Dodaj do ulubionych

Sos "Ajvar"- do czego?

30.12.07, 13:05
Dostałam od znajomych kilka słoiczków oryginalnego węgierskiego sosu
AJVAR - ostry paprykowy o konsystencji koncentratu pomidorowego.
Łyżeczką jeść się tego raczej nie da. Do czego mogę go stosować, bo
nie zabardzo wiem.
Obserwuj wątek
    • poszukiwaczarmi Re: Sos "Ajvar"- do czego? 30.12.07, 16:10
      Ajvar jest produktem kuchni bałkańskich, z pewnością nie węgierskiej (być może
      po jakaś firma na Węgrzech go wytwarza, stąd mowa o węgierskim ajvarze).
      Zasadniczo nie jada się go łyżeczką ze słoika, a raczej dodaje się go do potraw
      dla podniesienia smaku (szczególnie do mięs grillowanych, także do sosów
      pieczeniowych) albo smaruje się nim pieczywo, dodaje do sałatek (np z domieszką
      jogurtu jako dressing).
    • Gość: sissi Re: Sos "Ajvar"- do czego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 00:26
      Ja dosmaczam ajvarem potrawy z papryka i pomidorami.Lyzka tu,lyzka tam;-)Pewnie
      ten wegierski ajvar jest baaardzo ostry:-)Czytam rozne przepisy i tak to
      jest,jak w potrawie jest papryka i pomidory,to "po wegiersku",jak to samo+duzo
      chili"po meksykansku",jak pomidory,oliwa i ziola"po wlosku",z winem bialym"po
      francusku"...Kocham gotowac,probowac,jesc:-)))
      • zuzanka79 Re: Sos "Ajvar"- do czego? 02.01.08, 18:22
        Gość portalu: genny napisał(a):

        > A ja jestem uzależniona od ajvaru i pindżura. Jem codziennie
        > grzankę "z" na śniadanie
        Ja już też. Poprostu pycha i dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
        Pozdrawiam i życzę wielu udanych eksperymentów kulinarnych
      • qubraq Re: Sos "Ajvar"- do czego? 02.01.08, 20:04
        Gość portalu, genny, napisała:

        > A ja jestem uzależniona od ajvaru i pindżura. Jem codziennie
        > grzankę "z" na śniadanie

        Cala "czwórka" - obydwa Ajwary oraz Pindżur i Relish "Podravki" są
        fajne - uzywam je tylko na zimno do kanapek razem z własnym sosem
        tatarskim.
        Genny, zajrzyj będąc w PiP w BlueCity czy maja masło z TOP-TOMYŚL,
        mozesz?
            • qubraq Re: Sos "Ajvar"- do czego? 04.01.08, 16:29
              pinkink3 napisała:

              > A znacie lutenice? Podobna do ajvaru ale bardziej 'maslana', chyba
              wiecej ma w sobie baklazana. Musze sprawdzic, ale zdaje mi sie, ze
              m.in. Podravka tez ja robi. Bardzo dobre.

              To Ty dostajesz Podrawke w Hrabstwie Pomarańczy??? Hej hej!! :-))
              • Gość: pinkink3 tak, i nie tylko Podravke IP: *.oc.oc.cox.net 04.01.08, 18:00
                qubraq napisał:
                > To Ty dostajesz Podrawke w Hrabstwie Pomarańczy??? Hej hej!! :-))

                A jusci!.))
                Nie tylko ljutenice i ajwarow moc, ale i Pepertizer, co jest prawdopodobnie
                polaczeniem ljutenicy z ajwarem. Ale nie tylko Podravka robi Ajvar. Jest mnostwo
                producentow.
                Akurat w lodowce mialam Ajvar firmy bulgarskiej Zeergut, bardzo prezna na
                kalifornijskim rynku.
                img80.imageshack.us/img80/9467/ajvae1.jpg
                img233.imageshack.us/img233/8201/ajvarbc7.jpg
                img223.imageshack.us/img223/8283/ajv1mz4.jpg
                Ajvary widuje w duzych marketach [Albertsons, Ralph, Pavillon, Vons, Srater's
                Brothers] ale naprawde szeroki wachlarz rozmaitych wschodnio- i
                poludniowo-europejskich przysmakow, nie wspominajac o Bliskim Wschodzie kupuje w
                moim ulubionym Persie.

                Przed swietami mialam okazje tam kupic Hunter's Sausage czyli mysliwska, Pork
                smoked sasage czyli kabanosy, Cured and Smoked Pork Neck czyli baleron gotowany
                i poledwice delikatna, (ale juz sie metka gdzies zawieruszyla). Byl tez boczek,
                ale nie bralam.
                Wszystko towary z Polski firmy Square.Dalej czytam drobnym drukiem, ze Square to
                chyba przykrywka dla firmy z Sokolowa Podlaskiego, bo taki @ daja.;))
                Zreszta popatrz, bo szybko cyknelam:
                img134.imageshack.us/img134/4562/mysliwskaml3.jpg
                img223.imageshack.us/img223/48/myslim1.jpg
                img227.imageshack.us/img227/7339/mysyg7.jpg
                Musze sie tam znow wybrac, porachuje ajvary i zobacze co tam maja nowego. I
                moze cos polskiego oprocz dzemow, czekoladek, majonezu, kapusty kiszonej i
                pieczarek marynowanych[trzy ostatnie firmy SMAK.))]


                • qubraq Re: tak, i nie tylko Podravke 04.01.08, 18:27
                  No No! ale Tobie dobrze! dzieki za taki piekny "fotoservis"... :-)
                  To juz teraz wiem dlaczego Genny nie moze kupic atrakcyjnych wyrobów
                  w sklepie u producenta skoro one do Ciebie jadą!!! ;-))
                  • pinkink3 wedliny 04.01.08, 19:05
                    Czy to znaczy, ze to jest dobra firma?
                    Kielbaski byly niczego sobie, zwlaszcza kabanos. Wsadzilam go na jakies 30
                    sekund do micro, bo taki zimny jest niedobry, i wrabalam z przyjemnoscia.
                    Poledwica, jak dla mnie, troche malo wyrazista ale chyba mi sie troche smak
                    odmienil.. Wrazenia po mysliwskiej jeszcze przede mna.
                    Pozdrawiam.
                    • qubraq Re: wedliny 04.01.08, 20:09
                      pinkink3 napisała:

                      > Czy to znaczy, ze to jest dobra firma?

                      Na pewno jest dobra; jest jeszcze firma ZM w Choszcznie ze swoja
                      "Bindygą" jest "Lech" w Bialymstoku no i są "Mazury" w Ełku - kiedys
                      projektowalem cos dla niech ale nie ten magazyn co sie spalil w pol
                      godziny! Sokołów robi cos takiego jak "Szołdra" i "Kumpiak" - zapytaj
                      tam u siebie czy nie sprowadzaja tego..."Szołdra" jest super! Genny
                      moze potwierdzić a Kumpiak nieczesto mozna dostac; Dlugodojrzewająca
                      szynka wedzona surowa z "Mazur" jest fantastyczna! - ona sie kiedys
                      nazywala Mazurskim Baleronem Wędzonym zmienili nazwe i podniesli
                      cene o 15 %! ale wyrób jest swietny! Zapoluj na niego stamtąd...
        • coralin Re: Sos "Ajvar"- do czego? 15.01.08, 13:08
          qubraq napisał:

          >
          > Cala "czwórka" - obydwa Ajwary oraz Pindżur i Relish "Podravki" są
          > fajne - uzywam je tylko na zimno do kanapek

          Ja tez uwielbiam. Najlepiej komponują mi sie z karkowka na zimno(pindzur i
          ajvary), a ajvar polecam tez na kanapkę z twarogiem- wersje ostrzejsza cienko, a
          łagodna grubo położoną.
          Dawniej uzywałam tej ostrzejszej wersji ajvaru jako dodatku do ciepłych sosów,
          ale szkoda tego, bo gotowanie zabija smak i lepiej dodac pasy paprykowej w tym celu.
            • coralin Re: Sos "Ajvar"- do czego? 16.01.08, 15:50
              Fajnie sie komponuje ta paprykowa wyrazistosc z łagodnościa twarogu. A propos
              past otworzyłam wczoraj paste z suszonych pomidorów i do twarogu jest za mdła.
              Ajvary moim zdaniem są idealne właśnie do polskich twarogów. Tapenady z oliwek
              do świezych letnich pomidorów, a pasty z suszonych pomidorów do serów delikatnie
              wedzonych(np do polskiej wędzonej "mozzarelli", która mozzarellą nie jest, ale
              jest pyszna:))
              • qubraq Re: Sos "Ajvar"- do czego? 16.01.08, 17:24
                coralin napisała:

                >Fajnie sie komponuje ta paprykowa wyrazistosc z łagodnościa twarogu.

                No... masz racje dzieki za pomysł. Do tapenad jeszcze nie doroslem
                ale nie bardo lubie rybek wedzonych z serem chociaz to podobno
                pyszne jest, jednak wole same ryby wedzone; o! takie to moge jesc i
                jesc do znudzenia, szczegolnie tzw. Kippers albo nawet "makrele aux
                kippers" - kiedys w rejsie na jachcie przez kilka dni odzywialem sie
                tylko kippersami i popijalem wódką...bo nic innego nie bylo na krypie
                :-)
                • mitta Skoro już ktoś wyciągnął stary wątek 21.08.14, 12:42
                  to dorzucę swoje trzy grosze.
                  Dopóki nie zakochałam się w Bałkanach i nie zaczęłam co roku tam jeździć myślałam, że ajvar to taki dodatek, jak keczup, czy majonez. Zdziwiłam się na targu w Ochrydzie (gdzie sprzedawane są wyroby własne), że najmniejszy słoik miał z 3/4 litra, a potem były już tylko większe. Zakupiliśmy i pożarliśmy łyżeczką, a na drugi dzień poszłam po następny i po przepis. Byłam też gościem u macedońskiej rodziny. Ajvar traktowany jest tam jako smarowidło, obkład do pieczywa, a nie jak musztarda do kiełbasy. Oczywiście, można go jeść do wszystkiego i jak się chce, ale na początku w biedniejszych rodzinach traktowany był jako samodzielny dodatek do pieczywa.
                  Prawdziwy ajvar wymaga dwukrotnej obróbki cieplnej - najpierw się paprykę piecze, obiera ze skórki, mieli, a potem jeszcze smaży na oleju. Dzięki temu ma charakterystyczny zapach i słodycz (chociaż można doprawić na ostro). Nie jest kwaśny, gorzki, to nie jest skoncentrowana papryka. Można go wyjadać ze słoja łyżeczką, szkoda dodawać go do innych potraw (zup, sosów), bo jest potrawą samą w sobie.
                  Kiedyś zamieściłam przepis, jest tutaj. Papryka, z wiadomych powodów, jest tania, jak barszcz, warto więc zrobić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka