Hotel Gołębiewski

19.05.14, 23:01
Kichonorze,daj sobie spokój z tym hotelem.
Byłam kiedyś w Gołębiewskim w Wiśle.Oczywiście na szkoleniu i oczywiście z NL. Zakończyliśmy szkolenie i zwialiśmy do pensjonatu.Bo Gołębiewski,to kołchoz i nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby tam wypoczywać.
Ale w tym pensjonacie też nie było lekko,bo personel kazał nam przez całą dobę wyglądać przez okno - Małysz mieszkał trochę wyżej i czasami przejeżdżał obok pensjonatu...
Oczywiście personelowi nie mieściło się w głowie,że my wcale nie chcemy oglądać Małysza.
No i stringi z Istebnej sprzedawano...
    • m.maska Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:09
      Az tak zle? tez nie lubie takich kolchozow, chociaz w Mediolanie nocowalysmy wlasnie w takim... ale co to bylo za nocowanie? zjechalysmy do hotelu okolo 22 a o 5 rano juz wyjezdzalysmy - wtedy nie ma roznicy, czy sa baseny, spa, sauny i inne bajery... wink
      • m.maska Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:11
        Stringi z Istebnej? to byl chyba swego czasu hit wink i niektorym zaczelo sie wydawac, ze na Zachodzie jest popyt na roznego rodzaju dzierganki... hahaha, pamietam jak ktos koniecznie chcial mi wmowic, zebym zajela sie dystrybucja takiego badziewia big_grin
        • al-szamanka Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:17
          m.maska napisała:

          > Stringi z Istebnej? to byl chyba swego czasu hit wink i niektorym zaczelo sie wyd
          > awac, ze na Zachodzie jest popyt na roznego rodzaju dzierganki... hahaha, pamie
          > tam jak ktos koniecznie chcial mi wmowic, zebym zajela sie dystrybucja takiego
          > badziewia
          big_grin


          Pamiętam to badziewie i święte oburzenie tego kogoś, że nie zechciałaś opylać mu tych śmieci na zachodzie.
          Hmm, jakieś aniołki dziergane, czapeczki na jaja itp. Kto by tu coś takiego chciał.
          • m.maska Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:18
            a potem by sie pewnie pojawily i stringi... hehehe....
            • al-szamanka Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:19
              m.maska napisała:

              > a potem by sie pewnie pojawily i stringi... hehehe....

              ... prezentowane na torsikach... hehehe
              • m.maska Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:22
                A co ja malam sie takim czyms zajmowac? i niby dokad z tym? moze ktos by sobie nawet kupil w Cepelii i zabral do USA jako folklor, ale tutaj?
                • al-szamanka Re: Hotel Gołębiewski 19.05.14, 23:33
                  m.maska napisała:

                  > A co ja malam sie takim czyms zajmowac? i niby dokad z tym? moze ktos by sobie
                  > nawet kupil w Cepelii i zabral do USA jako folklor, ale tutaj?

                  Jakie USA, tam tez badziewia nie chcą... chyba, że dla babć polonijnych
    • rena-ta49 Re: Hotel Gołębiewski 20.05.14, 14:16
      izydor88 napisała:

      > Kichonorze,daj sobie spokój z tym hotelem.
      > Byłam kiedyś w Gołębiewskim w Wiśle.Oczywiście na szkoleniu i oczywiście z NL.
      > Zakończyliśmy szkolenie i zwialiśmy do pensjonatu.Bo Gołębiewski,to kołchoz i n
      > ikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby tam wypoczywać.
      > Ale w tym pensjonacie też nie było lekko,bo personel kazał nam przez całą dobę
      > wyglądać przez okno - Małysz mieszkał trochę wyżej i czasami przejeżdżał obok p
      > ensjonatu...
      > Oczywiście personelowi nie mieściło się w głowie,że my wcale nie chcemy oglądać
      > Małysza.
      > No i stringi z Istebnej sprzedawano...
      >
      Bo ten hotel specjalizuje się w różnego rodzaju integracjach,szkoleniach,konferencjach.
      ez miałam okazję w nim być ,ale zachwytu żadnego.
      Ceny przerażającesmile
    • izydor88 Re: Hotel Gołębiewski 20.05.14, 20:36
      izydor88 napisała:

      > No i stringi z Istebnej sprzedawano...
      >
      Poczuwam się do wyjaśnienia - w naszym pensjonacie sprzedawano stringi z Istebnej,bo stamtąd pochodziła pani recepcjonistka.
      Stringo-koronki były równie ładne,jak te z Koniakowa.
      Nie kupiłam tylko dlatego,że...mam skórę atopową i boję się podrażnień wink
      Ale gdyby,równie pięknie haftowane woalki oferowano - zakupiłabym natychmiastsmile
      • al-szamanka Re: Hotel Gołębiewski 20.05.14, 22:31
        izydor88 napisała:

        > Ale gdyby,równie pięknie haftowane woalki oferowano - zakupiłabym natychmiastsmile
        >

        Kurcze, a ja mam uraz do szydelkowych rzeczy... po tym jak w podstawowce musialam sobie wyszydelkowac sukienke na lato. Pamietam, dostalam piatke i odciski na palcach. Byla rozowa, wygladalam w niej jak motyl, ale zalozylam tylko raz... brrr, patrzec nie moge.
Pełna wersja