16.11.14, 00:21
https://s14.directupload.net/images/user/141116/gplstwgv.jpg

Kiedy byłyśmy na Isola Bella na Lago Maggiore przechodziłyśmy koło krzewu, którego kwiaty pachniały tak pięknie a jednocześnie delikatnie, że nie sposób było go minąć, nie wsadzając nosa między kwiaty wink... przypominał mi zapach frezji. Potem w wyspowym sklepiku zaproponowano nam kupno perfum tam produkowanych o tym zapachu. AL wzięła właśnie Osmanthus, ja wzięłam Mentha Citrata... dzisiaj żałuje, że nie wzięłam tamtych, chociaż te które wzięłam są też ładne, ale nic straconego, można je zamówić przez internet.
Co innego mnie interesuje... jaką nazwę ma ten krzew w języku polskim, bo nigdzie nie mogę znaleźć odpowiednika.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 00:28
      z wiki

      ...przede wszystkim słodkie pachnące kwiaty(Osmanthus fragrans) w Azji są wykorzystywane jako przyprawa: w herbacianej mieszance „Chin Hsuan Cha“ dodaje się je do zielonej herbaty; podobnie do pachnącego wina.
      • rena-ta49 Re: Osmanthus 16.11.14, 18:22
        Znalazłam takie tłumaczenie:
        "Osmantusa / ɒ m ć n z θ ə s / [2] jest rodzaju około 30 gatunków z roślin kwiatowych w rodzinie OLEACEAE . Większość gatunków rodzimych na wschodniej Azji ( Chiny , Japonia , Indochin , w Himalajach , itd.) z kilku gatunków z Kaukazu , Nowa Kaledonia , Sumatrze i Ameryki Północnej ( Meksyk , Ameryka Środkowa , południowo-wschodnie Stany Zjednoczone ). [ 1], [3]

        Zakres osmantusa wielkości od krzewów do małych drzew , 2-12 m (7-39 stóp) wysokości. Na liście są odwrotnie, wiecznie zielone , i proste, z całą, ząbkowane lub grubo ząbkowane margines. Te kwiaty są produkowane w wiosną, latem lub jesienią, każdy kwiat jest około 1 cm, białe, z czterema lobed oparte corolla rurowy ("płatki z"). Kwiaty rosną w małych wiechy , aw kilku gatunków mają silny zapach. Owoc jest mały (10-15 mm), trudno skórze ciemny niebieski z fioletowym drupe zawierającego jeden nasienie . [3] "

        Nie wiem czy dokładnie o to chodzi
        • rena-ta49 Re: Osmanthus występuje u nas 16.11.14, 18:24
          www.ogrodkroton.pl/towar.2476.osmanthus.html
          • m.maska Re: Osmanthus występuje u nas 17.11.14, 11:37
            rena-ta49 napisała:

            > www.ogrodkroton.pl/towar.2476.osmanthus.html

            Dzieki Renata... jak to kazdy szuka w tym samym necie, i kazdy co innego znajduje big_grinbig_grinbig_grin.... czyli: wywalamy "h" i zostaje nam polska nazwa.
            W niemieckim, "osmanthus" zmienili na Duftblume - i co to ma byc? "pachnacy kwiat"? - bardzo szczegolowa "specyfikacja" smile
            • rena-ta49 Re: Osmanthus występuje u nas 17.11.14, 14:43
              I jest jednak krzewem ,a nie drzewemsmilesmile
              "Osmanthus to piękny zimozielony krzew dorastający do 1,5 m wysokości ."
              • m.maska Re: Osmanthus występuje u nas 17.11.14, 14:59
                Jest tych gatunkow sporo... drzewa tez sa smile jest tez nazywany drzewem świątynnym, zapewne sadza go je wokol swiatyn... naprawde pieknie pachnie - no coz, zawsze mialam slabosc do frezji a wlasnie z zapachem frezji skojarzyl mi sie zapach tych kwiatkow.
                • rena-ta49 Re: Osmanthus występuje u nas 18.11.14, 14:25
                  Frezji zapach dla mnie też jest cudowny.
    • rena-ta49 Re: Osmanthus 16.11.14, 08:22
      U nas chyba ten krzew nie występuje,
      nie spotkałam się z taką nazwą.
      • vidavil-125 Re: Osmanthus 16.11.14, 08:49
        Z tego co co na zdjęciu to kwiatostan drzewa a nie krzewu
        Pod tą nazwą to chyba siedem tysięcy odmian, potrzebny drugi człon nazwy.
        • super.halusia Re: Osmanthus 16.11.14, 08:56
          a może tak
          Huangjingui, czyli „Złoty Osmanthus”, to mniej znany niż Tie Guanyin gatunek ... czyli po polsku „woncza” – bo pachnie podobnie jak jej kwiaty.
          • al-szamanka Re: Osmanthus 16.11.14, 11:29
            super.halusia napisała:

            > a może tak
            > Huangjingui, czyli „Złoty Osmanthus”, to mniej znany niż Tie Guany
            > in gatunek ... czyli po polsku „woncza” – bo pachnie podobnie
            > jak jej kwiaty.

            A skąd Ty tę wońnzę wyciągnęłaś, Halusiu? Skoczyłam do wiki i nie znalazłam sad
            • super.halusia Re: Osmanthus 16.11.14, 12:51
              al-szamanka napisała:
              A skąd Ty tę wońnzę wyciągnęłaś, Halusiu? Skoczyłam do wiki i nie znalazłam sad

              Proszę bardzo
              www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=osmanthus%20po%20polsku
              • al-szamanka Re: Osmanthus 16.11.14, 12:56
                super.halusia napisała:

                > al-szamanka napisała:
                > A skąd Ty tę wońnzę wyciągnęłaś, Halusiu? Skoczyłam do wiki i nie znalazłam sad
                >
                > Proszę bardzo
                > www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=osmanthus%20po%20polsku

                Ha, dobry z Ciebie szperacz big_grin
                • super.halusia Re: Osmanthus 16.11.14, 13:00
                  al-szamanka napisała:
                  Ha, dobry z Ciebie szperacz big_grin

                  Uwielbiam kwiaty,krzewy itp.i dlatego jestem również tym zainteresowanasmirk
        • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 12:05
          vidavil-125 napisał:

          > Z tego co co na zdjęciu to kwiatostan drzewa a nie krzewu

          Bylam tam, wachalam to i wiem, ze byl to krzew...

          > Pod tą nazwą to chyba siedem tysięcy odmian, potrzebny drugi człon nazwy.

          ... de.wikipedia.org/wiki/Duftbl%C3%BCten

          W wiki opis jest ogolny i pierwszy czlon jest zawsze ten sam.
          Orchidei jest tez tysiace, ale jesli mowimy o orchideach, to mowimy o orchideach, mimo, ze kazda ma inna nazwe.
        • al-szamanka Re: Osmanthus 16.11.14, 13:32
          vidavil-125 napisał:

          > Z tego co na zdjęciu to kwiatostan drzewa a nie krzewu
          > Pod tą nazwą to chyba siedem tysięcy odmian, potrzebny drugi człon nazwy.

          Jesteś specjalistą? To chyba trudne spojrzeć na kwiatek i od razu wiedzieć czy to drzewny, czy krzewny. Znam botaników, którzy w celu rozpoznania szukają pomocy w różnych zielnikach i książkach, szczególnie jeśli chodzi o rośliny spoza Polski.
          • vidavil-125 Re: Osmanthus 16.11.14, 14:54
            > Znam botaników

            Z przykrością dla siebie muszę przyznać się że nie jestem specjalista.
            Z przykrością jw i zazdrością koneksji wielu botaników i przypuszczam
            że w innych dowolnych dziedzinach znajomości oczywiście i na pewno posiadasz również.

            Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chińskiej restauracji
            z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.

            Jak widać, bez posiadania specjalizacji mogę wypowiadać się w dowolnej dziedzinie
            wiedzy, którą to będziesz mogła konfrontować wśród licznych swoich jakże
            uzdolnionych znajomych
            • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 18:37
              vidavil-125 napisał:

              > > Znam botaników
              >
              > Z przykrością dla siebie muszę przyznać się że nie jestem specjalista.
              > Z przykrością jw i zazdrością koneksji wielu botaników i przypuszczam
              > że w innych dowolnych dziedzinach znajomości oczywiście i na pewno posiadasz ró
              > wnież.
              >
              > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chińskiej restaurac
              > ji
              > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.
              >
              > Jak widać, bez posiadania specjalizacji mogę wypowiadać się w dowolnej dziedz
              > inie
              > wiedzy, którą to będziesz mogła konfrontować wśród licznych swoich jakże
              > uzdolnionych znajomych

              a dlaczego nie pod swoim nickiem? przeciez nie masz tu bana?
            • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 18:44
              vidavil-125 napisał:

              > > Znam botaników
              >
              > Z przykrością dla siebie muszę przyznać się że nie jestem specjalista.
              > Z przykrością jw i zazdrością koneksji wielu botaników i przypuszczam
              > że w innych dowolnych dziedzinach znajomości oczywiście i na pewno posiadasz ró
              > wnież.
              >
              > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chińskiej restaurac
              > ji

              > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.
              >

              I stwierdziles bez zadnych watpliwosci, ze jest tak jak Ty uwazasz... ze to kwiatostan drzewa - czyli... w podtekscie, ja pisze bzdury, bo Ty nie pozostawiles zadnych watpliwosci, ze wiesz lepiej... ale to ja tam bylam, to ja robilam zdjecia i ja widzialam ze to krzew, nie na tapecie w chinskiej restauracji, tylko zywy kwitnacy pachnacy krzew ... czy tapeta tez pachniala?
            • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 20:05
              vidavil-125 napisał:


              > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chińskiej restaurac
              > ji
              > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.

              >

              A ja w restauracji chinskiej na scianie widzialam smoka... smile
              • al-szamanka Re: Osmanthus 16.11.14, 20:25
                m.maska napisała:

                > vidavil-125 napisał:
                >
                >
                > > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chińskiej
                > restaurac
                > > ji
                > > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.

                > >
                >
                > A ja w restauracji chinskiej na scianie widzialam smoka... smile


                Ział ogniem ten smok, czy raczej łagodny? To ważne, bo smok na tapecie w chińskiej restauracji może być dowodem jaki smok jest prawdziwy big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 20:30
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > vidavil-125 napisał:
                  > > > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu w chiń
                  > skiej
                  > > restaurac
                  > > > ji
                  > > > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzewie.

                  > ]

                  > > A ja w restauracji chinskiej na scianie widzialam smoka... smile
                  >

                  > Ział ogniem ten smok, czy raczej łagodny? To ważne, bo smok na tapecie w chińsk
                  > iej restauracji może być dowodem jaki smok jest prawdziwy big_grinbig_grinbig_grin

                  Do obiadu? miał ziać ogniem? nie ział smile
                  • al-szamanka Re: Osmanthus 16.11.14, 21:22
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > m.maska napisała:
                    > >
                    > > > vidavil-125 napisał:
                    > > > > Moja wiedza w temacie wątku została zaczerpnięta z pobytu
                    > w chiń
                    > > skiej
                    > > > restaurac
                    > > > > ji
                    > > > > z widokiem na ścianie przedstawiające ten kwiatostan na drzew
                    > ie.

                    > > ]
                    >
                    > > > A ja w restauracji chinskiej na scianie widzialam smoka... :
                    > )
                    > >
                    >
                    > > Ział ogniem ten smok, czy raczej łagodny? To ważne, bo smok na tapecie w
                    > chińsk
                    > > iej restauracji może być dowodem jaki smok jest prawdziwy big_grinbig_grinbig_grin
                    >
                    > Do obiadu? miał ziać ogniem? nie ział smile

                    A to szkoda, bo Chińczyk mógłby zaoszczędzić i zamiast na palenisku to trzymać wok na smoczym języku big_grin
                    • vidavil-125 Re: Osmanthus 16.11.14, 21:34
                      Hm,
                      tu błyskają inteligencją zaczerpniętą z Netu

                      Chińska restauracja to wiarygodny real
                      • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 21:44
                        vidavil-125 napisał:

                        > Hm,
                        > tu błyskają inteligencją zaczerpniętą z Netu
                        >
                        > Chińska restauracja to wiarygodny real

                        Hehehe... zdaje sie, ze to Ty deklarowales wiedze zaczerpnieta ze sciany w chinskiej restauracji - nie wpadlabym na to... big_grin
                        • vidavil-125 Re: Osmanthus 16.11.14, 22:05
                          Nie, zdaje się tylko deklarowałem. Nie rozumiem tego wpisu.
                          • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 22:07
                            vidavil-125 napisał:

                            > Nie, zdaje się tylko deklarowałem. Nie rozumiem tego wpisu.


                            - to ja Ci nie pomoge smile
                            • al-szamanka Re: Osmanthus 17.11.14, 05:56
                              m.maska napisała:

                              > vidavil-125 napisał:
                              >
                              > > Nie, zdaje się tylko deklarowałem. Nie rozumiem tego wpisu.
                              >

                              >
                              > - to ja Ci nie pomoge smile
                              >

                              A ja z polskiego na polski tłumaczyć nie będę big_grin
                              • m.maska Re: Osmanthus 17.11.14, 11:28
                                vidavil-125 napisał:

                                > Hm,
                                > tu błyskają inteligencją zaczerpniętą z Netu
                                >
                                > Chińska restauracja to wiarygodny real

                                AL, z tego widac, ze ten Pan wierzy tez w smoki smile
                                • m.maska Re: Osmanthus 17.11.14, 13:48
                                  A Sw. Mikolaj w supermarkecie - to dopiero real jest big_grinbig_grinbig_grin
                                  • vidavil-125 Re: Osmanthus 17.11.14, 14:28
                                    Osmanthus występuje w Azji a Święty Mikołaj w supermarkecie, nie widzę sprzeczności.
                                    • m.maska Re: Osmanthus 17.11.14, 15:02
                                      vidavil-125 napisał:

                                      > Osmanthus występuje w Azji a Święty Mikołaj w supermarkecie, nie widzę sprzecz
                                      > ności.

                                      Chwila... Twoj osmanthus wystepowal na scianie w restauracji chinskiej i uznales to za real... i ide o zaklad, ze smoki tez tam byly, jesli nie na tej samej scianie to gdzies obok...
                                      • vidavil-125 Re: Osmanthus 17.11.14, 15:11
                                        Smoki? Może i były, kiedyś.
                                        Ci Chińczycy nie wiadomo z czego i co gotują.
                                        • al-szamanka Re: Osmanthus 17.11.14, 15:42
                                          vidavil-125 napisał:

                                          > Smoki? Może i były, kiedyś.
                                          > Ci Chińczycy nie wiadomo z czego i co gotują.


                                          Moi wiadomo z czego. Wybieram sobie poszczegolne skladniki, a oni na moich oczach przyrzadzaja to w woku... z sosem, ktory tez sama wybieram
                      • m.maska Re: Osmanthus 17.11.14, 22:30
                        vidavil-125 napisał:

                        > Hm,
                        > tu błyskają inteligencją zaczerpniętą z Netu
                        >
                        > Chińska restauracja to wiarygodny real

                        Ale zdjecie bylo z mojego aparatu, a ja fotografowalam krzew... smile a Ty z tapety w chinskiej restauracji stwierdziles poza wszelka watpliwoscia, ze na moim zdjeciu kwiatostan jest z drzewa - to skad blysnales taka inteligencja? net jest bardziej miarodajny niz tapeta... mozna nawet spotkac tapete w krasnoludki smile
                        • vidavil-125 Re: Osmanthus 18.11.14, 09:23
                          Chcesz mnie przekonać o wyższości Netu nad realem
                          A za Chiny!

                          Ja w Chińskiej restauracji piję tylko herbatę bo nie rozróżniam steku
                          z małpy czy pieska.
                          Jakaś weganka może sobie zamówić sałatkę z bambusa będąc gatunkiem trawożernym

                          Tak więc możesz sobie w Necie hodować wirtualne rybki nawet czerwone
                          i sprawdzać w laptopie wynik z przemnożenia siedem razy osiem bo chwalić się
                          znajomością tabliczki mnożenia teraz to obciach.

                          A wracając do tej rośliny to sobie poperfumuj storczyki i będą pachniały
                          jak ten osmankitaj czy jak mu tam.
                          • m.maska Re: Osmanthus 18.11.14, 11:41
                            A Ty nastepnym razem jak pojdziesz na herbate, to wez ze soba olowek, albo farbki i namaluj to co na tej tapecie tam jest... smoki tez moga byc wink
                          • al-szamanka Re: Osmanthus 18.11.14, 17:43
                            vidavil-125 napisał:

                            > Chcesz mnie przekonać o wyższości Netu nad realem
                            > A za Chiny!
                            >
                            > Ja w Chińskiej restauracji piję tylko herbatę bo nie rozróżniam steku
                            > z małpy czy pieska.
                            > Jakaś weganka może sobie zamówić sałatkę z bambusa będąc gatunkiem trawożernym
                            >
                            > Tak więc możesz sobie w Necie hodować wirtualne rybki nawet czerwone
                            > i sprawdzać w laptopie wynik z przemnożenia siedem razy osiem bo chwalić się
                            > znajomością tabliczki mnożenia teraz to obciach.
                            >
                            > A wracając do tej rośliny to sobie poperfumuj storczyki i będą pachniały
                            > jak ten osmankitaj czy jak mu tam.

                            A tak między nami, to już od przedwczoraj chcę Ci powiedzieć, abyś przestał wydziwiać, zarówno o chińskich restauracjach jak i osmanthusie
      • m.maska Re: Osmanthus 16.11.14, 15:01
        rena-ta49 napisała:

        > U nas chyba ten krzew nie występuje,
        > nie spotkałam się z taką nazwą.

        A czego nie ma, to moze sie wkrotce pojawic wink
        Kilka lat temu bylam na Maderze, widzialam tam kwiaty, ktore tubylcy nazywaja "afrykanski kwiat milosci" - Agapanthus - chyba dwa lata pozniej widzialam je kwitnace w niemieckich ogrodkach smile czekam kiedy pojawi sie tez u nas Frangipani - wyjatkowo piekne kwiaty ma i tez bardzo pachnace - pochodzi ze strefy tropikalnej, ale klimat sie zmienia wiec moze kiedys...
    • m.maska Re: Osmanthus 30.11.14, 12:21
      No i dobrze, ze w obecnych czasach internetu mozna te perfumy ot po prostu zamowic.
      Lata temu bylam w Paryzu i kupilam sobie perfumy Fragonard, wtedy mozna je bylo dostac wylacznie w sklepach firmowych, albo w Paryzu albo w Grasse, a poniewaz je bardzo polubilam, ktokolwiek jechal do Paryza przywozil mi kolejna flaszke - ostatnio przywiozlam je sobie z Paryza gdzie bylysmy razem z AL, ale dzisiaj to nie problem - mozna je zamowic online. Problem pojawia sie jedynie wtedy jesli wyjdzie nowy zapach, ktorego niestety przez internet nie mozna jeszcze powachac smile Ale Osmanthus wachalam kiedy bylysmy na Isola Bella, zamowilam i juz dostalam, mala rzecz a cieszy. smile
      • al-szamanka Re: Osmanthus 30.11.14, 12:25
        m.maska napisała:

        > No i dobrze, ze w obecnych czasach internetu mozna te perfumy ot po prostu zamo
        > wic.
        > Lata temu bylam w Paryzu i kupilam sobie perfumy Fragonard, wtedy mozna je bylo
        > dostac wylacznie w sklepach firmowych, albo w Paryzu albo w Grasse, a poniewaz
        > je bardzo polubilam, ktokolwiek jechal do Paryza przywozil mi kolejna flaszke
        > - ostatnio przywiozlam je sobie z Paryza gdzie bylysmy razem z AL, ale dzisiaj
        > to nie problem - mozna je zamowic online. Problem pojawia sie jedynie wtedy jes
        > li wyjdzie nowy zapach, ktorego niestety przez internet nie mozna jeszcze powac
        > hac smile Ale Osmanthus wachalam kiedy bylysmy na Isola Bella, zamowilam i juz dos
        > talam, mala rzecz a cieszy. smile

        A ja od przyjazdu z Włoch często mojego Osmanthusa używam(kupiłam nad Lago Mggiore ostatnią buteleczkęsmile) - przepiękny zapach, wyjątkowo podkreśla kobiecość i wdzięk.

        https://www.bigelowchemists.com/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/a/d/ads_osmanthus_fragrans_800.jpg
        • m.maska Re: Osmanthus 30.11.14, 12:27
          al-szamanka napisała:

          >
          > A ja od przyjazdu z Włoch często mojego Osmanthusa używam(kupiłam nad Lago Mggi
          > ore ostatnią buteleczkęsmile) - przepiękny zapach, wyjątkowo podkreśla kobiecość i
          > wdzięk.
          >
          > https://www.bigelowchemists.com/media/catalog/product/cache/1/image/9df78ea
> b33525d08d6e5fb8d27136e95/a/d/ads_osmanthus_fragrans_800.jpg

          hehehe... ale flaszke wkleilas od razu duza smile bardzo duza, nie zmiescila sie na ekranie forum smile
          • m.maska Re: Osmanthus 30.11.14, 12:35
            No bo z tymi perfumami to jest wlasnie tak, ze te ktore mi sie podobaja, po jakims czasie wycofuja z produkcji, co ciekawe w Europie, bo w USA mozna je jeszcze dostac. No i potem sie zaczyna, kupic tam mozna, tylko jest problem, odbiera sie w urzedzie celnym, cena w sumie pod kreska wychodzi podobna jakby sie je kupilo tutaj. Tak bylo z Noa Noa - Otto Kerna - dzisiaj nawet te nazwe nosza juz zupelnie inne perfumy, a teraz mialabym ochote na Envy, ktore wycofano, a kiedy wroci lato znowu dopadnie mnie L'été de Murano.
            • al-szamanka Re: Osmanthus 30.11.14, 12:39
              m.maska napisała:

              > No bo z tymi perfumami to jest wlasnie tak, ze te ktore mi sie podobaja, po jak
              > ims czasie wycofuja z produkcji, co ciekawe w Europie, bo w USA mozna je jeszcz
              > e dostac. No i potem sie zaczyna, kupic tam mozna, tylko jest problem, odbiera
              > sie w urzedzie celnym, cena w sumie pod kreska wychodzi podobna jakby sie je ku
              > pilo tutaj. Tak bylo z Noa Noa - Otto Kerna - dzisiaj nawet te nazwe nosza juz
              > zupelnie inne perfumy, a teraz mialabym ochote na Envy, ktore wycofano, a kiedy
              > wroci lato znowu dopadnie mnie L'été de Murano.

              Ha, przezornie zrobiłam zapas Envy, mam trzy flaszki.
              Za to kolejna moja ulubiona - Calyx, znowu pojawiła się w perfumeriach, po prawie dziesięciu latach nieobecności.

              https://www.beautystat.com/site/wp-content/uploads/2013/11/Clinique-Calyx-Scent.png
              • m.maska Re: Osmanthus 30.11.14, 12:42
                al-szamanka napisała:

                >
                > Ha, przezornie zrobiłam zapas Envy, mam trzy flaszki.
                > Za to kolejna moja ulubiona - Calyx, znowu pojawiła się w perfumeriach, po praw
                > ie dziesięciu latach nieobecności.
                >
                > https://www.beautystat.com/site/wp-content/uploads/2013/11/Clinique-Calyx-S
> cent.png

                No to moze jest szansa, ze i te kiedys powroca...
                • super.halusia Re: Osmanthus 30.11.14, 14:01
                  Ja używam te,piękny zapach
                  https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQkoBkf8nmakFuH-jHbQOC4GobOBRKVuAMcyp5hqInmSZ7A68Iy6A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka