13.05.15, 17:30
Czekałam na nie dłużej niż zwykle.
Pola za miastem zażółciły się już rzepakiem, lecz gniazdo na kominie starej piekarni pozostawało puste. Kiedyś, już od świtu przez nieszczelne okna mojego mieszkania sączył się z niczym nieporównywalny zapach chleba pieczonego według tajemnej receptury. Zaraz potem, jeszcze zanim ruszyły pierwsze samochody dostawcze, poranna cisza zaczynała wypełniać się najpierw pojedynczymi głosami, a potem uporczywym burczeniem rosnącej gromady emerytek, młodych matek poubieranych na szybko w domowe dresy i zaspanych, pokaszlujących wyrostków.
Wszyscy czekali na chleb.
I tak trwało latami. Każdego dnia. Aż do śmierci właściciela.
Wkrótce stara piekarnia stała się przedszkolem. Komin przetrwał, gdyż wybrali go sobie na mieszkanie Antek i Tekla.
Od tego czasu, sama nie wiem dlaczego, zaczęłam mierzyć moje życie ich powrotami.
Szczególnie latem naginałam dni do ptasiego rytmu. Zalewając wrzątkiem kawę w filiżance wiedzialam, że za chwilę Antek powita wschodzące słońce natarczywym klekotem, a potem wzniesie się, prostując ociężałe nocą skrzydła. Zawsze kołował nad kominem tak długo, aż jego partnerka, jak to prawdziwa kobieta ma w zwyczaju, kończyła czochranie piór i podnosiła w jego kierunku dziob, dając tym samym sygnał odlotu. Odfruwały za miasto na rozlegle, częściowo podmokłe tereny - prawdziwy raj.
Przez pierwsze dwa lata, gdy tylko pogoda sprzyjała, podążałam śladami ich skrzydeł na niebie. Siadywałam na rozgrzanym nasypie zardzewiałych torów kolejowych i, szydełkując, wchłaniałam w siebie świeżość soczystych, usianych kaczeńcami łąk. Tekla znała mnie. Zazwyczaj podchodziła do mojego stanowiska i, łypiąc w kierunku koszyka z prowiantem, zastygała na parę minut w dziwacznej pozie niby-baletnicy.
Myślałam, że tak będzie zawsze.
Nie miałam skrzydeł, a ziemia, w odróżnieniu od powietrza, usiana jest przeszkodami.
Złamana kość udowa zrastała się powoli i źle, ale w gnieździe pojawiło się ich pierwsze dziecko - Klemens - i postawiło mnie na nogi.
Kuśtykałam od okna do okna, czasami wychodziłam na powietrze, godzinami okupując ławeczkę obok przedszkola.
Następnych piskląt już nie liczyłam.
Były, byłam ja.

Ostatnio moja lekarka radziła mi bardziej na siebie uważać. Siły już nie te i serce coraz słabsze.
Ale doczekałam się. Bociany wróciły - brudne i wymęczone jak nigdy.
Mam przed sobą następny rok...
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Felix 14.05.15, 17:26
      Bociany wróciły, ja wróciłam do pracy i jak zwykle przywitał mnie Felix... niesamowitą wiadomością.
      Otóż stwierdził, że przybyło mu pieniędzy na koncie.
      Dlaczego?
      Otóż jego finansami zajęło się małżeństwo z St.Gilgen
      On: señor hombre Las Vegas
      Ona: Himberson Las Singer Weiss.
      Mają ogrodnictwo nad brzegiem jeziora, gdzie zmuszają do podlewania kwiatów 79 dziewcząt, a 36 chłopców musi pielić, kwiaty zrywać i sprzedawać. Wieczorami zbierają muszle na plaży morskiego jeziora i też sprzedają na jarmarku przeróżności. Wszystko ląduje na koncie Felixa.
      Postanowiłam zdobyć podpisy Felixa na pustych czekach, bo a nuż będę mogła mieć dojście do jego domniemanych milionów wink wink wink
      • czarek_sz Re: Felix 14.05.15, 17:38
        Śliczne boćki, widać że nasze że swojskie są. Mam nadzieję że komin nie dymi bo jeśli to boćki uwędzone jak szynka Olewnika. Co roku widuję boćki na nadwiślańskich błoniach i nie tylko boćki ale co by nie mówić bociany to arystokracja.wśród ptaków . Są takie wyniosłe w zachowaniu tak wysoko łepek podnoszą że reszta ptactwa cichuteńko wokoło i tylko patrzy by z dzioba od boćka nie oberwać. Piękne ptaki nasze kochane bociany
        • rena-ta49 Re: Felix 14.05.15, 19:12
          czarek_sz napisał:

          > Śliczne boćki, widać że nasze że swojskie są. Mam nadzieję że komin nie dymi bo
          > jeśli to boćki uwędzone jak szynka Olewnika. Co roku widuję boćki na nadwiśla
          > ńskich błoniach i nie tylko boćki ale co by nie mówić bociany to arystokracja.w
          > śród ptaków . Są takie wyniosłe w zachowaniu tak wysoko łepek podnoszą że reszt
          > a ptactwa cichuteńko wokoło i tylko patrzy by z dzioba od boćka nie oberwać. Pi
          > ękne ptaki nasze kochane bociany

          No te są chyba austriackie? smile
      • klara_izydor Re: Felix 14.05.15, 17:41
        Bociany już są i "produktują" dzieci,jak mawia znajomy Anglik.
        Byliśmy ostatnio świadkami dziwnego zdarzenia - na gnieździe migdaliła się para bocianów,a trzeci - przy pomocy nalotów dywanowych - usiłował je z tego gniazda przegonić.
        Snuliśmy różne teorie,ale najbardziej podoba mi się ta z gatunku gender.
        Atakujący bocian był gejem i usiłował przechwycić złożone już jaja,a potem samodzielnie wysiedzieć i wychować.Albo nawet z partnerem?
        Ludzie,co się na tych wsiach wyrabia,prawdziwe zgorszenie.
        Tylko Duda jest w stanie uchronić nas przed tą zarazą...
        • czarek_sz Re: Felix 14.05.15, 17:51
          Myślisz że Duda będzie wysiadywał i będzie git z bocianami ? żartowałem smile w Jerutkach koło Szczytna gdzie rok w rok jeździmy jest gniazdo /o zgrozo koło kościoła/ i co roku gdy zajeżdżamy już są - stare i młode Mama wysiaduje Tata lata po żarełko. Jak mówią miejscowi od lat wciąż jest ta sama para i podobno bardzo się kochają te zbereźniki. Miłe bardzo
          Ps. A wokoło na chodniku pełno gówna bocianiego smile
        • al-szamanka Re: Felix 14.05.15, 17:52
          klara_izydor napisała:


          > Byliśmy ostatnio świadkami dziwnego zdarzenia - na gnieździe migdaliła się para
          > bocianów,a trzeci - przy pomocy nalotów dywanowych - usiłował je z tego gniazd
          > a przegonić.
          > Snuliśmy różne teorie,ale najbardziej podoba mi się ta z gatunku gender.
          > Atakujący bocian był gejem i usiłował przechwycić złożone już jaja,a potem samo
          > dzielnie wysiedzieć i wychować.
          > Ludzie,co się na tych wsiach wyrabia,prawdziwe zgorszenie.
          > Tylko Duda jest w stanie uchronić nas przed tą zarazą...


          A co Duda może mieć wspólnego z jajami, to przecie Komorowski miał macać kury...
          • klara_izydor Re: Felix 14.05.15, 18:03
            Jesteś pewna,że ta zgnilizna moralna nie spływa na bociany prosto od ludzi?
            Duda ma poparcie kleru i nawet jakiś egzorcysta tam jest na stałe zaangażowany...
            Połączą swoje siły i prawdziwie polskie bociany będą działać zgodnie ze wskazówkami episkopatu.
            • czarek_sz Re: Felix 14.05.15, 18:08
              Klaro wybacz ale jak dla mnie to jesteś cholernym ciemnogrodem. Przepraszam ale tak Cię widzę. Człowieka wyedukowanego przez GW i TVN. Sory. Nienawiść do kościoła to Twój priorytet i priorytet każdego leminga.
              • klara_izydor Re: Felix 14.05.15, 18:14
                Czarku,wybaczam...
                I nie myśl źle o tych bocianach,które ....obok Twojego kościoła.
                Musiałbyś zobaczyć bociany portugalskie i hiszpańskie.Wyjątkowo towarzyskie ptaki i na jednym kościele - w środku miasta - potrafią zbudować pięć gniazd!
                • czarek_sz Re: Felix 14.05.15, 18:20
                  Wszystkie bociany są takie same i myślę że one ponad partyjne są smile obyśmy my takimi potrafili być. Jak bociany i nie tylko bociany bo obserwując Matkę Naturę np w lesie czy nad wodą to kudy nam do Nich do tej harmonii Do tych naszych Braci mniejszych smile
            • al-szamanka Re: Felix 14.05.15, 18:21
              klara_izydor napisała:

              > Jesteś pewna,że ta zgnilizna moralna nie spływa na bociany prosto od ludzi?
              > Duda ma poparcie kleru i nawet jakiś egzorcysta tam jest na stałe zaangażowany.

              Nie obchodzi mnie kto popiera Dudę, chociaż wiem, że nie tylko kler, którego z kolei ja nie popieram. Dla mnie ważne jest aby wygrał z ciapowatym gajowym, którego popiera sprzedajna, skorumpowana i złodziejska PO.
                • czarek_sz Re: Felix 14.05.15, 18:54
                  Klaro jesteś inteligentna kobieta ale wyskakujesz z takim tekstami że....jak dzieciak po prostu. Jaki ONR jaki RN !?!? nie czujesz że jesteś manipulowana ? przepraszam ale politycznie błądzisz jak dziecko we mgle smile
                  • m.maska Re: Felix 14.05.15, 19:23
                    tan.nawe napisała:

                    > Klaro, trzeba słuchać tych, co nie błądzą i mówią jak jest!

                    Znowu tu jestes? wydawalo mi sie, ze juz sie pozegnalas na dobre... pa
                    • al-szamanka Re: Felix 14.05.15, 20:02
                      m.maska napisała:

                      > tan.nawe napisała:
                      >
                      > > Klaro, trzeba słuchać tych, co nie błądzą i mówią jak jest!
                      >
                      > Znowu tu jestes? wydawalo mi sie, ze juz sie pozegnalas na dobre... pa

                      Ot, niesłowna.
                      ... i wyraźnie nie potrafi bez nas żyć.
            • m.maska Re: Felix 14.05.15, 18:59
              klara_izydor napisała:

              > Jesteś pewna,że ta zgnilizna moralna nie spływa na bociany prosto od ludzi?
              > Duda ma poparcie kleru i nawet jakiś egzorcysta tam jest na stałe zaangażowany.
              > ..
              > Połączą swoje siły i prawdziwie polskie bociany będą działać zgodnie ze
              > wskazówkami episkopatu.

              Nie wiem nawet czy to zle czy dobrze... Komorowski ma poparcie bandy kombinatorow i zlodziei... co jest lepsze?
              • m.maska Re: Felix 14.05.15, 19:36
                m.maska napisała:

                > klara_izydor napisała:
                >
                > > Jesteś pewna,że ta zgnilizna moralna nie spływa na bociany prosto od ludz
                > i?
                > > Duda ma poparcie kleru i nawet jakiś egzorcysta tam jest na stałe zaangaż
                > owany.
                > > ..
                > > Połączą swoje siły i prawdziwie polskie bociany będą działać zgodn
                > ie ze
                > > wskazówkami episkopatu.
                >
                > Nie wiem nawet czy to zle czy dobrze... Komorowski ma poparcie bandy kombinator
                > ow i zlodziei... co jest lepsze?

                Masz Klaro... nadszedl czas mowienia prawdy... czyzby zdjeto parasol ochronny z Brąka?

                wpolityce.pl/polityka/244280-olechowski-demaskuje-oblude-platformy-obywatelskiej-w-programie-na-zywo-pienkowska-chce-pan-powiedziec-ze-nas-oszukaliscie-wideo
            • m.maska Re: Felix 14.05.15, 19:14
              klara_izydor napisała:

              > Jesteś pewna,że ta zgnilizna moralna nie spływa na bociany prosto od ludzi?
              > Duda ma poparcie kleru i nawet jakiś egzorcysta tam jest na stałe zaangażowany.
              > ..
              > Połączą swoje siły i prawdziwie polskie bociany będą działać zgodnie ze
              > wskazówkami episkopatu.

              Klaro rozumiem, ze bronisz swego idola... ale akurat przy okazji pisania o bocianach nikt go tutaj nie atakowal... wiec nie bardzo rozumiem, to naprawde wyglada jakbys miala jakas idee fix... uncertain Rozumiem tez, ze potrzebuje pilnie obrony, bo jest juz tak zenujacy, ze zal patrzec...

              Z moich obserwacji panstwa bogate nie szastaja pieniedzmi na lewo i prawo na bzdety... politycy, ktorzy maja na uwadze dobro kraju i obywateli nie szastaja pieniedzmi podatnika i nie chodza zrec na jego koszt... dlatego miedzy innymi neguje cala te partie, ktora stosuje samoobsluge z pieniedzy podatnika.
              U Renaty pisalam o winach jakie pojawiaja sie podczas oficjalnych przyjec na najwyzszym szczeblu... gdyby Merkel zaserwowala np. Eiswein za 600€ flaszka - podnioslby sie wrzask w kraju, ze pija za nasze a Afryka gloduje... wiesz jak sie tutaj gospodarzy?
              Bundestag posiada wlasne piwnice, kupuje mlode wina, to lezakuje a potem jest sprzedawane i zysk przeznaczany na kupno tych, ktore serwuje sie... i zaden posel nie pojdzie zrec na rachunek podatnika, a jego zona nie bedzie wozila d... taksowkami i placila sluzbowa karta meza - niestety do tego potrzeba przyzwoitosci, a tej na prozno szukac wsrod tych platformianych karierowiczow...
              Zaden milioner, ktory wlasnymi silami doszedl do milionow a nie spadla mu manna z nieba w postaci wygranych milionow, nie jest rozrzutny. PO po prostu ma... i dlatego nie musi sie z niczym liczyc.
              To, ze PBK od niedzieli kilkakrotnie zlamal Konstytucje, ktora wykorzystuje w tej chwili do wlasnych celow, pozostawie bez komentarza. Zwyczajnie napawa obrzydzeniem.

              --
              https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
        • m.maska Re: Felix 14.05.15, 18:58
          klara_izydor napisała:

          > Bociany już są i "produktują" dzieci,jak mawia znajomy Anglik.
          > Byliśmy ostatnio świadkami dziwnego zdarzenia - na gnieździe migdaliła się para
          > bocianów,a trzeci - przy pomocy nalotów dywanowych - usiłował je z tego gniazd
          > a przegonić.
          > Snuliśmy różne teorie,ale najbardziej podoba mi się ta z gatunku gender.
          > Atakujący bocian był gejem i usiłował przechwycić złożone już jaja,a potem samo
          > dzielnie wysiedzieć i wychować.Albo nawet z partnerem?
          > Ludzie,co się na tych wsiach wyrabia,prawdziwe zgorszenie.
          > Tylko Duda jest w stanie uchronić nas przed tą zarazą...

          A Tobie Klaro tak sie wszystko z Duda kojarzy? masz taki tick?
          • klara_izydor Re: Felix 14.05.15, 19:12
            Masko,ja jeszcze tylko jutro będę się zajmować wyborami.Potem - na tydzień odcinam się od mediów.
            Mam jednak nadzieję,że zdążę 24.05 wrócić i oddać głos na Komorowskiego.
            Z PO rozliczę się w wyborach parlamentarnych...
      • rena-ta49 Re: Felix 14.05.15, 19:10
        Postanowiłam zdobyć podpisy Felixa na pustych czekach, bo a nuż będę mogła mieć
        > dojście do jego domniemanych milionów wink wink ;

        Szamanko ja się uśmiałam,ale oby ktoś tego na poważnie nie wziął.. i nie wykorzystał kiedyśsmile
        • al-szamanka Re: Felix 14.05.15, 19:35
          rena-ta49 napisała:

          > Postanowiłam zdobyć podpisy Felixa na pustych czekach, bo a nuż będę mogła mieć
          > > dojście do jego domniemanych milionów wink wink ;
          >
          > Szamanko ja się uśmiałam,ale oby ktoś tego na poważnie nie wziął.. i nie wykorz
          > ystał kiedyśsmile

          Aaaaa, tu masz rację. Jest taki za płotem co za mniejsze "przewinienia" już od czterech lat podaje mnie regularnie do sądu. Nawet obiecywał, że jeżeli rzucę się mu publicznie do kolan, upokorzę się i szczerze poproszę o przebaczenie, to wycofa oskarżenie.
          Chodzącym przykładem tej wspaniałomyślności jest niejaki zorro, któremu odpuszczono bluzganie typu: doktor Pavulon czy cham z Berdyczowa, a nawet pozwolono służyć jako podnóżek, co ów przyjmuje z należytą pokorą i entuzjazmem.
      • m.maska Re: Felix 15.05.15, 12:56
        al-szamanka napisała:

        > Postanowiłam zdobyć podpisy Felixa na pustych czekach, bo a nuż będę mogła mieć
        > dojście do jego domniemanych milionów wink wink wink


        No ja bym chciala, zeby Felix jednak mial te miliony, a Ty czeki podpisane in blanco...
      • al-szamanka Re: Felix chce na pielgrzymkę 16.05.15, 18:53
        Już od trzech dni Felix chodzi za mną jak psiak i opowiada, że musimy pojechać na pielgrzymkę do Rzymu. Uspokajałam go, gdyż wiem, że wytwory jego niebotycznej wyobraźni potrafią doprowadzić go trudnej do opanowania depresji. Ale okazało się, że jego pomysł ma jednak podstawy. Dzisiaj przyniósł mi ulotkę jaką przysłali mu rycerze maltańscy i rzeczywiście... jest to indywidualna oferta dla Felixa i osoby towarzyszącej. Organizatorką jest jego dobra znajoma Gräfin L.
        I mam problem: wybić ten pomysł Felixowi z głowy... czy jechac z nim do mojego ulubionego miasta.
        • al-szamanka Re: Felix chce... słuchaj dżdżownico! 17.05.15, 10:00
          al-szamanka napisała:

          > Już od trzech dni Felix chodzi za mną jak psiak i opowiada, że musimy pojechać
          > na pielgrzymkę do Rzymu. Uspokajałam go, gdyż wiem, że wytwory jego niebotyczne
          > j wyobraźni potrafią doprowadzić go trudnej do opanowania depresji. Ale okazało
          > się, że jego pomysł ma jednak podstawy. Dzisiaj przyniósł mi ulotkę jaką przys
          > łali mu rycerze maltańscy i rzeczywiście... jest to indywidualna oferta dla Fel
          > ixa i osoby towarzyszącej. Organizatorką jest jego dobra znajoma Gräfin L.
          > I mam problem: wybić ten pomysł Felixowi z głowy... czy jechac z nim do mojego
          > ulubionego miasta.


          Słuchaj dżdżownico...
          Obchodzisz mnie tyle co błotnista kałuża.
          Kopiuj sobie każdy nasz wpis i wklejaj, gdzie popadnie... tego się w międzyczasie nauczyłeś, a nam to zupełnie egal.
          Ale odczep się od Felixa!!!
          Tak, to Człowiek wielokrotnie upośledzony, któremu los nie szczędził batów, ale jest tak niebotycznie cenniejszy niż ty, że gdybyś leżał latami u jego nóg i lizał mu pięty, nie potrafiłbyś nawet w jednym procencie pojąć jego wielkości i piękna. To wymiar nie dla ciebie i nie na twoje płaskie, prymitywne i pokraczne pojęcie świata.
          • czarek_sz Re: Felix chce... słuchaj dżdżownico! 17.05.15, 10:20
            Strasznie haniebne żeby drwić z człowieka któremu los nie dał zdrowia. Jaką mendą trzeba być żeby drwić z człowieka upośledzonego. Nasz Wojtuś /króliczek/ zapadł na porażenie na prawą stronę. Nie chodzi cierpi a my wykładamy kupę kasy by Go ratować. Bo co, uśpić króliczka bo niepełnosprawny ? nigdy. Ostatnie pieniądze wydamy żeby Go ratować ale do tego trzeba być człowiekiem.
              • m.maska Re: Felix chce... słuchaj dżdżownico! 17.05.15, 11:34
                Wczoraj wkleil na forum fragment maila, ktory skierowal do niego jego znajomy M.Kolpanowicz... kiedys przyslal mi maila od tego artysty, ktory w grzeczny sposob go prosil o to zeby przestal sie zachowywac jak troglodyta. Widac Kolpanowicz nie wie z kim ma do czynienia i nie wie, ze z kims o takiej mentalnosci porozumiewac sie nie da.
              • al-szamanka Re: Felix chce... słuchaj dżdżownico! 17.05.15, 11:41
                m.maska napisała:

                > Nie mozna oczekiwac od dzdzownicy myslenia.... uncertain
                >

                Dlatego nigdy nie zwracam uwagi na te jego wklejki, gdyż co najwyżej mogą wywołać odruch litości nad stanem umysłowym owego, ale Felix i jemu podobni są dla mnie świętością, dlatego najmniejsza kpina w ich kierunku wywołuje we mnie obrzydzenie.
                • al-szamanka Nocne z Felixem rozmowy o dżdżownicy 18.05.15, 16:41
                  Jako że Felix ma kłopoty ze spaniem, często przychodzi do mnie do biura i ucinamy sobie ciekawą pogawędkę. Dzisiejszej nocy postanowiłam porozmawiać z nim o dżdżownicach.
                  - Felix, wiesz co to dżdżownica?
                  Spojrzał na mnie zielonym okiem, podczas gdy drugie, niebieskie, zezowało gdzieś w okolice lampy na suficie.
                  - Yhy, yhy, no taaaaaak, dżdżownica to taki robak co nie lubi czystości.
                  - A to dlaczego?
                  - Bo jak pada deszcz i wsiąka do podziemnych basenów, to one boją się kąpieli i wyłażą. A potem błądzą, bo są ślepe i wtedy ze strachu dostają biegunkę.
                  - Może to od niedobrego jedzenia ta biegunka? - zapytałam.
                  - Nie, one jedzą tylko to, co lubią - ziemię i chwasty. Dlatego się ślinią, ale nie wiadomo czym, bo nie mają ust, tylko z obu stron pupę. Al, a dlaczego mnie pytasz o te robaki, one są takie podziemne i niebędące.

                  I jak zawsze Felix ma rację smile
    • czarek_sz Re: Bociany 15.05.15, 11:50
      Nie odpowiesz ,rozumiem :
      wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-sondaz-ibris-duda-przed-komorowskim/hb4tdb
      Jak wy to przeżyjecie lemingi jeśli Duda wygra a na jesieni PiS ? sepuku popełnicie albo jak Wanda kiedyś smile
      • m.maska Re: Bociany 15.05.15, 11:58
        czarek_sz napisał:

        > Nie odpowiesz ,rozumiem :
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-sondaz-ibris-duda-przed-komorowskim/hb4tdb
        > Jak wy to przeżyjecie lemingi jeśli Duda wygra a na jesieni PiS ? sepuku popełn
        > icie albo jak Wanda kiedyś smile

        Czarek nie lapiesz sprawy? widza, ze im sie grunt spod nog usuwa i jako calosc (PO) nie bardzo maja szanse, stad spadl im pomysl JOW-ow jak z nieba, dla niektorych to wciaz bedzie szansa pozostania przy korycie. Dlatego chwycili te JOW-y jak Pana Boga za nogi... i spiesza sie bardzo.
        • czarek_sz Re: Bociany 15.05.15, 12:05
          Ja to widzę inaczej. Ten sort /przepraszam za wyrażenie/ jest niereformowalny i dla tego sortu tzw czyste nogi czyste lasy oraz przejrzystość w polityce jest nie do przyjęcia. Oni nie wyjdą z gówna jakim jest III RP chyba że przemocą ich wyciągniesz i zrobisz im trepanację czaszki połączoną oczywiście z wymianą szarych komórek smile po co ja w to w ogóle brnę.
          • leziox Re: Bociany 15.05.15, 12:50
            Zaczęło się od pięknej opowieści o bocianach a skończyło jak zwykle.
            Na brudzie syfiastej polityki.
            Na sraczce przedwyborczej.
            Na ubliżaniu sobie z powodu niezrozumienia dowcipu zawartego w opowieści.
            Patrzeć hadko.
            • m.maska Re: Bociany 15.05.15, 12:54
              To taki goracy okres, ze kazdemu wszystko kojarzy sie z polityka... a przeciez politykow wylania sie po to zeby moc spokojnie zyc - placi im sie za to zeby robili to co do nich nalezy... i spelnali swoja sluzebna role wobec narodu... taaaa w normalnym kraju.
            • czarek_sz Re: Bociany 15.05.15, 12:54
              Lezio spoko, wódka leczy rany a jeśli nie to co zrobić - jebać alleluja i do przodu. I robić swoje. Jesteś oki gość więc wiesz o co biega.
                • czarek_sz Re: Bociany 17.05.15, 10:13
                  Wiesz wiesz. Domyślam się że smutki Cię trapią. Masz jak masz podobnie jak Maska czy Al dobrze Wam się wiedzie ale.....tęsknicie. Tęsknicie za Polską nawet za tą siermiężną i toporną ale tęsknicie za krajem. Tylko trzy tygodnie byłem poza krajem /w Grecji/ a ryczałem za Polską jak bóbr. Więc znam Twoje smutki tylko cieniutko je znam bo lata na emigracji to dopiero męka.
                  • leziox Re: Bociany 17.05.15, 13:53
                    Czarek, nie przesadzaj. Gdybym naprawdę aż tak na emigracji się męczył, jak się Tobie wydaje, to dawno wróciłbym już z powrotem. Tęsknotę zaleczam bywając w kraju i tak jak chętnie tam jadę, jeszcze chętniej wracam z powrotem po zaspokojeniu tęsknot i bliskim kontakcie z rodakami oraz ojczyzną.
                    Długo by gadać, ale może nie jestem aż tak sentymentalny jak bobry, a i łzy już dawno mi wyschły.
                    • czarek_sz Re: Bociany 17.05.15, 14:03
                      Widzisz Bracie ale czego nie przeżyłeś to nie przeżyjesz - tego co ja tu w kraju a ja nie pojme co Ty tam na obczyźnie. Mi nikt nie odbierze tych fajnych chwil w PRL słuchania Jolka Jolka czy 2 + 1 windą do nieba wódki w krzakach kolejek za kiełbasą i na kartki smile. Wyjechałeś za lepszym życiem to się rozumie i szanuje ja zostałem tu i zapierdalałem jak mały samochodzik. Na kogo zapieprzałem ? bo nie tylko na komuną ale na swoją rodzinę też dymałem wiele godzin dziennie. Ech Lezio.
                      • leziox Re: Bociany 17.05.15, 14:09
                        E tam. Wyjechałem dopiero w 92. Więc Jolki i inne Urszule mam również za sobą a i kłopotami z władzą komunistyczną mogę się pochwalić. Znam też dole i niedole pracy za dwa tysiące w warsztatach czy magazynach. Kolejki za mięsem i kartki przeżyłem również, więc niby czego nie widziałem, co ty widziałeś? A decyzje o tym czy się wyjechało czy zostało, są indywidualnymi decyzjami każdego, za które oczywiście każdy ponosi określone konsekwencje.
                    • m.maska Re: Bociany 17.05.15, 14:47
                      leziox napisał:

                      > Czarek, nie przesadzaj. Gdybym naprawdę aż tak na emigracji się męczył, jak się
                      > Tobie wydaje, to dawno wróciłbym już z powrotem.

                      hahaha... otoz to...
      • m.maska Re: Bociany 17.05.15, 14:50
        rena-ta49 napisała:

        > Może chcecie obserwować bociany w Ustroniu,pani bocianowa dzielnie wysiaduje ja
        > jka.
        > www.bociany.edu.pl/

        Mialo byc o bocianach a skonczylo sie polityka... ciekawe jak dlugo jeszcze trzeba bedzie czekac... a sceny drastyczne na tym filmie, to niby jakie byc moga? no moze wyrzucic z gniazda jakies piskle... byloby niefajnie...
        • czarek_sz Re: Bociany 17.05.15, 15:00
          O zwierzaczkach. Przed laty nastawiłem się na kuny i bobry nad Wisłą. Specjalnie pojechałem wtenczas na noc. Oprócz wędek wziąłem flaszkę i sześciopaka. Z wieczora rozpaliłem ognisko wypiłem sto gram /mniej więcej/ i przyczaiłem się w okolicznych krzakach. Wędkę zarzuciłem na dzwonek. Te szmery nocne - coś wspaniałego. Siedzę w krzakach a tu szur szur coś gdzieś gęga coś jęczy. Przyroda daje głos. Nie doczekałem się ani na bobra ani na kunę ale flaszka poszła a rano tylko widziałem ślady na polnej drodze. Różnych zwierzątek których w nocy nie zaobserwowałem chociaż tak bardzo ich wypatrywałem smile
            • czarek_sz Re: Bociany 17.05.15, 15:13
              Mylisz się Tanawe nie znasz mnie. Rozplanowałem to sobie wszystko na zaś. Nie żłopię od razu wszystko jak leci tylko pomaleńku. Nie pali się. Dla mnie przyroda to Pan Bóg czy Ty coś z tego rozumiesz ? z szacunkiem trzeba i pomalutku a nie na szarpaka że tak powiem smile o przyrodzie mówię a nie o gorzale.
          • czarek_sz Re: Bociany 18.05.15, 17:06
            W Jerutkach za Szczytnem gdzie jeździmy przed dwoma laty bocianiątka wywiał wiatr z gniazda - dwójkę. Rodzice nie mogli się pozbierać. Opowiadała nam o tym mieszkanka wioski gdy wracaliśmy z kościoła. Bardzo to smutne sad ale co zrobić takie życie a w przyrodzie nie ma zmiłuj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka