Wlasnie wysluchalem w Trojce wyimkow z sesji parlamentu, prowadzonej przez
wicemarszalka Leppera. Zapadly mi w pamiec takie smaczne kaski:
"Panie posle, ja nie wiem do kogo pan mowi, i tak nikt pana nie slyszy"
"Czy panstwu sie to podoba, czy nie, ja prowadze obrady"
"Panie posle Macierewicz, kultury troche, kultury"
Szkoda, ze Bareja juz nie zyje...

Rzeczywistosc przerosla jego fikcje.
Ludzie ludziom zgotowali...