20.10.14, 17:58
Masko

Piszesz, że nie znasz się na samochodach a zna się Twój KM
Pojawił się na Podwórku zarzut Zorra że także nie znasz się na przepisach
dot różnych opłat związanych z samochodem, co by sugerowało że to też załatwia
Twój KM a ty masz tylko zielone o tym pojęcie.
Atakujesz jakże często Karen o jej niewiedzy w sprawie co wyżej a sama mając tylko
nie tylko zielone ale i blade pojęcie o tym.

Zarzut Zorra to poważny zarzut, bo wygląda że Ty ze swojej ignorancji zrobiłaś punkt wyjścia do
ataku na Karen.

Tak też zapytam o rzeczowe wyjaśnienie i tyko odniesienie się od wpisu Zorro, bez kobiecego
zabełtania, rzeczowo i koniecznie z pominięciem Karem





Obserwuj wątek
    • m.maska Re: zabełty 20.10.14, 18:43
      O nie Kiszka... karen wymyslila sobie, ze poniewaz moj samochod nie jest ubezpieczony, to musialysmy samochod wypozyczyc... bidula nie potrafi wyobrazic sobie, ze mozna nie chciec jechac wlasnym samochodem z zupelnie innych powodow... w jej pojeciu, skoro ma sie samochod to koniecznie tym wlasnie nalezy jechac na wycieczke - a to nie jest tak...

      Zarzuty zorro? nie rozsmieszaj mnie... nie wiem czy zna na tyle jezyk, zeby zrozumiec co tam napisane - dalam linka...

      A jesli chodzi o znajomosc samochodu? znam sie na tyle, ze prowadze samochod od ponad 30 lat, umiem zatankowac o! i nie zdarzylo mi sie, zebym zatankowala inne paliwo niz to ktore powinnam.... oplaty ubezpieczeniowe, tudziez podatek nie interesuja ani mnie ani KM-a z tej prostej przyczyny, ze przy podpisaniu umowy z ubezpieczycielem, a te trzeba podpisac juz chocby po to zeby otrzymac numery rejestracyjne, ubezpieczyciel dostal upowaznienie do banku i kiedy przychodzi czas oplaty sami o to dbaja... podatek za samochod? fiskus tez dostal upowaznienie - moze sie zdarzyc, ze akurat przyjdzie żądanie oplaty kiedy nie ma nikogo przez kilka tygodni - na takie ryzyko nie można sobie pozwolic... no a gdyby co, gdyby nie oplacilo sie ubezpieczenia, wtedy dostaje sie wezwanie do uregulowania tegoz, jesli i tak sie nie zaplaci z jakichkolwiek przyczyn, przychodza panowie z urzedu i sciagaja urzedowa plakiete Bundeslandu i samochod nie ma prawa jezdzic po drogach... czy to jasne? implikacja jest bardzo prosta: jesli nie ma prawa jezdzic, to nie ma sensu wymieniac mu kółek na zimowe, nie ma sensu robic przegladu technicznego - bo mu jezdzic nie wolno, zostaje zgloszony jako poszukiwany i mozna go sobie co najwyzej ukryc w garazu - bo na drodze publicznej nie ma prawa stac.
      • kicho_nor Re: zabełty 20.10.14, 19:14
        spróbuję poskładać te klocki po zestawieniu dalszych wpisów.

        Ale prosiłem o pominięcie emocji w stosunku do osób a tylko wiedzę rzeczową
        • m.maska Re: zabełty 20.10.14, 19:23
          kicho_nor napisał:

          > spróbuję poskładać te klocki po zestawieniu dalszych wpisów.
          >
          > Ale prosiłem o pominięcie emocji w stosunku do osób a tylko wiedzę rzeczową

          nie da sie - nie byloby tematu, gdyby nie bylo bzdurnych insynuacji - jest przyczyna, jest skutek...
          • kicho_nor Re: zabełty 20.10.14, 19:52

            > nie da sie - nie byloby tematu, gdyby nie bylo bzdurnych insynuacji - jest przyczyna, jest skutek...

            brzmi to jak bzdura na bzdurą

            na taką zabętę klocków nie poskładam
            • m.maska Re: zabełty 20.10.14, 20:25
              a po co Ci cudze klocki skladac?... nie ma jazdy samochodem, ktory nie jest ubezpieczony - to jest warunek sine qua non... cala reszta, wymiana opon, przeglad techniczny... ma dopiero sens jesli ten pierwszy warunek jest spelniony...
      • m.maska Re: zabełty 20.10.14, 19:20
        Znam dokladnie przypadek, kiedy to Amerykanin wjechal centralnie w bagaznik innego samochodu i go skasowal - straty totalne. Samochod Amerykanina nie byl ubezpieczony, ale... ubezpieczyciel zapomnial albo przegapil sprawe i nie zadbal o zdjecie numerow rej. - efekt? ubezpieczyciel musial pokrywac straty... lepiej oczywiscie dla wlasciciela samochodu "skasowanego" - ubezpieczenie musialo zaplacic, gdyby Amerykanin jechal samochodem bez numerow, poszkodowany mialby zapewne problem ze sciagnieciem z niego naleznosci.
        • m.maska Re: zabełty 20.10.14, 19:22
          p.s. tylko malo kto ryzykowalby jazde bez numerow... wielki brat czuwa i wdzi wszystko...
    • m.maska Podworko inspiracja.... 20.10.14, 21:19
      hehehe................................................................ sam ojciec zalozyciel znudzony do imentu....
      • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 20.10.14, 21:20
        ziewaniem zajeci, chyba, ze karlutka wymysli, ze ktos moze samochod wypozyczyc na wycieczke bo swoj ma nieubezpieczony... hahaha... wg niej wypoozyczyc jest taniej big_grinbig_grinbig_grin ot trzeba miec pojecie....
        • kicho_nor Re: Podworko inspiracja.... 20.10.14, 21:58
          po co mi te klocki składać?

          Sprawa jest warta całej puszki piwa i otworzę se na koniec.

          Zakładam, Karen mogła się mylić i snuć domysły interpretując na nasze.
          Ale jeśli Ty Masko jeśli palnęłaś bzdurę to się ośmieszysz i wtedy zawieś swój autorytet na haczyku w przedpokoju między płaszczami.
          • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 20.10.14, 22:18
            kicho_nor napisał:

            > po co mi te klocki składać?
            >
            > Sprawa jest warta całej puszki piwa i otworzę se na koniec.
            >
            > Zakładam, Karen mogła się mylić i snuć domysły interpretując na nasze.

            Karen sie nie mylila, karen wymyslila, bo jej sie w glowce pomiescic nie moglo, ze obie mamy samochody i pozyczamy samochod... wymyslila to co jej chora wyobraznia podpowiadala, nie wpadla jednak na najprostsze rozwiazanie tej zagadki: mialysmy taki kaprys i nie chcialysmy byc za nic odpowiedzialne i w razie czego nie miec problemow... ot taka niemiecka wygoda - tutaj to jest naturalne.

            > Ale jeśli Ty Masko jeśli palnęłaś bzdurę to się ośmieszysz i wtedy zawieś swój
            > autorytet na haczyku w przedpokoju między płaszczami.

            O jakiej bzdurze piszesz? bo chyba nie bardzo wiem... czy chodzi Ci o to, ze nie mozna jezdzic samochodem nieubezpieczonym? - to chyba oczywista oczywistosc... dlatego rzecz jasna moj samochod musi byc ubezpieczony i durne insynuacje karen sa tylko tym czym sa...
            • kicho_nor Re: Podworko inspiracja.... 20.10.14, 22:36
              Masko ja nie mam żadnej wiedzy, dokładnie żadnej w rzeczonej sprawie, więc osobiście nic tu się
              że tak powiem merytorycznie nie wtrącam.
              Trafiłem na rozgrywający mecz, to pogryzam popcorn i się przyglądam.
              • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 20.10.14, 22:45
                Ale cos chcesz wiedziec a ja nie wiem co... wszystko w temacie nieubezpieczonych samochodow zostalo powiedziane...
              • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 12:21
                Wiesz Kiszka, granica pisania bzdetow zostala przekroczona i od tego momentu nie chce mi sie wiecej pisac na ten temat... to, ze ktos z mentalnoscia zascianka nie potrafi zrozumiec, ze w Niemczech to normalka, ze pozycza sie samochod na wycieczke, na urlop - to juz nie moja wina... big_grinbig_grinbig_grin ludzie pozyczaja samochod, zeby dojechac do lotniska zeby nie jechac swoim i nie zostawiac go na lotnisku na dwa tygodnie, bo oplaty parkingowe przekraczaja cene wynajmu samochodu... ale ja rozumiem, ze jesli kto tkwi w mentalnosci zascianka, to mu sie to w glowie nie miesci i tyle big_grin

                A jak myslisz skad biora sie takie oferty? big_grinbig_grinbig_grin
                Skads sie to bierze... w NECIE tez...

                www.avis.de/avisonline/at/avis.nsf/c/topangebote,avis_360%C2%B0
                nigdy nie wpadlabym na pomysl tlumaczenia Indianinowi z dorzecza Amazonki jak dziala internet i dlatego nie zamierzam komus kto zyje w innej rzeczywistosci tlumaczyc tego co tutaj oczywiste... aha... niektorzy pozyczaja sobie nawet przyczepy kampingowe albo cale samochody campingowe... tez... bo nie sa im potrzebne przez okragly rok, tylko przez dwa trzy tygodnie letnie big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 12:21
                  No i masz Kiszka autorytet... nawet udalo mu sie cos dosyc skladnie napisac... tylko, ze obok tematu - ale nic to. A co do terminow wymiany kol na zimowe, to ten wyznacza salon i w tym roku byly do wyboru dwa sobotnie: 18.10 i 8.11 - wybralam ten pierwszy, bo kto wie kiedy zima uderzy big_grinbig_grinbig_grin
                  Ale jest smiesznie - najwazniejsze, ze karlutka jest przekonana o swojej racji... no to juz: na przyszly rok, o ile nieprzewidziane wypadki nie pokrzyzuja naszych planow, mamy zamiar poleciec do pewnego miasta i tam pozyczyc samochod - moze nalezaloby swoj zabrac ze soba, bo ubezpieczony big_grinbig_grinbig_grin
                  • kicho_nor Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 12:35
                    Pytasz Masko po co mi ta wiedza
                    Odpowiadam: po nic mi ta wiedza

                    Cała tą sprawę można by o kant tyłka rozbić. Gdyby.

                    Gdyby nie to że założyłaś wątek Karlutka kombinuje półtora miesiąca temu
                    i dalej ciągniesz. Czytam ten wątek, który miałby na celu udowodnienie Karen
                    że nie zna zasad formalno-okołosamochodowych. Twoje Masko argumenty w tym
                    wątku wydały mi się że jeszcze bardziej nie znasz zasad a piszesz tylko domniemania.

                    Odłożyłem do lodówki piwo z przykazaniem piwie że będzie otwarte dopiero jak to
                    sprawdzę.

                    Masko, zostaw te koła i inne pierdoły i odnieś się do wpisu Zorra o przepisach.
                    Jeśli nie znajdziesz luki to będziesz musiała przełknąć łyk własnej kompromitacji
                    a ja wreszcie otworzę se piwo.









                    • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 12:42
                      ... ze niby co? na temat rejestracji samochodu? to nie bylo akurat kwestia, bo to ze samochod jest zarejestrowany, to chyba widac - jesli ma tablice rejestracyjne... dlugi wyklad na temat oczywistosci... w moim przypadku to akurat dostarczylam w salonie "Deckungskarte" i reszty dokonal salon. jako, ze byl to samochod nowy, nie moglabym nim nigdzie pojechac bez tablic, tak wiec te robote takze przejal salon...

                      Ciesze sie Kiszka, ze w koncu masz swoj autorytet big_grinbig_grinbig_grin
                      • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 13:02
                        ... chociaz wyraznie Ci Kiszka przeszkadza, ze twierdzenie karlutki o nieubezpieczonym samochodzie ja osmieszylo doszczetnie... i probujesz to jakos wygladzic... a tak a propos czy Twoj autorytet wyjasnil Ci, jak to jest, ze samochod, jak wynika z rozumowania karlutki juz drugi rok jest nieubezpieczony a nic sie nie dzieje? no bo juz w ubieglym roku mialysmy podczas wycieczki wypozyczony samochod - wniosek logiczny, w ubieglym roku moj samochod tez nie byl ubezpieczony... skoro karlutka wraz z Twoim autorytetem uznali to za powod wypozyczenia przez nas samochodu.... Boooooooooosz... ze tez jest to tak trudne do zrozumienia.
                        Zjechalam w ubieglym roku w odstepie dwoch miesiecy zderzak w swoim samochodzie podczas parkowania w podziemnych garazach, raz bylo to w Brukseli a drugi raz w Speyer i wtedy to byl moj problem - musialam kolo tego chodzic i placic... totez biore samochod w ktorym jesli nawet cos sie przytrafi - to nie jest to juz moj problem - naprawde za trudne?
                        • al-szamanka Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 13:39
                          m.maska napisała:

                          > ... chociaz wyraznie Ci Kiszka przeszkadza, ze twierdzenie karlutki o nieubezpi
                          > eczonym samochodzie ja osmieszylo doszczetnie... i probujesz to jakos wygladzic
                          > ... a tak a propos czy Twoj autorytet wyjasnil Ci, jak to jest, ze samochod, ja
                          > k wynika z rozumowania karlutki juz drugi rok jest nieubezpieczony a nic sie ni
                          > e dzieje? no bo juz w ubieglym roku mialysmy podczas wycieczki wypozyczony samo
                          > chod - wniosek logiczny, w ubieglym roku moj samochod tez nie byl ubezpieczony.
                          > .. skoro karlutka wraz z Twoim autorytetem uznali to za powod wypozyczenia prze
                          > z nas samochodu.... Boooooooooosz... ze tez jest to tak trudne do zrozumienia.
                          > Zjechalam w ubieglym roku w odstepie dwoch miesiecy zderzak w swoim samochodzie
                          > podczas parkowania w podziemnych garazach, raz bylo to w Brukseli a drugi raz
                          > w Speyer i wtedy to byl moj problem - musialam kolo tego chodzic i placic... to
                          > tez biore samochod w ktorym jesli nawet cos sie przytrafi - to nie jest to juz
                          > moj problem - naprawde za trudne?


                          Maseczko, nie szkoda zachodu? Niektorzy nigdy nie potrafia zrozumiec, takze dlatego ze maja takie a nie inne "autorytety" big_grinbig_grinbig_grin
                          • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 13:50
                            Hehehe... ktos kto nie jezdzil nigdy po wloskich autostradach marne ma pojecie, jak latwo tam o stluczke smile
                            Wlasnie wczoraj znajomi wrocili z Wloch i pierwsze co uslyszalam... Booooze, jak ci Wlosi tam jezdza. Ja: a nie mowilam. Ona: no mowilas, ale co innego uslyszec a co innego zobaczyc to na wlasne oczy, no i jakie poobijane te ich samochody, ale nic dziwnego, jak tak jezdza, to tak maja.
                            • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 14:04
                              A juz szczegolnie od Bolonii na poludnie zaczyna sie jazda... polnoc jest bardziej uporzadkowana smile w tym roku nie odbywaly sie na autostradzie takie cyrki jak w ubieglym, moze mniej jechalysmy po autostradzie ktora jest najbardziej przeciazona: Mediolan - Florencja - Rzym - Neapol.
                          • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 14:26
                            al-szamanka napisała:

                            > m.maska napisała:
                            >
                            > > Zjechalam w ubieglym roku w odstepie dwoch miesiecy zderzak w swoim samoc
                            > hodzie
                            > > podczas parkowania w podziemnych garazach, raz bylo to w Brukseli a drug
                            > i raz
                            > > w Speyer i wtedy to byl moj problem - musialam kolo tego chodzic i placic
                            > ... to
                            > > tez biore samochod w ktorym jesli nawet cos sie przytrafi - to nie jest t
                            > o juz
                            > > moj problem - naprawde za trudne?
                            >
                            >
                            > Maseczko, nie szkoda zachodu? Niektorzy nigdy nie potrafia zrozumiec, takze dla
                            > tego ze maja takie a nie inne "autorytety" big_grinbig_grinbig_grin

                            Hehehe... no i tym razem sie "przytrafilo"... W Bolonii musialam zaparkowac bardzo blisko muru, bylo wasko i musialam zostawic miejsce na przejezdzie. Zlozylam lusterka i ladnie sie ustawilam, rano kiedy odpalilam motor, lusterka automatycznie sie odchylily i to po prawej stronie walnelo w mur, taki "automat" - lekkie zadrapanie na brzegu zostalo - ale to nie moj problem... samochod zostal wypozyczony na warunkach: zadnego wlasnego udzialu na wypadek uszkodzenia czy kradziezy.
                    • m.maska Re: Podworko inspiracja.... 21.10.14, 15:09
                      hehehe... Twoj autorytet Kiszka chyba jednak nie zna jezyka i nie rozumie co czyta.... to moze translatora niech wlaczy smilesmilesmile

                      www.avis.de/avisonline/at/avis.nsf/c/topangebote,avis_360%C2%B0
                      Rundum sorglos versichert - Versicherungsschutz ohne Selbstbehalt im Schadensfall oder bei Diebstahl.

                      Nie chce mi sie tlumaczyc, bo przeciez Twoj autorytet i tak wie lepiej a AVIS pisze to co pisze:

                      translator podaje... Spokój ubezpieczenie umysł - ubezpieczenia bez odliczenia w przypadku uszkodzenia lub kradzieży.

                      Tlumaczenie kiepskie, ale moze zrozumie...

                      Jaki autorytet takie pojecie big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Re: zabełty 21.10.14, 15:10
      Widzisz Kiszka i udalo Ci sie ich rozruszacc... nawet ojciec zalozyciel sie pojawil... widac przestal ziewac... big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Re: zabełty 21.10.14, 18:20
      ... hahaha... jesli maluchem "ciagnie sie" 180km/h to mozna spokojnie ocenic, ze wszystko co jedzie szybciej... to juz 200 big_grinbig_grinbig_grin
      • al-szamanka Re: zabełty 21.10.14, 19:01
        m.maska napisała:

        > ... hahaha... jesli maluchem "ciagnie sie" 180km/h to mozna spokojnie ocenic, z
        > e wszystko co jedzie szybciej... to juz 200 big_grinbig_grinbig_grin

        Nie moooooooooooooooogę, maluchem spokojnie 200km/h po włoskiej autostradzie!!! big_grinbig_grinbig_grin
        Będę się trzęsła ze śmiechu przez cały tydzień big_grinbig_grinbig_grin

        No i ten "autorytet"... 500€ !!!
        • kicho_nor Re: zabełty 21.10.14, 19:48
          Masko
          z mojej strony zakańczam temat zabełtów i otwieram piwo czekające
          w lodówce na zakończenie sprawy onej.

          Kichonor
          • m.maska Re: zabełty 21.10.14, 19:58
            Na zdrowie!
        • m.maska Re: zabełty 21.10.14, 21:19
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > ... hahaha... jesli maluchem "ciagnie sie" 180km/h to mozna spokojnie oce
          > nic, z
          > > e wszystko co jedzie szybciej... to juz 200 big_grinbig_grinbig_grin
          >
          > Nie moooooooooooooooogę, maluchem spokojnie 200km/h po włoskiej autostradzie!!!
          > big_grinbig_grinbig_grin
          > Będę się trzęsła ze śmiechu przez cały tydzień big_grinbig_grinbig_grin
          >
          > No i ten "autorytet"... 500€ !!!

          200km/h po wloskiej autostradzie... maluchem smile na wszystkich pasach, wszyscy grzali 200km/h... no no... poludniowy temperament smile tutaj nawet jak nie ma ograniczenia predkosci, to nie wszyscy gnaja... AL popiskiwala juz przy 180km/h, zeby zwolnic big_grin
          • al-szamanka Re: zabełty 21.10.14, 21:21
            m.maska napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > > m.maska napisała:
            > >
            > > > ... hahaha... jesli maluchem "ciagnie sie" 180km/h to mozna spokojn
            > ie oce
            > > nic, z
            > > > e wszystko co jedzie szybciej... to juz 200 big_grinbig_grinbig_grin
            > >
            > > Nie moooooooooooooooogę, maluchem spokojnie 200km/h po włoskiej autostrad
            > zie!!!
            > > big_grinbig_grinbig_grin
            > > Będę się trzęsła ze śmiechu przez cały tydzień big_grinbig_grinbig_grin
            > >
            > > No i ten "autorytet"... 500€ !!!
            >
            > 200km/h po wloskiej autostradzie... maluchem smile na wszystkich pasach, wszyscy g
            > rzali 200km/h... no no... poludniowy temperament smile tutaj nawet jak nie ma ogra
            > niczenia predkosci, to nie wszyscy gnaja... AL popiskiwala juz przy 180km/h, ze
            > by zwolnic
            big_grin

            Bo taką szybkość znoszę tylko wtedy, gdy sama prowadzę. Jako pasażer czuję się nieswojo sad
        • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 00:50
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > ... hahaha... jesli maluchem "ciagnie sie" 180km/h to mozna spokojnie oce
          > nic, z
          > > e wszystko co jedzie szybciej... to juz 200 big_grinbig_grinbig_grin
          >
          > Nie moooooooooooooooogę, maluchem spokojnie 200km/h po włoskiej autostradzie!!!
          > big_grinbig_grinbig_grin
          > Będę się trzęsła ze śmiechu przez cały tydzień big_grinbig_grinbig_grin
          >
          > No i ten "autorytet"... 500€ !!!

          ot ma jak widac pojecie... big_grinbig_grinbig_grin
          Nie, to jak w kabarecie... nie znam stawki 500€... albo 0€ Selbstbehalt albo 850€ albo 950€ albo 1100€... aha a jak juz sumuje to proponuje niech jeszcze doliczy: Kilometer unbegrenzt,
          Vollkasko- und Diebstahlschutz mit 0 Euro Selbstbehalt, 1 Zusatzfahrer ohne Aufpreis, system navigacyjny, diesel i inne pipapo... smile
          • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 01:29
            Navi to ja uzywam swoje, ale musi byc w samochodzie, jesli ma byc kamera do parkowania big_grin
    • m.maska Sorelino... 21.10.14, 22:43
      brawo, masz racje... wystarczy poczytac Twojego malzonka, no i tytul watku w ktorym o tym piszesz tez wiele mowi... smile i bardzo sie to zgadza...



      Re: Die Büroputzfrau und eine Pflegerin schwätzen
      Autor: sorel.lina ☺ 21.10.14, 22:14
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Żarty żartami, ale to ocenianie ludzi według zawodów, zawodów według dochodów itd. jest znamienne dla środowisk szpanersko-nowobogackich, niezależnie od kraju zamieszkania.
    • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 01:46
      hehehe.... wymiana kol na zimowe wg "auuuu - torytetu"... 1 listopada... 18 pazdziernika to za wczesnie, 8 listopada to za pozno hehehe... no wiec alfa i omega niech pogada z moim warsztatem, wymiane kol robia zawsze w dwie soboty, w tym roku byly terminy do wyboru: 18.10 i 8.11 - rzecz jasna dlatego, ze 1.11 jest wlasnie 1.11 i wypada w sobote - ot taka prosta kalkulacja... i nie ma obowiazku miec 1.11 zimowe opony... zwyczajnie nie ma takiego terminu, ze od jakiejs konkretnej daty trzeba miec zimowe opony... przyjelo sie juz dawno system od "O" do "O" tzn. Oktober-Ostern.
      Ale fachura, od 12 lat w Niemczech wie oczywiscie lepiej, nie znajac jezyka, no bo gdzie sie mial go nauczyc, z polskim tez problemy...

      Winterreifen: Ab wann sollte man sie aufziehen?

      16.10.2014, 09:29 Uhr | fb (CF)

      Jedes Jahr, wenn der Herbst beginnt, fragen sich Autofahrer, ob sie jetzt schon Winterreifen aufziehen sollten. Wer rechtzeitig handelt, ist bei einem plötzlichen Wetterumschwung auf jeden Fall auf der sicheren Seite – und muss kein Bußgeld befürchten. Wir wägen die Vor- und Nachteile für Sie ab.
      Ist jetzt der richtige Zeitpunkt?

      Wer zu Beginn der kalten Jahreszeit darüber nachdenkt, ob er jetzt schon Winterreifen aufziehen sollte, kann sich ganz einfach an der sogenannten "O-bis-O-Regel" orientieren, die auch der ADAC empfiehlt. Diese besagt, dass das Auto vom Monat Oktober bis zum Wochenende nach Ostern mit Winterreifen ausgestattet sein sollte. Eine gesetzliche Regelung für einen bestimmten Zeitpunkt, zu dem die Winterausrüstung montiert sein muss, gibt es allerdings nicht.

      www.t-online.de/ratgeber/auto/autoreparatur-pflege/id_59942424/winterreifen-ab-wann-sollte-man-sie-aufziehen-.html
      hehehe... bedzie mial o czym pisac od 6 rano big_grin
    • m.maska I na koniec... 22.10.14, 02:57
      Auuuuuuuuuuu - torytet pisze...

      "Fakt wypozyczania samochodz jest oczywisty jesli sie leci samolotem n.p do wenecji i tam sie buerze auto."

      Oczywista oczywistoscia jest wypozyczenie auta w Wenecji... https://s14.directupload.net/images/user/141022/hu7zihdc.gif
      • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 09:18
        A jak o samochodach mowa, to dokończę makijaż i lecę po mojego staruszka, którego oddałam wczoraj do przeglądu technicznego. Chyba kokosów nie zapłacę, bo zadzwonili po dwóch godzinach, że już gotowy - czyli dużo pracy przy nim nie mieli.
        • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 11:20
          AL, a po co? skoro moj jest nieubezpieczony, to pewnie Twoj tez... big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 13:05
        No popatrz AL, my bysmy mialy ukladac plan NASZEJ wycieczki wg polecen auuuuuuuuu-torytetu... hehehe... i wypozyczac samochod w Wenecji... to fakt, szczegolnie w Wenecji moze sie samochod bardzo przydac big_grin ja bym tam jednak preferowala motorowke big_grinbig_grinbig_grin nawet proponowalabym wynajecie helikoptera, wtedy moglybysmy jeszcze po drodze do tej Wenecji zajechac do pozostalych miast na naszej trasie. Zdaje sie, ze auuuuuutorytet nie zauwazyl, ze Wenecja nie byla naszym glownym celem podrozy - no ale czego mozna oczekiwac po czlowieku, ktory jest na utrzymaniu zony i zona nie zgodzilaby sie na wynajmowanie samochodu - to jasne, wystarczy, ze go zywi co juz jest kosztowne.
        A Uli nie polecial do Arezzo tylko pchal sie jeszcze dalej bo z Polski maluchem... big_grin jemu niech radzi.
        --
        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
        • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 19:52
          m.maska napisała:

          > No popatrz AL, my bysmy mialy ukladac plan NASZEJ wycieczki wg polecen auuuuuuu
          > uu-torytetu... hehehe... i wypozyczac samochod w Wenecji... to fakt, szczegolni
          > e w Wenecji moze sie samochod bardzo przydac big_grin ja bym tam jednak preferowala m
          > otorowke big_grinbig_grinbig_grin nawet proponowalabym wynajecie helikoptera, wtedy moglybysmy
          > jeszcze po drodze do tej Wenecji zajechac do pozostalych miast na naszej trasie
          > . Zdaje sie, ze auuuuuutorytet nie zauwazyl, ze Wenecja nie byla naszym glowny
          > m celem podrozy - no ale czego mozna oczekiwac po czlowieku, ktory jest na utrz
          > ymaniu zony i zona nie zgodzilaby sie na wynajmowanie samochodu - to jasne, wy
          > starczy, ze go zywi co juz jest kosztowne.
          > A Uli nie polecial do Arezzo tylko pchal sie jeszcze dalej bo z Polski maluchem
          > ... big_grin jemu niech radzi.


          No ale za to jak pruł, ponad 200km/h, aż maluchowi piana spod chłodnicy leciała, a wywieszonym ozorem autostradę zamiatał.
      • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 20:10
        m.maska napisała:

        > Auuuuuuuuuuu - torytet pisze...
        >
        > "Fakt wypozyczania samochodz jest oczywisty jesli sie leci samolotem n.p do wen
        > ecji i tam sie buerze auto."
        >
        > Oczywista oczywistoscia jest wypozyczenie auta w Wenecji... https://s14.dir
> ectupload.net/images/user/141022/hu7zihdc.gif


        Ale przecież Maseczko w żadnym wypadku nie miałyśmy zamiaru jechać na narty!
        A po drodze do Wenecji miałyśmy sporo do obejrzenia, wiec pomysł auuuu-torytetu jest jak wszystko, co robi... do niczego.
        • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 20:19
          no ale chcesz to tlumaczyc auuuuu-torytetowi? przeciez wczoraj napisal, ze ponoc we Wloszech na autostradach nuuuuuuuuuuuuda.... aha big_grinbig_grinbig_grin no coz, w takim razie wszyscy ktorzy brali udzial w tej ankiecie(ponizej), 71% Wlochow ocenia swoich wspolziomkow jako najbardziej nieodpowiedzialnych kierowcow w Europie... hehehe - niech pogadaja z auuuuuuuuutorytetem...

          www.auto-service.de/aktuell/news/28258-umfrage-thema-autofahren-aggressive-italiener-zurueckhaltende-deutsche.html
          Der französische Baukonzern und Autobahnbetreiber Vinci hat eine Studie in Auftrag gegeben, die das Fahrverhalten der Europäer unter die Lupe nehmen sollte. Das wenig überraschende Ergebnis: Schweden werden als die verantwortungsvollsten Autofahrer in Europa wahrgenommen, Italiener als die verantwortungslosesten. Die Italiener sehen das übrigens genauso wie ihre europäischen Nachbarn: 71 Prozent der Befragten halten ihre Landsleute für aggressive Fahrer. Und das, obwohl sie sich selbst mit einem Durchschnitt von acht (auf einer Skala bis zehn Punkte) für die fähigsten Lenker halten.
          • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 20:21
            m.maska napisała:

            > no ale chcesz to tlumaczyc auuuuu-torytetowi? przeciez wczoraj napisal, ze pono
            > c we Wloszech na autostradach nuuuuuuuuuuuuda.... aha big_grinbig_grinbig_grin no coz, w takim ra
            > zie wszyscy ktorzy brali udzial w tej ankiecie(ponizej), 71% Wlochow ocenia swo
            > ich wspolziomkow jako najbardziej nieodpowiedzialnych kierowcow w Europie... he
            > hehe - niech pogadaja z auuuuuuuuutorytetem...
            >
            > www.auto-service.de/aktuell/news/28258-umfrage-thema-autofahren-aggressive-italiener-zurueckhaltende-deutsche.html
            > Der französische Baukonzern und Autobahnbetreiber Vinci hat eine Studie in Auft
            > rag gegeben, die das Fahrverhalten der Europäer unter die Lupe nehmen sollte. D
            > as wenig überraschende Ergebnis: Schweden werden als die verantwortungsvollsten
            > Autofahrer in Europa wahrgenommen, Italiener als die verantwortungslosesten
            >
            . Die Italiener sehen das übrigens genauso wie ihre europäischen Nachbarn:
            > 71 Prozent der Befragten halten ihre Landsleute für aggressive Fahrer. Und das,
            > obwohl sie sich selbst mit einem Durchschnitt von acht (auf einer Skala bis ze
            > hn Punkte) für die fähigsten Lenker halten.


            My tam byłyśmy, więc WIEMY!
            • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 21:40
              Wiesz AL, ale najlepsze, ze Wlosi sami oceniaja siebie jako najbardziej nieodpowiedzialnych kierowcow w Europie... wiec o co kaman ziuta?
              • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 21:42
                m.maska napisała:

                > Wiesz AL, ale najlepsze, ze Wlosi sami oceniaja siebie jako najbardziej nieodpo
                > wiedzialnych kierowcow w Europie... wiec o co kaman ziuta?

                Bo ziuta tak zna niemiecki...
                • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 21:46
                  Ziuta... bo to jest tak: wyraznie nie ma NIC na Twoim rodzimym forum co mobilizowaloby Ciebie do pisania tam... reagujesz wylacznie na to co dzieje sie u nas... mam propozycje: zdjelam Ci bana big_grinbig_grinbig_grin
                  • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 21:48
                    m.maska napisała:

                    > Ziuta... bo to jest tak: wyraznie nie ma NIC na Twoim rodzimym forum co mobiliz
                    > owaloby Ciebie do pisania tam... reagujesz wylacznie na to co dzieje sie u nas.
                    > .. mam propozycje: zdjelam Ci bana big_grinbig_grinbig_grin


                    Oooooo, naprawdę? Aż idę sprawdzić big_grin
                    • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 22:15
                      AL! auuuuuuuuutorytet oglosil, ze juz sie nie bedzie nami zajmowal... ktory to juz raz, oglosil? a nikt nie nauczyl, ze nie nalezy robic z gęby cholewy?
                      • al-szamanka Re: I na koniec... 22.10.14, 22:19
                        m.maska napisała:

                        > AL! auuuuuuuuutorytet oglosil, ze juz sie nie bedzie nami zajmowal... ktory to
                        > juz raz, oglosil? a nikt nie nauczyl, ze nie nalezy robic z gęby cholewy
                        > ?


                        Ale w sumie tym razem aż tak bardzo się nami nie zajmował.
                        Raczej zajmował się ogłaszaniem co posiada. Pewnie chcial dobrze wypaść w oczach sorellinki wspominającej coś o nowobogackich.
                        • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 22:22
                          al-szamanka napisała:

                          > m.maska napisała:
                          >
                          > > AL! auuuuuuuuutorytet oglosil, ze juz sie nie bedzie nami zajmowal... kto
                          > ry to
                          > > juz raz, oglosil? a nikt nie nauczyl, ze nie nalezy robic z gęby chole
                          > wy

                          > > ?
                          >
                          >
                          > Ale w sumie tym razem aż tak bardzo się nami nie zajmował.
                          > Raczej zajmował się ogłaszaniem co posiada. Pewnie chcial dobrze wypaść w oczac
                          > h sorellinki wspominającej coś o nowobogackich.

                          To fakt... i tym jak to latal do Wenecji(to jest niezly kawalek od Wenecji to lotnisko) zeby pojechac na narty... hehehe... a narty te wage wytrzymuja? jakies szczegolnie wzmocnione?
              • m.maska Re: I na koniec... 22.10.14, 21:42
                Ciekawe, ze Ziuta przerywa ziewanie wylacznie po to zeby cytowac nasze posty... a tak na rodzimym forum sie poudzielac to nie łaska? troche nad aktywnoscia popracowac, bez wspomagania sie naszym forum...
              • m.maska Re: I na koniec... 23.10.14, 16:19
                m.maska napisała:

                > Wiesz AL, ale najlepsze, ze Wlosi sami oceniaja siebie jako najbardziej nieodpo
                > wiedzialnych kierowcow w Europie... wiec o co kaman ziuta?

                W poniedzialek z wycieczki po Wloszech wrocila moja przyjaciolka... jej ocena Wlochow jako kierowcow: straaaaaaaaszni smile a wczoraj i dzisiaj dotarly do mnie karteczki z pozdrowieniami. Ich zanioslo bardziej jeszcze na poludnie... my mamy takie plany na przyszly rok, o ile nic sie nie zmieni...

                https://s14.directupload.net/images/user/141023/findx2yw.jpg

                https://s14.directupload.net/images/user/141023/w7r7wead.jpg

                https://s14.directupload.net/images/user/141023/sc7evmzm.jpg
                • al-szamanka Re: I na koniec... 23.10.14, 16:22
                  m.maska napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > Wiesz AL, ale najlepsze, ze Wlosi sami oceniaja siebie jako najbardziej n
                  > ieodpo
                  > > wiedzialnych kierowcow w Europie... wiec o co kaman ziuta?
                  >
                  > W poniedzialek z wycieczki po Wloszech wrocila moja przyjaciolka... jej ocena W
                  > lochow jako kierowcow: straaaaaaaaszni smile a wczoraj i dzisiaj dotarly do mnie k
                  > arteczki z pozdrowieniami. Ich zanioslo bardziej jeszcze na poludnie... my mamy
                  > takie plany na przyszly rok, o ile nic sie nie zmieni...
                  >
                  > https://s14.directupload.net/images/user/141023/findx2yw.jpg
                  >
                  > https://s14.directupload.net/images/user/141023/w7r7wead.jpg
                  >
                  > https://s14.directupload.net/images/user/141023/sc7evmzm.jpg


                  W Pompei byłam, te pozostałe MUSZĘ zobaczyć
    • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 16:58
      "Pacz" Pan, trzy bryki w garazu i tylko jedna .upa do wozenia, no panisko po prostu i wielkie halo, zesmy samochod wypozyczyly na wycieczke - a po co mi trzy bryki utrzymywac okragly rok i te czwarta co to sie juz nie miesci? jakie my praktyczne jestesmy big_grin
      • czarek_sz Re: zabełty 22.10.14, 18:04
        Tak na marginesie. Moja Chrześnica ma taką pracę że jeździ po świecie i mimo że też ma swoje autko to rzadko z niego korzysta bo jak niby ma przejechać np Atlantyk albo inny ocean bo często tak ma. Wiem że mędrzec K N potrafi to wytłumaczyć ?
      • al-szamanka Re: zabełty 22.10.14, 20:27
        m.maska napisała:

        > "Pacz" Pan, trzy bryki w garazu i tylko jedna .upa do wozenia, no panisko po pr
        > ostu i wielkie halo, zesmy samochod wypozyczyly na wycieczke - a po co mi trzy
        > bryki utrzymywac okragly rok i te czwarta co to sie juz nie miesci? jakie my pr
        > aktyczne jestesmy big_grin


        Zapomniałaś o domu i basenie big_grinbig_grinbig_grin
        A mi w zupełności wystarcza mój staruszek punciaczek.
        • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 20:51
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > "Pacz" Pan, trzy bryki w garazu i tylko jedna .upa do wozenia, no panisko
          > po pr
          > > ostu i wielkie halo, zesmy samochod wypozyczyly na wycieczke - a po co mi
          > trzy
          > > bryki utrzymywac okragly rok i te czwarta co to sie juz nie miesci? jakie
          > my pr
          > > aktyczne jestesmy big_grin
          >
          >
          > Zapomniałaś o domu i basenie
          big_grinbig_grinbig_grin
          > A mi w zupełności wystarcza mój staruszek punciaczek.

          hm... i do tego kryty ten basen big_grinbig_grinbig_grin a garaz na pewno podgrzewany i koniecznie monitoring... takie "bryki" musza byc pilnowane big_grin
          • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 20:52
            i futro z gronostajów...
            • al-szamanka Re: zabełty 22.10.14, 20:55
              m.maska napisała:

              > i futro z gronostajów...

              ... po kolana big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • al-szamanka Re: zabełty 22.10.14, 20:58
            m.maska napisała:
            > >
            > > Zapomniałaś o domu i basenie
            big_grinbig_grinbig_grin
            > > A mi w zupełności wystarcza mój staruszek punciaczek.
            >
            > hm... i do tego kryty ten basen big_grinbig_grinbig_grin a garaz na pewno podgrzewany i konieczni
            > e monitoring
            ... takie "bryki" musza byc pilnowane big_grin


            Hmm, czyli ma taki sam standart i status co karlutka.
            Ale za to ona przewyższa go o płot.
            • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 21:04
              No tak, ten płot... i nie wiadomo jak z tym basenem u karlutki, moze tez ma tylko do tej pory nie ujawnila... smile ja tam jak chce to ide na basen, mozna znajomych spotkac, pogadac, posiedziec razem w cieplej wodzie na zewnatrz, nawet jak tam snieg lezy... hmmm - nie za darmo jak we wlasnym, ale tez bez klopotliwego oczyszczania i wymiany wody - sie chce, sie idzie a potem sie wraca... tak jak z tym wypozyczeniem samochodu, sie potrzebuje, sie wypozycza a potem odstawia i problem z glowy....
              • al-szamanka Re: zabełty 22.10.14, 21:06
                m.maska napisała:

                > No tak, ten płot... i nie wiadomo jak z tym basenem u karlutki, moze tez ma tyl
                > ko do tej pory nie ujawnila... smile ja tam jak chce to ide na basen, mozna znajom
                > ych spotkac, pogadac, posiedziec razem w cieplej wodzie na zewnatrz, nawet jak
                > tam snieg lezy... hmmm - nie za darmo jak we wlasnym, ale tez bez klopotliwego
                > oczyszczania i wymiany wody - sie chce, sie idzie a potem sie wraca... tak jak
                > z tym wypozyczeniem samochodu, sie potrzebuje, sie wypozycza a potem odstawia i
                > problem z glowy....


                Właśnie ten problem z głowy jest tu najważniejszy. Po prostu super.
                    • m.maska Re: zabełty 22.10.14, 23:17
                      a myslisz, ze w tej "willi" auuutorytetu to parapety sa z japonskiego drewna? i w upalne dni wiesza sie mokre przescieradla w oknach? czy moze jednak jest klima? big_grin
                      • al-szamanka Re: zabełty 22.10.14, 23:24
                        m.maska napisała:

                        > a myslisz, ze w tej "willi" auuutorytetu to parapety sa z japonskiego drewna? i
                        > w upalne dni wiesza sie mokre przescieradla w oknach? czy moze jednak jest kli
                        > ma? big_grin

                        Eeee, z japońskiego to ma tylko pewien polfil big_grin
                        Ha, głosuję na mokre prześcieradła, w końcu do basenu blisko, prześcieradła można moczyć za friko.
    • m.maska Prezentuje: Babinki 22.10.14, 22:46
      https://s14.directupload.net/images/user/141022/ua8w6oqg.jpg
      • al-szamanka Re: Prezentuje: Babinki 22.10.14, 22:48
        m.maska napisała:

        > https://s14.directupload.net/images/user/141022/ua8w6oqg.jpg
        >

        O kurcze! Fatalnie!
        Wyglądamy tu przynajmniej na 90 lat... i to każda z osobna!
        • m.maska Re: Prezentuje: Babinki 22.10.14, 22:51
          hmm... 90 to brzmi źle... powiedzmy 70 + VAT smile
          • al-szamanka Re: Prezentuje: Babinki 22.10.14, 22:53
            m.maska napisała:

            > hmm... 90 to brzmi źle... powiedzmy 70 + VAT smile

            Hmm, w Austrii VAT powyżej 20% wink big_grin
            • m.maska Re: Prezentuje: Babinki 22.10.14, 22:57
              ale ja licze MwSt... to jest tylko 19%... tu mieszkam tu licze big_grin
    • m.maska Re: zabełty 23.10.14, 02:41
      kicho_nor napisał:

      > Tak też zapytam o rzeczowe wyjaśnienie i tyko odniesienie się od wpisu Zorro, b
      > ez kobiecego
      > zabełtania, rzeczowo i koniecznie z pominięciem Karem
      >

      Kiszka... i jeszcze jedno... kierowca, ktory zwykl jezdzic cabrioletem i wlaczajacy przy tym klimatyzacje, nie jest dla mnie nawet potencjalnym rozmowca w temacie "samochody"... big_grinbig_grinbig_grin kilkaset kilometrow z otwartym dachem i klima na full...hahahaha i potem zdziwienie: jak to jest, ze cos nawala smilesmilesmile
      • m.maska Re: zabełty 23.10.14, 02:44
        jak to Piotr_57 napisal? mentalnosc dzdzownicy smile ale basen ma i trzy bryki w garazu i czwarta przed domem bo sie juz nie miesci... i to jest piekne smile
        • al-szamanka Re: zabełty 23.10.14, 09:13
          m.maska napisała:

          > jak to Piotr_57 napisal? mentalnosc dzdzownicy smile ale basen ma i trzy bryki w g
          > arazu i czwarta przed domem bo sie juz nie miesci... i to jest piekne smile


          No i pokazał się z najlepszej, nowobogackiej strony, co musi się wyjątkowo podobać sorelci.
          A ja tam cieszę się, że mój staruszek punciaczek po przeglądzie i jeździ, pomimo że biedaczek nie miał szans aby stać w ogrzewanym garażu i nigdy nie przejechał obok basenu, bo nigdy takowego nie mam.
          • m.maska Re: zabełty 23.10.14, 11:49
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > jak to Piotr_57 napisal? mentalnosc dzdzownicy smile ale basen ma i trzy bry
            > ki w g
            > > arazu i czwarta przed domem bo sie juz nie miesci... i to jest piekne smile
            >
            >
            > No i pokazał się z najlepszej, nowobogackiej strony, co musi się wyjątkowo podo
            > bać sorelci.
            > A ja tam cieszę się, że mój staruszek punciaczek po przeglądzie i jeździ, pomim
            > o że biedaczek nie miał szans aby stać w ogrzewanym garażu i nigdy nie przejech
            > ał obok basenu, bo nigdy takowego nie mam.

            ... no bo jak ma, to musi sie pokazac, popisac o tym, "ciut" niegramatycznie nawet jesli uda mu sie uniknac bledow ortograficznych, ale to tez pasuje do nuworysza... taaa big_grin dali mu cabriolet, to wlaczyl klimatyzacje i pojechal smile jak ma to musi wiedziec, ze ma smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka