m.maska
24.09.16, 14:54
Wczoraj jechalam do centrum Wrocka. Mama chciala zebym przy okazji pobrala jej pieniadze w banku z konta na ktore od wielu lat mam upowaznienie.
W banku: podalam pani moj dowod osobisty, natychmiast odnalazla konto, musiala je oczywiscie uaktualnic, bo w miedzyczasie wymienilam dowod i to byl poczatek problemow nie do pokonania...
W poprzednich danych odnotowany byl moj niemiecki adres, w zwiazku z aktualizacja numeru dowodu osobistego, system sprawdza wszystkie dane - nagle nie pasowal systemowi kod miasta z nazwa miasta - no coz taki kod moje miasto ma i tego nie zmienie... w koncu pani zrezygnowala i wpisala adres wroclawski... no i w koncu okazalo sie, ze w systemie nie ma zescanowanego mojego podpisu... w zwiazku z tym nie wyplacono mi tej kasy, bo sciagniecie wzoru mojego podpisu z archiwum moze potrwac 3-4 dni... w poniedzialek bede musiala pojechac z mama i chyba zrobic nowe upowaznienie...
W Niemczech taki bajzel - nie do pomyslenia.