czarek_sz 06.04.15, 20:20 Ktoś nie lubi Maseczki albo AL ? bo można kogoś nie lubić ale nienawidzić to już nie. Pzdr. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 20:25 czarek_sz napisał: > Ktoś nie lubi Maseczki albo AL ? bo można kogoś nie lubić ale nienawidzić to ju > ż nie. Pzdr. Czarek, nie ma ludzi idealnych. Poza tym od nikogo nie wymagam aby mnie lubił... albo nie. Jest tak, albo tak, i tak jest OK. Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 20:32 al-szamanka napisała: > Czarek, nie ma ludzi idealnych. > Poza tym od nikogo nie wymagam aby mnie lubił... albo nie. > Jest tak, albo tak, i tak jest OK. Mam podobnie... ani mi na tym nie zalezy... co mi po tym czy mnie ktos w necie lubi czy nie lubi? hehehe... wole coby mnie nie lubili, jeden tak mnie polubil swego czasu, ze mdlal niemal z powodu braku gotowki, chwilami na zawal nawet schodzil... to ja wole niech mnie nie lubia i nie biora na wspolczucie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 20:42 m.maska napisała: > co mi po tym czy mnie ktos w necie > lubi czy nie lubi? hehehe... wole coby mnie nie lubili, jeden tak mnie polubil > swego czasu, ze mdlal niemal z powodu braku gotowki, chwilami na zawal nawet sc > hodzil... to ja wole niech mnie nie lubia i nie biora na wspolczucie Na potwierdzenie lubienia najlepszych jest parę wspólnych, wyczerpujących podróży... wtedy naprawdę się wie na ile można na kogoś liczyć i czy spędzony razem czas kuleje w nieskończoność, czy też zbyt szybko się ulatnia Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 20:46 No wlasnie... wiec Ci przypomne... poczatek trzeciej dekady maja - powinien przyniesc ladna pogode, zeby to wypalilo.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 20:51 m.maska napisała: > No wlasnie... wiec Ci przypomne... poczatek trzeciej dekady maja - powinien prz > yniesc ladna pogode, zeby to wypalilo.... Jak nie będzie pogody to założymy gumowce i już... przynajmniej nie będą nam towarzyszyły wstydliwe motyle Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 21:06 m.maska napisała: > Nie mam gumowcow Ja tez nie, ale możemy sobie kupić Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 21:16 Nie gniewajcie się ale ja ten wątek na wariata założyłem. Kuźwa jego. Maska Al takie laseczki a ja kiedyś na warszawskiej Woli nie takie dziewczyny wyciągałem na podwórku. Było ale gadając to Janeczka pierwsza i ostatnia rybka :- ) narka Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 21:20 czarek_sz napisał: > Nie gniewajcie się ale ja ten wątek na wariata założyłem. Kuźwa jego. Maska Al > takie laseczki a ja kiedyś na warszawskiej Woli nie takie dziewczyny wyciągałem > na podwórku. Było ale gadając to Janeczka pierwsza i ostatnia rybka :- ) narka Skiele przepros... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 21:30 Oczywiście że przepraszam ale niech Skiela mi wybaczy ale też pióra mi wyrwała. Jest oki babeczka jest z Kanady ale mój stary to nie pies co do którego określiła się co i jak. Dobra było minęło. Przepraszam Skiela darz Bór i9 zapraszam do Kampinosu na TAKIE grzyby buźki. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 21:37 czarek_sz napisał: > Przepraszam Skiela darz Bór i9 zapraszam d > o Kampinosu na TAKIE grzyby buźki. I na ryby łowione na czerwoną wełenkę, co? Skiela chyba nie jest wegetarianką. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 06.04.15, 22:21 Na czerwone robaczki Al Skiela wie o o co biega i niech tak zostanie. Bywa że opluje się kogoś a później kicha. Nie ma Jak z tego wyjść. A wystarczy powiedzieć przepraszam. Pzdr Al. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 08:47 Nasze ryby przy tych z Kanady chowają się. Nie raz widziałem kanadyjską przyrodę i to coś wspaniałego i pięknego jest. Ogromne tereny w ogóle nie zamieszkałe tylko rzeki jeziora i zwierzęta. Żeby jeszcze tak nie śmiecono u nas jak w Kanadzie ; Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 09:36 czarek_sz napisał: > Nasze ryby przy tych z Kanady chowają się. Nie raz widziałem kanadyjską przyrod > ę i to coś wspaniałego i pięknego jest. Ogromne tereny w ogóle nie zamieszkałe > tylko rzeki jeziora i zwierzęta. > Żeby jeszcze tak nie śmiecono u nas jak w Kanadzie ; Jak zwykle powiem - każdy musi zacząć od siebie. Za niecałe trzy tygodnie jadę do Polski na urlop, postaram się nie widzieć tego nieporządku, bo inaczej się przekręcę. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 09:50 No to niestety ale przygotuj się na zmianę 'klimatu'. Mówisz żeby zacząć od siebie. Co z tego że ja nie śmiecę że gdy przyjeżdżamy wiosną nad wodę na swoje miejsce to pierwsze co robimy to zbieramy wszystkie śmieci i palimy w ognisku. Naród by trzeba nauczyć porządku ale to ponad moje siły. Swoje robię i będę robił /dbał o czystość i porządek/ ale nic więcej bo jak coś jakbym zwrócił uwagę to nożem mogę dostać albo coś. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:16 czarek_sz napisał: > No to niestety ale przygotuj się na zmianę 'klimatu'. Mówisz żeby zacząć od sie > bie. Co z tego że ja nie śmiecę że gdy przyjeżdżamy wiosną nad wodę na swoje mi > ejsce to pierwsze co robimy to zbieramy wszystkie śmieci i palimy w ognisku. Na > ród by trzeba nauczyć porządku ale to ponad moje siły. Swoje robię i będę robił > /dbał o czystość i porządek/ ale nic więcej bo jak coś jakbym zwrócił uwagę to > nożem mogę dostać albo coś. Kolego, wiem coś o tym. Moja mama walczyła latami z właścicielami psów, którzy z trawnika pod jej oknem zrobili dla swoich czworonogów ubikację. Od paru miesięcy jest spokój. Dlaczego? Bo sąsiad piętro niżej sprawił sobie ogromnego psa, który oczywiście broni swojego terytorium. Kilkakrotnie zaatakował nieproszonych gości, a właściciele nawet nie mogą się poskarżyć na policji, gdyż sami weszli nieprawnie na obcą posesję. Nadmienię, że Wawrzyn jest normalnie łagodnym barankiem i do psów po przeciwnej stronie ulicy macha ogonem ... a one, po dobrej lekcj, same odciągają właścicieli w przeciwnym kierunku i ani myślą włazić na cudzą własność. Okazuje się, że zwierzaki mądrzejsze od ludzi Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:17 Al spojrzenie na Polskę mam subiektywne,no bo inne nie może być latem 2013 i 2014 (1-15 września) wypoczywałem we Świnoujściu i w czerwcu 11 dni w Gdańsku a teraz bardzo ogólne spostrzeżenia: - wszędzie bardzo czysto,żadnej walającej się puszki czy butelki - plaża w idealnym stanie,wzorzec dla innych - sympatycznie ludzie,na twarzy miałem uśmiech,to i dostawałem z nawiązką,uśmiech a co do młodej generacji,jest lepiej niż myślałem młodzi Niemcy,Polacy razem się bawią,kochają,czy ktoś z nas przypuszczał, że dożyjemy takich czasów? bo ja nie! zresztą,mnie jest wszędzie dobrze,przypomniało mi się stare polskie przysłowie jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie foto u urlopu znalazłem(link) Sakral Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:27 Dzisiejsze Niemcy to nie to co kiedyś ,może mylę się może przemawia przeze mnie chęć jakiejś ugody i pozostawienia za sobą zaszłości ? ale za co winić pokolenie urodzone po wojnie za wojnę. Ale mój Ojciec jeszcze żyje i wiele wycierpiał od Niemców. Czy ma też się cieszyć jak Ci o których piszesz ? nie gniewaj się tak tylko pytam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:30 sak.ral napisał: > > Al > > spojrzenie na Polskę mam subiektywne > a teraz bardzo ogólne spostrzeżenia: > > - wszędzie bardzo czysto,żadnej walającej się puszki czy butelki > - plaża w idealnym stanie,wzorzec dla innych > - sympatycznie ludzie,na twarzy miałem uśmiech,to i dostawałem z nawiązką,uśmie > ch Wierzę Ci, w końcu brud w wakacyjnej miejscowości odstrasza potencjalnego turystę i tym samym pomniejsza zarobek. Tam, gdzie kwitnie interes jest lepiej. > a co do młodej generacji,jest lepiej niż myślałem > młodzi Niemcy,Polacy razem się bawią,kochają,czy ktoś z nas przypuszczał, > że dożyjemy takich czasów? bo ja nie! Też przytaknę. Oprócz tych, co zamiast przecinka używają wyrazu na k (niestety, ciągle oni są w większości), to młoda generacja jest moją nadzieją. Przez to, że obracają się w świecie, komunikują z rówieśnikami z innych krajów, wiedzą jak powinno być. Są o wiele lepsi niż ich rodzice i dziadkowie, nieskażeni prymitywnym myśleniem komunistycznym, odporni na manipulacje kościoła, samodzielnie myślący. Ale dużo czasu jeszcze trzeba, aby coś się zmieniło, tym bardziej, że to właśnie ci myślący i poukładani szukają swojego szczęścia poza krajem. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:44 "Ale dużo czasu jeszcze trzeba, aby coś się zmieniło, tym bardziej, że to właśnie ci myślący i poukładani szukają swojego szczęścia poza krajem." Żebym Ciebie nie znał Al to bym się obraził. Ze ja niby nie poukładany i nie myślący. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 10:53 czarek_sz napisał: > "Ale dużo czasu jeszcze trzeba, aby coś się zmieniło, tym bardziej, że to właśn > ie ci myślący i poukładani szukają swojego szczęścia poza krajem." > Żebym Ciebie nie znał Al to bym się obraził. Ze ja niby nie poukładany i nie my > ślący. Haha Mówiłam o młodym pokoleniu, a Ty chyba 20 lat jeszcze w XX wieku kończyłeś Poza tym, Czarku, przyznaj, że odbicia masz. Każdy je ma... nawet taka nieskazitelna, wyjątkowa, idealna i motylozwiewna osoba jak ja Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:00 Moje odbicia Al to może że przegnę pałkę nieraz co do wiesz czego ale co do porządku czystości to mucha nie siada. Nawet bujając się od prawa do lewa nie rzucę śmiecia bo że tak powiem mam to w genach. Chyba mam tak myślę. A czy ci którzy rzucają mają to w genach ? to jest ciekawe. Bo jeśli tak to znaczy że my podły Naród są i tylko wyjątki które jak napisałaś - emigrują. A reszta 'porządnych' żyje i tu i cierpi będąc w mniejszości. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:09 ale też wiedziałem rzeczy które mnie oburzyły,i to bardzo mam lewicowe poglądy,a nawet bardzo,już tak mam od samej maleńkości władze miasta Świnoujście sfinansowały i upowszechniły tego rodzaju palkaty (link) do kogo jest to skierowane? do turystów? i co dalej gonić,bić,a może zabić,do czego to zachęta? proszących o grosz może było 10,góra 15 młodych czasami zabrakło na bilet powrotny do domu,czy bułkę i piwo na popitkę,a co? my nie byliśmy młodzi? a grzeczni jak te anioły co w niebiosach se latają? byliśmy podobni,jak nie tacy sami PS. suma 150 złotych dziennie z plakatu jest kłamstwem turyści albo wrzucą grosz lub kupią ciepły posiłek Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:20 sak.ral napisał: > władze miasta Świnoujście sfinansowały i upowszechniły > tego rodzaju [url=https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t35. Straszne, to jest sianie i manipulowanie nienawiścią. Potwierdza się to, co zawsze powtarzam - w Polsce są u władzy dawni komuniści i esbecy oraz ich potomkowie. Normalny człowiek czegoś takiego by nie wymyślił. To mi przypomina nazistowskie nagonki przeciwko Żydom. A potem zgroza, że jakieś dwie ogolone pały zatłukły dla przyjemności bezdomnego... jeżeli państwo pośrednio w tym pomaga. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:38 Sakral mamy podobnie. Też uważam że człowieka trzeba godnie traktować - po lewicowemu - godnie. Ale. Gdzie dziś jest lewica ? w dupie u murzyna Al. Nie zauważasz nienawiści do katolików którą szerzy m.in GW i TVN. Dzień w dzień człowiek w sutannie przedstawiany jako pedofil itd. A dopiero co gdy była rocznica śmierci JP2 były klęczki i ola Boga jakiego Papieża mieliśmy. Albo albo qrwa trzeba się określić. Ja zawsze przy Panu Jezusie - zawsze przy Nim będę stał Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:48 AL co za czasy,teraz to dawni komuniści i esbecy do apteki różne materiały informujące o zdrowiu podrzucają (link) i to dwóch wersjach językowych na moje pytanie,co robi tutaj ta literatura,pani magister rezolutnie odpowiedziała,przynieśli,wyłożyłam na regał,i słusznie,no bo i jak rozmowa dla pani magister musiała być frapująca zapomniała skasować należność za leki,a jestem grzecznym chłopcem,i w drodze powrotnej uiściłem należną kwotę jeszcze jedno foto (link) -- Sakral Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 11:57 Sakral nie obrażaj AL nie prowokuj, proszę. Jak mniemam że AL jest ateistką ale mnie jako katolikowi absolutnie to nie przeszkadza. Może Ona dużo więcej dobrych uczynków Panu Bogu zaniesie niż ja ? wcale to nie wykluczone jest Sakral spoko Brachu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 12:11 czarek_sz napisał: > Sakral nie obrażaj AL nie prowokuj, proszę. Jak mniemam że AL jest ateistką ale > mnie jako katolikowi absolutnie to nie przeszkadza. Może Ona dużo więcej dobry > ch uczynków Panu Bogu zaniesie niż ja ? wcale to nie wykluczone jest Sakral > spoko Brachu Ależ nie odczuwam tego jako prowokację , w żadnym wypadku. Nie jestem ateistką, ale z żadną religią nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego. Wierzę po swojemu i niekoniecznie w Boga, raczej w coś, co pozwala człowiekowi się uskrzydlić, odkryć w sobie dobro i miłość, i żyć przykładnie wg tego. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 12:30 Pan Jezus za to umarł - za miłość i dobroć. Ja to wiem i mam nadzieję że też to doceniasz Al. al-szamanka napisała: > czarek_sz napisał: > > > Sakral nie obrażaj AL nie prowokuj, proszę. Jak mniemam że AL jest ateist > ką ale > > mnie jako katolikowi absolutnie to nie przeszkadza. Może Ona dużo więcej > dobry > > ch uczynków Panu Bogu zaniesie niż ja ? wcale to nie wykluczone jest > Sakral > > spoko Brachu > > > Ależ nie odczuwam tego jako prowokację , w żadnym wypadku. > Nie jestem ateistką, ale z żadną religią nie mam i nie chcę mieć nic wspólnego. > Wierzę po swojemu i niekoniecznie w Boga, raczej w coś, co pozwala człowiekowi > się uskrzydlić, odkryć w sobie dobro i miłość, i żyć przykładnie wg tego. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 12:20 Czarku AL nie prowokuję i nie obrażam,u AL cenię dowcip i poczucie humoru może my tak na forum na smutno,zgorzkniale?,bawmy się,czas ucieka,a za kilka dni dam sobie spokój z pisaniem i czytaniem,operacja na prawe oko. A życie idzie dalej,bawmy się Sakral Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 12:33 Sakral !! jesteś super gość i proszę byś tu bywał jak najczęściej. Nie wiem czy zauważasz ale jesteś tu bardzo lubiany. Wiem że to doceniasz i nie zmarnuj tego sak.ral napisał: > > Czarku > > AL nie prowokuję i nie obrażam,u AL cenię dowcip i poczucie humoru > może my tak na forum na smutno,zgorzkniale?,bawmy się,czas ucieka,a > za kilka dni dam sobie spokój z pisaniem i czytaniem,operacja na prawe > oko. > A życie idzie dalej,bawmy się > > Sakral Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 18:55 sak.ral napisał: > > Czarku > > AL nie prowokuję i nie obrażam,u AL cenię dowcip i poczucie humoru > może my tak na forum na smutno,zgorzkniale?,bawmy się,czas ucieka,a > za kilka dni dam sobie spokój z pisaniem i czytaniem,operacja na prawe > oko. > A życie idzie dalej,bawmy się > > Sakral Ty sie ciesz, ze nie musisz za taki zabieg placic... albo czekac kilka lat... bedzie dobrze Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 20:06 sak.ral napisał: > > [b] bawmy się,czas ucieka,a > za kilka dni dam sobie spokój z pisaniem i czytaniem,operacja na prawe > oko. Ani się spostrzeżesz a ładnie się zagoi. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:32 Masko,Al i Czarku dziękuję za słowa otuchy,a tak piszą o mojej chorobie (link) moja forma pobytu na forum jest i będzie podobna jak wpisy na Facebook tzn. duża otwartość,prywatność ograniczona do skrajnego minimum jak na ten przykład PIN numer do konta bankowego Maska swego czasu mówiła,że każdy z nas jest już ukształtowany politycznie czy religijnie,święta prawda,i ja także nie zamierzam na forum innym tłumaczyć jak powstał świat i dlaczego bawmy się,i zarazem uczymy się jeden od drugiego (ale mi się ładnie napisało) Sakral Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:50 sak.ral napisał: > > Masko,Al i Czarku > dziękuję za słowa otuchy,a tak piszą o mojej chorobie (link) Bedzie dobrze i pewnie zdejmiesz nawet okulary.... > > moja forma pobytu na forum jest i będzie podobna jak wpisy na Facebook > tzn. duża otwartość,prywatność ograniczona do skrajnego minimum jak na > ten przykład PIN numer do konta bankowego > > Maska swego czasu mówiła,że każdy z nas jest już ukształtowany > politycznie czy religijnie,święta prawda,i ja także nie zamierzam na > forum innym tłumaczyć jak powstał świat i dlaczego Sakral, jestesmy doroslymi ludzmi, mozemy miec w roznych sprawach zupelnie rozne zdanie i co to zmienia? osobiscie nie odczuwam potrzeby do zmuszania kogos do podobnego widzenia swiata jak to widze ja... rozne mamy sympatie i antypatie... Taki przyklad: obie z AL lubimy podrozowac, ale.... ona glosno deklaruje, ze kraje azjatyckie zupelnie jej nie rajcuja, a mnie owszem i to bardzo.... dlatego szukamy tego co interesuje nas obie. Namowilam AL na krotki wypad nad Jezioro Bodenskie w koncu maja... oby wypalilo - hotel juz zarezerwowany. > > bawmy się,i zarazem uczymy się jeden od drugiego (ale mi się ładnie napisało) > rzeczywiscie... oczywiscie, ze roznych rzeczy dowiadujemy sie od siebie, niekiedy zdarza sie, ze dowiadujemy sie o rzeczach o ktorych nie mielismy pojecia, bo... kazdy ma inny zakres wiedzy... Dzisiaj zainteresowalam sie np. pawiami - nie mialam pojecia, ze poza barwnymi pawiami(niebiesko-zielonymi i bialymi jest ich jeszcze kilka rodzajow z czerwonymi wlacznie... > Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 23:20 Masko życie tak szybo ucieka,im jestem starszy,tym czas szybciej płynie jeszcze mi się chce,jeszcze,i ten czas muszę wykorzystać,muszę dużo rzeczy i ludzi mnie męczy (ale to moja wina,raczej) wszystko,no prawie wszystko,jest do bólu przewidywalne gesty,mimika,słowa balsamem na moją duszę jest muzyka na pożegnanie dzisiejszego dnia piosenka z muzycznego działu Kalejdoskopu posłuchajmy (link) Sakral Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 12:15 sak.ral napisał: > > AL > > co za czasy,teraz to dawni komuniści i esbecy do apteki > różne materiały informujące o zdrowiu podrzucają (link) > i to dwóch wersjach językowych Wiesz, ci ludzie zawsze nosili w sobie skrajną nadgorliwość. Poza tym znane jest Ci określenie Wendehälse. Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 18:09 sak.ral napisał: > > AL > > co za czasy,teraz to dawni komuniści i esbecy do apteki > różne materiały informujące o zdrowiu podrzucają (link) > i to dwóch wersjach językowych > eeetam, mnie to nie przeszkadza... wlasciwie w niemal kazdym szanujacym sie hotelu, we Francji, Wloszech, Belgii w szufladzie biurka lezy Biblia... i co to komu przeszkadza? Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 18:03 sak.ral napisał: > PS. > > suma 150 złotych dziennie z plakatu jest kłamstwem > turyści albo wrzucą grosz lub kupią ciepły posiłek Wiesz Sakralu czym szczyci sie Malta? surowa skala, ktora nie ma zadnych bogactw naturalnych, nie ma nawet slodkiej wody? tym, ze nie uswiadczysz tam zebraka - i to prawda, przez dwa tygodnie pobytu nie spotkalam tam zebraka... i o tym wspominali takze przewodnicy, to nie tylko moje obserwacje. Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 16:24 sak.ral napisał: > > Al > > spojrzenie na Polskę mam subiektywne,no bo inne nie może być > latem 2013 i 2014 (1-15 września) wypoczywałem we Świnoujściu > i w czerwcu 11 dni w Gdańsku > Sakral, mnie sie wszedzie bardzo podoba, gdzie spedzam urlop. Madeira jest przepiekna i przecudna, ludzie mili, serdeczni.... czy chcialabym tam mieszkac? NIE, zdecydowanie nie. Codzienne zycie tam potrafie sobie wyobrazic... malenkie poletka, ktore ludzie uprawiaja na zboczach, zadna maszyna tam nie wjedzie. Jeszcze lepiej, jesli musza do tego swojego poletka spuszczac sie winda, albo doplywac okrezna droga od strony wody. Malta - wyspa nafaszerowana wrecz historia... ale surowa, zimna skala... Urlop to zupelnie inna historia - zycie codzienne pokazuje dopiero rozne mankamenty o ktorych nie mamy pojecia. W Niemczech znam swoje prawa i one nie sa wylacznie papierowe. Wczoraj dostalam maila z prosba o podpisanie petycji: www.change.org/p/bundestag-fracking-gesetzlich-verbieten-ausgfrackt-is?utm_source=action_alert&utm_medium=email&utm_campaign=278441&alert_id=VxNflbbydG_oNwv2tzlrDPNG7kkKMHWyaOdxbakTH03eJSzogHu4p4%3D chodzi o to zeby ustawowo zabonic szczelinowania hydraulicznego... obok petycji podpisanej przez setki tysiecy obywateli, rzad nie moze przejsc obojetnie.... w Polsce olewa sie petycje obywateli, nie maja nic do powiedzenia... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 16:34 Chodzi Maseczko że wszędzie dobrze...itd, czy o to chodzi ? mi super np jest na Mazurach. Nie wyobrażam sobie bym rok spędził z dala od nich nie wyobrażam sobie życia bez moich ukochanych Mazur lasów i jezior. Wiem że Niemcy dyszą by się dorwać do Mazur. Bo nie ? obym nie dożył czasu że lemingi oddadzą tę piękną krainę za przysłowiową miskę ryżu. Bo że to bydło zrobi to to jestem o tym przekonany. Oby nie za mojego życia to się stało. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 19:30 czarek_sz napisał: > Chodzi Maseczko że wszędzie dobrze...itd, czy o to chodzi ? mi super np jest na > Mazurach. Nie wyobrażam sobie bym rok spędził z dala od nich nie wyobrażam sob > ie życia bez moich ukochanych Mazur lasów i jezior. Wiem że Niemcy dyszą by się > dorwać do Mazur. Bo nie ? obym nie dożył czasu że lemingi oddadzą tę piękną k > rainę za przysłowiową miskę ryżu. Bo że to bydło zrobi to to jestem o tym przek > onany. Oby nie za mojego życia to się stało. Mają dosyć swoich pięknych i niezagospodarowanych terenów. Ale rzeczywiście, jeżeli państwo zechce im sprzedać za grosze, jak to ze wszystkim do tej pory było, to się nie zdziwię, że kupią... głupi by nie kupił Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 20:32 Co masz na myśli sprzedać ? bo ja swojego za żadne pieniądze. Kiedyś ktoś na jakimś wątku zapodał się żeby był za Niemcami. Jaka bladź, opierdoliłem go ale bana dostałem za to. Bywa. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 21:07 czarek_sz napisał: > Co masz na myśli sprzedać ? bo ja swojego za żadne pieniądze. Kiedyś ktoś na ja > kimś wątku zapodał się żeby był za Niemcami. Jaka bladź, opierdoliłem go ale ba > na dostałem za to. Bywa. Ty nie sprzedasz, ja nie sprzedam, ale polski rzad tak. Jeszcze trochę a pozbędą się za grosze polskich lasów, a potem po kolei... Przecież wyprzedali już prawie wszystko. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 09:59 Tak na marginesie. Ojciec w 50 tych i później zawoził nas na tzw majówki. Do Zalesia pod Wawą w inne miejsca. Wtedy pobyty na tzw łonie natury były bardzo popularne. I co zapamiętałem. Nie śmiecono !!!! każdy swoje zbierał i zabierał ze sobą. Moja śp Mama i Ojciec uczyli nas od małego że nie wolno śmiecić że do kosza itd. Teraz powiedzieć to młodemu to spojrzy jak dzikus jakiś. Ludzkość schodzi na psy. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:41 Polityka i obyczaje Artykuł dostępny tylko dla abonentów Polityki Cyfrowej Polityka Zbigniew Ziobro w rozmowie z „Super Expressem” porównał karę wymierzoną przez sąd Mariuszowi Kamińskiemu, b. szefowi CBA, do wyroków na Żołnierzy Wyklętych. „To porównanie...” – zawahał się dziennikarz. „W pełni uzasadniona analogia” – dopowiedział Ziobro. Wystąpienie Ewy Kopacz, w którym dokonała samooceny półrocza rządów, doczekało się rozmaitych analiz, lecz jedynie Piotr Marszałkowski, specjalista analizujący wiarygodność mówców, zwrócił uwagę na głęboki wdech pani premier po tym, jak przekonywała, że swe exposé sprzed pół roku zrealizowała w 50 proc. „Gdy konstruujemy wypowiedzi z elementem niepewności – tłumaczył ekspert na jednym oddechu dziennikarzowi „Faktu” – chcemy jak najszybciej go przejść”. Jak wynika z opublikowanego raportu Najwyższej Izby Kontroli, w czasie ostatnich wyborów samorządowych używano wadliwego systemu informatycznego. „Gazeta Polska Codziennie” nie pochwaliła jednak z tej okazji prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego, zarzucając mu, iż w różnych okresach III RP „służył wiernie władzy ludowej” (!?). Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:43 Magdalena Ogórek zaczęła zachowywać się tak, jakby zapomniała, że do wyborów prezydenckich desygnowało ją SLD. Kandydatkę skarcił w „Super Expressie” politolog Kazimierz Kik: „osoba, która jest osobistym instrumentem polityki Leszka Millera... uważa, że jest instytucją niezależną od SLD. Krótko mówiąc, przewróciło się dziewczynie w głowie”. Były kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz w „Rzeczpospolitej”: „Kampania wzbudza moje zakłopotanie. Ja rozumiem, że jest wielu ambitnych, że partie mają swoje interesy itd. Ale żeby nikt, z urzędującym prezydentem włącznie, nie miał nic sensownego do powiedzenia, to już przesada”. W świątecznym wydaniu „Do Rzeczy” ukazał się wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Jedno z bardziej kłopotliwych pytań: „Jaki jest pana stosunek do kontaktów Janusza Piechocińskiego z o. Tadeuszem Rydzykiem i związanych z nim mediami?”. „Nie jestem ani nadzorcą, ani cenzorem Radia Maryja – odpowiedział prezes. – Rozumiem, że radio szuka różnych kontaktów. To zrozumiałe, chociaż – o ile mi wiadomo – tu jest dużo więcej dymu niż ognia”. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:44 Ks. Adam Boniecki w okołowielkanocnych rozważaniach w „Tygodniku Powszechnym”: „prawdziwym kryterium chrześcijańskości nie jest ani stosunek do jakiegoś ustroju, do nieomylności papieża, do Prawa i Sprawiedliwości, do antykoncepcji, Radia Maryja czy in vitro, ale wiara w zmartwychwstanie”. Redakcja „Naszego Dziennika” kolejny raz apeluje do „kochanych Czytelników” o wsparcie: „czy możemy pozwolić na to, żeby jedyny dziennik w Polsce opierający się na wartościach katolickich, jedyny dziennik o wyłącznie polskim kapitale, był marginalizowany? W Polsce jest 10 tysięcy parafii. Jeżeli w każdej z nich tylko 40 katolików sięgałoby po »Nasz Dziennik«, byłby on największym dziennikiem w Polsce!”. Renata Beger planuje powrót do polityki, ale jak wyznała w wywiadzie dla „Polski”, z żadną partią nie jest jej obecnie po drodze. Jest za to gotowa włączyć się w budowę struktur „nowej siły politycznej”. Na czele nowego ugrupowania miałaby stanąć „osoba znana, działająca na arenie ogólnopolskiej (...). Przyjdzie czas i społeczeństwo dowie się, kogo mam na myśli”. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:45 Jan Rokita w tygodniku „wSieci” przypomniał postać angielskiego króla Ryszarda III, którego doczesne szczątki niedawno odnaleziono i uroczyście pogrzebano. Artykuł kończy się pointą całkiem współczesną: „Szekspirowska przypowieść o potworze na tronie jest przestrogą przed niszczącym moralnie pragnieniem władzy i znaczenia za każdą cenę”. Warszawscy filharmonicy chcą strajkować. W „Dużym Formacie” wypowiedzieli się jednak anonimowo, chowając się za instrumenty. „Kontrabas: Wejdziemy w spór zbiorowy, zorganizujemy strajk ostrzegawczy... Flet: Może przed koncertem zagramy coś dodatkowego. Na przykład polonez Chopina. Albo odczytamy jakiś tekst. Muzyk, który tak się boi, że nie chce zdradzić, na jakim gra instrumencie: Opon nie będziemy palić. Pierwsze skrzypce: A ja to uważam, że powinniśmy. Żeby pokazać, że potrafimy”. Ostatnio celebryci chętnie przyznają się, że byli molestowani przez polityków. Dołączyła do nich Aneta Kręglicka, była Miss Świata, którą do polityki próbował wciągnąć w zamierzchłych latach III RP ówczesny premier Krzysztof Bielecki, a w czasach bliższych Donald Tusk. Miss dała jednak odpór. „Uważam, że polityk powinien mieć powołanie, a ja takiego nie czułam” – wyznała w programie „Dzień dobry TVN”. Odpowiedz Link
sak.ral Re: Takie mam pytanie 07.04.15, 22:49 ten tekst może być interesujący Niemiecki nieporządek Niemcy swego czasu uwierzyli, że są firmy i instytucje, na których można polegać. Ostatnio jednak zaczęli mieć wątpliwości, a tragedia samolotu Germanwings już ostatecznie sprowadziła ich na ziemię. Artykuł dostępny tylko dla abonentów Polityki Cyfrowej PS. jak mnie nie zamkną za kopiowanie,to wkleję tekst,czy raczej nie? Odpowiedz Link
m.maska Re: Takie mam pytanie 08.04.15, 00:33 sak.ral napisał: > > ten tekst może być interesujący > > Niemiecki nieporządek > Niemcy swego czasu uwierzyli, że są firmy i instytucje, na których można polega > ć. Ostatnio jednak zaczęli mieć wątpliwości, a tragedia samolotu Germanwings ju > ż ostatecznie sprowadziła ich na ziemię. > > Artykuł dostępny tylko dla abonentów Polityki Cyfrowej > > > PS. > jak mnie nie zamkną za kopiowanie,to wkleję tekst,czy raczej nie? a nie wiem... moze nie chca reklamy moze rzeczywiscie lepiej nie hehehe... to moze analogiczny niemiecki artykul sie znajdzie... Odpowiedz Link
sak.ral w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:45 Niemiecki nieporządek Niemcy swego czasu uwierzyli, że są firmy i instytucje, na których można polegać. Ostatnio jednak zaczęli mieć wątpliwości, a tragedia samolotu Germanwings już ostatecznie sprowadziła ich na ziemię. Artykuł dostępny tylko dla abonentów Polityki Cyfrowej Ci Niemcy, zawsze tacy dokładni” – mówi do kamery francuski aktor Fabrice Michel. Pobudka w hotelu równo o siódmej, tak jak miało być. Taksówka przed wejściem czeka punktualnie. Odprawa na lotnisku perfekcyjnie zorganizowana, a na pokładzie samolotu najlepsze wino i elegancko podana deska serów. „Fantastycznie!” – cieszy się Michel. W tym momencie dowiadujemy się, że oglądamy reklamę Lufthansy. Spot powstał dwa lata temu i odwoływał się do ständige Perfektionismus – ciągłego perfekcjonizmu Niemców. Do mitu, na którym ostatnio pojawiły się rysy. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:46 Wtorek 24 marca przejdzie do czarnej historii lotnictwa. Tego dnia we francuskich Alpach rozbija się samolot tanich linii Germanwings, spółki córki Lufthansy. „Upadek mitu” – ogłasza na pierwszej stronie szacowny „Die Zeit”. Charakterystyczny wznoszący się żuraw – od lat przedwojennych logo Lufthansy – w wersji redakcyjnej pikuje. „Jeśli coś było pewne, to Lufthansa” – czytamy w artykule. Hamburski tygodnik przekonuje, że katastrofa w Alpach wstrząsnęła tożsamością koncernu. I całego narodu. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:46 Lufthansa dwunasta W lutowym rankingu najbezpieczniejszych linii lotniczych, przygotowanym przez instytut JACDEC, Lufthansa zajęła 12 miejsce. Ale spośród konkurentów europejskich wyżej znalazły się tylko holenderskie linie KLM (zwyciężyły Cathay Pacific Airways z Hongkongu). „Marka Lufthansa symbolizuje niezawodność, bezpieczeństwo i profesjonalizm” – dowiadujemy się z prospektu reklamowego. Ostatnia wielka katastrofa przydarzyła się niemieckiemu koncernowi ponad 40 lat temu, gdy krótko po starcie z Nairobi rozbił się boeing 747. Zginęło wówczas 59 osób. Później śmiertelny wypadek przytrafił się Lufthansie jeszcze tylko w 1993 r. – podczas feralnego lądowania airbusa A320 w Warszawie. Zmarli wtedy pasażer i członek załogi. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:47 Niezawodność to nie tylko bezwypadkowość. Nie tak dawno koncern chwalił się, że w 2013 r. odnotował najlepszy wynik punktualności w swojej historii. Ponad 85 proc. wszystkich połączeń z portów przesiadkowych we Frankfurcie nad Menem i Monachium odbyło się z maksymalnie 15-minutowym opóźnieniem. „Odsetek pasażerów, którzy nie zdążyli na swoje połączenie przesiadkowe lub nie otrzymali swojego bagażu w miejscu lądowania, wynosi 1 procent” – czytamy w komunikacie. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:48 Redakcja „Die Zeit” zebrała za swój artykuł cięgi. Za naruszenie mitu, ale też za pośpiech. Tekst z mocną tezą i pikującym żurawiem szedł do druku, gdy przyczyny tragedii lotu 9525 nie były jeszcze znane. Dopiero później prokuratura podała, że najprawdopodobniej katastrofę spowodował Andreas Lubitz – drugi pilot, który miał umyślnie rozbić maszynę o skały. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:51 Po tym, co stało się w Alpach, niemiecki koncern pospieszył z zapewnieniem, że przeglądy techniczne samolotów Germanwings są tak samo skrupulatne jak w przypadku Lufthansy. Identyczne – 33-miesięczne i poprzedzone dokładnymi testami – jest także szkolenie pilotów. Mimo to można się zastanawiać, czy wszystko przebiega jak należy. W 2009 r. Lubitz poinformował szkołę Lufthansy o swoim „poważnym epizodzie depresyjnym”, który miał ustąpić. Uzyskał wówczas pomyślną opinię psychiatryczną. W jego licencji pilota znalazło się wskazanie na poważną chorobę, w świadectwie kwalifikacji – już nie. Czy było to niedopatrzenie? Czy na pewno nikt w Germanwings nie wiedział o późniejszych problemach zdrowotnych Lubitza? I dlaczego po uzyskaniu licencji pilota mógł pomyślnie przechodzić kolejne testy medyczne? Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:52 Być może stawianie pod pręgierzem akurat Lufthansy jest niesprawiedliwe. Standardy bezpieczeństwa obowiązujące w niemieckim koncernie i tak wydają się ponadprzeciętnie wysokie. Historia podobna do tej z Lubitzem mogła się wydarzyć w każdym innym kraju. Jeśli jednak czegoś dowiodła, to tego, że absolutne bezpieczeństwo nie istnieje. Nawet jeśli mamy do czynienia z niemiecką usługą. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:53 „Made in Germany” „Made in Germany” to dziś nie tylko informacja o kraju pochodzenia produktu. To niemalże certyfikat jakości. Dla dziewięciu na dziesięciu niemieckich klientów jest to zachęta do kupna – wynika z ubiegłorocznych badań firmy konsultingowej PwC. W niemiecką jakość wierzy też zagranica. W minionym roku Niemcy miały największą na świecie nadwyżkę handlową. Ich eksport sięgnął 1,13 bln euro – podaje Statystyczny Urząd Federalny w Wiesbaden. To rekordowy wynik. Hitami eksportowymi z Niemiec są zwłaszcza samochody, maszyny, wyroby branż elektrotechnicznej i farmaceutycznej. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:53 Co ciekawe, jeszcze 150 lat temu towary z Niemiec niekoniecznie cieszyły się dobrą opinią. Tamtejsi przedsiębiorcy kradli cudze pomysły, kopiowali produkty, fałszowali nawet pieczęcie jakości. W Wielkiej Brytanii i jej koloniach pojawiły się np. niemieckie noże i nożyczki z oznaczeniem „Sheffield made” – tańsze od oryginalnych, ale też dużo gorsze. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:54 By bronić rodzimego przemysłu, władze na Wyspach przyjęły w 1887 r. ustawę o znaku towarowym. Od tej pory na produktach z importu musiała się znaleźć informacja o kraju pochodzenia. Etykietka „Made in Germany” miała w założeniu odstraszać konsumentów – trochę jak dzisiaj oznaczenie „Made in China”. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:54 Szybko jednak stało się inaczej. Jeszcze przed pierwszą wojną światową uznanie cudzoziemców zdobyły takie produkty, jak bayerowska aspiryna, płyn do ust Odol czy woda kolońska 4711. Niekwestionowany triumf niemieckiego znaku towarowego to już lata 50. i 60. – okres cudu gospodarczego w RFN. Tamtejszym producentom na dobre udało się przekonać świat, że stawiają przede wszystkim na jakość. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:55 Gdy więc w 2004 r. pojawiły się informacje, że Komisja Europejska rozważa obowiązkowe wprowadzenie etykietki „Made in European Union” dla wszystkich produktów wytwarzanych na terenie wspólnoty, w Niemczech zawrzało. Pomysł prędko upadł, w czym zresztą politycy i przedsiębiorcy zza Odry mieli spory udział. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:55 Dziś, w epoce globalizacji, oznaczenie „Made in Germany” bywa jednak mylące. Coraz częściej zdarza się bowiem, że w Niemczech produkt jest jedynie składany, a części pochodzą z zagranicy. Można się zastanawiać, czy w takich przypadkach nadal jest uprawnione mówienie o niemieckiej jakości. Ale konsumenci i tak wiedzą swoje. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:56 Niemieckie fuszerki? Niemiecka robota to dobra robota? Zwykle tak. Ponad dwie trzecie Niemców stara się zawsze robić wszystko perfekcyjnie – wynika z sondażu ośrodka GfK na zlecenie dwutygodnika „Apotheken Umschau” (2011 r.). Znajdą się też jednak przykłady niemieckiej fuszerki. Symbolem nieudolności stała się bez wątpienia budowa lotniska im. Willy’ego Brandta, reklamowanego jako najnowocześniejsze w Europie. W marcu 2011 r. byłem w grupie dziennikarzy obwożonych po placu budowy na południowo-wschodnich obrzeżach Berlina. Ogromny terminal rzeczywiście robił wrażenie, podobnie jak widok z 32-metrowej wieży. Usłyszeliśmy wówczas, że lotnisko będzie gotowe w ciągu kilkunastu miesięcy – akurat na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:56 Od pamiętnej imprezy miną wkrótce trzy lata. W sprawie lotniska wciąż „pewne jest tylko, że nic nie jest pewne” – jak podsumował „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Datę otwarcia kilkakrotnie przesuwano. W tej chwili mówi się o 2017 albo 2018 r. Piętą achillesową inwestycji okazała się instalacja przeciwpożarowa. Pojawił się również problem z budżetem. Osiem lat temu koszt projektu szacowano na 2 mld euro. Dziś 5,4 mld euro to wersja optymistyczna. Na domiar złego słychać głosy, że już w chwili otwarcia lotnisko będzie wymagało rozbudowy. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 11:57 Trudno się dziwić tym problemom, skoro na lotnisku przez kilka lat korzystano z usług hochsztaplera. Alfredo di Mauro, odpowiedzialny za planowanie instalacji oddymiającej, nie miał nawet dyplomu inżyniera – wbrew temu, co można było przeczytać na jego wizytówkach. Wcześniej uczestniczył za to w planowaniu centrum medycznego w Offenbach. Ponoć z takim skutkiem, że w garażu podziemnym pojawiło się jezioro. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:00 Jeśli za wielomilionową inwestycję współodpowiada człowiek znikąd, można się spodziewać spektakularnej klapy. Jeśli za jakimś przedsięwzięciem stoi instytucja, która w toku długoletniej działalności wypracowała sobie ogromne zaufanie, chciałoby się oczekiwać solidnej roboty. Ale nawet w Niemczech nie zawsze tak bywa. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:01 ADAC to największy w Europie automobilklub. Ma prawie 19 mln członków, a wydawany przezeń miesięcznik „Motorwelt” – 15,5 mln czytelników! „Do tej pory mało która instytucja cieszyła się tak dużym zaufaniem Niemców jak ADAC” – pisał nie tak dawno tygodnik „Der Spiegel”. „ADAC to Niemcy” – stwierdził jeszcze dosadniej dziennik „Süddeutsche Zeitung”. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:02 e ubiegły rok był dla klubu koszmarny. W styczniu ADAC ogłosił, że czytelnicy „Motorwelt” wybrali Volkswagen Golf „ulubionym samochodem Niemców”. Szybko okazało się jednak, że wyniki prestiżowego plebiscytu „Żółty Anioł” były manipulowane. Był to zarazem dopiero początek serii skandali. Pojawiły się informacje, że prezes Peter Meyer i inne wysoko postawione osoby korzystały z helikopterów ratunkowych ADAC jak z taksówek powietrznych. Padły też m.in. zarzuty, że pracownicy pomocy drogowej ADAC – kuszeni premiami od producenta – wciskali kierowcom nowe akumulatory. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:03 To wszystko mocno odbiło się na wizerunku klubu. Sondaż przeprowadzony w szczytowym okresie afer na zlecenie firmy doradczej Q_PERIOR pokazał, że prawie trzy czwarte Niemców nie ma już zaufania do ADAC. Kierowcy chcieliby, by klub skoncentrował się na swoich pierwotnych zadaniach, takich jak pomoc w przypadku awarii. Dziś jednak ADAC przypomina korporację nastawioną na zysk: oferuje usługi finansowe, wynajmuje samochody, inwestuje w nieruchomości itp. Po skandalach wokół ADAC ostatnim w Niemczech bastionem niezawodności i niezależności od wielkich koncernów może się wydawać Fundacja Warentest. Powołana pół wieku temu porównuje i ocenia usługi i produkty – od szamponów po stadiony piłkarskie. „Mało komu Niemcy ufają tak bardzo jak Fundacji Warentest” – pisał w ubiegłym roku „Welt am Sonntag”. I dodawał, że wydawane przez nią czasopismo „Test” stało się biblią krytycznego konsumenta. Zła ocena wystawiona przez Warentest może oznaczać śmierć produktu. Bo Warentest to w Niemczech niemal wyrocznia. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:11 Ale nawet Warentest się myli. Właściciele znanej także w Polsce marki Ritter Sport musieli być wściekli, gdy fundacja wystawiła ocenę mierną ich czekoladzie z całymi orzechami. Warentest przyjął, że jeden ze składników wykorzystywany jako aromat nie mógł – wbrew zapewnieniom producenta – zostać uzyskany w sposób naturalny. Ritter Sport zaprotestował – i wygrał w zeszłym roku w sądach dwóch instancji. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:12 Dla fundacji to potknięcie, jeszcze nie upadek. Warentest, od lat surowy cenzor produktów i usług, ma swój udział w ugruntowaniu niemieckiej jakości, niezawodności, perfekcji. Jemu także jednak mogą się przydarzyć błędy. Niemcy przyzwyczaili się do najwyższego poziomu obsługi. Uwierzyli, że są firmy i instytucje, na których można absolutnie polegać. Dlatego też katastrofa samolotu Germanwings tak bardzo poruszyła naszych zachodnich sąsiadów. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:13 Obyśmy mieli takie problemy, jak oni Wśród instytucji darzonych zaufaniem Niemcy najczęściej wymieniają policję (84 proc.), uniwersytety (78 proc.) i… własnego pracodawcę (75 proc.). Takie są wyniki tegorocznego sondażu ośrodka Forsa na zlecenie tygodnika „Stern”. Bundeswehra jest na tej liście na 11 miejscu. I tak wysoko, biorąc pod uwagę niemiecki pacyfizm i głośne problemy armii. Testy wykazały np., że karabiny automatyczne G36 – standardowa broń Bundeswehry – po rozgrzaniu się mają poważne problemy z celnością. Przezbrojenie żołnierzy nie będzie jednak proste ani tanie. Od 1996 r., gdy ruszyła produkcja seryjna G36, wojsko kupiło od producenta – firmy Heckler&Koch – prawie 180 tys. sztuk. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:14 Niemiecka armia ma swoje problemy, ale obyśmy my mieli takie problemy jak oni” – mówił kilka miesięcy temu Tomasz Siemoniak. Słowa polskiego ministra obrony można odnieść do wielu innych dziedzin. Również za Odrą nie wszystko funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku. Ale na ogół i tak lepiej niż gdzie indziej. Niemieccy piłkarze przegrali jesienią z reprezentacją Polski. Ale to oni wciąż są mistrzami świata. Odpowiedz Link
sak.ral Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:18 tekstu nie czytałem,nie interesuje mnie to ale wiem,że na forum gazeta.pl była ostra rozmowa a teraz reklama(link) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 12:54 Wykonałeś trzysta procent normy Sakral aż łezka w oku się kręci co o Niemcach piszesz. Czemu my tak nie możemy, co stoi nam na drodze by też produkować swoje, nie śmiecić w lasach itd. Co stoi nam na przeszkodzie że nie jesteśmy tacy jak Niemcy ? Odpowiedz Link
m.maska Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 20:11 sak.ral napisał: > > tekstu nie czytałem,nie interesuje mnie to > ale wiem,że na forum gazeta.pl była ostra > rozmowa > > a teraz reklama( > link) ...hahaha...a ja przeczytalam... dzieki dobrze wiedziec Odpowiedz Link
m.maska Re: w nowym numerze Polityki 08.04.15, 20:01 sak.ral napisał: > > „Made in Germany” > > „Made in Germany” to dziś nie tylko informacja o kraju pochodzenia > produktu. To niemalże certyfikat jakości. Dla dziewięciu na dziesięciu niemieck > ich klientów jest to zachęta do kupna – wynika z ubiegłorocznych badań fi > rmy konsultingowej PwC. W niemiecką jakość wierzy też > > zagranica. W minionym roku Niemcy miały największą na świecie nadwyżkę handlową > . Ich eksport sięgnął 1,13 bln euro – podaje Statystyczny Urząd Federalny > w Wiesbaden. To rekordowy wynik. Hitami eksportowymi z Niemiec są zwłaszcza sa > mochody, maszyny, wyroby branż elektrotechnicznej i farmaceutycznej. eeeetam, Sakral, a wsciekniety pan lekarz pisze, ze Niemcy to kraik stojacy nad przepascia... jakie bzdety drukuje Poliityka? to nie jest prawda wg pana lekarza... Odpowiedz Link