Dodaj do ulubionych

Po 10 lipca 2017...

12.07.17, 09:39
10 lipca 2017 r. polska policja zrobiła „jesień średniowiecza” zadymiarzom i kontrmanifestantom

Szanowni kontrdemonstranci, bardzo mi przykro, ale 10 lipca policja zrobiła z waszych wielkich zadymiarskich planów jesień średniowiecza

-– napisałem rankiem 11 lipca na Twitterze.

Ten żart, który w gruncie rzeczy żartem nie jest, nawiązuje do słynnego powiedzonka z filmu „Pulp Fiction” Quentina Tarantino, a właściwie z polskiego tłumaczenia Elżbiety Gałązki-Salamon, bo w oryginale pojawia się tylko słowo „medieval”.

„Jesień średniowiecza” weszła do języka polskiego i kultury popularnej niejako „z tyłu sklepu”, gdyż to całkiem poważny i nobliwy tytuł książki Johana Huizingi i pojęcie dotyczące schyłku historycznej epoki. Określenie to zrobiło w Polsce wielką karierę jako synonim, najdelikatniej mówiąc, „przerobienia kogoś na miazgę”. Polska policja 10 lipca 2017 r. „przerobiła” kontrmanifestantów, w dodatku nie używając „przymusu bezpośredniego”. Policja de facto uniemożliwiła zadymę, co oznacza, że zachowała się bardzo profesjonalnie. I wyciągnęła wnioski z przepychanek oraz wynoszenia manifestantów leżących na trasie legalnej manifestacji miesiąc wcześniej. Mieliśmy do czynienia wręcz z wzorcową prewencją, gdyż zawsze przeciwdziałanie przemocy jest lepsze niż reagowanie na nią. I tu polska policja zachowała się o niebo bardziej profesjonalnie niż niemiecka w Hamburgu kilka dni wcześniej.

Policja tak zaskoczyła tych, którzy marzyli o zadymach i rozruchach na Krakowskim Przedmieściu oraz na Placu Zamkowym, że odwrócił im się „wektor obłędu”.& Bezradni zaczęli opowiadać, jak to strasznie wygląda ulica z metalowymi barierkami. Jak zagraniczni turyści nie mogą spokojnie zwiedzać serca polskiej stolicy. Jakie okropne skojarzenia ze stanem wojennym to wywołuje. Jak trudno wytłumaczyć dzieciom i młodzieży, co to wszystko oznacza. Jak psuje to wizerunek Polski i Warszawy. Oczywiście płonące w Hamburgu samochody, demolowane i okradane sklepy czy obrzucanie policjantów kostkami brukowymi wizerunku nie psuje i z niczym złym się nie kojarzy. Podobnie jak stała obecność uzbrojonych po zęby żołnierzy w Paryżu i innych miastach Francji czy równie zaciężnie wyglądający żołnierze na ulicach Brukseli. A wszystko przez to, że polska policja zrobiła miłośnikom zadym bardzo bolesny „dowcip”, po prostu uniemożliwiając eskalację protestu i nie dopuszczając do przemocy. To naprawdę straszna zbrodnia, szczególnie jeśli ją porównać z „naparzaniem” się policji i oddziałów specjalnych z demonstrantami we Francji czy w Niemczech.

Prewencyjna akcja polskiej policji totalnie „wygłupiła” kontrmanifestantów na Krakowskim Przedmieściu. Dlatego do oskarżeń o zepsucie wyglądu centrum polskiej stolicy i wywoływanie złych skojarzeń dołączyli oni kwestię kosztów. Ta prewencja kosztowała przecież sporo pieniędzy. Tyle tylko, że gdy popatrzy się choćby na to, co działo się w Hamburgu, spokój w Warszawie wart był nie tylko tych wydanych, ale i znacznie większych pieniędzy. Uniknięcie demolki, przemocy czy nawet rozlewu krwi jest po prostu bezcenne. Koszty zaistniałej przemocy są bowiem zawsze wielkie. I to rzeczywiste rozruchy, a nie zapobieżenie im psują wizerunek, przerażają mieszkańców i turystów, rodzą fatalne skojarzenia i niszczą wizerunek Polski jako państwa bezpiecznego i spokojnego.

Wielu liczyło na to, że 10 lipca 2017 r. uruchomią łańcuch negatywnych wydarzeń, a ich złymi skutkami, także międzynarodowymi, będą się mogli tuczyć przez następne tygodnie i miesiące. A tu kompletna klapa, bo policja znakomicie wywiązała się ze swych zadań. Stąd wyraźna wściekłość, rozczarowanie i różne absurdalne oskarżenia pod adresem rządzących oraz policji. Skądinąd to temat dla psychiatry, że można zapobieżenie nieszczęściu traktować jako zło i okropnie się pieklić, iż nie udało się zorganizować widowiskowej demolki w centrum Warszawy. I jak tu nie mówić, że polska policja zrobiła kontrmanifestantom „jesień średniowiecza”? Zrobiła, a oni nie potrafią tego znieść. Ani z godnością, ani bez godności”.

autor: Stanisław Janecki
Publicysta tygodnika "wSieci".
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 10:34
      sama esencja.
      Prewencyjna akcja polskiej policji totalnie „wygłupiła” kontrmanifestantów na Krakowskim Przedmieściu. Dlatego do oskarżeń o zepsucie wyglądu centrum polskiej stolicy i wywoływanie złych skojarzeń dołączyli oni kwestię kosztów. Ta prewencja kosztowała przecież sporo pieniędzy. Tyle tylko, że gdy popatrzy się choćby na to, co działo się w Hamburgu, spokój w Warszawie wart był nie tylko tych wydanych, ale i znacznie większych pieniędzy. Uniknięcie demolki, przemocy czy nawet rozlewu krwi jest po prostu bezcenne. Koszty zaistniałej przemocy są bowiem zawsze wielkie. I to rzeczywiste rozruchy, a nie zapobieżenie im psują wizerunek, przerażają mieszkańców i turystów, rodzą fatalne skojarzenia i niszczą wizerunek Polski jako państwa bezpiecznego i spokojnego."
      Tu z barierkami i policja w letnich mundurkach,
      w Hamburgu z policja w riot gear i BEZ BARIER
      • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:04
        Bilans w Hamburgu, zdemolowane sklepy, placzacy wlasciciele spalonych samochodow, ponad 200 rannych policjantow... koszty?

        Sonntag, 09.07.2017, 20:41

        Weit mehr als 100 Millionen Euro hat dieser Gipfel in Hamburg mit aller Vorbereitung und allen Sicherheitsmaßnahmen wohl gekostet. Mehr als 200 Polizisten wurden verletzt, zahlreiche Geschäfte demoliert.

        Caly szczyt razem z "ochrona" kosztowal ponad 100milionow € - i po co? niczego nie ustalili, z gory wiedzieli, ze Trump im pokaze srodkowy palec jak to zrobil juz kilka tygodni wczesniej...

        Kasa wywalona, koszty leczenia policjantow tez nie niskie, brygady remontowe beda mialy huk roboty, towarzystwa ubezpieczeniowe - ale fajna imprezka - tego chcieli i to im sie marzylo, tym "obroncom" demokracji w Warszawie...
        • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:08
          I polegli na calej linii,
          zobaczyli policje i zwiali, hehe
          Pan Prezes wykiwal biedne Mazguly..
          • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:12
            Mam pytanie Dlaczego obywateloM miasta stolecznego Uc przeszkadzaja barierki w Warszawie, tudziez modlacy sie w Warszawie?
            Blokuja im widok na Palac ukochanego Prezydenta, do pracki nie mogo dojechac ?
            A zapraszajta sobie turystow do siermieznej Lodzi,voila big_grin
            • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:20
              a74-7 napisał:

              > Mam pytanie Dlaczego obywateloM miasta stolecznego Uc przeszkadzaja barierki w
              > Warszawie, tudziez modlacy sie w Warszawie?
              > Blokuja im widok na Palac ukochanego Prezydenta, do pracki nie mogo dojechac
              > ?
              > A zapraszajta sobie turystow do siermieznej Lodzi,voila big_grin

              Kilka miesiecy temu dostalam w mailu... (dotyczy ubbieglego roku)

              "Byłem w tym roku w Rzymie - wszędzie patrole wojskowe, jak w Jerozolimie.

              Na placu Wiktora Emanuela - rozlożone dywany i modły muzułmańskie - było akurat jakieś ich swięto.

              W kawiarenkach internetowych - wlasciciele i pracownicy - muzułmanie. Nieuprzejmi, opryskliwi, jak ekspedientki za komuny.

              Na pizzeriach wielkie napisy na czerwono HALAL PIZZA - w alfabecie łacińskim i arabskim.

              Byłem w Wiedniu, na przedmieściach - sami kolorowi i śpiewy z meczetu."

              Bo oni w tej Uci chcieliby do Europy i miec rozroby i rozmodlonych muzulmanow...

              I tylko sie nadziwic nie moge, jak sorelina mogla sie zakochac w... Portugalii - wyraznie niewiele wie o tym kraju, a nawet bardzo malo - bo w Portugalii panowala i panuje segregacja rasowa - kolorowi sa obywatelami drugiej kategorii a to nijak nie przystaje do jej przekonan.
              • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:26
                Dziiiii- dostalas maila od" rasisty"? ;-Dbig_grin
                "I tylko sie nadziwic nie moge, jak sorelina mogla sie zakochac w... Portugalii - wyraznie niewiele wie o tym kraju, a nawet bardzo malo - bo w Portugalii panowala i panuje segregacja rasowa - kolorowi sa obywatelami drugiej kategorii a to nijak nie przystaje do jej przekonan."
                No co ,pani, ona miedzy swoimi pisze o muzulmankach "czarne worki wszedzie"
                A na zewnatrz- wiesz- dziewczyny lubia brazbig_grin Europejka ,panie, calom gembom.
                ;-D
          • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:12
            Niech sobie nastepnym razem sprowadza "braci Niemcow" do pomocy, oni wiedza jak to robic...
            • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:20
              1066 jeszcze nie anulowane
          • rena-ta49 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:28
            a74-7 napisał:

            > I polegli na calej linii,
            > zobaczyli policje i zwiali, hehe
            > Pan Prezes wykiwal biedne Mazguly..


            A Bolek juz wyzdrowiałwinksmile
            • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:54
              Nie zachwyci opozycji wzmianka w NYTbig_grin
              twitter.com/antyKOD/status/884792524698787840/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fniezalezna.pl%2F102127-w-nyt-napisali-o-kontrmiesiecznicy-walesa-z-frasyniukiem-nie-beda-zachwyceni
              • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:56
                https://pbs.twimg.com/media/DEdqDGfXoAEkvI5.jpg
      • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 11:51
        Za Szczerbca robi czy cus?
        • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 12:18
          hehehe... ich tam wielu takich - se wasy zapusci i mysli, ze nie widac i jeszcze glowe schyli i juz...
          Wlasnie bylam dzisiaj u dentysty, na kontroli - musimy tu(jest demokratycznie, nie chcesz nie musisz, tylko w razie co jak stempelka raz w roku nie masz - to wyzsze doplaty som... a tych stempelkow trza miec bez luki minimum przez 10 - lat, znak, ze trzymasz reke na "zebie" i pilnujesz)... wszystko ok - do nastepnego roku.
          • rena-ta49 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:25
            m.maska napisała:

            > hehehe... ich tam wielu takich - se wasy zapusci i mysli, ze nie widac i jeszcz
            > e glowe schyli i juz...
            > Wlasnie bylam dzisiaj u dentysty, na kontroli - musimy tu(jest demokratycznie,
            > nie chcesz nie musisz, tylko w razie co jak stempelka raz w roku nie masz - to
            > wyzsze doplaty som... a tych stempelkow trza miec bez luki minimum przez 10 - l
            > at, znak, ze trzymasz reke na "zebie" i pilnujesz)... wszystko ok - do nastepne
            > go roku.
            >
            >

            U nas nie ma obowiązku stempelków,ale nie wyobrażam sobie siebie z sztucznymi.
            Za plombę trza wybulić 140 pln,ale ma się swój garnitur zębów,nie musisz szklanki mieć przy łóżku,nie musisz zatykać gęby by się do kogoś uśmiechnąć.O smrodzie z gęby nie wspomnę.
      • rena-ta49 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:22
        A te trzy to chyba srebrne?Podobno w nagrodę za robienie zadymy dostał od Grzegorza Schetyny adres jego stomatologa w Szwajcarii..
        https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/12/k.jpg
        • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:33
          hahaha
          A co sie bidoki naplakali nad stanem uzebienia Kaczynskiego ....
          Popatrz na co im przyszlo :szczerbaty idol prowokatorek im sie ino ostal
          • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:38
            O smrodzie z gęby nie wspomnę.
            I masz renata racje,jesli ktos nie dba do tego stopnia o zeby ,jak na obrazku, ilekroc gebe otworzy musi strasznie wuniac
            big_grin
            Ale to im nie przeszkadza....ostatnio ....
            • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 14:55
              a74-7 napisał:

              > O smrodzie z gęby nie wspomnę.
              > I masz renata racje,jesli ktos nie dba do tego stopnia o zeby ,jak na obrazku,
              > ilekroc gebe otworzy musi strasznie wuniac
              > big_grin
              > Ale to im nie przeszkadza....ostatnio ....

              No calowac sie z nim i tak nikt chyba nie chce...
              • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 15:25
                Zartujesz chyba big_grin big_grin big_grin
                Posejdon z trojzebem w gebie.( z netu)
    • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 12:33
      chopina mowi o sobie:

      ". Mam paskudną, szczerbatą mordę . Wyglądam jak menel — bardzo mi przykro. Wśród prawaków mam ksywę Trójząb. I w zasadzie noszę ją dumny. "
      Pewnie chodzi o to , kiedy policja w akcji wybije mu te trzy zeby - a zaplaci jak za zlote.
      Niech nam pokaze teraz sznurowki.....
    • a74-7 Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 12:47
      Kim jst ten prowokatorek -info w sieci dostepne.
      Ale co mnie osobiscie bawi-jak tzw opozycja brzytwy siem chwyta:
      najpierw PeO,potem' ponton 'Nowoczesna ,teraz ObateleRP......
      Jak oni moga cos stabilnego zbudowac?,skoro sami tonac ,nie bardzo wiedza czego sie chwycic....
      • m.maska Re: Po 10 lipca 2017... 12.07.17, 13:08
        Niech siem Tuska chycom... bedzie nowa partie tworzyl... hehehe nowe logo - stare zasady - prochu nie wymysli big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka