wcale nie twierdzę, że jest łatwe. A już na pewno nie twierdzę smile, że nie warto smile smile walczyć. smile smile smile
                                    Ważne, aby w tej walce samego/samej siebie nie spalać. I zastosować jedyną skuteczną metodę, czyli wykorzystanie siły ciosu przeciwnika do zadania ciosu.

                                    Zwierzenia Klary z wątku obok, bardzo osobiste, są poruszające. I próba racjonalizowania (podjęta nie tutaj), że nie dziedziczy się depresji i CHAD, a wyłącznie skłonność do nich, jest - w świetle zwierzeń Klary - niestosowna. Pożyj sobie jeden z drugim z obciążeniem CHAD w rodzinie, a wtedy pogadamy. Pożyj sobie jeden z drugim z ciężką depresją bliskiej osoby, która może tylko leżeć i patrzeć w sufit, a każdy oddech sprawia jej ból, a wtedy pogadamy. Pożyj sobie jeden z drugim ze strachem przed powrotem do domu, bo nie wiesz, co zastaniesz, a wtedy pogadamy. I nie teoretyzuj tak namiętnie, bo gówno wiesz, jeśli ciebie samego lub twoich bliskich to nie dotknęło. I żeby nie było wątpliwości - ja wiem, o czym mówię, bo bliska mi osoba od lat choruje na depresję.

                                    Dlatego nie wolno bawić się drugim człowiekiem lub wykorzystywać go do swoich celów, bo nigdy się nie wie, na jaki moment w jego życiu i jaki jego stan psychiczny trafią takie durne, podłe zabawy. I - w konsekwencji - jak wielką krzywdę można człowiekowi wyrządzić i jak źle to się może skończyć.
                                    I - cytując - pamiętaj, będziesz umierał tak, jak żyjesz.
                                    • al-szamanka Re: Hej! 25.04.14, 19:24
                                      blondynka.2801 napisała:

                                      > Dlatego nie wolno bawić się drugim człowiekiem lub wykorzystywać go do swoich c
                                      > elów, bo nigdy się nie wie, na jaki moment w jego życiu i jaki jego stan psychi
                                      > czny trafią takie durne, podłe zabawy. I - w konsekwencji - jak wielką krzywdę
                                      > można człowiekowi wyrządzić i jak źle to się może skończyć.
                                      > I - cytując - pamiętaj, będziesz umierał tak, jak żyjesz.

                                      Podpisuję się pod każdym słowem, które tu napisałaś, chociaż wiem, że konsekwencją tego będzie po raz wtóry nazwanie mnie bydlątkiem, nieukiem, czy pseudopsycholożką. Na szczęście takie określenia kompletnie mi wiszą, tym bardziej, że wygłaszane są przez osoby niewartościowe, poza tym jestem wyjątkowo odporna psychicznie.
                                      Tak, może się bardzo źle skończyć, ale są osoby, dla ktorych jest to jeszcze jeden powód do okrutnej zabawy.
                                      • m.maska Re: Hej! 25.04.14, 19:32
                                        Do tekstu Blondynki juz wlasciwie nic dodac nie mozna...
                                        Moze jeszcze cytat szkieletu lezacego w Santa Maria Novella: IO FUI GIÀ QUEL CHE VOI SIETE E QUEL CHE IO SON VOI ANCOR SARETE
                                        „Byłem czym jesteś, będziesz czym jestem”.
                                      • al-szamanka Re: Hej! 25.04.14, 19:36
                                        al-szamanka napisała:

                                        > Tak, może się bardzo źle skończyć, ale są osoby, dla ktorych jest to jeszcze je
                                        > den powód do okrutnej zabawy.

                                        I obojętne jest takiemu, że mędrzec na którego się powołuje powiedział coś bardzo ważnego:
                                        cytuję z pamięci - niszcząc jedną duszę, niszczysz cały świat
                            • al-szamanka Re: Hej! 24.04.14, 19:57
                              izydor88 napisała:

                              > Zawsze mnie zastanawiało,że Sorellina objawiła swój talent i "szkoły muzyczne"
                              > dopiero teraz.
                              > Na Misogino nie było o "talentach" Sorelliny ani słowa.
                              > Bo tam była Hrabina Bałkańska po Wyższej Szkole Muzycznej.
                              > Nawiasem mówiąc - wysłałam jej,jak co roku polską maciejkę i groszek pachnący.
                              > I taki jeszcze drobiazg mi się przypomniał - WU w swoim czasie - opowiadał o po
                              > grzebie swojej teściowej -" prosta pomoc stomatologiczna,a tylu ludzi przyszło.
                              > .."
                              > Siostrzyczka - Sorellinka nie doczytała i przez lata pisała o Mamie,jako lekarz
                              > u - stomatologu i swoim dzieciństwie - z lekcjami angielskiego i muzyki.

                              > Po co ludzie piszą takie pierdoły?Nie widzą,że w ten sposób się ośmieszają?

                              Niektórzy na forum wzrastali w bardzo nobliwych warunkachwink
                              • izydor88 Re: Hej! 24.04.14, 20:25
                                Nie Siostrzyczko,nie powstrzymam się smile
                                Dokładnie pamiętam posty Wściekłego - o Teściowej,która była "zwykłą pomocą stomatologiczną",a tyle osób przyszło na jej pogrzeb.
                                To nie moje klimaty.
                                W życiu nie pomyślałabym,żeby robić z własnej Matki - kogoś,kim nigdy nie była.
                                Czy dla Ciebie pomoc stomatologiczna,to ktoś gorszy,niż stomatolog?
                                Myślę,że to ten sam dryg,żeby z Marca zrobić wybitnego socjologa.Z żoną krakuską,ze znamienitego krakowskiego rodu wink
                                Basia ,co prawda pisała - jedź do Rzymu i sama zobacz.
                                Ale - dlaczego miałabym tracić czas i pieniądze?
                                Żeby zobaczyć ,że Marco jest na skraju nędzy?
                                Żona Marca miała być Polką ze znamienitego krakowskiego rodu.Ale - mówiła po włosku z szybkością karabinu maszynowego wink
                                I to dziecko,które domagało się kontaktu z papino.
                                Sorellino,dlaczego Marco pieprzy głupoty z nami,zamiast zająć się synkiem?
                                Sorellina - bo on tylko nas kocha :]
                                Moje Dziecko nie mogło zrozumieć - dlaczego rozmawiasz z jakimiś dziwnymi ludźmi i tłumaczysz im,dlaczego wolisz spędzać czas z nami ???
                            • m.maska Re: Hej! 24.04.14, 23:01
                              izydor88 napisała:

                              > Zawsze mnie zastanawiało,że Sorellina objawiła swój talent i "szkoły muzyczne"
                              > dopiero teraz.
                              > Na Misogino nie było o "talentach" Sorelliny ani słowa.
                              > Bo tam była Hrabina Bałkańska po Wyższej Szkole Muzycznej.
                              > Nawiasem mówiąc - wysłałam jej,jak co roku polską maciejkę i groszek pachnący.
                              > I taki jeszcze drobiazg mi się przypomniał - WU w swoim czasie - opowiadał o po
                              > grzebie swojej teściowej -" prosta pomoc stomatologiczna,a tylu ludzi przyszło.
                              > .."
                              > Siostrzyczka - Sorellinka nie doczytała i przez lata pisała o Mamie,jako lekarz
                              > u - stomatologu i swoim dzieciństwie - z lekcjami angielskiego i muzyki.
                              > Po co ludzie piszą takie pierdoły?Nie widzą,że w ten sposób się ośmieszają?


                              Nie widza... osmieszaja sie wobec tych, ktorzy wiedza, a reszta nie wie i lyka jak ges galki wink
                            • m.maska Re: Hej! 25.04.14, 18:42
                              izydor88 napisała:

                              > Zawsze mnie zastanawiało,że Sorellina objawiła swój talent i "szkoły muzyczne"
                              > dopiero teraz.
                              > Na Misogino nie było o "talentach" Sorelliny ani słowa.
                              > Bo tam była Hrabina Bałkańska po Wyższej Szkole Muzycznej.
                              > Nawiasem mówiąc - wysłałam jej,jak co roku polską maciejkę i groszek pachnący.
                              > I taki jeszcze drobiazg mi się przypomniał - WU w swoim czasie - opowiadał o po
                              > grzebie swojej teściowej -" prosta pomoc stomatologiczna,a tylu ludzi przyszło.
                              > .."
                              > Siostrzyczka - Sorellinka nie doczytała i przez lata pisała o Mamie,jako lekarz
                              > u - stomatologu i swoim dzieciństwie - z lekcjami angielskiego i muzyki.
                              > Po co ludzie piszą takie pierdoły?Nie widzą,że w ten sposób się ośmieszają?

                              Dla mnie nie ma wiekszego znaczenia, kto jakim wyksztalceniem dysponuje - jak dobrze wiemy Polska Ludowa dala mozliwosci ksztalcenia sie wszystkim a najlepsze wlasnie ludziom pochodzenia robotniczego i chlopskiego... w kontaktach miedzyludzkich wieksze znaczenie ma kultura osobista i zasady jakimi czlowiek sie kieruje a to ma sie nijak do dyplomow, jesli nie zostalo mu to zaszczepione.
                              • al-szamanka Re: Hej! 25.04.14, 19:49
                                m.maska napisała:

                                > Dla mnie nie ma wiekszego znaczenia, kto jakim wyksztalceniem dysponuje - jak d
                                > obrze wiemy Polska Ludowa dala mozliwosci ksztalcenia sie wszystkim a najlepsze
                                > wlasnie ludziom pochodzenia robotniczego i chlopskiego... w kontaktach miedzyl
                                > udzkich wieksze znaczenie ma kultura osobista i zasady jakimi czlowiek sie kier
                                > uje a to ma sie nijak do dyplomow, jesli nie zostalo mu to zaszczepione.

                                >

                                Pamietam jak szłam na studia, na jedno miejsce przypadało ponad 20 osób, przyjęto 40.
                                Miałam b.wysoką średnią z egzaminów, nie dotyczyło to jednak tych, z rodzin robotniczo-chłopskich. Im wystarczyło powyżej dostatecznej.
                          • al-szamanka Re: Hej! 24.04.14, 20:56
                            izydor88 napisała:

                            > Nawet,gdybym miała talent i chęć do rywalizacji - nie wzięłabym udziału w konku
                            > rsie - "Przychodzi wena do lekarza".
                            > Bo uważam,że to - sztucznie dęte.

                            Ale mogłabyś chociaż dla rozrywki. Minie bawi, gdy mogę obserwować nadęciabig_grin
                            • izydor88 Re: Hej! 24.04.14, 21:36
                              Przykro mi AL,ale mnie to nie bawi.
                              Od wielu lat zastanawiam się,dlaczego Sorellina i Basia pieprzą takie głupoty?
                              Reakcja reszty westalek - oczywiście mnie nie dziwi - to oczywiste.
                              Sorellina - wiem,że mój ślubny cierpi na schizozofrenię paranoidalną,ale może nikt na to nie wpadnie?
                              Basia - Klaro,pamiętaj,że WU to świr,ale,jeżeli chcesz wiedzieć,co z Marco - jedź do Rzymu.
                              Po jakiego grzyba miałabym jechać do Rzymu?
                              Marco wybrał się do Krakowa i ja nawet przez chwilę miałam ochotę tam pojechać.
                              Żeby pojąć wreszcie,na czym polega ta paranoja?
                              Zwłaszcza,gdy Sorellińcia oświadczyła - my nie jedziemy,bo Marco tylko was kocha.Prawda,że rozkoszne?
                              I w zasadzie - mogłam pojechać - ucięłabym te wszystkie snuje - wszyscy byli,lub zadzwonili i tylko Klara....
                              Mimo wszystko - jestem pewna,że Marco - prosty człowiek - został niecnie wykorzystany...
                              Pamiętam taką rozmowę na Skype - rozmawiałam z Marco o pracy polskich inżynierów na Sardynii.Sorellina bezwględnie usiłowała dołączyć do rozmowy,a Marco błagał,żeby jeszcze przez chwilę trzymać Sorellińcię z dala smile Dlaczego ?
                              • al-szamanka Re: Hej! 24.04.14, 22:21
                                Wiesz, Klaro, jeśli chodzi o życie forumowe, to ja już dawno przestałam zadawać sobie pytania dlaczego.
                                Nie ma na to rady, aby ludzie po drugiej stronie ekranu przestali wypisywać bajki, pokazywać siebie i otoczenie takim, jakim nigdy nie było i nie będzie.
                                Poznałyśmy z Maską parę osób w realu.
                                I co się okazało?
                                Rozpoznałyśmy, że tylko my mówiłyśmy o sobie prawdę, bo nie mieściło nam się w głowach, że można inaczej. Że można stwarzać dziwny wizerunek samego siebie tylko po to, aby się pokazać.
                                Ale dlatego też pozostałyśmy przyjaciółkami, znamy siebie takimi jakimi byłyśmy w necie i ani na milimetr nie jesteśmy inne w realu. Potrafimy razem podróżować, co jest dowodem wzajemnego zrozumienia i akceptacji.
    • al-szamanka miałam nie reagować 25.04.14, 21:42
      Ale.
      O wściekły, poszukaj na forum chociaż jedną chamską inwektywę, która wyszła z mojej klawiatury. Chociaż jedną o podobnej wadze do tych, ktorych potoki ty wylewasz.
      Proszę, popisz się. Szukaj, kopiuj, wklejaj... udowodnijbig_grin
      • al-szamanka Re: miałam nie reagować 25.04.14, 22:35
        No i co? Nic.
        Wykąp się dobrze wściekły, może ci ulży.
        Za bardzo siedzę ci pod skórą - rzadko się widzi, aby facet był tak zafiksowany na kobiecie, jak ty na mniebig_grin
        • m.maska Re: miałam nie reagować 25.04.14, 22:41
          Bardzo sie zafiksowal... konfabuluje bida ile moze, lepiej jakby zaczal w koncu fantazjowac na uzytek tych konkursow ktorych tak pilnie szuka po necie. Pierwszy raz spotykam kogos kto ma tak wielkie parcie na szklo, tak ogromna potrzebe zaistnienia - to jest zwykle odwrotnie proporcjonalne do talentu, niestety.
          • al-szamanka Re: miałam nie reagować 25.04.14, 22:45
            Ach, niech robi co chce, byle żeby już o mnie nie marzył i nie śnił.
            • m.maska Re: miałam nie reagować 25.04.14, 22:47
              Niech!
      • blondynka.2801 Re: miałam nie reagować 25.04.14, 23:05
        Ja też miałam nie reagować i to nie z powodu sugerowanego mi tchórzostwa, ale z powodu takiego jak zwykle, czyli przewidywalnego zestawu ripost - pełnych szyderstwa i pogardy postów WU i pełnych inwektyw i agresji postów Koguta.

        Z Tobą, Feniusiu (ot, drobny rewanżyk za nadużywaną "blondi"), nie mam o czym rozmawiać. Spróbuj się nauczyć panowania nad złością i nie wyzywaj ludzi, którzy nie wyzywają Ciebie, mają tylko inne zdanie niż Ty.
        A Ty, WU, jeśli naprawdę chcesz ze mną porozmawiać, zmień ton, bo dla mnie to, co proponujesz, nie jest rozmową. Przy okazji - zarzucana mi wybiórczość w reagowaniu ma się nijak do rzeczywistości, vide - mój wcześniejszy post do Klary w tym wątku.

        Klara założyła bardzo osobisty watek o SWOIM życiu. Zakładam, że prawdziwy. Szydzenie z tej właśnie wypowiedzi, a do niej się odniosłam, jest okrutne. Pomyśl o tym, WU. Nie musisz w tym celu "wbijać gał w powałę" w stanie depresyjnym, bo depresji najgorszemu wrogowi nie życzę, a tak właśnie może ona wyglądać, o innych mało miłych objawach nie wspominając. Poza tym - jaki z Ciebie wróg?!?
        I nie wyprowadzisz mnie z równowagi, choć tak bardzo się starasz. Uodporniłam się, nie tylko na Ciebie zresztą. Choć nie ukrywam, że wiele zdrowia i nerwów mnie to kosztowało, bo do czasu "poznania" Ciebie, nie spotkałam nikogo, kto z takim upodobaniem, maestrią i celnością (uderzasz precyzyjnie tam, gdzie wiesz, że zaboli najbardziej) pastwiłby się nad ludźmi. I tu - bez żadnych sugestii z przeszłości, której nie znam, tylko na podstawie własnych z Tobą doświadczeń - zgadzam się z Klarą. Myślę, że to po prostu lubisz. I dziwi mnie to. Moje prawo.
        Dobranoc.
        • al-szamanka Re: miałam nie reagować 26.04.14, 10:44
          potoki słów tam gdzie nas kopie
          wodospadem mogłyby być
          lecz forma tłuczonego szkła
          przeszkadza im prawdziwie żyć
          • al-szamanka Re: miałam nie reagować 26.04.14, 10:52
            I znowu forum KALI GO SKOP stworzone w jednym, jedynym celu - niszczenia forum Kalejdoskop i rzucania potwarzy na jego uczestników, podjęło po krótkiej przerwie następną akcję manipulacji. Żałosne.
            • izydor88 Re: miałam nie reagować 26.04.14, 11:03
              I znowu rozdwojenie jaźni.Wczoraj było o kimś,kto sobie jaja z naiwnych internautów robił,dzisiaj - powrót do starej wersji o bohaterskiej Sonieczce smile
              • izydor88 Re: miałam nie reagować 26.04.14, 11:11
                I skoro jesteśmy znowu na Misogino:tam też byłam pomawiana o "szydzenie ze śmierci".
                Bo brzydziło mnie stwarzanie kolejnych nicków i uśmiercanie ich na potrzeby forum..
                Podobnie w obecnej sytuacji - NIE SZYDZĘ ze śmierci bliskiej Sorellinie Osoby.
                Zgadzam się,może to i wstrętne,wredne i nietaktowne,ale...jak przyjemnie złapać notoryczną kłamczuchę na jeszcze jednym kłamstewku wink
                Bo przecież protetyk stomatologiczny,to nie stomatolog...
                • m.maska Re: miałam nie reagować 26.04.14, 14:00
                  izydor88 napisała:

                  > Bo przecież protetyk stomatologiczny,to nie stomatolog...

                  z tego co wiem, to technik dentystyczny jest...

                  Byly maz ksiezniczki Karoliny z Monako jest ksieciem Hannoweru i co z tego wynika, ze pochodzi z arystokracji? kompletnie nic... zostal uznany za chama.
                  Slownictwo wscieklego, jakim operowal na forum sprawilo, ze uznalam go za najbardziej wulgarnego naute jakiego spotkalam... nawet gdyby mial czort wie jakie korzenie - nic nie pomoze.
                  Jedno jest pewne - sa ludzie, ktorych nie warto nawet czytac, bo niczego nie wnosza, zwlaszcza jesli maja do powiedzenia jedno zdanie ktore rozmywaja w potoku tysiaca slow - szkoda czasu.
                • m.maska Re: miałam nie reagować 26.04.14, 14:40
                  izydor88 napisała:

                  > I skoro jesteśmy znowu na Misogino:tam też byłam pomawiana o "szydzenie ze śmie
                  > rci".
                  > Bo brzydziło mnie stwarzanie kolejnych nicków i uśmiercanie ich na potrzeby for
                  > um..
                  > Podobnie w obecnej sytuacji - NIE SZYDZĘ ze śmierci bliskiej Sorellinie
                  > Osoby.


                  Ty nie szydzisz, ale jeszcze kilka miesiecy temu, wsciekniety szydzil w najgorszy mozliwy sposob ze smierci kogos mnie bliskiego, ktory zmarl podczas operacji... oj jak on sie wtedy cieszyl, jaki byl radosny, jak sie turlal ze smiechu - to co Ty napisalas ma sie absolutnie nijak do jego "humoresek" na temat.
                  To sa ksiazkowe przyklady hipokrytow - jesli oni wypisuja swinstwa to jest zawsze w porzadku, jesli im cos odpowiesz naskocza na Ciebie... dlatego nie warto sie nimi zajmowac.
                  • m.maska Re: miałam nie reagować 26.04.14, 14:46
                    A grozenie sądami, oskarzeniami, donosami po prostu mnie smieszy... osmieszaja sie na calej linii, bo to takie pyskowanie na poziomie: naskarze na ciebie do pani wychowaczyni.
                    Dorosli ludzie a zachowuja sie jak przedszkolaki.
                    No i pan lekarz, ktory sam siebie nie szanuje, nie szanuje nawet swojego wyksztalcenia, zawodu, ktory wypisuje donosy do obcych ludzi - nie, no sorry... a slownictwo jakim operuje doskonale odzwierciedla srodowisko z jakiego sie wywodzi.
            • m.maska Re: miałam nie reagować 26.04.14, 13:07
              al-szamanka napisała:

              > I znowu forum KALI GO SKOP stworzone w jednym, jedynym celu - niszczenia forum
              > Kalejdoskop i rzucania potwarzy na jego uczestników, podjęło po krótkiej przerw
              > ie następną akcję manipulacji. Żałosne.

              ach tak? no to maja robaczki znowu co robic...
              • al-szamanka Re: miałam nie reagować 26.04.14, 15:14
                Wlasnie, w pracy bedac, zagladam... no tak, robaczki maja co robic. Nawet wielce zasluzony Ojciec Zalozyciel i syn Laertesa w jednej osobie, przybiegl co predzej, jak zawsze zreszta, gdy na tym dziwacznym forum szykuja awanture.
                • m.maska Re: miałam nie reagować 26.04.14, 21:10
                  To bylo do przewidzenia... zawsze sie uaktywnia przy okazji awantur...
                  • al-szamanka Re: miałam nie reagować 26.04.14, 21:24
                    m.maska napisała:

                    > To bylo do przewidzenia... zawsze sie uaktywnia przy okazji awantur...

                    ... bo i zawsze je lubił
    • al-szamanka punkty za pochodzenie 27.04.14, 13:58
      Ooooo, wlasnie zauwazylam, ze jak zwykle najwiekszy "specjalista" wie najlepiej i wg niego punkty za pochodzenie obowiazywaly w erze glebokiego stalinizmu. No, no no... wprowadzono je w roku 1968, a zniesiono w poznych latach osiemdziesiatych... tak, tak, to zapewne byla taka pozna era plytkiego stalinizmubig_grinbig_grinbig_grin
      Mozna i takbig_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 14:56
        Tak, tak... no i ciekawostka... wg "znawcy tematu", punkty za pochodznie nie obowiazywaly na kierunkach na ktorych bylo wielu kandydatow na jedno miejsce... hehehe... to znaczy obowiazywaly ponoc tylko tam gdzie nie bylo tloku - to komu potrzebne byly te punkty preferencyjne skoro byly wolne miejsca? chyba jednak odwrotnie... miejsca byly, przyjmowalo sie kazdego kto egzamin wstepny zdal - miejsc jest malo, wtedy wlasnie doliczalo sie punkty preferencyjne? logiczne? chyba tak.
        • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 16:43
          a co do pozostalych "propozycji" awantury... http://emots.yetihehe.com/1/figielek.gif
          • al-szamanka Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 17:34
            Dokładnie to samo:
            http://emots.yetihehe.com/1/figielek.gif
            • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:00
              to towarzystwo moze sie w swoim blocie babrac samo... a ze pewne nicki mam na ignorze, to cokolwiek nie napisza i tak do mnie nie dotrze - to jest luksusowa sytuacja... moga pluc do woli az im pluciny zabraknie i nie doczekaja sie reakcji big_grin
              • beznicki Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:08
                Szkoda , bo są to zarzuty poważne . Choćby ten "cykanie zdjęć w czyimś domu i rozprowadzanie ich w sieci bez wiedzy i zgody właścicielki mieszkania ? ) lub ten " " handlu danymi, takimi jak - nazwiska, adresy, znajomości, choroby, problemy rodzinne, kondycję finansową itp

                No co ? Tylko "hihi" ? Toż to prokurator....

                m.maska napisała:

                > to towarzystwo moze sie w swoim blocie babrac samo... a ze pewne nicki mam na i
                > gnorze, to cokolwiek nie napisza i tak do mnie nie dotrze - to jest luksusowa s
                > ytuacja... moga pluc do woli az im pluciny zabraknie i nie doczekaja sie reakcj
                > i big_grin
                • al-szamanka Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:17
                  beznicki napisał:

                  > Szkoda , bo są to zarzuty poważne . Choćby ten "cykanie zdjęć w czyimś domu i r
                  > ozprowadzanie ich w sieci bez wiedzy i zgody właścicielki mieszkania ? ) lub te
                  > n " " handlu danymi, takimi jak - nazwiska, adresy, znajomości, choroby, proble
                  > my rodzinne, kondycję finansową itp


                  A tak, beznicki, tylko hihi. Ci ludzie bronili złodzieja, który nasze zdjęcia, wykradzione z prywatnej, zamkniętej galerii, opublikował w necie.
                  • beznicki Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:54
                    Jeżeli to isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330883 to jest dla ciebie "hi,hi" to tylko życzyć aby dla tamtych też to tylko "hi,hi' było.

                    Wszyscy jesteście żałosnym pośmiewiskiem . Po równo .

                    al-szamanka napisała:
                    > A tak, beznicki, tylko hihi.
                    • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:58
                      Idz ty na swoje forum, przeloguj sie i probuj dalej... aaaaa nie doczytales mojej odp.? "pisac kazdy moze..." wiec pisz skoro musisz http://emots.yetihehe.com/1/figielek.gif
                      • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:00
                        a jak ci sie nie podoba hihihi... to moze byc hahahaha....
                    • al-szamanka Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:01
                      beznicki napisał:

                      > Jeżeli to isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330883 to jest dla ciebie "hi,hi" to tylko życzyć aby dla tamtych też to tylko "hi,hi' było.
                      >
                      > Wszyscy jesteście żałosnym pośmiewiskiem . Po równo .

                      ha ha ha ha ha ha
                      • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:06
                        Tja... te same metody znane od kilku lat, te same prowokacje, bez pomyslu, bez polotu, sprawdzone na wielu forach sposoby nakrecania awantur - no niestety ale pewnosc siebie czesto niweczy nawet "najlepsze" pomysly, zwlaszcza jesli nie docenia sie przeciwnika, nie bierze sie pod uwage, ze przeciwnik nie bedzie tak gral jak sobie to "gracz" wymyslil - trzeba zmienic styl, moze sie uda, pod jednym wszakze warunkiem, ze przeciwnikowi bedzie sie chcialo... mnie sie np. nie chce big_grin
                      • beznicki Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:06
                        al-szamanka napisała:


                        > ha ha ha ha ha ha

                        "poznać głupiego po smiechu jego".. takie stare powiedzenie.
                        Zrozumiała szamanka , że zalosna jest też strona kogucia ?

                        ps. przekaż Szamanko masce , że do niej się nie odzywam więc niech się nie wysila z odpowiedziami.
                        ps2. spodziewjąc się bana , żegnam.
                        • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:12
                          beznicki napisał:

                          > al-szamanka napisała:
                          >
                          >
                          > > ha ha ha ha ha ha
                          >
                          > "poznać głupiego po smiechu jego".. takie stare powiedzenie.
                          > Zrozumiała szamanka , że zalosna jest też strona kogucia ?
                          >
                          > ps. przekaż Szamanko masce , że do niej się nie odzywam więc niech się nie wysi
                          > la z odpowiedziami.
                          > ps2. spodziewjąc się bana , żegnam.

                          No popatrz i do tego manezja kompletna, a przeciez moglby poczytac wyzej, ze to wlasnie do mnie rozpoczal swoja tutaj pisanine.... hahahaha....
                          • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:14
                            chyba z tego trollowania mu sie cos pomieszalo, to niby sie do mnie nie odzywa, to dlaczego cytowal moj post, do kogo to pisal? jesli Ciebie AL nie bylo na forum?... hmmm... czyzby cos przycmilo zmysly?
                        • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:16
                          beznicki napisał:

                          >
                          > ps. przekaż Szamanko masce , że do niej się nie odzywam więc niech się nie wysi
                          > la z odpowiedziami.
                          > ps2. spodziewjąc się bana , żegnam.

                          To do kogo sie tutaj bidoku odzywales? hahahahaha................

                          forum.gazeta.pl/forum/w,101385,150642793,150716997,Re_punkty_za_pochodzenie.html
                          • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:18
                            Prywatnie doradzam najpierw myslec, potem pisac - bo potem wychodza takie guuuupoty wlasnie.
                            • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:21
                              Podobnie jak z tymi punktami przy egzaminach wstepnych na studia za pochodzenie... jak to Uli napisal? na popularnych kierunkach nie bylo punktow... za to na niepopularnych byly? tylko komu wtedy byly potrzebne? hahahaha.... bzdury tez maja swoje granice...
                      • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 19:08
                        al-szamanka napisała:

                        > beznicki napisał:
                        >
                        > > Jeżeli to isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971330883 to jest dla ciebie "hi,hi" to tylko życzyć aby dla tamtych też to tylko "hi,hi' było.
                        > >
                        > > Wszyscy jesteście żałosnym pośmiewiskiem . Po równo .
                        >
                        > ha ha ha ha ha ha

                        Masz racje, hahahaha.... najpierw wchodzi niby "kumpel" a potem peka banka - powtorka jak zwykle, bardzo ograniczony repertuar...
                • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:21
                  beznicki napisał:

                  > Szkoda , bo są to zarzuty poważne . Choćby ten "cykanie zdjęć w czyimś domu i r
                  > ozprowadzanie ich w sieci bez wiedzy i zgody właścicielki mieszkania ? ) lub te
                  > n " " handlu danymi, takimi jak - nazwiska, adresy, znajomości, choroby, proble
                  > my rodzinne, kondycję finansową itp
                  >
                  > No co ? Tylko "hihi" ? Toż to prokurator....
                  >


                  Prosze Pana/Pani... pisac kazdy moze, jeden lepiej a drugi troche gorzej smile
                  • m.maska Re: punkty za pochodzenie 27.04.14, 18:24
                    Aha.... a jesli chodzi o prokuratora i sądy - to to juz bylo, owszem kazdorazowo mnie smieszy, chociaz juz nie tak jak na poczatku - bo dowcip powtarzany wielokrotnie juz mniej smieszy, ale zawsze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka