Dodaj do ulubionych

Sorellińciu!

30.04.14, 21:21
Wszystkie Twoje znajomości internetowe były udane,poza jedną?
Tą jedną byłam oczywiście ja.
Zerwałam kontakt z Misoginistami w marcu 2009 roku.Sorellina wytrzymała do maja i znowu zaczęła do mnie wydzwaniać.
Na początku października 2009 bawiłam w Łodzi na kongresie medycznym - w Andel's Hotel na terenie Manufaktury.
Sorellina wyraziła chęć spotkania ze mną.Spotkałyśmy się w pokoju hotelowym.Nie,nie będę wymawiać,że piłyśmy dobre toskańskie wino kupione przeze mnie,bo to jednak nie w moim styluwink
I nie twierdzę,że chciałam Siostrzyczkę upić,bo już dużo wcześniej zdałam sobie sprawę,że prędzej ja wpadnę pod stolik smile
Już na początku zapytałam Siostrzyczki - powiedz mi z ręką na sercu,że WU rozmawiał z umierającą Sonią na ekranie komputera?
- Ależ tak - powiedziała Sorellinka patrząc na mnie swoimi błękitnymi,niewinnymi oczętami.
Doszłam wtedy do wniosku,że z Siostrzyczką mogę porozmawiać tylko o dzieciach i wnuku.
I o Marco oczywiście.
Bo ten Marco - spotkał się z Siostrzyczką na lotnisku w Rzymie i kazał jej rozmawiać z żoną przez telefon,ale - dlaczego po włosku???/zdziwienie Sorellinki,nie moje/
No i sprawa pierwszej,a może drugiej? żony Marco,która się utopiła...
Ależ Sorellińciu - zaprotestowałam,przecież to,wcześniej zmarli na forum - Wątpiący i Adorator - stracili żony i dzieci na skutek utopienia...
Siostrzyczka,przez całe spotkanie podkreślała,że bardzo ryzykowała,bo "wszyscy" odradzali jej to spotkanie.Ponoć miałam jej zrobić "pranie mózgu"smile)
Dużo wcześniej dostałam od Wściekłego lakoniczny mail - "Nie jedź na biwak MY-ków,bo oni chcą ci zrobić pranie mózgu".
NL tak się ucieszył,że natychmiast chciał na ten biwak jechać...
Wracając do spotkania z Sorelliną w hotelu Andel's - było bardzo sympatycznie,bo temat WU prawie nie był poruszany.
A może szkoda.Więcej szczerości,a mniej ckliwego sentymentalizmu i nie byłoby sprawy...
Lekarz jest w stanie zrozumieć każdą chorobę.
Dzień po spotkaniu - jadę taxi na dworzec i telefon od Sorelliny :
- Klareńko,już za tobą tęsknię!
Z mojej strony - uśmiech pobłażania....
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Sorellińciu! 30.04.14, 21:35
      izydor88 napisała:

      > - Klareńko,już za tobą tęsknię!
      > Z mojej strony - uśmiech pobłażania....

      Sliiiiiiiiiiiiiiiczna wazelinka big_grin
    • al-szamanka Re: Sorellińciu! 30.04.14, 21:36
      "Zerwałam kontakt z Misoginistami w marcu 2009 roku.Sorellina wytrzymała do maja i znowu zaczęła do mnie wydzwaniać."
      Wygląda na to, że sorelci bardzo na Tobie zależałosmile
    • al-szamanka Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:19
      A tak z ciekawości, Klaro.
      Jeżeli używasz cudzysłów... to w jakim celu?wink
      • m.maska Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:22
        z wiki

        Cudzysłów – para znaków interpunkcyjnych, służących w języku polskim m.in. do wyodrębniania cytatów, pseudonimów, ironii.

        ...to nie byl cytat, nie byl tez pseudonim... hmmm... ciekawe co pozostanie po wykresleniu tych dwoch pierwszych big_grin
        • al-szamanka Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:28
          m.maska napisała:

          > z wiki
          >
          > Cudzysłów – para znaków interpunkcyjnych, służących w języku polskim m.in
          > . do wyodrębniania cytatów, pseudonimów, ironii.
          >
          > ...to nie byl cytat, nie byl tez pseudonim... hmmm... ciekawe co pozostanie po
          > wykresleniu tych dwoch pierwszych big_grin


          To proste, pozostaje ironia... też tak robię.
          IRONIA - piszę capslockiem, bo być może nie wszyscy potrafią wykreślaćbig_grin, a tak to widoczne i wiadomo o co chodzi.
          • m.maska Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:31
            Tak sie zastanawiam, czy filolog nie powinien o tym wiedziec?
            • m.maska Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:34
              i to niezaleznie jaka to byla filologia... w niemieckim cudzyslow ma takie samo zastosowanie, wiec mysle, ze we francuskim jest podobnie...

              z wiki

              Anführungszeichen sind Satzzeichen, die am Anfang und am Ende der direkten Rede, eines wörtlichen Zitats oder des zitierten Titels oder Namens eines Werkes stehen.

              Anführungszeichen können außerdem verwendet werden, um Wörter, Wortgruppen und Teile eines Textes oder Wortes hervorzuheben, zu denen man Stellung nehmen möchte, über die man eine Aussage machen will oder von deren Verwendung man sich – etwa ironisch oder durch die Unterlegung eines anderen Sinns – distanzieren möchte. Diese Verwendungsarten werden unter dem Sammelbegriff „modalisierende Funktion“ zusammengefasst (von „modal“ ~ die Art und Weise bezeichnend).

              kazda inna interpretacja w tym przypadku odpada, niestety... wink
          • al-szamanka Re: Sorellińciu! 30.04.14, 23:34
            Już dzieci w podstawówce wiedzą, co oznacza cudzysłów, jak go używać i jak interpretować treści w nim ujęte.
            Niektórzy wolą się blamować i wyciągać na pokaz starą prawdę o sobie.
            • izydor88 Re: Sorellińciu! 01.05.14, 11:39
              Czytam cytaty z mojego wczesnego bywania na Misogino.
              Jezu,chyba mi wtedy wiadro spadło na głowę.
              Że też można tak bardzo odjechać...
              Dzięki kozie wróciłam do własnej postaci - kobiety podłej i cynicznej smile smile smile
              • izydor88 Re: Sorellińciu! 01.05.14, 11:49
                I jeszcze w sprawie zdradzania prywatnych tajemnic - Sorellina ma naprawdę duże błękitne oczy.
                Prawie tak ładne,jak NL wink
                • al-szamanka Re: Sorellińciu! 01.05.14, 11:58
                  izydor88 napisała:

                  > I jeszcze w sprawie zdradzania prywatnych tajemnic - Sorellina ma naprawdę duże
                  > błękitne oczy.

                  > Prawie tak ładne,jak NL wink

                  Cieszę się dla niej, bardzo lubię błękitysmile
                  • al-szamanka Re: Sorellińciu! 01.05.14, 13:07
                    al-szamanka napisała:

                    > izydor88 napisała:
                    >
                    > > I jeszcze w sprawie zdradzania prywatnych tajemnic - Sorellina ma napr
                    > awdę duże
                    > > błękitne oczy.

                    --------------------
                    • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 20:48
                      al-szamanka napisała:
                      Sorellina m
                      > a napr
                      > > awdę duże
                      > > > błękitne oczy.

                      > --------------------
                      • m.maska Re: Sorellińciu! 01.05.14, 20:55
                        Pamietam Krystku, ze zawsze staly byles w swych uczuciach smile
                        • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 20:59
                          m.maska napisała:

                          > Pamietam Krystku, ze zawsze staly byles w swych uczuciach smile

                          Tak, to prawda, czlowiecze serce we mnie siedzi
                          A jako że tylko wiersz dla Sorelliny to za mało, przeto pieśń jej dedykuję. Także od serca

                          • kalypso.02 Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:04
                            Witaj Krystku, tyle czasu upłynęło...
                            Piękna to pieśń Krystku, prawdziwie z serca płynąca. smile
                            • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:20
                              kalypso.02 napisała:

                              > Witaj Krystku, tyle czasu upłynęło...
                              > Piękna to pieśń Krystku, prawdziwie z serca płynąca. smile

                              Witaj powabna Nimfo. Zawsze moją powiernicą byłaś i wiesz, co się we mnie dzieje.
                              W tejże sekundzie rozżalonym bardzo, gdyż błękitnooka nieco dworuje sobie ze mnie. Tylko nie wiem do kogo, gdyż na wszystkich zasłonę nieprzeniknioną zarzuciłem, by tylko ją jedną widzieć, tylko jej nickiem się upajać.

                              dworuje błękitnooka, drażni się
                              jak to kobietki gładkie we zwyczaju mają
                              bo przez to chęć kuszenia okazując
                              do piekła zawiedzie, na manowce i koniec świata
                              eech, kobieto, pyłku motyli, rozwibrowany świetliście
                              a nęcąco
                              • kalypso.02 Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:28
                                Krystku, a czy to warto tak? skoro szanse masz nikłe? tyle lat Twej wierności i nic...
                                • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 22:34
                                  kalypso.02 napisała:

                                  > Krystku, a czy to warto tak? skoro szanse masz nikłe? tyle lat Twej wierności i
                                  > nic...

                                  Choćbym i na wieki tylko rycerzem błędnym miał zostać i z dalekości poglądać... warto!
                                  Chociaż przyznać muszę, że nadzieja moc ma niezwykłą... i nie wiadomo, co stać się może.

                                  milczałem, lecz błękitu wspomnienie
                                  zapory i tamy ruszyło
                                  kwileniem budzi nadzieje
                                  wonnością niezapominajki
                                  drogę znaczy...
                              • kalypso.02 Re: Sorellińciu! 01.05.14, 22:28
                                Krystku, pamiętaj jednakże, że to za Klarą tęskniła i to już następnego dnia po rozstaniu z nią smile więc raczej marne Twoje szanse.
                                • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 22:37
                                  kalypso.02 napisała:

                                  > Krystku, pamiętaj jednakże, że to za Klarą tęskniła i to już następnego dnia po
                                  > rozstaniu z nią smile więc raczej marne Twoje szanse.

                                  Na nic Twoje podszepty, Nimfo.
                                  Z Klarą tylko wino piła, tylko i nic więcej...
                      • al-szamanka Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:03
                        krystek.fabuloso napisała:
                        -------------------------------------------------------
                        > Mam nadzieję, AL, że ze szczerego serca wersy te pisałaś...

                        Jak najbardziej, Krystku. Ze szczerego, bo szczera jestem, a błękit zawsze wywoływał we mnie natchnienie.
                    • m.maska Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:07
                      al-szamanka napisała:

                      >
                      > O Sorello nieśmiało patrząca
                      > spośród podrzęsnych błękitów
                      > jesteś taka niewinna i drżąca
                      > jak brzózka pośród... moskitów
                      >

                      Brzozce moskity zla nie wyrzadza... smile
                      • al-szamanka Re: Sorellińciu! 01.05.14, 21:24
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > >
                        > > O Sorello nieśmiało patrząca
                        > > spośród podrzęsnych błękitów
                        > > jesteś taka niewinna i drżąca
                        > > jak brzózka pośród... moskitów
                        > >
                        >
                        > Brzozce moskity zla nie wyrzadza... smile

                        Oj, nie wiadomo. Niepokoje zasiać mogą, na boczną drogę zapędzić
    • krystek.fabuloso Re: Sorellińciu! 01.05.14, 22:47
      eeech, sen błękitnooka zapowiada
      wierząc że bezkoszmarny...
      nocna pustynia lodowa
      na samotnej poduszce
      jednym oddechem poruszona

      gdy chaber kamiennieje w oczekiwaniu
      bezprzyszłościowym
      szkli się tęsknym odbiciem gwiazd

      a ciepło za górami do zdobycia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka