Dodaj do ulubionych

Macierewicz...

05.06.17, 16:15
tak sie zastanawiam, czy to nazwisko jest tak trudne, ze niektorzy powtarzaja od 25 lat z uporem "Maciarewicz" - zeby nie potrafic zapamietac, ze tam nie ma "a" tylko "e"... no ale jesli jada sie z tależa i do tego chetnie z cudzego to wlasciwie czego mozna oczekiwac... wink
Obserwuj wątek
    • czarek_sz Re: Macierewicz... 05.06.17, 16:37
      Pojechałaś Masko smile Macierewicza widziałem jeden raz w życiu i było to w latach osiemdziesiątych gdy jeszcze żył śp ksiądz Jerzy. Na Żoliborzu podczas jednej ze mszy za Ojczyznę Go widziałem i nawet rękę mi podał. Stało koło Niego kilku gości /chyba Naimski też/ a my po mszy podchodziliśmy i się pozdrawialiśmy uściskiem dłoni i słowami otuchy że wrona orła nie pokona itd. Ks Jerzy też przychodził. Niezapomniane czasy. A Antek robi oki robotę. Wypieprza z wojska sowiecką generalicję aż wióry lecą i robi to na zimno i bez kalkulacji - szkoliłeś się w Moskwie to von smile a W GWnie wycie do księżyca że jak tak można.
    • rena-ta49 Re: Macierewicz... 06.06.17, 15:57
      Maseczko ,być może polskojęzyczni folksdojcze jadają z „tależa”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka