izydor88
19.05.14, 23:01
Kichonorze,daj sobie spokój z tym hotelem.
Byłam kiedyś w Gołębiewskim w Wiśle.Oczywiście na szkoleniu i oczywiście z NL. Zakończyliśmy szkolenie i zwialiśmy do pensjonatu.Bo Gołębiewski,to kołchoz i nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby tam wypoczywać.
Ale w tym pensjonacie też nie było lekko,bo personel kazał nam przez całą dobę wyglądać przez okno - Małysz mieszkał trochę wyżej i czasami przejeżdżał obok pensjonatu...
Oczywiście personelowi nie mieściło się w głowie,że my wcale nie chcemy oglądać Małysza.
No i stringi z Istebnej sprzedawano...